0

Skąd wiesz że Barca by nie wygrała tego meczu? Szczerze mówiąc mieli groźniejsze akcje jak zawodników Realu było 11tu, bo wtedy Królewscy atakowali a Barca wyprowadzała zabójcze kontry, jak Real się zamknął na własnej połowie po stracie Ramosa to było dużo trudniej i tylko magiczna technika Iniesty pozwoliła na infiltrację pola karnego Realu.

I przestańcie już płakać o tego sędziego, dostaliście wczoraj prztyczka w nos i tyle. Jedyny czas kiedy Real przeważał na boisku to przestrzeń od 20. do 45.minuty, w innych momentach albo przeważała Barca albo była tzw. dynamiczna równowaga. Nie byliście lepsi i nie zasłużyliście na zwycięstwo. Spróbujcie wyciągnąć wnioski z tej porażki zamiast biadolić, bo następny mecz o taką stawkę też przegracie.

0

Nieważne kto by tam się znalazł, uważałbym że to jest karny - spokojnie, potrafię być w miarę obiektywny. Tak samo jak wczoraj w trakcie meczu o karnego dla Realu za faul przed linią nie miałem bólu dupy, bo potrafiłem zrozumieć że sędzia nie jest w stanie dostrzec takich centymetrów znajdując się za plecami zawodników.

Cóż, ani ja Ciebie nie przekonam, ani Ty mnie, każdy z nas ma swoje zdanie i go nie zmieni.

0

Nie uważam żeby to było celowe, zwłaszcza że sam Pepe się za bardzo nie połapał co się dzieje, bardziej Busi mu przesunął tą nogą po włosach. Jeśli to by było celowe, to po meczu Portugalczyk na pewno wylałby swoje żale na ten temat do kamery, w końcu wczoraj wśród zawodników Realu było ich sporo (szkoda tylko że nie w tym kierunku co trzeba). Ale OK, załóżmy że Busquets zrobił to specjalnie, żeby nie było że jestem zaślepionym kibicem. Jeśli tak, to zachował się jak świnia i powinien dostać karę od federacji na kilka meczów. Tyle że to tylko potwierdza, że karma wraca, bo Pepe za wredne nadepnięcie ręki Messiego powinien oberwać jeszcze bardziej ;)

0

Dobrze, ale przyznasz że ogromne znaczenie ma sytuacja w której Neymar był faulowany. Co innego na środku boiska, a co innego ostatni przed bramkarzem. Powtórzę, uważam że Neymar dodał trochę od siebie, ale tak czy siak karny się należał i stwierdziło to jednogłośnie wielu ekspertów telewizyjnych analizując te same powtórki co my teraz.

0

Ostro przyaktorzył ? Zamieszczam gif, żeby ślepcy tacy jak Ty przejrzeli na oczy :

http://gfycat.com/BarrenUnlinedBooby

Jakby ktoś tak potrącił Ci nogę w pełnym biegu to też byś się poturlał. Oczywiście nie twierdzę że to było w 100% naturalne bo Neymar na pewno dodał coś od siebie, ale Twój tekst jest po prostu nie na miejscu.

0

No, jak Rafinha by nie zagrał, to Celta traci 50-60% swojej siły ofensywnej.

0

Moje zdanie jest takie, że każdy, nawet największy geniusz, ma swoje za uszami. Spójrzcie na Mourinho - przez wielu uznawany za najlepszego trenera na świecie, a jego poziom kultury osobistej jest mniej więcej spod budki z piwem. Do Pepa można się przyczepić, ale na pewno nie byłoby to mnóstwo rzeczy. Fakt że niedobrze zrobił zastępując Kameruńczyka Zlatanem (efekt każdy widział), ale Eto'o powinien znać swoje miejsce w szeregu, a nie na wejście wywalać z tekstami do Pepa że był słaby jako piłkarz. Po co to w ogóle powiedział?

0

To oczywiste, że inny wynik niż wygrana będzie złym wynikiem. Teraz nie wolno nam zgubić punktów aż do samego końca, to my jesteśmy na fali i musimy wziąć co nasze.

0

Carlo Ancelotti to naprawdę klasowy człowiek, choć nie zgodzę się z nim. Real nie zasłużył na przegraną przez pierwszą godzinę gry, potem zemściły się niewykorzystane sytuacje Benzemy, głupota Ramosa i egoizm Ronaldo. Jeśli Carlo będzie w stanie to głośno powiedzieć i próbować naprawić, to może Real zacznie grać lepiej. Jeśli nie - przegrają tak kolejne ważne spotkanie, i kolejne, i kolejne, i kolejne...

0

Też uważam, że Neymar nie zagrał najgorzej, co zresztą napisałem - zagrał niezbyt dobrze, ale mimo to potrafił wypracować kilka kluczowych elementów i to cieszy :)

0

Miałem napisany 3. ale się nie zmieściło, potem chciałem zmienić 4. na 3. i jakiś błąd mi wyskakiwał cały czas. Generalnie napisałem o Neymarze, więc dobrze trafiłeś ;) chciałem powiedzieć, że martwi słaba dyspozycja Neymara, wczoraj zanotował kilka głupich strat po bezsensownych dryblingach i za chwilę już było gorąco w naszym polu karnym. Niemniej jednak cieszy fakt, że pomimo takiej gry Brazylijczyk był w stanie dobrze znaleźć Messiego przy drugim golu dla Barcy oraz wypracować jakże ważny rzut karny. Mimo wszystko dalej konsekwentnie wystawiałbym go do pierwszego składu, bo żeby odzyskać formę sprzed kontuzji potrzebuje ciągłości gry, tak jak Messi w styczniu. Bądźmy dobrej myśli :)

0

OK, myślę że już opadła wielka euforia po wczorajszym zwycięstwie i czas na kilka spostrzeżeń i wniosków. Piszę ten komentarz tutaj, żeby w głównym temacie zaraz nie przykryły go inne wypowiedzi.

1. Messi. Wspaniały, cudowny, genialny... wymieniać można jeszcze długo, bo Leo wczoraj pokazał że na dobre wrócił do swojej formy sprzed kontuzji. Niemniej jednak należy tutaj powiedzieć głośno, że gdybyśmy nie wygrali tego meczu, to na pewno ludzie wypominaliby mu zmarnowaną setkę z 13.minuty, bo z tak szybkiego 0:2 Real już raczej by się nie podniósł. Mimo to Argentyńczyk w pełni zasłużył na swojego hat-tricka znakomitą grą i inna pomeczowa ocena niż 10.0 będzie dla mnie zaskoczeniem.

2. Mascherano. Wczorajszy mecz dobitnie pokazał, że konieczne są zmiany w defensywie, bo Masche jest po prostu zbyt niski. W pojedynkach powietrznych w zasadzie za każdym razem pachniało bramką dla Realu, no ale co się dziwić jak Królewscy główkowali praktycznie na stojąco, bo tylko Pique był w stanie z nimi powalczyć. W dodatku Javier popełnił wczoraj wiele błędów, z czego w kuriozalny sposób minął się z piłką i Benzema strzelił bramkę.

4. Tata. Kolejny raz zamknął usta hejterom mówiącym, że to trener z łapanki. Dobrze ustawił taktykę ofensywną, a w przerwie potrafił zrobić porządek z obroną, bo w drugiej połowie wyglądało już to dużo lepiej niż w pierwszej, gdzie na przestrzeni od 20.minuty do przerwy Real mógł nam strzelić spokojnie 4 bramki,a to że tego nie zrobił to tylko zasługa indolencji strzeleckiej Benzemy i egoizmu Ronaldo. Chciałbym tutaj jeszcze podkreślić, że to kolejny mecz wagi superciężkiej, którego nie przegraliśmy - a było takich już 5 (2 zwycięstwa z City, 2 zwycięstwa z Realem i remis z Atletico). To nastraja bardzo optymistycznie przed Ligą Mistrzów :)

Zapraszam do dyskusji, chętnie poznam Wasze zdanie na temat wczorajszego meczu :)

0

Szkoda, po prostu szkoda że zawodnicy takiej klasy nie potrafią przyjąć porażki z godnością. Przypomnę tylko, że w ostatnich minutach Gran Derbi w zeszłym roku był faul na Adriano, i mało kto o tym wspominał, chyba tylko sam Brazylijczyk.

0

Dokładnie, chciałbym pogratulować kibicom Realu takiego zawodnika jakim jest Angel di Maria. Dał wczoraj z siebie 200% i gdyby Ronaldo wziął z niego przykład zamiast pół meczu wymachiwać rękami w stronę sędziego, to być może wynik byłby inny. Żenujące jest tylko to wiecznie płakanie o sędziów, no ale tak to jest jak się zawodnikom i kibicom pierze mózgi że niby ich klub jest taki niezwyciężony... Trafiła kosa na kamień i tyle.

0

Dani ładnie się wypowiedział, ma ostry język ale widać, że jak trzeba to potrafi uderzyć się w pierś.

0

Komputerowe podanie, dokładnie tak należało to zrobić, ani 10cm bliżej, ani dalej. Messi ma po prostu genialne te otwierające podania, jestem pewien że jak z wiekiem straci na prędkości i dynamice to wcale nie odejdzie do lamusa zostanie przesunięty do rozegrania i stamtąd będzie brylował wspaniałymi asystami :)

0

Jeszcze mamy Bilbao u siebie i Villarreal na wyjeździe. Ale będzie dobrze :)

0

Nie wiem czy to zauważyliście, ale jak była ta przepychanka przy spinie Cesca z Pepe po golu na 2:2 to Leo tak czekał z piłką pod pachą jak mały chłopiec pod ścianą i czekał aż skończą, a potem tę piłkę kopnął na środek boiska :) to było takie śmieszne i urzekające zarazem, widać że interesuje go tylko i wyłącznie gra :)

0

Dokładnie, szkoda że nie mogę dać dwukrotnego plusa. Co się potem dziwić, że hala dzieci wiecznie płaczą o sędziów, przykład idzie z góry.

0

Ale żenada. Niedość, że swoją grą dzisiaj kompletnie niczego nie pokazał, to jeszcze przez pierwsze 5 minut (!) meczu próbował wymusić 2 karne na arbitrze. Umiejętności ma wielkie, ale w głowie to ma chyba już kompletnie wszystko powywracane...

0

A ja nie. Pierwsza połowa wzorowo sędziowana, w drugiej połowie momentami mecz wymykał mu się spod kontroli, ale wszystko działo się w takim tempie że przekracza ludzkie możliwości żeby wszystko widzieć ze szczegółami. I dlatego uważam, że w tak poważnych meczach sędzia powinien mieć do dyspozycji powtórki telewizyjne.

0

Jeśli nie było karnego na Neymarze to i ręki Fabregasa nie powinno być. Starcie Cesca z Pepe rozstrzygnięte wzorowo, co prawda Cesc zaczął ale Pepe do niego doskoczył z głową od razu, więc obaj po żółtej kartce. Karny na Ronaldo niesłuszny, ale pretensji do arbitra nie mam bo to naprawdę było minimalne. Spalonego Neymara nie było (idealnie w linii), karny ewidentny, a przepisy mówią wyraźnie że jeżeli zawodnik wybiega na czystą pozycję z bramkarzem, to za faul musi być czerwona kartka, zwłaszcza że Neymar był faulowany od tyłu. Iniesta również ewidentnie kopnięty w nogę i wzięty w "kleszcze", innej decyzji nie mogło być.

0

Hala dzieci jak zawsze ból dupy o sędziego. Przypomnę tylko, że obydwa karne dla nas były zasłużone, a jeden dla nich - nie.

0

I dla takich chwil byłem z Wami, gdy przegrywaliście :) jestem z Was dumny, po prostu serce mi pęka z dumy :)

0

Niepotrzebne są te nienawistne teksty (pisze się poharatać, tak przy okazji). To sport i szacunek do rywala jest podstawą, zwłaszcza że Bale nie zachowuje się kontrowersyjnie wobec Barcelony.

Co do samego Mascherano, bądźmy dobrej myśli, w końcu parę lat spędził na wyspach tak jak i Bale, dlatego myślę że Szefunio zatrzyma Walijczyka :)

0

Myślę, że Real niespecjalnie będzie walczył o posiadanie piłki, prędzej nastawią się na kontry. Co najważniejsze, musimy zagrać szybką tiki-takę, jak za czasów Pepa lub jak w meczach z City.

0

Ja o tym pamiętam, i powtórzę - to jedyne chamskie zachowanie Leo w całej jego karierze. Piłkarze dostają wyzwiska od "kibiców", którzy nie są zbyt rozgarnięci intelektualnie, dlatego takich trzeba olać. A przepychanki i bicie się z innymi piłkarzami nie uważam za sportową walkę, przynajmniej nie w tej dyscyplinie sportu.

0

To jedyna zła rzecz, jaką zrobił podczas całej swojej kariery. Na Ronaldo można znaleźć kilkanaście chamskich zachowań w sezonie.

0

Autor felietonu podkreślił to, co ja powtarzam od kilku tygodni na tej stronie : Barcelona nie przegrała żadnego bardzo ważnego meczu. I myślę, że dzisiaj też nie przegra.

0

Ja też. Wdawanie się w takie kontrowersyjne gesty jest nie w stylu Leo.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?