damianex10
Dołączył/a: luty 2011
18 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Niedawno pytałem się tu o kwestię związaną z serialem Ranczo
https://www.fcbarca.com/la-rambla,dyskusja-7145299.html
I teraz znowu mam zapytanie. Konkretnie, co Pietrek mówi w 1:31. Sam przyznał, że to coś po angielsku, ale nie mogę zrozumieć xD
0
Wtf, dosłownie minutę przed wejściem w ten link słuchałem oryginału xD
44
Ciekawostka naukowa [wykop.pl, autor: lipson]
W 2003 roku rozwiązano zagadkę z 1688 roku.
Zagadka ta brzmiała następująco: czy osoba niewidoma od urodzenia, potrafiąca odróżniać przedmioty np. zmysłem dotyku poprzez ich kształty ( takie jak kula, trójkąt czy sześcian ) będzie w stanie odróżnić je wyłącznie za pośrednictwem wzroku, gdyby dano jej taką możliwość?
Odpowiedź uzyskano w 2003 roku po przywróceniu wzroku 5 takim osobom, a brzmiała ona: nie
ciekawostka nr 2
Osoby te nie były w stanie pojąć, dlaczego obiekty stają się coraz mniejsze w miarę oddalania się od nich.
2
jego ojciec też był bramkarzem
0
Jest jeden skoczek, który z tego co pamiętam występował w tamtym sezonie w pojedynczych konkursach (może w tym też, nie jestem pewien). Fatih Arda İpcioğlu się nazywa
3
To nie jest fejk konto, ten ziomek naprawdę nazywa się Maciej Szczęsny i nie ma nic wspólnego z bramkarzem poza tym samym imieniem i nazwiskiem :D
9
Apropos wypowiedzi Pique o seksie na Bernabeu, to mam nadzieję, że się odpowiednio zabezpieczył ^^
https://pbs.twimg.com/media/D208bJ5X4AEf4m7.jpg:large
72
"Po trzecie nie Pauleta, tylko pan Pedro Miguel Carreira Resendes."
Ten komentarz mnie zniszczył xD
0
Jeśli przyjdzie de Ligt, to po prostu nie będzie dla Alaby miejsca. Bo umówmy się, na pewno nie przyszedłby tu by być jedynie zmiennikiem Alby. Dawid może równie dobrze grać na środku obrony (gdzie będzie gigantyczny ścisk), a także w środku pomocy (pomoc jeszcze bardziej napakowana). Także ja tu dla niego póki co miejsca nie widzę.
80
Boruc mówi jak jest :D
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/55887839_2355996077753799_2521871205548425216_n.jpg?_nc_cat=103&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=df71224aecce7c52bd2c6b8e262edbb1&oe=5D13E931
0
Tu jeszcze lepiej się prezentowała ;)
0
Za dzieciaka tylko i wyłącznie to ^^
0
Jak to przecież De Bruyne i Messi
0
Jakie radio i mniej więcej o której godzinie?
0
Nie znam się na koszykówce, ale z tego co widzę, to ten estoński zespół BC Kalev był wyraźnym faworytem wśród bukmacherów (kurs 1.33 przy 2.89 na Stelmet)
13
Ten chłopaczek to mi Kownasia trochę przypomina :D
23
"czyli gdybym był Islandczykiem i nazwał syna Salce, to wnuk/wnuczka mieliby na nazwisko Salcesson?"
17
Ciekawostka o powstawaniu islandzkich nazwisk [wykop.pl, autor:
HonyszkeKojok]
"Czy widząc kiedyś islandzkie nazwiska (np. przy prezentacji piłkarzy reprezentacji Islandii) pomyśleliście, że wszystkie te wyglądają praktycznie identycznie? No to w sumie słusznie, bo wszystkie powstają w identyczny sposób!
Nazwiska islandzkie tworzone są według bardzo starej skandynawskiej zasady, wedle której odnoszą się jedynie do imienia ojca lub matki (częściej do ojca) i w sumie nie są nazwiskami w naszym europejskim rozumieniu tego słowa.
W Polsce jeśli Jan Kowalski poślubi Annę Wiśniewską, to ona staje się Anną Kowalską (lub łączy oba nazwiska), a ich dzieci będą albo Adamem Kowalskim albo Marysią Kowalską, to wiemy doskonale. Nazwisko jest więc częścią osoby dzięki której możemy kogoś zidentyfikować, skategoryzować i skojarzyć. Mówimy raczej, że Lewandowski i Piątek są liderami reprezentacji. Dziwnie by brzmiało, gdyby ktoś nam powiedział, że jego ulubionymi piłkarzami są Robert i Krzysztof, raczej dopytalibyśmy "ale którzy, Robertów i Krzysztofów są tysiące!". Do tego mówienie o kimś używając jego imienia wskazuje też na pewne bliższe spoufalenie z tą osobą, w końcu nie z każdym od razu przechodzimy na "ty", raczej jest to poprzedzone propozycją którejś ze stron.
Nazwiska nie mają dla Islandczyków takiego znaczenia jak dla nas na kontynencie czy ogólnie w zachodnim świecie. W kulturze islandzkiej ludzie zwracają się do siebie po imieniu. Nawet jeśli dziennikarz lokalnej gazetki wiejskiej rozmawia z wizytującym nagrodzonego hodowcę owiec ministrem rolnictwa, to mówią do siebie po imieniu od pierwszego zdania, i stopień znajomości nie ma tu żadnego znaczenia. No to teraz, co jest z tymi ich nazwiskami takiego niezwykłego?
W Islandii jeśli Harald Svensson poślubi Katrin Jónsdóttir, to Katrin pozostaje przy swoim nazwisku, natomiast ich syn będzie się nazywał np. Hjálmar Haraldsson, a córka Emma Haraldsdóttir. Jeśli Hjálmar w przyszłości będzie miał dzieci, to będą się one nazywały przykładowo Kristin Hjálmarsdóttir oraz Bjarn Hjálmarsson, jeśli Emma będzie miała dzieci, to nie wiemy jak się będą nazywały, bo nie wiemy jak będzie miał na imię jej mąż.
Sufiksy -son oraz -dóttir oznaczają ni mniej ni więcej jak "syn" oraz "córka". "Nazwiska" Haraldsson czy Haraldsdóttir oznaczają więc kolejno dosłownie "syn Haralda" i "córka Haralda" i tylko jako taka informacja są w Islandii traktowane. Czyli nazwisko dzieci zawsze tworzone jest od imienia ojca (lub matki, choć nie jest to popularne. Schemat w takich przypadkach pozostaje ten sam, syn Anity będzie nazywał się Anitasson a jej córka Anitasdóttir.)
Częstym problemem dla Islandczyków są wyjazdy zagraniczne. Przeciętny Europejczyk oczekuje, że żona Haraldssona będzie się nazywała Haraldsson, podobnie jak ich dzieci, tu mamy jednak inne nazwisko dla żony (co można jeszcze zrozumieć) i nazwiska dzieci zupełnie niezwiązane z nazwiskami rodziców. Z tego też powodu bywają sytuację kiedy islandzkie małżeństwo na wakacjach musi udowadniać, że jest małżeństwem i że te dzieci są faktycznie ich. Z tego względu przy dłuższej emigracji rodziny decydują się na unifikację swojego nazwiska aby nie robić sobie kłopotów, co jest jednak bardzo nieprzyjemne gdyż zmiany nazwiska są w Islandii niezwykle rzadkie."
Od siebie dodam, że Eidur Gudjohnsen to wyjątek od tej zasady. Jego ojciec również nosi to samo nazwisko (Arnór Gudjohnsen). W przeciwnym razie nasz były napastnik nazywałby się zapewne Eidur Arnórsson :D
1
Cillessen - Koeman, F. de Boer, van Bronckhorst - Cocu, van Bommel, Cruyff, R. de Boer, Afellay - Overmars, Kluivert
2
Już nie wspominając o Marquezie, Messim, Xavim i Suarezie - dla każdego z nich hiszpański jest językiem ojczystym. Ale narobiłem bigosu...
1
Naprawdę tak trudno się domyślić, że chodzi mi o państwa, jakie reprezentowali?
11
Ale Deco grał dla Portugalii.
2
Niech każdy definiuje na swój sposób. W moim przypadku bez sensu jest wstawiać do zespołu Koemana, Zubiego czy Rivaldo, skoro ich nie widziałem podczas meczów Barcelony.
5
Mała zabawa: stwórzcie swoją najlepszą jedenastkę Barcelony w historii, ale uwaga - tylko po jednym zawodniku z danego kraju (ja wybrałem tylko tych, których pamiętam z boiska).
Ter Stegen - Dani Alves, Marquez, Umtiti, van Bronckhorst - Yaya Toure, Xavi, Deco - Messi, Eto'o, Suarez
1
Politechnika Rzeszowska
0
Owszem, pewna bardzo "serdeczna" pani, z którą mam już czwarte zajęcia podczas studiów. Z nikim nie miałem tak często zajęć jak z nią i nikt nie potrafił mnie bardziej stresować niż ona. Nie pozdrawiam
5
Dopiero co Solskjaer był bestią trenerską, a teraz pojawiają się wątpliwości co do jego osoby :D Dawać mi już ten dwumecz!
https://zapodaj.net/images/9436f2b1f704f.jpg
0
Przedtem pytałeś o skecz Monthy Pytona po polsku - zatem proszę, włącz od 27:39 (to ten sam skecz co szukasz, tylko po prostu kiedy indziej nagrywali)
https://uptostream.com/skjamzkgm2tn
1
True Detective sezon 1
2
Jakby się komuś nudziło, to zachęcam do wypełnienia krótkiej ankiety o bankowości elektronicznej - potrzebne koleżance do pracy licencjackiej :D
https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSeKkL51S5iZ2M0KRv43NpNTKwby8GcfvqbjhlMDi1-Umg4LQA/viewform