feiticeira
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Lublin
9 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
No tak. Bo jak go kupowaliśmy to był podstawowym piłkarzem Valencii, reprezentantem kraju. A sprzedajemy go po dwóch latach kiszenia go na ławce.
0
Kolego najlepsza strona z linkami do Ace to rojadirecta.me
0
Dodać należy fakt, iż chociażby w czasie rejestracji składu do Ligi Mistrzów niezbędne jest rejestrowanie ośmiu grajków wyszkolonych w Hiszpanii, w tym bodaj czterech wychowanków klubu.
0
Ale netto czy brutto, bo to zasadnicza różnica?
0
Ja wczoraj kupiłem motocykl i jestem tak nakręcony na jazdę, a tu zaraz pieprznie z chmury (Lublin).
Dobrze, że chociaż koleżanka wpadnie do mnie na wieczór, to... Zresztą, jeszcze nie 22.
0
Jak to mawiał mój kolega, ilekroć widział całującą się parę:
"Panowie, ku..sy w dłoń, będzie sex".
0
Mega wypowiedź Kloppa. On kiedyś trafi do nas.
18
Bo wszystkich trzech łączy to, że:
1. Są, byli grajkami Barcy.
2. Mają w imionach lub nazwiskach literki "R".
3. Chcieliby się nawalić przy piątku, ale żaden nie może tego uczynić.
Poza tym, co to za czepialstwo?
8
Lepiej być nie mogło.
Dla Miny nie było u nas po prostu miejsca (chociażby przez to, że jest non-EU). Ale fakt, iż zawarto klauzule odkupu to jest bajka.
Andre? Z uwagi, że złapał kontuzję wypożyczenie było jedyną realną opcją. A że dodatkowo wpadło 2,5 mln i opłacają pensję, piłkarza którego nikt nie chciał - takoż bajka.
Gratulacje dla zarządu, gdyż zrobili to, co można było zrobić i najlepiej jak można było zrobić.
42
Już to wcześniej pisałem, ale powtórzę. Po kontuzji trza zapomnieć o sprzedaży Andre w tym sezonie. Jedyna opcja to wypożyczenie go do odpowiedniego klubu i liczenie, iż tam odpali, aby za rok zwróciła się kasa, którą w niego zainwestowano.
0
Bez kozery powiem, że wygląda ono fenomenalnie.
0
Załóż się z nim. To typowy malkontent z tej strony. Ciekawym, czy będzie miał honor by to później odszczekać...
0
To mało wyniosłeś z tej architektury, czy cokolwiek to było.
Nikt przy zdrowych zmysłach nie mógł założyć, że Sowieci którzy lecieli na łeb na szyję do Berlina staną na całe miesiące. Proste. Zarówno Warszawiacy jak i Paryżanie stawili zbrojny opór i nikt nie mógł przewidzieć niedorzecznej decyzji o anihilacji tego drugiego miasta. Proste po raz wtóry.
Gdyby tak było, to nikt nie podjąłby decyzji o wybuchu powstania. Decyzja o wybuchu, była trudna bo powstańcy stanowili słabsza siłę, ale stawką było zajęcie bez walki miasta przed ruskich.
W dalszym ciągu popełniasz błąd słabego historyka - oceniasz po skutkach, nie rozumiejąc przesłanek za wybuchem. Posłuchaj, poczytaj oficerów tamtego czasu - każdy z nich powtarzał to samo: powstanie wybuchło, gdyż za kilka dni w mieście byłaby armia radziecka i należało ją uprzedzić. Należało zrobić to samo co przy operacji Ostrej Bramie. Wejść przed Sowietami, którzy jakiś do Wilna weszli (nie stanęli), jeno nie popełniać już błędów związanych w dekonspiracją całych oddziałów. Myśl, a nie popełniasz modne, łatwe slogany. Trudność dyskusji o PW, wynika z tego, że każda przesłankę za jego wybuchem, można łatwo skwitować, że zginęło 200 tysięcy ludzi. A co za tym idzie, osądzać dowódców.
0
Pamiętam, że był tu taki jeden, który nawet jak się pisało o autach, cyckach, czy czymkolwiek, to zawsze musiał wtrącić że mieszka w Barcelonie.
0
Myślę, że należy się pogodzić z faktem, że z Andre najlepszym wyjściem będzie wypożyczenie go gdziekolwiek (nawet płacąc jego pensje). Wszyscy się nastawiliśmy na jego odejście, ale w tym roku to już nie mozliwe. Tylko wypożyczenie, jego regularna gra pozwoli odzyskać za niego pieniądze. Nawet jeśli za rok.
2
To dokładnie mów w ten sam sposób o ludziach, którzy w 39' podjęli decyzję o walce. Wszak nie mieliśmy szans, nasza armia to grupa krzywonogich ułanów, nie wykazali się przewidywaniem, że wydymają nas sojusznicy, skutkiem czego zginęły miliony. A trzeba pamiętać, że w sierpniu 44' warunki do ostatecznego triumfu były o niebo bardziej optymistyczne.
5
Powtarzasz typowe głupoty, powielane przez ludzi chełpiących się znajomością wydarzeń "po fakcie". W samej Wawie miałeś kilkadziesiąt tysięcy ludzi w konspiracji. W Polsce z uwagi na zorganizowaną Akcję Burza olbrzymią ilość żołnierzy. Siłę której nie mogłeś powiedzieć "nic nie róbcie", zwłaszcza po tym jak na ziemię wileńską i całe kresy Ruscy weszli jak na swoje. Miasto stołeczne musiało zostać opanowane siłą PPP. Kolejne pieprzenie "skazać miasto na śmierć". Poucz się historii. 15 sierpnia wybucha powstanie w Paryżu i decyzją Adolfa zniszczone mają zostać jeno mosty i obiekty kluczowe dla obrony. Nikt nie mógł przewidzieć wydania rozkazów o anihilacji miasta i Warszawiaków. Zwłaszcza, że Niemcy pakowali się do ucieczki. Do Paryża zbliżają się Amerykanie. Do Wawy pędzą nie zważając na straty na łeb na szyję Sowiety. Paryż zostaje odbity ot tak. Kto mógł wtedy podjąć decyzję i stwierdzić, że do Wawy niech wchodzą ruscy, bo jak my Polacy ruszymy zbrojnie, to Sowiety staną na kilka miesięcy, dodatkowo odcinając nam jakąkolwiek pomoc, a ponadto że Niemcy będą mogli zostać sobie na dwa miechy i w spokoju palić miotaczami dom po domu. To absurd. Zaznaczyłem tylko ogólniki, abyś zakumał, że ocenianie tamtej decyzji z punktu widzenia dzisiejszych znanych nam faktów jest GŁUPOTĄ.
4
"Pod wpływem emocji". Co za bzdury? :O
1
No i dobrze. On albo Paco musi zostać. A Paco mi po prostu szkoda. Zmarnuje sobie u nas karierę.
0
Twój przykład jest fajny, ale niestety w nim masz przede wszystkim kontekst uczuciowy, i dlatego też jest niezbyt trafiony. Najlepszym przykładem - i dla każdego z nas w miare znanym - jest rynek pracy. Jeśli na rozmowie ustalę, że się zatrudnie, sekretarka podeśle mi umowę do podpisania, a ja zdecyduję się jednak pójść, gdzieś gdzie mi jeszcze więcej dadzą, to czy to jest nieetyczne? No nie.
14
A dla mnie od początku fakt, iż poleciały one klasą eco, a pierwsza drużyna męska biznesową paradoksalnie świadczy o sprawiedliwości. Z prostej przyczyny. Zapomnijmy o głupich parytetach, dowartościowywaniu ich KOBIET-SPORTOWCÓW na siłę, wyciąganiu ich za uszy do góry. W tej sytuacji lotu, zarówno one, jak i Messi i reszta chłopaków są przede wszystkim sportowcami. A tu podział jest jasny. Oni są główną atrakcją, światowymi gwiazdami. Dziewczyny zaś leciały na doczepkę. To oni generują pieniądze i prestiż. One lecą by coś podłapać, zobaczyć. To pod nich jest robiony cały wyjazd, one winny się dostosować. Dlatego podciąganie dziewczyn jako gwiazd, jest sztuczne i niepotrzebne. Bo równość, to nie li tylko każdemu to samo, lecz sprawiedliwa równość to również odpowiednie traktowanie podług pozycji, zasług.
Czym innym byłaby sytuacja, gdyby Suarez którejś nie przepuścił w drzwiach. Tu już jest inny kontekst, stosunek facet-kobieta. I tu byłbym obruszony. W sytuacji lotu, wyjazdu drużyn, istnieje podział z uwagi na ważkość, prestiż.
1
Mam dokładnie to samo. Czasami ból jest tak ogromny, że się nauczyłem, iż gdy sztangę już odłożę to wciąż trzymam przez 5 sekund na niej zaciśnięte pięści, aby napięcie puściło. Jednakże u mnie są dwie kwestie:
1. Dzieje się to tylko, przy ćwiczeniach bicepsu ze sztangą (np na stojąco lub na modlitewniku).
2. Miałem kiedyś połamane obie ręce, właśnie nad nadgarstkami i ten sam ból pojawia się czasami przy różnych pracach.
0
I dlatego twój komentarz jest nic nie warty.
0
Co ty kolego opowiadasz? Jedną z najważniejszych zasad języka polskiego jest podleganie wyrazów deklinacji. Koniec, kropka. A nie jakieś wymysły o kontekstach. Jeśli powiem do ciebie, że napisałeś fajnego artykuła, to mimo, iż panimajesz o co kaman, to nie zmienia to faktu, iż popełniłem błąd. Cristiana Ronalda brzmi tylko i wyłącznie dla ciebie dziwnie, bo taką narzucili tendencje komentatorzy wiele lat temu.
2
To li tylko zasłona dymna mającą przykryć kompromitację właściciela Romy.
0
Wystarczy go zainstalować i załadować bazę danych, która chcesz edytować.
0
Jezusieńku z raną naramienną, to serio ktoś znany?
6
Złapał to raczej Bartek ich obu. Gdyby Barca złożyła jako pierwsza ofertę, negocjacje zaczęłyby się od zapewne 80 mln.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
Oczywiście. Zapytaj starszych użytkowników, to ci opowiedzą.