0

Czy ktoś był z La Ramblowiczow w Nowym Jorku?

0

@Azi Cytat przed tym, że sędzia nas oszukał i byliśmy wczoraj lepsi czy po?

6

Wstyd mi za wypowiedzi działaczy. Po prostu się wstydzę. Zespół zagrał na miarę swoich obecnych możliwości, gdyby Kounde grał i na prawej i na lewej stronie to może by nawet udało się wygrać. Co nie zmienia faktu, że Xavi nie może być trenerem Barcelony. Osoba, która nie jest skłonna do samokrytyki nigdy nie pójdzie do przodu. Xavi jest zbyt mocno emocjonalnie związany z klubem i nie pozwala to na trzeźwą ocenę sytuacji. On wychodzi na konferencję i mówi to samo co ja przed telewizorem w nerwach.
Z drugiej strony Guardiola, który upokorzył Real Madryt u siebie i zabrakło im jednego gola wychodzi i mówi: Gratulacje dla Realu, strzelili więcej goli więc zasłużyli na awans.
Sytuacja z golem to nie wina sędziego tylko braku technologii.
Cubarsi przy karnym dał powód i impet, by Vasquez w niego wbiegł. W slow Motion to symuluka, z toku akcji to podcięcie.
Jedyna rzecz to karny na Yamalu, bo tam kontakt był, ale sędzia pewnie uznał, że „zbyt mały”.
Faul Camavingi niestety, ale był na żółtą kartkę. Ta akcja absolutnie nie przypominała tego faulu z PSG.
Mogliśmy zdecydowanie więcej otrzymać od innego sędziego, ale nie miałbym odwagi wyjść i powiedzieć, że nas przekręcili.

47

Ronald Araujo: "Na wstępie chciałbym przeprosić kibiców i kolegów, zdaje sobie sprawę, że mój błąd wpłynął na nasze odpadnięcie z rozgrywek. Zawsze na boisku daje z siebie 100% i bardzo zależy mi na tych barwach. Niestety w tej sytuacji popełniłem błąd, mogłem lepiej się zachować w tej sytuacji. Piłka nożna to gra błędów, ja postaram się wyciągnąć z tego nauczkę. Teraz trzeba się zregenerować i przystąpić z wielkimi ambicjami do El Clasico."
Niestety, to się nie wydarzyło.

0

@PatrykBarca Dziennikarz go zapytał co należało zrobić w takiej sytuacji to mu odpowiedział. Miał jaja chociaż żeby wyjść do mediów.

1

@FcPortoFan1999 Tylko jego zdaniem to było 50/50 i nie czuje się odpowiedzialny za ten mecz.

3

@Emhyr Totalną głupotą jest zrównanie potencjału ligi do jednego czy dwóch meczy w Europie. Czy Real jest lepszym zespołem niż City? No nie. Czy Bayern w tym sezonie był lepszą drużyną niż Arsenal? No nie. Czy Atalanta na 38 meczy zagrałaby w taki sposób jak na Anfield? No nie. Real w lidze angielskiej by zakończył sezon na 4 miejscu, Barcelona nawet do pucharów by się nie załapała na przestrzeni całego sezonu. Bardzo nie lubię zrównywać siły zespołu do jednego meczu. Wystarczy przypomnieć ostatni triumf Realu, gdzie Liverpool oddał 24 strzały na bramkę przy 3 Realu.
Podsumowując, ani Real czy Bayern nie są aż tak dobrzy, ani City i Arsenal takie słabe. Dramatyczny Bayern i Borussia w tym sezonie, która nie załapie się do Ligi Mistrzów prawdopodobnie ma szansę na finał. Czy jest to lepsza drużyna niż City, Liverpool, Arsenal? Dla mnie najlepszymi drużynami są te, które byś nie chciał mieć w swojej lidze. A ja na pewno wolałbym nie mieć City, Arsenalu czy Liverpoolu w swojej lidze.

0

@busel004 Ale Araujo wyszedł i powiedział, że czerwona to 50/50, a jego czerwona kartka nie zabiła meczu tylko lekko wpłynęła na wynik meczu. To nie jest samokrytyka, czuje się jakbym słuchał Xaviego.

0

@bartekvisca Dobrych piłkarzy nie uczysz gry w piłkę, tylko jak najmniej im przeszkadzasz.

7

@macio_944 Wychodzi trener i mówi, że sędzia zepsuł widowisko. Oczywista czerwona kartka, po meczu posypujesz głowę popiołem, jesteś dumny z wysiłku drużyny i tyle.
Ja uważam, że Xavi jest ZA BARDZO emocjonalnie związany z klubem. Przez to nie potrafi racjonalnie podejść do niektórych spraw. On nie zachowuje się jak trener, tylko jak kibic tego klubu. W zespole mamy dużo zawodników związanych emocjonalnie z klubem, ale potrzebujemy tego wyważenia. Kopać obok sędziego to mógł Guardiola, gdzie jego drużyna obnażyła Real Madryt i De Bruyne zepsuł piłkę meczową. Natomiast to jest mocna różnica klas.

0

@TR3YWAY To akurat było żartobliwe podsumowanie obecnych sytuacji tych dwóch klubów.

3

Piłkarz dostaje pytanie po meczu o mecz, komentuje. Dostaje pytanie o czerwoną kartkę kolegi - komentuje, że powinna być. Dostaje pytanie jak powinno się zachować w takiej sytuacji - odpowiada tak jak powinno się zachować w tej sytuacji.
Araujo powinien wyjść, przeprosić kibiców i kolegów oraz podziękować kolegom za to, że w 10 zostawili 100% zdrowia na boisku przez jego juniorski błąd, zbić pionę i tyle. A tutaj widzę syndrom oblężonej twierdzy.
Za rok też jest LM, za dwa lata i za 10 lat też. Lepiej się uczyć na czyiś błędach, ale piłka zawsze daje możliwość rewanżu. Niestety w tym sezonie nie pierwszy raz Araujo wywala korki, na Vinim w Superpucharze faul identyczny praktycznie. Poza tym lepiej odpaść w ćwierćfinale niż skompromitować się z Realem w finale xD

1

Boli mnie jedna rzecz. Pamiętam El Clasico w Pucharze Króla rok temu, gdzie Barcelona również zaparkowała autobus i wygrała mecz. Jaki odbiór w mediach? "Cruyff się w grobie przewraca, Barcelona nie może grać w piłkę w takim stylu, to jest jakieś nieporozumienie, jak można zaparkować autobus i sie bronić". Tymczasem Barcelona pojechała tam bez kluczowych zawodników. Real Madryt ma kadrę za ponad miliard euro, a to spotkanie wyglądało jak spotkanie drużyny ligowej z 3-ligowcem. 14-krotny mistrz Europy zdominowany w taki sposób, to jest trochę upokarzające.
Koniec końców liczy się wynik i Real gra dalej, ale Real to niby 2 najlepszy zespół w Europie, a różnica w kulturze gry była galaktyczna. Szacun dla City, to jest niesamowita drużyna, zdecydowanie jedna z najlepszych w historii.

0

@JoeBlack Tylko właśnie całą istotą tej sytuacji jest fakt, że Marquez nie dostanie 2/3 sezonów tylko jak mówisz, będzie po prostu zwolniony. Bo w przyszłym sezonie możemy wygrać tylko puchar króla.
Real w 2025 roku podpisuje Xabiego Alonso, w lato przychodzi Mbappe. To jak ten klub jest zarządzany to głowa mała. U nas jest zasada: od pierwszego do pierwszego, trener pół sezonu pytany czy zostanie, zawodnicy nie wiedzą czy szukać klubu bo nie wiadomo kto przyjdzie, fatalna sytuacja finansowa, a w tle sprawa sędziowska. Nie jest łatwo być cule.

0

@mmaciass Taki przypadek jest raz na 10-15 lat z tego co mówi historia. My potrzebujemy stabilności, regularności. A Marquez dotrwa max do następnego sezonu i znowu zmiana.

3

Rafa Marquez po takim sezonie i jego ogłoszenie to jest takie splunięcie w morde. Przecież mi już w tym momencie przestało zależeć na śledzeniu następnego sezonu. Dlaczego my nie możemy zrobić wysiłku, żeby zatrudnił fachowca a nie gości, którzy raczkują w poważnej, seniorskiej piłce?

20

Zobaczcie to doświadczenie i osobowość. Xavi po meczu wychodzi i mówi, że sędzia nas skrzywdził i w sumie to byliśmy lepsi. Tymczasem Guardiola zdominował tak Real Madryt jak Barcelona Guardioli (lub jeszcze bardziej) i na konferencji mówi, że szczęście nie istnieje, że gratuluje Realowi, że gracze rozegrali fenomenalne spotkanie i jest dumny, że dali z siebie wszystko. Xavi w tym wypadku by wyszedł i popłakał się, bo nasza drużyna lepiej grała. Guardiola nie musi tego mówić, wszyscy to widzieli. Real zagrał totalny antyfutbol i spora część osób to wypomniała w mediach społecznościowych. Ale za rok nikt tego pamiętać nie będzie, bo w piłce liczy się tylko i wyłącznie wynik.

3

@Comentateiro Dlatego do końca mieli szanse prowizoryczne na remis w dwumeczu? Ostatnie, co można zarzucić piłkarzom to brak jaj po czerwonej kartce. Stworzyli większe zagrożenie niż w 11, a, że w defensywie brakowało gościa to już inna sprawa.

4

Ja czekam na rozwój naszej młodzieży, na nowy stadion i powrót do zasady 1:1. Że my w takiej sytuacji jesteśmy w stanie wygrać mistrza (rok temu) i przy większym ilorazie inteligencji (Araujo) moglibyśmy awansować do PÓŁFINAŁU LM to jestem w szoku. Ten zespół od kilku lat co sezon ma wymienianą praktycznie całą kadrę, trenerzy jak rękawiczki, wywaleni ze swojego stadionu, teraz gramy dwoma 17 latkami w kluczowym meczu sezonu i oni dają radę - ba, oni są wiodącymi postaciami. Piłka nożna nie kończy się ani dzisiaj, ani jutro. Dodatkowo, my żeby wygrać ligę mistrzów musimy być dominatorami w każdych rozgrywkach jak pokazała historia, niestety nie jest nam dane "ślizganie się". Takie szanse jeszcze przyjdą, ale pierwszy raz od dawna nie czuje, że zespół się sfrajerzył. Chłopaki dali z siebie wszystko, a porażke tym razem (nie lubię tego robić) przypisać trzeba dwóm zawodnikom: Araujo i Cancelo.

0

@Reviven Araujo nie pierwszy raz tak korki wywala, ostatnio z Viniciusem to samo przy karnym.

0

@Pedri16Future Lepiej tego się opisać nie dało.

0

@Peniu Cancelo wbił nóż w plecy tej drużynie tą swoją frustracją wyrzuconą na Dembele

0

@zuang1995 Właśnie te osoby, które wymieniłeś na początku dojechali na ten mecz. Niestety - tylko oni.

1

Frenkie "jestem tutaj by wygrywać poważne trofea" De Jong bardzo sporo dał dziś drużynie.

18

Boli mnie to, że Dembele w tym dwumeczu dał PSG to, czego nie dał 6 lat przebywając tutaj.

0

Cancelo - gość 30 lat, jest tak nieodpowiedzialny. Bohater tego meczu wraz z Araujo i De Jongiem zdecydowanie. To co zrobił przy karnym to jest KARYGODNE, KARYGODNE!

0

@szkutnik91 Ale skłamał?

1

@TR3YWAY Ten dwumecz nie rozstrzygnie się w 1 połowie, a wolałbym Felixa zobaczyć z ławki. W ostatnim czasie to po wejściu daje najwięcej jakości.

4

@AmigoBlancos Inter nawet rok temu mógł wygrać, a nie powinien wyjść z grupy. W meczu z nami były takie wałki, że tylko sędzia na VARze zna odpowiedź na pytanie, jakim cudem tam nie było karnego.

6

@kigani Ale przecież historię trzeba napisać. Fajnie czyta się o United, gdzie Ferguson zbudował ich potęgę. Tylko gdzie teraz jest ta "potęga"? City nie wygrało cudem jednego trofeum i spadło z ligi, tylko od dekady jest cały czas tendencja zwyżkowa. Twór to jest PSG, gdzie co sezon wymieniają trenera i widac, że tam nie ma żadnego planu. W nowoczesnym futbolu to City zdecydowanie napisało większą historię niżeli takie United. Real do biednych nie należy, Chelsea miliard funtów wywaliła w dwa okienka i są w połowie tabeli. My mamy historię a kopiemy się od 5 lat po czole. Trzeba dobrze gospodarować i zarządzać pieniędzmi.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?