1

Chciałbym po raz 1429 stanowczo zaprotestować przeciwko pisaniu że napastnik który do nas przyjdzie będzie "grzał ławę". Jeżeli LE będzie miał kompetentnego zmiennika dla napastników to będzie mógł zastosować REALNĄ rotację, podobnie jak to robił w pomocy i obronie. Można założyć że czwarty napastnik zagra wszystkie mecze w Pucharze Króla i np w każdym meczu fazy grupowej LM. Do tego możemy założyć że któryś z MSN będzie pauzował co 4, lub nawet co 5 mecz w lidze. To będzie oznaczało że czwarty napastnik będzie grał 3/5 meczów w lidze. Czy to jest mało? I czy MSN będzie miało wielkie pretensje że co 5 mecz siądą na ławce?
Oczywiście w GD czy innych ważnych meczach będzie musiał zaakceptować że gra MSN (chociaż wygryźć w tym sezonie Neymara nie byłoby trudne) ale pogra dużo.

0

Po puchar szedł już całkiem normalnie, także chyba nie jest tak źle.

0

Czy ktoś może odświeżyć temat bana transferowego dla Realu? Niby mają, ale jest zawieszony, z tego co pamiętam miał być zawieszony na 3 miesiące i miało to minąć w maju. Ktoś przypomni?

3

Co by nie powiedzieć o Alvesie, w ważnych meczach nie zawodzi. I czy jest w formie czy nie, zawsze zapier.... przez caly mecz. Dobrze że zostaje, pierwsza dobra wiadomość tego okienka transferowego.

0

Zawsze było tak że Iniesta czarował a Xavi asystował i puszczał prostopadłe piłki. Iniesta nigdzy nie był i nie będzie "generałem".

4

A) wiem gdzie gra Montoya, to było ironiczne pytanie retoryczne do tych wszystkich, którzy wysławiali jego talent
B) Niestety kiedyś ktoś tak wymyślił, że w drużynie piłki nożnej może grać tylko 11 zawodników i więcej nijak nie da się upchnąć. Mówiąc gorszy/lepszy nie można brać pod uwagę tylko i wyłącznie jakość czysto piłkarską ale to, czy dany zawodnik pasuje do koncepcji trenera czy nie. Jeżeli LE woli wystawić Mathieu od Bartry, to znaczy że uważa że tak będzie lepiej dla całokształtu. Podobnie Roberto i Vidala. Sytuacji bramkarzy bym w to nie mieszał, bo to zupełnie coś innego.
Bartra nie może się przebić na stałe u Enrique, nie mógł u Martino, nie mógł u Tito, o Pepie nie wspomnę. Może to oznacza że po prostu nie pasuje/ nie nadaje się do pierwszego składu Barcelony? Ma już 25 lat i niestety czas "niespełnionego talentu" minął. Teraz musi wybierać, bo to dla niego ostatni dzwonek. Jak zostanie w Barcelonie to powoli będzie sobie gnił na ławce, taka niestety jest prawda.

4

Jak zawsze w takich przypadkach wszyscy twierdzą, że trener postępuje wbrew interesowi drużyny i uparcie nie stawia na Bartre, mimo że jest lepszy od reszty.
Jeżeli trener go nie wystawia, to znaczy że jest słabszy i że lepszy jest Mathieu, który tylko co wrócił po kontuzji i od razu wywalił Bartre nawet z ławki rezerwowych. Nie tylko Enrique na niego nie stawia, bo za żadnego trenera tak naprawdę się nie przebił. Podobnie było z Montoyą - pozbyliśmy się wielkiego talentu, tego transferu mieliśmy żałować przez długie lata... ile osób wie w jakim On wogóle gra klubie?

2

Wszystko fajnie, biorąc pod uwagę kwotę, transfer znakomity. Jednak dla mnie Suarez to tylko pogłębienie ławki, nie widzę w nim (przynajmniej na razie) zawodnika, który wchodzi o robi realną różnicę, nie mówiąc już o zastąpieniu w przypadku kontuzji któregoś z MSN.

0

Tak, śpijmy dalej. Hummels juz poszedł za stosunkowo niewielkie pieniądze, ciekawe kogo jeszcze nam kupią.

0

Narażasz się co niektórym. Przecież mamy Rafinhe, Roberto, Halilovica, będziemy mieć Suareza... Po co nam pomocnik zapytają, przecież nasza pomoc jest świetna.

4

Czy ja wiem? Pytanie czy gramy tak dobrze czy po prostu mamy słabych przeciwników. Pytanie, czy gdybyśmy teraz mieli serię VIllareal RM ATM RSSS ATM Valencia, wygralibyśmy wszystko? Z tymi słabszymi pewnie tak, ale czy z Realem i Atletico? Mam bardzo poważne wątpliwości, powiem więcej, byłbym w stanie się założyć, że z Atletico w dwumeczu byśmy odpadli. Neymar dalej jest żałosny, pomoc nie daje zbyt wiele, obrona dalej robi błędy, Busquets jest pod formą. Jedynie Messi zaczął grać lepiej i ciągnie nas za uszy jak nie golami to asystami, skuteczność (bo formą bym tego nie nazwał) złapał wreszcie Suarez.
Powiem tak: niech ten sezon się skończy jak najszybciej, oby z 2 pucharami.

0

Jak Real wygra LM to się po prostu załamię... Piłka jest potwornie niesprawiedliwa :(

3

Święte słowa. Alves w jakiej formie by nie był, przynajmniej zawsze zostawia serce na boisku i gra z pełnym zaangażowaniem.

0

Eoen słabe podsumowanie meczu. Ani słowa o spalonym i niesłusznym karnym. Nie zniżajmy się do poziomu Marci.

0

A 190 mln za Neymara na Lukaku nie wystarczy?

0

Za Pepa były zadyszki ale skutkowały 1 czy 2 stratami punktów. My mamy prawdziwy zawał serca a nie zadyszkę.

1

Ten mecz utwierdził mnie w przekonaniu, które dojrzewa we mnie od dawna: Neymar do Barcelony po porostu nie pasuje. Prawdziwy charakter piłkarza poznaje się wtedy, jak nie idzie. Niedawno tłumaczyłem co po mojemu znaczy "mes que un club" i pisałem, że nasza drużyna jak nikt inny potrafi przegrywać. Neymar zachowuje się ostatnio jak Sergio Ramos albo Pepe a nie jak gracz Barcy (u Suareza też niestety widać już przebłyski). Nie mam nic do Neymara piłkarsko, słabsza forma zdarzyć się może. Ale ze względu na zachowanie na boisku i poza nim uważam, że jak PSG albo City chce dać za niego 150 mln to niech daje, starczy nam na Pogbe, Hazarda i pół obrońcy. (Nazwiska przypadkowe, każdy może wstawić jakie chce)

3

Bzdura. Za Valdesem ciągnęła się zła opinia przez głupie błędy, które popełniał w młodości. Ale przez ostatnie lata był jednym z najlepszych bramkarzy świata.

0

Nasza sytuacja podobna jest do czasów, gdy tak bardzo dominował Messi. Ciągnął drużynę cały sezon, wszyscy grali pod niego, aż wreszcie nastąpiło zderzenie ze ścianą. Teraz grę ciągnęło MSN i wszyscy grali pod nich. Nagle coś się zepsuło. I mam takie pytanie do wszystkich zarzucających Enrique błędne ustawienie, czy błędną taktykę w ostatnich przegranych meczach: co on ma niby zrobić? Co można doraźnie wymyślić w drużynie, która z niewiadomych przyczyn z najlepszej na świecie stała się średniakiem? Gdybyśmy dostali Atletico 2 miesiące temu, zapewne przejechalibyśmy po nich podobnie jak po Arsenalu i nikt by tego zapewne nie zauważył. W obecnej formie, jestem przekonany że zarówno Wolfsburg jak i Benfica dostarczyły by nam nie lada kłopotu. Gdy Barca odpada w całej piłkarskiej Europie zapanowuje jakaś euforia, jakby z LM odpadało największe zło.
Czy sezon jest skończony? Nie wiem, tak szybko jak nasi zapomnieli jak się gra, tak szybko mogą sobie przypomnieć. Szkoda że nie mamy jakichś łatwiejszych rywali, tylko znowu 2 trudne mecze co 3 dni. Później będzie już lepiej, przynajmniej czasu na odpoczynek więcej. Nie wierzę że kluby z Madrytu wygrają wszystko do końca, więc w lidze mamy jakiś zapas. Mimo tego musimy zacząć grać lepiej, bo w tej formie zajmiemy w niej nie 2. a nawet 3. miejsce.

1

Perez nie musiał smarować. Uefie jest na rękę żeby ciągnąć do przodu zespoły medialne i potencjalnie najlepsze. Nikt jednak nie spodziewał się że Barcelona w tydzień zapomni jak się gra w piłkę, wszyscy liczyli że jednak sobie z Atletico poradzi.

75

Chciałem obstawic losowanie, ale na City-Real była stawka 1,01...

0

Nie ekscytuj się tak. Munir i Sandro to żadni zmiennicy, mogą co najwyżej wejść na słabego rywala w 60 minucie przy prowadzeniu 3-0. A przypomnę że Munir akurat z RSSS grał, bo Suarez nie mógł. Enrique rotował jak mógł w obronie i pomocy, nigdy nie można było zgadnąć jaki wyjdzie skład. Oni nie powinni być przemęczeni, czyli idąc twoim tokiem powinni zagrać dobrze, a nie zagrali.
Akurat nie winiłbym za nasz kryzys trenera. Nasi piłkarze z niewiadomych przyczyn w tydzień zapomnieli jak się gra w piłkę. Potykanie się o własne nogi, niedokładne podania, niewytłumaczalne błędy w wyprowadzaniu piłki, błędy w ustawieniu i wiele innych. Ustawienie czy taktyka nie ma tu nic do rzeczy, coś po prostu stało się z naszymi piłkarzami. Teraz trzeba się szybko otrząsnąć, bo z taką grą nawet wicemistrzostwa nie zdobędziemy.

1

Niesamowite, że z najlepszej drużyny świata, w 2 tygodnie przerwy reprezentacyjnej staliśmy się jakimś ligowym przeciętniakiem. Zła taktyka? Ze ustawienie? Zły skład? Bzdura. Nasi zawodnicy zapomnieli jak się biega, przewracają się o własne nogi, niedokładne podania, niewytłumaczalne błędy indywidualne, błędne decyzje. Tu nie pomoże żaden trener, nasi zawodnicy po prostu zapomnieli jak się gra.
Mam gorzką satysfakcję, gdzie są ci, którzy wyzywali mnie od dzieciaków, sezonowców i głupków, jak mówiłem że nasza gra oparta tylko na MSN wreszcie zawali się z wielkim hukiem? Ciekawe co teraz powiedzą. Bardzo lubię Turana, nawet z czasów Atletico. Ale jeżeli Chinczycy dają za niego 100mln a on będzie chciał przejść, to niech idzie, bo potrzebujemy 3 wysokiej klasy nowych piłkarzy, po jednym do każdej formacji.

0

Rozczarowujący? Delikatniej nie dało się tego określić :)

0

Ależ my jesteśmy dramatycznie słabi... Co sie stało z najlepszą drużyną świata?

1

Dawno już tak bardzo się nie zawiodłem, jak na Wolfsburgu wczoraj. Ten mecz pokazał jak słaba jednak jest to drużyna i nie wiem jakim cudem wygrali ten pierwszy mecz. Nie miałbym pretensji, gdyby Real ich rozjechał 5-0 na pełnej ku**ie, bo przepaść "składowa" jest ogromna. Ale Wolfsburg nie pokazał krzty zaangażowania i przede wszystkim koncentracji. Pierwszy gol po kartoflu, drugi po rożnym i ta dziura w murze... Ja już wiem dlaczego Cristiano 90% wolnych ładuje w mur - on po prostu szuka dziury, pech chciał że znalazł ją w najlepszym dla Realu momencie. A Wolfsburg wiedząc jak Ronaldo strzela wolne powinien przede wszystkim zadbać o szczelność muru. Podsumowaniem meczu była sytuacja z ostatniej minuty, gdy Wolfsburg wychodził z kontrą, zawodnik stał z piłką na prawym skrzydle i nie miał komu podać. Ja nie wiem... jakbym już grał w ćwierćfinale LM z Realem to przynajmniej bym dał z siebie wszystko w takim meczu a nie pojechał do Madrytu żeby się położyć.
Jak Barca przejdzie, to w półfinale będziemy mieć GD, dla UEFY lepiej mieć 2 takie mecze niż 1, ktoś się chce założyć?

1

Wolfsburg po prostu się zesrał, szkoda. Myślałem że pokażą choć ciut koncentracji. Pierwszy gol zeszmacony.

0

To że wszyscy skazywali Benfikę i Wolfsburg na porażkę jeszcze rozumiem, ale skazywanie City to moim zdaniem nieporozumienie. To zresztą potwierdziło się w pierwszym meczu - 2-2 to bardzo dobry wynik. City gra zdecydowanie poniżej swojego potencjału, ale potencjał mają duży i zawodników świetnych. Moim zdaniem szanse w tym dwumeczu 50-50. Bayern mimo wszystko powinien sobie poradzić. A Real? Strasznie ciężko cokolwiek przewidzieć. Nie zdziwi mnie wynik 5-0 dla Realu, nie zdziwi mnie remis czy jakikolwiek awans Wolfsburga. Oby Niemcy przetrzymali pierwsze 15 minut, bo Real na pewno siądzie ostro od początku. Im dłużej wytrzymają tym większa szansa na kontrę.
A My? Jak zagramy tak jak w ostatnich 4 meczach to odpadniemy na pewno. Jak się otrząśniemy, to Atletico nie ma szans. Liczę na przebłysk Messiego, dawno nic nie strzelił.

1

Mówię o tym od początku sezonu, nie mamy lidera pomocy, pomoc nie wspiera ataku, gramy 3 napastnikami i 6 obrońcami. Jedynie Iniesta coś daje, ale jego forma jest niestabilna. Za te słowa byłem wyzywany od wszystkiego, od sezonowców do dzieciaków włącznie.

1

Cały sezon mówię o bezproduktywności naszej linii pomocy i jestem za to niezmiennie krytykowany.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?