kejdzi
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Wrocław
6 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Dopóki w Hiszpanii nie będzie się liczył tylko i wyłącznie protokół sędziowski, dopóty nic się nie zmieni. Wszędzie można karać/cofać kary na podstawie TV, w Hiszpanii nie. Kpina i tyle.
1
A co mają zbojkotować puchar?
3
A co, mamy mówić że Messi gra dobrze? Prawda jest taka, że od jego powrotu straciliśmy kupę punktów. Nie mówię że to tylko jego wina, ale rzeczywiście drużyna gra słabiej. Wolę żeby teraz dołował a w marcu formę złapał.
0
Mówimy o obrońcy, który by grał a nie leżał w szpitalu...
0
Ile by nie było to i tak co najmniej o 4 za mało. Strata punktów w meczach z Valencią i Depor była niedopuszczalna
5
W Hiszpanii planuje zasada, że to czego nie ma w protokole się nie liczy. To największy debilizm jaki może być. Dlaczego oni trwają przy tym zapisie? Dlaczego nikt tego nie zmieni? Ja już nie mówię, że sędzia czegoś nie widzi, bo nie chce. Czasem nie widzi, bo nie jest w stanie obserwować 22 graczy na boisku, ławkę trenerską i jeszcze trybuny. Kompletny idiotyzm.
1
Staram się być najbardziej obiektywny jak tylko potrafię, ale naprawdę nie wiem skąd bierze się u niektórych miłość do Rakitica. Dla mnie jest on graczem co najwyżej solidnym, grającym najwyżej nieźle. Absolutnie bez błysku w ofensywie. Porównuję go do Keity, który kiedyś pełnił u nas dość ważną rolę, Rakitic pasuje mi na takiego gracza. Na pewno jednak nie stawiałbym na niego jako podstawowego pomocnika.
0
Nawet nie wiesz jak mnie to cieszy. Mam nadzieję że harpagan jakim jest Arda ruszy tą nieco zastaną ostatnio maszynę.
1
Piszesz że pomoc zagrała przyzwoity mecz, jednocześnie dodając że Messi musiał rozgrywać z własnej połowy. To chyba coś się nie zgadza prawda?
1
Chciałbym zauważyć, że w ostatnich 4 kolejkach Real, który jest podobno pogrążony w kryzysie, wszyscy chcą zwolnienia trenera i najlepiej wyrzucenia prezydenta zdobył 9 pkt z bilansem bramek 17-5, a najlepsza naszym zdaniem drużyna świata, świetna Barcelona zdobyła 6 pkt z bilansem 7-3. I po raz kolejny tracimy punty frajersko. Nie dlatego, że jesteśmy słabsi, nawet nie dlatego że sędzia przeszkadzał. Tracimy je bo nie umiemy wykorzystać oczywistych sytuacji bramkowych i tracimy frajerskie bramki. A za frajerstwo niestety się płaci i to drogo.
Czekam na kolejne komentarze, że nie potrzebujemy wzmocnień. Nie mamy absolutnie żadnej alternatywy na ławce, poza Roberto.
6
Czy ja wiem... fakt, że faulu nie było, ale wejście było bardzo niebezpieczne. To, że bramkarz zagrał najpierw piłkę nie uprawnia go do masakrowania przeciwnika.
Ja bym się skłaniał do takiej interpretacji: brak faulu, ale żółta za niebezpieczne wejście.
0
Jak dla mnie ocena dla Suareza jest zbyt wysoka. A zrobienie go graczem meczu to już nieporozumienie. Fakt że strzelił 2 bramki, ale poza tym był wkurzający. Niechlujny, rozkojarzony, miał kłopoty z przyjęciem, niedokładny. Fakt, że chciałbym aby zawsze grał słabo i strzelał 2 gole, ale ocena za wysoka.
1
Porównanie wymówek Barcelony z biadoleniem Realu jest moim zdaniem nie na miejscu z 2 powodów:
1. Skala jest absolutnie nieporównywalna
2. To co mówił np Xavi było prawdą, fakt że nikogo to nie powinno obchodzić, ale mimo wszystko było prawdą, a to co mówi Madryt w większości prawdą nie jest.
4
Widzę że coraz mniej na stronie mamy zwolenników krytykowania Pique. I dobrze. Powtórzę to, co napisałem pod artykułem Majerra: od kilku lat, (nasiliło się to głownie za czasów Mou) Barca jest lżona, poniżana, wyzywana od UEFAlon, nurków itd itp. Jej polscy kibice natomiast chcą, byśmy byli ponad tym. A może jednak już wystarczy? Pique nie mówi nieprawdy. Zawsze komentuje rzeczy prawdziwe w bardzo uszczypliwy sposób. I ja naprawdę nie rozumiem "naszych" kibiców, którzy mają mu to za złe. A no tak, w końcu jesteśmy "Mes que un club", to może po prostu podłóżmy się Realowi w następnym meczu, żeby ich tak nie dołować? Albo odpuśćmy jakiś puchar żeby ich nie urazić?
Niedawno był krótki artykuł o prawdziwym znaczeniu "mes que". Ja bym dodał do niego parę innych rzeczy: jak jesteśmy przegrani, to nie zwalamy winy na sędziów i nie mówimy że gramy z kontuzjami (mimo że w pewnym momencie tego sezonu zostało nam do gry 12 zawodników). Jak przegrywamy to umiemy zrobić szpaler na Bernabeu, a jak dostajemy 4-1 to nie kopiemy po kolanach, nie wsadzamy palców w oczy i nie łapiemy za gardła. Nie bijemy łokciami bez piłki i nie łazimy po innych zawodnikach (chociaż tym z krótką pamięcią przypomina, że Busquetsowi też się to kiedyś zdarzyło). To nas odróżnia od innych, nie jakieś wpisy na Twitterze.
6
Pomyślcie co by było, gdyby Barca nie przedłużyła z nim kontraktu. Gdzie są teraz ci, którzy nie chcieli go w Barcy? Bez niego byśmy leżeli i kwiczeli. Zagrał ostro w negocjacjach bo wiedział, że klub jest pod ścianą i takie jego prawo. Niemniej podpisanie tego kontraktu zwróciło się i to z nawiązką.
0
Wydawało się że Bartra już puka do pierwszego składu, ale ostatnio co zagra, to słabiej. O ile w przypadku Sandro jestem za sprzedaniem go ostatecznie, to w przypadku Bartry zadbałbym o opcję pierwokupu, bo na pewno ma potencjał.
4
Od zawsze ma kompleks i od zawsze chodzi i na prawo i lewo opowiada że jest najlepszy w historii. Nawet Cristiano tak nie mówi. Pele nastrzelał swoje bramki głównie w amatorskiej lidze okręgu Sao Paulo (nawet nie lidze Brazylijskiej) i zdobył tylko 2 razy Copa Libertadores. Nigdy nie grał w Europie, bo zapewne bał się że zostanie tu zjedzony. Zawsze podoba mi się gadanie, że Messiego nie można nazywać najlepszym w historii, bo nie wygrał nic z reprezentacją. Pele natomiast nie osiągnął nic w klubie i to nikomu nie przeszkadza.
A jak już mówimy że był tak genialny na MS, to przypomnę że w finałach ma strzelone 12 bramek, o 4 mniej niż Klose i o 3 mniej niż Ronaldo.
0
Pytanie tylko po co. Proponuję go sprzedać za 12 mln a za to wziąć za darmo mnie. Po dołączeniu Ardy i prawdopodobnym transferze ofensywnego gracza w lecie będę pełnił jego funkcję czyli przesiadywał na trybunach. A na pewno będę zarabiał mniej.
0
Proponuję, aby Majerr (przepraszam, jeśli coś pomyliłem w pisowni) dobrze zapoznał się z artykułem. Może wtedy przestanie mylić wpisy z Twittera z walką o wolność i przeciwstawienie się reżimowi.
11
12 mln? Matko jedyna. Jeżeli ktokolwiek się zastanawia nad jego sprzedażą to moim zdaniem ma nie po kolei w głowie.
I błagam Was, przestańcie z tym Nolito że odszedł za darmo. W tak zwanym międzyczasie oddaliśmy bądź sprzedali wielu innych zawodników i coś z nich wyrosło? Hleb, Affelay, Krkic, Montoya, czy nawet Tello, coś z nich wyrosło, żeby można było żałować? Rozumiem, że zdaniem niektórych powinniśmy utrzymywać kadrę 60 zawodników, bo może czyjaś forma kiedyś wystrzeli.
12 mln za Sandro to jak wygrana w lotto, nie zastanawiać się ani sekundy i przystać na wszystkie warunki Tottenchamu.
1
Pep w LM miał pecha. Pierwszy mecz z Realem to była katastrofa, nic nie szło. Czasami takie mecze się zdarzają. Do tego Real szedł w tamtym sezonie na wielkim farcie. Z Barca i tak grającym Messim nikt nie miał szans. Żaden trener w żadnej drużynie. Niestety Pep przychodził do Bayernu, żeby wygrać LM i brak tego tytułu odbierany jest jako wielka porażka. Aby ją wygrać, nie tylko trzeba świetnie grać, ale mieć też dużo szczęścia. Nie raz zdarzało się, że faworyt który grał świetnie nagle odpadał nie wiadomo dlaczego. Do tego Pepowi zdarzały się wpadki, które zdarzyć się nie powinny. Takie jak superpuchar w tym sezonie. A to kibiców boli.
0
Czy znajdę to gdzieś na cyfrowym polsacie?
1
Kibiców Barcelony można porównać do mieszkańców Europy. Jedni ociekający polityczną poprawnością interpretujący każdy na swój sposób "Mes que un club" to ci tolerancyjni Europejczycy, którzy wierzą, że wszyscy ludzie w gruncie rzeczy są dobrzy. To ci, którzy nie pozwolą powiedzieć, że muzułmanie to terroryści, cyganie (przepraszam, Romowie) to złodzieje, a panowie w rurkach noszący torebki to cioty. To ci, którzy po zamachach w Paryżu robią sobie sweet focie trzymając się za ręce, wstawiają sobie w profile francuskie flagi i przerabiają zdjęcia terrorystów na kaczki. Reszta to ci, którzy już rzygają tą grzecznością i wszechogarniającą tolerancją wszystkiego. Ci, którzy na wyzwiska nie nadstawiają drugiego policzka, tylko odszczekują. Barcelona zwłaszcza od czasów Mourinho jest lżona, oczerniana, niesłusznie oskarżana, nazywana UEFAloną itd itp. A wszystko co potrafimy powiedzieć to "mes que un club". Może jednak już wystarczy? Może ktoś taki jak Pique zacznie przekonywać coraz więcej kibiców, że należy choć trochę bronić dobrego imienia swojego klubu? On to robi szyderstwem. Fakt że czasem ostro, tak jak mówiłem, przypadku Arbeloi przesadził, bo poniżył go personalnie. Ale wszystko to co mówi o Realu nie budzi moich - i z tego co widać wielu innych kibiców - najmniejszych wątpliwości.
A dlaczego jesteśmy "mas que"? Bo u nas piłka jest najważniejsza. Nie wygląd piłkarzy i żel na włosach, nie kasa, nie ciągłe doszukiwanie się winy za niepowodzenia u innych. My nie wsadzamy palców w oczy, nie kosimy po kolanach, nie faulujemy brutalnie i nie łapiemy za szyję jak mecz już jest przegrany. To nas różni od Realu a nie jakieś tam puste słowa wypowiadane na Twitterze czy konferencji prasowej.
uff
Wybaczcie porównania polityczne i wielkie słowa, ale moim zdaniem doskonale tu pasują.
0
Odnosząc się do twojego przykładu.
Ronaldo ma obsesję na punkcie swoim i swoich statystyk. Wyśmianie go w tym przypadku jest naturalne. Oczywiście on tego nigdy nie przeczyta.
Docinanie rywalowi i jego kibicom sprawia tym drugim przyjemność. Ja sam to lubię. Oczywiście w granicach rozsądku. Może nie jestem przez to godzien kibicować Barcelonie - trudno. Może psuję jej dobre imię - nie sądzę żebym miał aż taką "moc". Na szczęście nikt mi nie może tego kibicowania zabronić.
4
3
Moim zdaniem niektórzy w swoim "mes que" bardzo mocno przesadzają. Pamiętam absurdalną dyskusję po zwodzie Neymara w pucharze przeciwko Bilbao. Że tak nie można, że brak szacunku... Pamiętam oburzenie, jak Barca ośmieliła się nie podpisać kontraktu z Abidalem (oferując mu jednocześnie pracę w klubie) tylko dlatego, że był chory, a piłkarsko po prostu był dla nas za słaby. Nie próbujmy być bardziej papiescy od Papieża. Odrzućmy tą polityczną poprawność, przez którą między innymi Europa zaczyna tonąć w bagnie.
Pique w moim mniemaniu tym razem przesadził, ponieważ odniósł się do Arbeloi personalnie, obraził go nazywając niejako gorszym człowiekiem. To nie może mieć miejsca, bo kojarzy się z bardzo złymi czasami "nad" i "pod" ludzi. We wcześniejszych jego wpisach i wypowiedziach nie widzę nic złego, szczególnie podobało mi się jak śmiał się z imprezy Cristiano po porażce z Atletico.
To jest wojna i każda możliwość dokopania przeciwnikowi jest dobra - na boisku czy poza nim.
0
KMŚ nie liczyłem, w półfinale poradzimy a na finał ma być Ney.
1
Tu nie o popiół chodzi. Złego słowa bym nie powiedział jakby Barca złapała jakiś dołek formy i straciła punkty w meczu, w którym była słabsza od rywala. Ale tracenie punktów w taki sposób to frajerstwo i głupota, a to już jest niedopuszczalne.
4
Ja mam postulat, żeby zamiast wystawiania w składzie Munira albo Sandro grać w 10. Myślę że lepiej byśmy na tym wyszli. Już tylko 2 mecze i będzie Touran na całe szczęście.
1
Glika bierzmy, nie będzie drogi :)