1

@jacobFCB I tak niedługo nie będzie niczego czy z nim czy bez XD

0

@Kitek1640 ale nie odpadł z LM po fazie grupowej to raz a dwa bez problemu zakwalifikował się do LM w lidze a to póki co u nas nie jest takie oczywiste. Co jak co, ale Real dawno nie miał takiego sezonu słabego jak my teraz, jak już się bawimy w porównania. Ale no plus taki, że zwykle po takich wielkich upadkach powstawaliśmy wyjątkowo mocni, więc może będzie i tak tym razem, ale narazie wygląda to wszystko tragicznie.

0

Ehhh, czy kiedyś to odrodzenie nastąpi? Co z tego, że za Xaviego jesteśmy bardziej intensywniejsi niż za Kormana, jak to i tak mało daje, bo porażka, za porażką i właśnie straciliśmy szansę na kolejne trofeum. No i w sumie została nam tylko Liga Europy, gdzie wątpię, że coś ugramy i walkę o miejsce w LM w lidze. Masakra co się w tym klubie porobiło. Pozostaje liczyć, że w przyszłym sezonie będzie lepiej, bo ten wydaje się definitywnie skończony pod względem trofeów...

0

@kielon93 Widzę rośnie nam nowy Jackowski. Patrząc na niektóre mecze to nie zdziwiłby mnie taki scenariusz :D

4

@Lucassito Pierniczyć o Tiki Tace? A kto pierniczy o Tiki Tace jak ten styl w tym klubie nie istnieje od czasu odejścia Tito a i za niego kulał? A o całym DNA Barcy sobie możemy nie rozmawiać, tylko w takim razie od razu sprzedajmy wszystkich wychowanków, bo im od La Masi wpajają o filozofii Cruyffa i jego następców. Możemy sobie odchodzić od tej filozofii jak robił to momentami Lucho czy zdecydowanie robił to Valverde, ale wtedy możemy wygrywać wszystkie trofea a większość kibiców będzie narzekać na styl. Z takim klubem się związałeś. Tu zawsze będzie pewna tradycyjna filozofia. I odchodzenie od niej będzie się spotykać zawsze z dezaprobatą otoczenia. Ktoś powie, że kurczowo trzymanie się jej jest bez sensu i w ogóle, ale prawda jest taka, że za każdym razem powrót do niej, z pewnymi dodatkowymi nowymi pomysłami oczywiście, podnosił nas z kolan. O tym nazwaniu Ragnericka trenerem topu to się nawet szkoda wypowiadać. Dyrektorskim topem to może tak, ale jakby był trenerskim to United z góry by go wraz z końcem sezonu nie chciało zastąpić, bez względu na wynik. Taki to top a u nas problem od dłuższego czasu to nie trener, bo na ten skład nikt nie pomoże, ale trenerzy się zmieniają a widzę niektórzy nadal nie umieją tego pojąć. Kiedy zrozumiecie, że trzeba się przede wszystkim pochylić nad składem? Jak nawet Kloppa czy Gaurdiolę zwolnią po pół roku?

0

6 czerwca 2015 roku, wtedy najpewniej wielu z nas było najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Gdyby ktoś mi powiedział, że 7 lat później zagramy w Lidze Europy, wyśmiałbym go. Ale taka niestety jest rzeczywistość i ona się już nie zmieni. Barca rozpieściła nas w ostatnich latach. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do kryzysu, ale prawda jest taka, że to nie pierwszy kryzys w historii tego klubu. Mamy w historii wiele wzlotów i upadków. Kiedy po raz ostatni zagraliśmy w drugich rozgrywkach europejskich, wtedy jeszcze Pucharze UEFA nie długo potem zaczęła się już piękna era. Miejmy nadzieję że tym razem będzie podobnie. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem tylko mieć nadzieję na lepsze jutro. VeB!

1

Jego podejście do choroby jest dużym przykładem, dla każdego kogo doświadczy podobne życie z taką chorobą. Wielu by się załamało a on dojrze, że sam stara się cieszyć tym czasem, który mu został to jeszcze sporo uczy innych. Jak widać on jak i Lucho nie bez powodu osiągnęli sukces jako duet trenerski. Obaj to twarde chłopy, których nie zagięły nawet największe tragedie.

1

@marcin62 dokładnie tak jak mówisz, niedzielni kibice jednak go nie docenią. Wielu też ocenia go przez pryzmat ostatniej formy w Barcie, ale jak mówiłem nie on jeden zgubił teraz formę u nas a wielu albo nie widziało Sergio w najwyższej formie, albo o tym zapomnieli. Dla mnie na tej pozycji był swego czasu najlepszy i kluczowy zarówno dla Barcy jak i Hiszpanii a teraz myślę, że jeśli Xavi to dobrze ogarnie i zaczniemy grać lepiej to i trochę starego dobrego Busiego wróci.

0

Cules, na jednej ze stron na Facebooku natknąłem się na ciekawą dyskusję pod słowami Luisa Enrique o tym, że jego zdaniem Busquets jest jednym z najlepszych pomocników w historii. Włączyłem się w nią, gdyż jeden gościu, stwierdził, że chyba tylko dla kibiców Barcy. Moim zdaniem może nie tyle co pomocnikiem ogólnie, ale jednym z najlepszych defensywnych pomocników można go nazwać. Gdy był młodszy i był w formie, ciężko było znaleźć lepszego grającego na tej pozycji. Teraz wiadomo znacznie obniżył loty, ale jak cała Barca a poza tym już lata swoje ma. Można go lubić, albo nie, ale na podstawie samych umiejętności, szczególnie dawnych, według mnie, ciężko się nie zgodzić z tym co powiedział Lucho. A wy jakie macie zdanie?

0

@Mazi A kto ma większą mentalność zwycięzcy od najbardziej utytułowanego piłkarza w historii?

0

Eh, pamiętam jak stawiał pierwsze kroki u nas. Każdy widział w nim francuskiego Puyola i wielką przyszłość naszego klubu. I faktycznie przez długi czas wiele na to wskazywało a przyszła ta cholerna kontuzja i wszystko zniszczyła. Teraz niemal na pewno sukcesu już u nas nie odniesie, ale albo sam nie może się nadal pogodzić z zaistniałą sytuacją i chce walczyć, trochę jak z wiatrakami, albo faktycznie jest tak łaky na hajs. W każdym bądź razie powinien odejść, gdyż pożytku z niego raczej nie będzie.

0

Coś słyszałem, że Inter jest nim bardzo poważnie zainteresowany a tam Handanović ma już swoje lata i łatwiej by mu było się przebić do pierwszego składu, w nie tak długim czasie. Tu na pewno przyda się poważny rywal dla Ter Stegena, ale mimo formy ostatniej, pozostawiającej wiele do życzenia, to wątpię żeby go wygryzł. Jednak, mimo tego czasu przestoju, to wciąż zbyt dobry bramkarz do ciągłego grzania ławy, ale może jako wychowanek będzie chciał wrócić.

0

Nie byłem i w sumie nadal nie jestem przekonany do tego, czy to dobry czas na Xaviego. Jest wielką niewiadomą. Owszem ma predyspozycje do bycia świetnym trenerem, ale doświadczenie pt. praca w Katarze to dość mało. Z drugiej jednak strony, tacy trenerzy, bez większego doświadczenia w trenerce, robili u nas największe kariery, czytaj Guardiola czy Lucho. Cieszy też oczywiście powrót Generała do domu. Nie mniej jednak obawa, że coś pójdzie nie tak jest spora. Ale pozostaje mieć nadzieję, że będzie już tylko lepiej i będziemy mieć nowego Guardiola. Witamy w domu i powodzenia Generale!

0

@Comentateiro Bezpłodni mieliby adoptować dzieci, okej, ale co z ludźmi, którzy są samotni nie z wyboru, tylko po prostu z nikim im nie wyszło na tyle, żeby założyć rodzinę? Samotna osoba nie adoptuje dziecka przecież, więc mamy kogoś jeszcze dodatkowo karać bo mu w życiu nie wyszło? Dla mnie to właśnie taki podział emerytury jest niesprawiedliwy, bo każda sytuacja jest inna i nie zawsze byłoby to fair.

2

@kakusus Rozumiem, że Laporta to hiszpański Jackowski i miał przewidzieć, że Kun będzie chory? Luuka można porównać do Boatenga, ale Kuna?

1

Mimo wszystko wciąż jest naszą legendą, więc należy mu się szacunek. Przejąć drużynę po klęsce z Bayernem w momencie mocnego krzysu w klubie, na pewno nie było łatwo i była to odważna decyzja. Wprowadził też wielu młodych i być może w przyszłości będziemy go traktować jak van Gaala, że wyniki fatalne, ale dał szanse młodym przyczyniając się do lepszej przyszłości. Okazał się jednak trenerem zbyt słabym jak na nasz klub. Choć było kilka dobrych momentów dających nadzieję, szczególnie w poprzednim sezonie, ale niestety ogół pracy zdecydowanie na minus. Pozostaje podziękować za te kilka momentów i życzyć powodzenia. Teraz czas na zmiany i ratowanie sezonu a być może rozpoczęcie nowej ery, kto wie. Jednak ktokolwiek tu nie przyjdzie będzie miał bardzo ciężko.

0

I co niby Lapcio w nim widzi? Małe doświadczenie a dodatkowo w Juve pokazał, że trenerem wielkim to on raczej nie będzie. Myślałem, że Bartek miał tylko takie genialne pomysły z trenerami...

6

Zacząłem oglądać Barcę kiedy nie była najlepsza, więc i nie przestanę teraz. Jednak to co się stało w ostatnich latach mega boli. Kiedyś zlalibyśmy tą Benficę aż miło a dziś? Dostajemy w tyłek 3:0. Porażki z Romą, Liverpoolem czy Bayernem bolały, jednak wciąż były mniej wstydliwe. Kiedyś byliśmy prawie nie do pokonania i co? W 10 lat staliśmy się chłopcami do bicia. Nie sądziłem, że dożyję momentu, kiedy po dwóch meczach w grupie Ligi Mistrzów będziemy na ostatnim miejscu. To jest tragedia. Kiedyś patrzyło się na upadek Milanu, ze współczuciem dla ich kibiców a dziś samemu się pomału doświadcza tego samego z Barceloną. Prawdziwy kibic zawsze zostanie z drużyną, ale to nie może tak wyglądać. Po pierwsze czas sobie powiedzieć jasno: czas na zmianę trenera. Tak broniłem Koemana, od jakiegoś czasu przestałem a teraz zaczynam żałować, że broniłem tego trenera. Wpadki każdemu się zdarzają, ale zdarzać to nie jest prawie każdy mecz, bez wyciągania najmniejszych wniosków. Tu trzeba ratować chociaż twarz, bo o trofeach w tym sezonie to z kimkolwiek na ławce, możemy raczej zapomnieć, więc trzeba zrobić coś, żeby osiągnąć chociaż minimum pewne. I tym czymś może być impuls w postaci nowego trenera. Nawet może być to do końca sezonu Schreuder, który złym trenerem nie jest. Po drugie mimo sytuacji finansowej, trzeba pochylić się nad kadrą. Jest wielu młodych, którzy mogą dać przyszłość, ale potrzeba też kogoś kto da coś już teraz, bo z takim piłkarzami, to z odpowiednim trenerem, na to minimum mamy szansę, ale coś więcej to już ciężko. W każdym bądź razie czas działać, bo tak ten klub nie może wyglądać i dla każdego jest to oczywiste. Ciężkie stało się życie kibica Barcy, ale trzeba wierzyć w lepszą przyszłość. Visca El Barca!

3

Byłem dużym zwolennikiem pozostanie Koemana na ten sezon. Zwyczajnie ciężko było oczekiwać nie wiadomo czego, patrząc na to co się w tamtym sezonie działo w klubie i i tak osiągnęliśmy więcej, niż można się było spodziewać. Jednak trzeba powiedzieć sobie jasno, że jeśli każdy, czy prawie każdy mecz z kimś silniejszym, będzie wyglądał tak samo jak dziś, to czas będzie go pożegnać. Nikt nie oczekuje, że z taką kadrą wyjdziemy i skopiemy Bayern 5:0, ale jakieś okazanie walki, jakiś pomysł na grę, cokolwiek, jak już przegrać to po walce. Nie należymy już do najlepszych w Europie, ale wciąż nie jest to na tyle słaba kadra, by nie móc chociaż powalczyć z tym Bayernem, ale no to musi być jakiś pomysł a dziś tego pomysłu nie było. W zeszłym sezonie można było być wyrozumiałym, ale ta wyrozumiałość się kończy i albo Koeman zacznie wyciągać wnioski, albo czas na nowego trenera, którym pewnie zostanie Xavi, czyli kolejne ryzyko, ale jeśli poprawy nie będzie, to cóż jest do stracenia. Nie jestem jednak na pewno za zwolnieniem już teraz, aż tak ciężko nie jest, by wyciągać takie wnioski we wrześniu, ale coraz bardziej tracę wiarę w tego trenera. Na pewno brawa za stawianie za młodzież, to nam w przyszłości może wiele dać, ale cóż nam z przyszłości, jak w teraźniejszości jesteśmy głęboko tam gdzie słońce nie dochodzi. Dlatego serio czas na wnioski, albo do widzenia i zaczynamy nowy etap, bo inaczej podzielimy los Milanu.

0

@xgreenx mają go zwolnić choć sami mu ten transfer zrobili? Przypominam, że to nie Football Menager, trener sam nie robi transferów, co najwyżej o nie prosi a czy tak było tym razem to sfera domysłów. Dlatego jak już to główny odpowiedzialny za ten transfer to zarząd a nie trener.

0

@Mateee93 na tej stronie nikt nie grał w piłkę na takim poziomie. Masz swoje zdanie to sobie miej, moje jest takie, że jeśli sobie nie radzisz z piłkarzami to jesteś słabym trenerem. Wielu innych radziło sobie tutaj i to w gorszych warunkach a ten biedny będzie płakał, zamiast przyznać, że pewne rzeczy przerosły jego umiejętności.

0

@Mateee93 Zapytam raz jeszcze co to za trener, który nie radzi sobie z piłkarzami, których ma pod sobą? Nie mówię, że każdy trener ma być Fergusonem i ich lać po łbach za każde nieposłuszeństwo, ale ma sobie z tym radzić. Wiedział na co się pisze przychodząc do Barcelony, w żadnym wielkim klubie z gwiazdami nie jest łatwo zapanować nad nimi. Najgorsze co może zrobić trener to zrzucać wszystko na atmosferę w szatni. Oprócz gry i przygotowania fizycznego, trener odpowiada też za przygotowanie psychiczne. Setien zawalił na całej linii i nawet nie mów, że jest inaczej. Koeman przejął drużynę po popisowym meczu Setiena z Bayernem i choć sam może rewelacyjnie nie radzi sobie z szatnią, to żadnej porażki nie tłumaczył w ten sposób. Płakanie nad takim czymś jest zwykłym brakiem profesjonalizmu i pokazaniem tego, że dany trener, do danego poziomu się nie nadaje.

3

Drużyna drużyną, ale sorry bardzo to źle świadczy raczej o trenerze, który nie umie sobie radzić z szatnią. Barcelona nie jest łatwą drużyną do trenowania, to fakt, jednak Setien zamiast przyznać się do błędu robi z siebie trochę ofiarę, Sposób jego zwolnienia jest jak najbardziej słaby i tu staję po jego stronie. Tak nie kończy się żadnej współpracy, nawet tej najbardziej słabej, ale czegóż można się spodziewać po Bartku? Natomiast w pracy zawalił i to mocno. Szatnia również, ale kto ma opanować sytuację w szatni jak nie trener? Zastał drużynę na pozycji lidera. Jeśli chodzi o ligę to jego jedynym zadaniem, było utrzymać tą pozycję a ostatecznie przegrał tą ligę. Jakby to się skończyło z Valverde na ławce, tego oczywiście nie wiemy. Wiemy natomiast, że na tej zmianie trenera wyszliśmy na pewno źle. Setien miał dać impuls, miało być już tylko lepiej a okazało się, że zrobiło się gorzej. O Valverde można wiele powiedzieć, ale co wygrał to jego i miał przede wszystkim poparcie szatni. W wielu momentach też zawalał z jej opanowaniem, bo uchodził raczej za zbyt spokojnego trenera, ale to było raczej w kluczowych meczach Ligi Mistrzów, gdzie prawdopodobnie sam był zjadany przez presję, natomiast w lidze w większości wszystko było git, pomijając oczywiście styl naszej gry, natomiast skuteczność była. Setien nie opanował szatni nawet na te mecze ligowe, przegrywając ligę, choć zastał drużynę na korzystnej pozycji. No i pogrom z Bayernem, który już zawsze będzie kojarzyć się z jego osobą. Sam cieszyłem się na zmianę trenera, ale z perspektywy czasu wiemy, że jak już mieliśmy zmieniać Valdka na Setiena to najlepiej było go wcale nie zmieniać. Setien nie jest złym trenerem, wprost jest nawet świetnym taktykiem, ale nie nadaje się do pracy w wielkim klubie. Jego pole do popisu jest raczej w jakimś średniaku La Ligi i tam właśnie powinien pracować.

2

@VamosGirl Pierwszy numer Leo w Barcie.

1

@Bykunn No i co z tego? Napisałem gdzieś, że są pod tym względem lepsi niż PSG? Nie, napisałem, że szanuję ich bardziej i wytłumaczyłem dlaczego. A to ty mnie wyzywasz od piepszonego hipokryty, nie mogąc najwyraźniej zrozumieć przekazu przyczepiając się do samego $ w nazwie PSG. Zatem jest też ¢ity. Pasuje, czy dalej mnie będziesz obrażać przez głupi znaczek?

1

@Bykunn A P$G piszę nie bo jestem "piepszonym hipokrytą", tylko dlatego, że ten klub zbudował wszystko na kasie bogatego właściciela, kim oni by byli bez tego? Średniakiem Ligue 1?

0

@Bykunn wiem, dlatego mówię, mam do City, więcej szacunku przez to, że nie mieliśmy z nimi nigdy szczególnych problemów, w przeciwieństwie do Paryżan. Też im nie kibicuję, ale bardziej szanuje. A i Leo by się sprawdził w takiej lidze i dodatkowo znowu zagrałby u Pepa, dlatego wolałbym go w City.

1

Do końca miałem nadzieję, że Leo nie pójdzie do P$G, liczyłem bardziej na City. Zamknąłby paszcze tym specą, co twierdzą, że nie poradziłby sobie w Premier League. Tak to nakarmi hejterów, grając w ogórkowej lidze. Po Realu, jest to drugi najbardziej znienawidzony przeze mnie klub. Nie będę umiał im kibicować, nawet z Leo w składzie. Choć oczywiście życzę Leo jak najlepiej, za to wszystko co dla nas zrobił, ale za P$G nie będę nigdy. Sztuczny klubik zbudowany na kasie, ciągle mający finansowe fory w UEFA, niby podobnie jak City, ale gdzieś do City mam więcej szacunku, oni nam aż tyle nie naszkodzili w przeszłości dodatkowo, no i grają w ciekawszej lidze, ale no cóż poszedł do Paryża i mam nadzieję, że długo tam nie będzie grał.

0

@19Riki20 Messi może i odszedł bez klasy, ale odszedł tak, gdyż w przeciwieństwie do Xaviego czy Iniesty, sam nie spodziewał się odejścia. Tak jak zresztą cały piłkarski świat, który przy okazji mógł nie być przygotowany na zakontraktowanie kogoś takiego i właśnie bardzo prawdopodobne, że była to jedyna oferta. Zresztą skoro Leo kocha tylko Barcę, to po co ma dawać fory innemu klubowi i grać za mniej niż w innym klubie? Fory może dać Barcie, ale skoro już musiał odejść to patrzy na kasę, bo i tak w żadnych innych barwach nie będzie się czuł dobrze. Mi też nie podoba się, że będzie grał w Paryżu, bo nienawidzę tego klubu, ale rozumiem tą decyzję Leo. A przypadek Neymara jest zdecydowanie inny, bo on akurat miał wybór, czy zostać w tak rzekomo kochanej przez siebie Barcy, czy iść za kasą szejka i wiadomo co wybrał a Leo jakby mógł to by został w klubie, choćby mu ten szejk cały swój majątek oferował.

0

@kondi21 Może, ale nie musi, mam nadzieję, że będzie dobrze, ale zobaczymy.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?