0

@NeroTFP1 2 piwa dziennie, codziennie. Ok. No to to jest już jakiś alkoholizm. I co w związku z tym?
Dalej piwo jest lepsze. Dalej lepiej pić 2 piwa dziennie, niż pół litra dziennie.

Piwem zwyczajnie ciężej się upijać wódą i piwo jest znacznie szerszym...produktem? Nie wiem jak to nazwać.

Ja sam walczę z koncernami. Piw koncernowych zwyczajnie nie pije, bo mi, uwaga, NIE SMAKUJĄ.
To jest eurolager. Woda o smaku piwopodobnym.

I brak reklam uderzy głównie w nich. Czy to dobrze? Nie wiem.

Niemniej sprzeciwiam się postrzeganiu piwa, jako jakiegoś wroga ludzkości, a zrównywanie piwa do wódy, to już aberracja i widać, że nie zglebiliscie się w temat piw i tyle. Dla kogoś, kto uważa, że pobudki ludzi w wyborze takiego a nie innego alkoholu są takie same. Nie są i nie będą.
To jest nieuzasadnione spłaszczanie tematu.

0

@Bocheno1 nie tyle kupuje piwo, co kupuje to piwo, a nie tamto. Na tym polegają reklamy. W tym przypadku nie tworzą raczej potrzeb samego wypicia, ale wypicia ich piwa, a nie konkurencji.
Dlatego np. Żubr wyprzedził swego czasu inne piwa. Osobiście uważam, że dzięki reklamom, które mieli najlepsze w Polsce.

0

@Safrani no nie. Lepiej pić piwo, niż wódkę. Wóda służy głównie nawaleniu się i dostarczeniu alkoholu do organizmu.
Piwo w znacznie mniejszym stopniu. Ma też znacznie więcej walorów smakowych, jest zdecydowanie bardziej różnorodne. Masz style piwne jak porter bałtycki, jak ris, jak barley wine. No, ale masz też IPA, Dubbel, Tripel, Hazy IPA, jakiś Pastry Stout, Pastry sour, masz gose, etc. Etc.
Multum różnych styli, których spokojnie mogę wymieniac bez końca (ponad 100 z pamięci). Każdy ma inne walory smakowe, etc.

Ty upraszczasz MASAKRYCZNIE piwo do:
1. Piwo prowadzi do alkoholizmu, bo na alkohol.

I tyle.

Ja Ci pokazuje, że piwo można pić nie dla alkoholu, tylko dla smaku, dla towarzystwa, nie wiem...bo jest to przyjemny trunek i kultura piwna jest znacznie lepsza niż kultura destylatów z naciskiem na wódkę, która króluje u nas.
Wódkę ordynarnie pije się z kieliszków, albo ewentualnie w postaci drinków. No, albo już z gwinta, co jest w ogóle "xD".
Piwo zaś ze szkła (ja piję w 95% wyłącznie ze szkła). Szkło masz dopasowane do konkretnego piwa. No i tak można bez końca.

I owszem. Można zostać alkoholikiem. Mam tego świadomość. Natomiast ja, jak i wiele osób które znam - pije dla smaku piwa. Mogę też pić bezalkoholowe, co zresztą robię. Problem w tym, że alkohol jest nośnikiem smaku (jak tłuszcz) i z definicji alkoholowe jest smaczniejsze niż bezalko.

Także temat jest naprawdę szeroki.

2

@tomek8756 a ja tylko przypomnę, że gdybyśmy tamten sezon wygrali (powinniśmy, gdyby nie sędziowanie w całym sezonie), to byśmy zanotowali serię, uwaga, 5 mistrzostw Hiszpanii z rzędu.

1

@MeMyselfAndI no zabrało nam 2 pkt, ale tamten sezon, to była składowa wielu rzeczy. Sędziowanie było dramatyczne w całym sezonie. Z reguły nie zwalam na sędziów, ale tak - tamten sezon, sumarycznie, miał tyle błędów sędziowskich na korzyść Realu i na niekorzyść Barcelony, że mistrzostwo byśmy wygrali w 36 kolejce najpóźniej. Przewaga spokojnie 7-8 pkt by była na koniec sezonu. Myśmy tam spokojnie mogli mieć pod 100 pkt, a Real nawet 90 nie powinien mieć. Pamiętam dobrze tamten sezon. Cuda się działy, a ten mecz z Betisem to pamiętam jak dziś i to tylko wierzchołek góry lodowej

0

@Ptasior dlaczego niby reklamy piwa są złe? Nie mówię o tej konkretnej wspomnianej w poście, bo jej nie widziałem nawet. Tylko ogólnie.

1

@Safrani nie podpisuje pod tym. Uważam, że lepiej jest pić piwo, niż alkohole mocne i to się powoli w naszym kraju zmienia. Bardzo dobrze, że jesteśmy w czołówce krajów, które pije piwo, bo piwo to nie tylko Tyskie, Żubr, Lech, ale także Trzech Kumpli, Pinta, Artezan, Amber, czy Nepo.
W Polsce rewolucja piwna przyniosła nam setki różnych styli piwnych (muszę chyba wrócić do tego cyklu tu na La Rambli).

Problemem jest to, że ludzie piją, by się upić. Kraftami, czy regionalnymi ciężko regularnie się upijać, bo są drogie stosunkowo i przede wszystkim - nie każdy styl piwa nadaje się do dojenia, a bardziej do degustowania (porter bałtycki, grodziskie, ris, barley wine, etc.).

Bardzo chętnie bym zobaczył:
1. Spożycie alkoholu (konkretnie ALKOHOLU, a nie % kto co pije) w Polsce z podziałem na:
a) alkoholu z wódki
b) innych destylatów
c) wina
d) piwa

2. Ile hektolitrów piwa piją Polacy z:
a) Wielkiej czwórki (Grupa Piwowarska, Carlsberg Polska, Heineken, Van Puur)
b) browarów kraftowych i regionalnych.

Konkretnie. Ile tego jest.

3. Alkoholicy zdefiniowani są alkoholikami, bo:
a) piją wódkę
b) inne destylaty
c) wino
d) piwo ogólnie
e) piwo kraftowe i regionalne.

Ja tutaj stoję na stanowisku, że problem jest spłycany do granic. No, a piwo to super sprawa i na pewno nie zamierzam rezygnować całkowicie z picia jego, choć aktualnie robię sobie detox od alko (do końca roku. Praktycznie cały grudzień nie piłem)

0

@partymaker jedyne rozwiązanie, jakie ja szczerze mówiąc widzę, to Hachimura, Kleber i Vincent out. Pobierają absurdalne kontrakty na to, co pokazują. Taki Reaves bierze mniej niż Hachimura xD

Ściągnąć 2, ale bardziej konkretnych. Jednego na SG z mega trójkami i drugiego na PF. Ewentualnie jakiegoś młodego w to wrzucić.

1

@Blantozaur haha spoko :D

Nawiasem mówiąc - kwestie, które ja staram się poznać, to jest właśnie to, co pisał @partymaker, czyli kwestie Pay cap, czyli krótko pisząc - w NBA jest limit dostępnych wydatków na pensje. W tym sezonie jest to prawie 155 milionów dolarów.

No i zespół musisz ułożyć tak, by to się zmieściło.

Lakers mają chorą drabinkę w tym sezonie:
https://www.basketball-reference.com/contracts/LAL.html

No, ale też nie jest to oczywiste, bo tam jest szereg wyłączeń, dodatkowe progi podatkowe, etc. Etc. Mega skomplikowana rzecz przez co naprawdę ciężko "pobawić się w transfery" nawet na naszym gruncie (czysto teoretycznym).

0

@partymaker to osobny temat i w pełni masz rację

1

@Arkon on powinien odejść z San Antonio...
Nie widzę przyszłości dla niego tam.

1

@Eklerek Ty rzeczywiście xD
Nie zauważyłem xD po prostu gościa kojarzyłem, że był fanatykiem Ferrari xD

0

@Eklerek @Ascend Ty chyba też wielki fan Ferrari jesteś xD

1

@Blantozaur sorry, że tak rozlegle opisałem, ale chciałem być precyzyjny mocno.

Dodam, że w Lakersach jest ten problem, że mają już ugruntowany skład (bardzo dobry zresztą).

1/2 (pozycja na parkiecie. Dostępne od 1 do 5) Doncić - 37 MPG (minutes per game)
1/2 Reaves - 36 MPG
3/4 LBJ - 33 MPG
5 Ayton - 29 MPG
3/4 Hachimura - 33 MPG

I tak to wygląda, że oni są nie do ruszenia. I tak są oszczędzani. Rezerwowi jak grają to tylko dlatego, że podstawa kontuzjowana jest. Jak są zdrowi, to nie ma tych minut.

LBJ zgarnie 35, Doncić 38, Reaves 36, Ayton 32 (ale ten ma solidnego zmiennika, czyli Hayesa).

Tylko ta czwórka, to masz ok. 140 minut na mecz jak są zdrowi. Zostaje Ci 100 minut, a to nie jest jakoś mega dużo.

Innymi słowy - obwodowy, który przyjdzie, wie że za dużo nie pogra.

2

@Blantozaur chodzi o to, że na parkiecie w NBA w regulaminowym czasie gry jest dostępnych 240 minut.
4 kwarty po 12 minut i zawsze masz 5 zawodników na parkiecie. Jak to pomnożysz, to Ci wyjdzie 240 minut.

No i każdy w drużynie ma jakieś role. Zdrowy zespół jest stworzony tak, że masz wiodących zawodników - zgarniających często minuty w meczu (kiedy grają na parkiecie) w okolicach 34-42 minuty. To są gwiazdy NBA, typu Doncić, LeBron, SGA, Jokić, etc.

Oni co mecz będą tyle minut grać. Po prostu. Są najlepsi, ergo, grają najczęściej.
Z reguły to od 2 do 4 zawodników takich w zespole jest.

Potem masz graczy wyjściowych, ale też na pograniczu ławki. Raz zacznie w wyjściowej, a raz będzie na ławce. Nigdy nie wiadomo. I takich też masz 2-4 koszykarzy. Oni zgarniają 16-34 minuty. Zależy od meczu, jak im idzie, w jakiej są kondycji fizycznej, etc.

No, a pozostali koszykarze, to rezerwowi w tym także głęboka rezerwa. Ci, którzy nie mają aż takiej konkurencji na swojej pozycji to mogą po 10 minut zgarniać na mecz. Jednak jak masz, jak w Lakersach Doncica i Reavesa na pozycjach 1 i 2 (rozgrywający i rzucający obrońca), to wiesz, że nie zagrasz za dużo. Oni są nie do wygryzienia z podstawowego składu i zawsze będziesz zaczynał z ławki - chyba że oni będą mieć kontuzje.

No, a też masz konkurentów. Zatem jak sobie policzysz, że podstawowy skład zabiera Ci tak naprawdę 80% czasu gry i Ty wchodzisz jako ogon i jeszcze musisz rywalizować z 2-3 innymi zawodnikami na tej pozycji - no to średnio to wygląda.

Do Lakersów zatem nie przyjdzie zawodnik "w sile wieku", który gdzieś teraz gra bezcenne minuty pokroju 20-30 minut. Jak już, to inny rezerwowy, który niczego nie jest gwarantem. No, albo jakiś stary chłop pod koniec kariery, jak kiedyś Rajon Rondo

6

Dzisiaj Lakersi będą grać w full składzie wyjściowym, więc wyjdzie Reaves, Doncić, LBJ, Hachimura i Ayton.

Drużyna niestety bardzo uzależniona od zdrowia podstawowej, nazwijmy to, czwórki. Jak któregoś brakuje, to potrafi być dramat.
I tak radzą sobie lepiej, niż myślałem (typowałem że w okolicach 8-10 miejsca będą na zachodzie w połowie sezonu). No to to im raczej nie grozi.

Niemniej - muszą mieć ławkę. Rzucanie całej odpowiedzialności na 41-letniego LeBrona i liczenie na turbo skuteczność Doncica - to nie ma racji bytu na dłuższą metę.

Wzmocnienia muszą być przede wszystkim na obwodzie. Tutaj jest, delikatnie pisząc, nienajlepiej. Pytanie tylko kto się zgodzi grać, jak Reaves i Doncić zabierają w meczu tak naprawdę okolice...80 minut? Może 70 kilku przynajmniej. Przypomnę, że na 2 pozycje to jest 96 minut.

Także ciekaw jestem ruchów Lakersów, bo pierwszy skład mają na top5, a bench na #20 miejsce mniej więcej.

Dodam, że Lakers skończyli serie 7 meczów na wyjeździe. Teraz zaczynają serie 5 meczów u siebie. To też im pomoże raczej.

@fart @FcPortoFan1999 @mekston @Stinger_ @takisobiektos @kamyk_23

0

@lukaszbrk ja próbuję, ale ciągle nie ma miejsc (w miarę dobrych). IMAX 3D mi zależy.

1

@FcPortoFan1999 oni finalnie mają 3-0 w tym sezonie. Czwartego meczu chyba nie ma, bo to inna dywizja...

0

@FcPortoFan1999 dzisiaj chyba mniej ostro, ale też będzie win. Wyjazdowy!

1

@Comentateiro dwa razy ich pokonali. Lecą na trzecie zwycięstwo. Są jedyni, których nie pokonani zostali przez OKC w tym sezonie.

1

@Konradowskyy o to już bym nie wytrzymał xD
Dla mnie śpiew mega istotnym elementem Mszy jest. Serio. Dobry organista to PODSTAWA.

1

@macio_944 no nie? U mnie to samo. Ja lubię do Bazyliki w Oleśnicy chodzić, bo świetne organy mają i gotycki styl (zdecydowanie wolę to niż barok, gdzie jest przepych...a tutaj czuć majestat, a nie bogactwo. Inna sprawa, że wnętrze Bazyliki to mieszanka styli). Są dwie pasterki (XD) o 22 i o północy. Co jest bezsensem, bo o północy jest połowa ludzi. Nie ma tego klimatu. Serio.

Ludzie odchodzą od wiary i to widać. No nie będę ukrywał - jest to wina samego w sobie Kościoła.

0

@Nazio_87 zacznijmy od tego, że strasznie skracają i mniej uroczyste wszystko. Zdziwiony dzisiaj byłem, że nie było odśpiewania przez Kapłana rodowodu Jezusa.
W ogóle ja pamiętam (może mi już się zapomniało przez to, że rzadko bardzo chodzę), a służyłem w liturgicznej służbie ołtarza - było tak, że światła zapalano dopiero na "Glorię", czyli na "chwała na wysokości Bogu". A u nas wywalone jajca na to mieli i raz, że nie wszystkie światła zgaszono, tak zapalili...jak wchodzili na ołtarz. No słabo pod tym kątem.

Ten tekst co Kapłan odśpiewuje, to Kalenda (albo Martyrologium) chyba się nazywało (czyli niejako takie ogłoszenie, co tutaj się odwala xD). Czyli nie rodowód.

No w każdym razie - tego nie było. Ludzi mało, więc i komunia krócej trwa. Brak uroczystego formatu. Brak chóru. Czasami był chór, który części stałe odśpiewywał po łacinie.

Brak lektora, który jak na Wigilii Paschalnej tłumaczył co się dzieje.

Wiele takich rzeczy, które mogą robić, by było znacznie bardziej uroczyście, a tego nie robią i się dziwię. Serio.

2

@Roobo u mnie -8, ale wiało. Także też jakieś -12 pewnie odczuwalne. Kurtkę mam w cholerę ciepłą. Byłem tylko w podkoszulku, koszuli zwykłej i tej właśnie kurtce. Oprócz tego czapka, rękawiczki i szalik. Ale za to w adidaskach xD
Mi tam było bardzo ciepło cały czas. Choć w twarz pizgało

6

Wróciłem z Pasterki (raz na jakiś czas lubię pójść do kościoła) i powiem Wam, że fajnie, ale organista co mnie do szewskiej pasji doprowadzał, to "xD".

Ma taką manierę w grze na organach, że co mniej więcej dwa takty robi krótką pauzę. Taka dosłownie na "półnutę". Masakrycznie to wybija z rytmu podczas śpiewania.
Oprócz tego W TRAKCIE UTWORU nie trzyma rytmu, co jest jakimś absurdem.

Ogólnie śpiewa czysto i gra czysto, tylko ma te dwie naleciałości cholera wie skąd.
Mój mózg nie wytrzymuje, jak są takie "niedoskonałości". Już chyba bym wolał, by raz na jakiś czas zafałszował, czy coś xD

I śmiesznie, bo ludzie co chwila się łapali na tym. A znają utwory, bo dzisiaj głównie kolędy były. No i wiecie. Pauza, a ludzie zaczynają już śpiewać zwrotkę xD i dopiero później organista zaczął grać i śpiewać.
A niby pracował w filharmonii, czy coś takiego.

No, ale ogólnie fajnie i naprawdę dobre kazanie ksiądz miał. Znam go zresztą osobiście, bo kiedyś śpiewaliśmy razem przy okazji jakichś tam warsztatów (na próbie mecz Euro 2024 oglądaliśmy wspólnie z telefonu xD)

Także pozytywne przeżycia.

@Kgorecki2500 @Safrani @Arkon @macio_944 @GeneralXavi @clyde @July_6_BcN @Stinger_ @JimMorrisonFCB @Roobo

0

@marcin62 Czuwa Jaaaaanuusz i Maryjaaaaaaa

0

@Stinger_ myślę, że jednak sytuacja Legii a Widzewa jest zasadniczo inna. U Łodzian mimo wszystko coś tam gra. W Legii totalna zapaść. No, ale przyszedł Papszun. To może zadziałać na ich korzyść. Widzew dodatkowo mocno się umacnia.

1

@Safrani no i nie będzie to dobre dla polskiej ligi. Nie ten poziom. Siłą Polski jest to, że mamy wyrównaną ligę. Po prostu. Nie potrzeba nam robić tutaj ligi serbskiej, duńskiej, czy innej szkockiej.

Mamy mieć stopniowy wzrost i wielu klubów, a nie jednego tylko klubu.

1

@Safrani nie no kurła. Z zagranicy niech sobie sprowadzają, ale polskich klubów niech nie okradają xD

Super, że Widzew się wzmacnia. Serio. Wiesz, że nie jestem ich kibicem (jak Ty), ale trzymam za nich kciuki.

Obiektywnie potrzebujemy mocnej Legii, Lecha, Jagi, Rakowa, czy właśnie Widzewa.
Potrzebujemy też powrotu Wisły Kraków na salony. Potrzebujemy tego, by Górnik Zabrze, Pogoń Szczecin, czy Cracovia, również robili mądre transfery i utrudniali tym najlepszym robotę.

To jest dla dobra ligi, by był wysoki poziom i by wymuszać na tych najlepszych - zmiany na lepsze.

Cieszy podejście Widzewa, bo szykują się na europejskie puchary. I dobrze! Zastąpią Legię w przyszłym sezonie (chyba, że Papszun dokona cudu...)

1

@Safrani no, ale to ironiczne, że Ewa nie raz i nie dwa kolportowała fejki i teraz sama padła tego ofiarą xD

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?