2

No to śmiało możemy powiedzieć.
Barcelona Campeones!!!!

7

Ażeby tak Oblak upad i se gupi ryj rozbił xdd

1

Dobra nowina. Messi ma dzisiaj dobry dzień :D

0

Ludzie.
Footybite. Kolega niżej pisał...wystarczy w google wpisać i wejść w link i wybrać odpowiedni stream...

0

E tam. Dadzą radę :D

Swoją drogą. Ciekawi mnie z czego to wynika, że tak dużo anglojęzycznych streamów, a tak mało z polskim komentarzem. Nasze prawo jest bardziej restrykcyjne?

Kiedyś było kilka stron, że w hd po polsku można było oglądać :)

0

Sprawdzone. Faktycznie szósty ligowy gol z wolnego. Przepraszam za wprowadzenie w błąd. Coś mi się pokićkało :D

0

Nie no jak. Jesteś pewny? Przed meczem z Villarrealem sam bodaj podawałeś info o tym, że Messi ma 7 goli w tym sezonie, w tym 6 ligowych i 1 z PSV. No i z Villarrealem dorzucił siódmego ligowego.

4

no właśnie taki. Ronaldinho i Messi do tej pory dzierżyli ten rekord w ilości 6 goli w jednym sezonie la liga.
Od tej pory Messi jest samotnym liderem tej klasyfikacji.

1

No nie wiem. Wygrana Atletico i mamy tylko 5 pkt przewagi. To jest 2 mecze przegrać i liga przegrana ;) Remis i jakieś jedno potknięcie Atletico, to uznam, że liga wygrana (w najbliższych 3 meczach po meczu z Rojiblancos). Jak Barca wygra, to liga wygrana. Takie jest moje zdanie oczywiście.

1

Wiem, że niektórzy już po el Clasico skreślili Real z walki o mistrza (a może i wcześniej), ale myślę, że tym właśnie meczem DEFINITYWNIE pożegnali się z szansami na wygranie ligi. Barcelona ma już tylko jednego rywala, którego miejmy nadzieję, pozbędzie się już w ten weekend. Zwycięstwo daje ogromne poczucie bezpieczeństwa. 11 pkt przewagi na 7 meczów do końca ligi oznacza nie mniej, ni więcej to, że można wystawiać pół rezerwy, a nawet w pełni rezerwowy skład. I tak tez bym robił na miejscu Valverde. 11 pkt przewagi, bo wierzę w zwycięstwo Barcelony, to (przy korzystnym bilansie spotkań z Atletico) da Barcelonie możliwość, uwaga, przegrania 3 spotkań i zremisowanie 1 spotkania. Innymi słowy. Wystarczy wygrać 4 najbliższe mecze, a remis "sam się znajdzie". Idealnie pod kątem potencjalnego półfinału Ligi Mistrzów. Akurat wypada on (pierwszy półfinał) po meczu z Levante (czyli kiedy powinniśmy już być matematycznie mistrzami kraju).

0

No, ale i tak był spalony. Gdyby nie VAR, to by Real miał 3 minuty na doprowadzenie do wyrównania. A tak nie ma balu panno lalu xD

0

dlatego jest VAR.

0

Frosinone Parma. Mecz trwa już 102 minuty. Ktoś wie co tam się dzieje? Możliwe by sędzia 6 minut VAR sprawdzał? Chyba, że się flashscore zawiesił..

0

Guedes!!! Brawo Valencia!

0

Pozdrawiam typa, który miał Bilbao na kuponie (jak Bilbao by wygrało, to wygrałby 500 zł).

Przypuszczam, że zaraz po meczu na "dwójeczkę" poszedłeś, bo patrząc na wynik, nie jedna emocja Tobą targała :D

5

Co myślicie o tym, by dodano do La Rambli możliwość obserwacji wątku?
Wtedy przychodziły by powiadomienia od wszystkich użytkowników, a nie tylko od tych co nam odpowiedzieli. Coś jak na Facebooku jest.
Z tymże tutaj nie trzeba by było pisać komentarza. Wystarczyłoby zaznaczyć "obserwuj" (w postaci gwiazdki, czy czegoś tam, co by można było zaznaczyć i odznaczyć).

Naturalnie trzeba by to jakoś sensownie rozwiązać, żeby spamu w powiadomieniach nie robić. Ale mam kilka pomysłów już w tym temacie :)

0

Klasy 1-4 + informatyka

W tym miejscu muszę napisać coś. Zdaję sobie sprawę, że w klasach licealnych więcej czasu zajmuje sprawdzanie klasówek, etc., bo i materiał trudniejszy.

Połowa nauczycieli, a nawet ponad połowa nauczycieli, pracuje obecnie w podstawówkach ale ich też tyczy ten protest.

Faktem jest, że tylko nauczyciele z liceum/technikum może dochodzą do tych 40h tygodniowo, ale w porywach. Większość z nich ma 5-6 zajęć dziennie, lecz nie codziennie. Wychodzi jakieś 20h w tygodniu + konsultacje, rady, etc. No i praca z domu, która też jest, a niektórzy zapominają o tym ;)

0

Boże. Jeszcze raz przeczytałem Twoją wypowiedź:

"Każdy nauczyciel przedmiotowy poświęca pracy ponad 40 godzin tygodniowo. Nie wliczajac zebrań, szkoleń, dni otwrtych, konferencji, wycieczek, zielonych szkół itd..."

No nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam takie brednie. Naprawdę nie zdajesz sobie sprawy jakie głupoty wypisujesz i jeszcze śmiesz wytykać innym, że to inni piszą bzdury.

Zdarzają się nauczyciele, którzy pracuję ponad 40h tygodniowo, ale to jest mały % światka nauczycielskiego. Większość nie przekracza nawet 35h. Mówię. Średnio to 30-35h i to LICZĄC ZEBRANIA, RADY, ETC.

Jeśli mamy dyskutować, to trzymajmy się faktów, a nie jakichś bredni. Obaj (Ty i ten drugi - Twój antagonista) przesadzacie. Jeden pisze ponad 40h (w domyśle 45-50h licząc zebrania, etc.) a drugi 18h... obaj nie macie pojęcia jak wygląda praca i zwłaszcza TY, drogi Paxie, wyrzucasz innym, że takowego pojęcia nie mają...ech. Naprawdę szkoda rozmawiać chyba.
Zakończmy na tym i uznajmy, że dyskusji nie było.

0

Powiedz mi jedno, bo tego nie rozumiem.
Czemu Ty tak bronisz nauczycieli?

Mają nieciekawą pracę, trudną, ale sami się zdecydowali na nią, wiedząc jakie są zarobki i realia - starorzymska zasada - "chcącemu nie dzieje się krzywda".
Mają szereg przywilejów, jak 2 miesiące wakacji + 2 tygodnie ferii, dodatkowo "trzynastki" o czym szanowny kolega nie napisał, a to też dochodzi do pensji. Ja np. nie mam takiego luksusu...licząc "13" wychodzi + 8% do pensji miesięcznie, a to bardzo dużo.
Dodatkowo możliwość pożyczki BEZ PROCENTU.
Przywilejów mają od groma, a uwierz mi, że narzekają non stop, jak to im ciężko. Są lżejsze i cięższe zawody. Ich raczej jest po środku.

Naprawdę nie rozumiem Twojego uporu. A już zarzucanie mi, że nie mam racji...no proszę Cię xD

0

Oczywiście, że ma, ale nie ma co tydzień. Policzyłem Ci już, że wychodzi to jakieś 35h tygodniowo licząc wszystko ;) Same zajęcia ma między 8 a 14, czasem krócej, czasem dłużej, ale wychodzi tyle co napisałem. Dodatkowo rozwodzi dzieciaki po szkole, ale za to ma płacone, więc nie wliczam. 5x6 to jest 30h pracy tygodniowo + ewentualne rzeczy, jak rada, czy konsultacje, czy ewentualnie wywiadówki.
Na sprawdziany, czy kartkówki to daje jakieś 1h tygodniowo. Mówię. Na pewno nie wyjdzie więcej niż 35h tygodniowo, choćbyś nie wiem jak liczył ;)

2

Zadanie matematyczne. Ile trzeba 0.5x0.05 aby było 0.04x0.4?

Podpowiedz. Pomnóż oba i zobacz co Ci wyjdzie i wyciagnij wnioski.

0

Mecz Bayernu jak wczorajszy Barcelony :D z tymże w Monachium aż 3 remontady już są xD

0

Nie pracuje, ale mam rodzinę nauczycielską. Ile razy mam powtarzać? Naprawdę przez kilkanaście lat świadomego życia (powiedzmy że człowiek w wieku 12-13 lat zaczyna całkiem normalnie myśleć, jak ma trochę oleju w głowie) można sobie wyrobić opinie.

Jeśli się z tym nie zgadzasz, to trudno. Znam temat od podszewki, znam "smaczki tego zawodu". Poza tym. Do szkoły nie chodziłeś? Nie wiesz jak wygląda praca nauczyciela? To nie jest inżynier chemiczny, by wiedzieć o szczegółach pracy, tylko kiedy się jest tym inżynierem chemicznym...
Akurat takie zawody jak: Lekarz, nauczyciel, kasjer, etc. to zawody, nazwijmy to, powszechnej wiedzy. Każdy widzi i wie jak wygląda ta praca. Nie każdy się nadaje na nauczyciela, nie każdy tym bardziej na lekarza, ale co robią, widzimy.

Natomiast ja znam ten zawód (nauczyciel) od innej strony i wiem z pewnością więcej od Ciebie. Jedyna szansa, byś to Ty wiedział więcej, to bycie nauczycielem.
Jeśli nim jesteś, to zwyczajnie traci to obiektywizm.

0

jak możesz mówić, że nie znam się na tej grupie, jak 25 lat mam z nią do czynienia xD

1

niby jest 18h, ale fakt faktem od 7 do 15 nie ma takiej osoby w domu.
Wychodzi jakieś 30h tygodniowo samej pracy + od czasu do czasu praca w domu. Nie jest prawdą, że siedzą po pracy po kilka godzin dzień w dzień. Tygodniowo średnio może 1h wyjdzie dodatkowo.
Na pewno nie pracują tyle, co niektórzy, z Paxem na czele, starają nam wmówić.

0

Gościu. Mam w Rodzinie 6 nauczycieli, w tym 4 w bardzo bliskiej rodzinie (mama, babcia, siostra Taty i siostra Mamy) i uwierz mi, że wiem co mówię. Nauczycielom, jako grupie, jedyne co się należy, to 0 zł podwyżki. Wywyższają swój zawód ponad inne i robią z siebie egipskich niewolników a tak nie jest.
Podwyżkę powinno rozpatrywać się indywidualnie, za to, że.jest się świetnym nauczycielem, a nie grupowo, bo jest się nauczycielem..

0

Pomysł utopijny? Co Ty za głupoty piszesz. W sektorze prywatnym są tylko i wyłącznie zarobki uznaniowe. To szef decyduje czy dać podwyżkę, czy nie. Dyrektor w szkole powinien mieć takie kompetencje, bo on wie najlepiej, który nauczyciel "nadaje się do zawodu". A tak trzyma na stołku i każdy mianowany ma taką samą pensje.
Wypowiadasz się na tematy o których zwyczajnie pojęcia nie mam.

Mało zarabiają? 56 tysięcy brutto przychodu, a tyle było w 2018 roku dla mianowanego, to nie są małe zarobki. Pamiętajmy o tym, że mamy 60 pieprzonych miliardów złotych deficytu budżetowego. Dawanie choćby kolejnej złotówki nauczycielom spowoduje nic innego jak powiększenie się długu publicznego.

Co do mojego opisu grupy nauczycielskiej.
Nie masz ZIELONEGO pojęcia o tym jak zachowuje się ta grupa. Ciągle powtarzanie jak im jest źle, jak im się coś NALEŻY, to nie jest kwestia charakteru a chorego zabetonowania umysłu. Wszyscy w rodzinie rzygamy już tematem szkoły. Powtorze. Kto ma w rodzinie więcej niż jednego nauczyciela, ten wie o czym piszę i taka jest prawda. To co piszesz nie wiem co ma na celu. Tworzenie analizy dla samego analizowania chyba..

2

Nauczyciele to najbardziej fałszywa grupa społeczna, jaka jest mi znana. Podejrzewam, że podobnie ma się z grupa prawniczą, ale nie mam w rodzinie i bliskich znajomych grupki prawników, więc nie wypowiem się.

Są różni nauczyciele, ale w moim przypadku mam: mamę, 4 ciocie i babcię jako nauczycieli (czego jedna ciocia na emeryturze, podobnie jak babcia).

Obgadują niemiłosiernie za plecami, ciągle gadają o szkole, nawet przy wigilijnym stole kurła..., mają pretensje do całego świata, uważają się za najbardziej pokrzywdzoną grupę, krytykują KAŻDĄ zmianę, bez uprzedniej analizy...
No i takich rzeczy mogę wypisać jeszcze trochę.

Ogólnie to im wspolczuje, bo w dzisiejszych czasach brak autorytetów, a to właśnie autorytet był orężem nauczyciela w dawnych czasach, ale sami są sobie winni.
Dobry nauczyciel nie daje sobie wejść na głowę a i ucznia potrafi zainteresować. Innymi słowy. Dzisiaj pcha się ludzi na studia, w tym na pedagogikę i później takie nieloty uczą dzieciaków. Obniżył się niezmiernie poziom nauczania.
Uważam, że kretynizmem jest płacenie za papierek. To dyrektor powinien zatrudniać i ROZDZIELAĆ PENSJE według uznania (tak jak jest w każdym innym normalnym zawodzie). Nie byłoby wówczas podstaw do roszczeń.

0

nie młodemu pokoleniu, tylko rodzicom jeśli już. Człowiek kształtuje się dzięki GENOM i KULTURZE. Geny są wyłącznie sprawą rodziców, a kultura? Tutaj także największy udział ma rodzic. To on od pierwszego dnia wychowuje i zaszczepia wartości w dziecku. W mniejszym stopniu wpływa szkoła, społeczeństwo i o zgrozo, państwo, które regulacjami prawnymi daje przekaz co można a czego nie. O zgrozo, bo niektóre przepisy są kretyńskie. Aczkolwiek ten aspekt jest oczywiście nieunikniony.

Innymi słowy. To dorośli (powiedzmy ci, którzy mają obecnie 35 lat w górę) zgotowało taki świat jaki dziś widzimy.
Świat się zkurczakował do reszty, czego najlepszym dowodem jest cyrk, który obserwujemy.

20

Nie skończy się, bo związkowcy są od tego, by protestować. Najwięksi związkowcy po kilkanaście tysięcy miesięcznie zarabiają. To jest ich PRACA.

Rząd to socjaliści, ze znamionami komunizmu, więc takie protesty to jak chleb powszedni dla nich. Im też to na rękę, bo mogą się wykazać "dobrocią" i zabrać nam i dać danej grupie społecznej.

A nauczyciele to jedna z najbardziej roszczeniowych grup społecznych. Paskudna grupa. Kto z rodziny nauczycielskiej, jak ja, ten wie o co mi chodzi.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?