misiek112
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
4 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ja wiem czy ten przepis o bezpośrenim spotkaniu jest taki głupi... Ma swoje plusy, dzięki temu jest o co grać i co oglądać z każdym rywalem, nie ma żadnych bramkowych kalkulacji. Po prostu to coś nowego na narodowych turniejach, więc może dlatego budzi tyle emocji :D Trzeba też przyznać, że grupa B była dzięki temu przepisowi bardzo ciekawa do samego końca.
0
Zdarzyło mi się grać na takiej murawie jak na obrazku- znakomita sprawa :D
Xavi niech się spróbuje w piłce plażowej, to może przejdzie mu ochota na ogrodnicze uwagi.
0
Generalnie mógłby sobie Wincenty Z Lasu przynajmniej raz pofolgować i zdjąć dwa elementy tych hiszpańskich puzzli, które wydają się nie pasować do reszty- Alonso i Silvy. Fabregas/Cazorla/Navas/Pedro/Llorente w dowolnej kombinacji tylko czekają na miejsce, to wydają się jedyni piłkarze, który tą niezmordowaną klepaninę uzupełniają o bardziej bezpośrednie środki.
0
xavi1991
Uważałbym z takim stwierdzeniem. Tak po prawdzie to Hiszpania wygrała dzięki alternatywom, jakie wprowadzała do tej tiki-taki. Z Portugalią Llorente, z Niemcami gol ze stałego fragmentu w końcu rozegranego inaczej niż krótko, w finale szerokość zapewniona przez Pedro i Navasa. Grali klasycznie "hiszpańską" piłkę tylko w meczu ze Szwajarią. Wiadomo, jak się skończył.
0
Widzę, że ten mecz na stronie Barcy zamyka się tylko wokół Cristiano...
0
"Silva i Fabregas obaj na zmianę zajmowali pozycję "fałszywej dziewiątki" w pierwszej połowie. Chociaż Fabregas jest piłkarzem bardziej bezpośrednim, atakującym, paradoksalnie to Silva bardziej się nadawał do tej roli... Kiedy Silva zostawał napastnikiem, cofał się i tworzył miejsce, wbiegał w nie ustawiony głębiej Fabregas. Kiedy Fabregas był napastnikiem, cofał się i tworzył miejsce, Silva nie wbiegał, zostawał z tyłu."
0
marcin789
Wierz we wszystko co wymyślą pismaki, łącznie ze skąpym Benzemą i wklejanym Mourinho na parkingu, powodzenia! :D
0
Każde słowo Mourinho odbieracie jako atak na Barcelonę? Bo tylko tak mogę zinterpretować kontrargumenty o Ronaldo, Ramosie czy innych piłkarzach Realu. Zluzujcie trochę, co? Świat nie obraca się wokół Barcelony, a akurat tutaj ciężko się z Mourinho nie zgodzić.
0
Na gorąco, okiem kibica Realu:
Casillas nic szczególnego, zagrał to co zwykle;
Arbeloa tragedia w ataku. Prawa strona przed wejściem Navasa nie istniała. Co biorąc pod uwagę problemy z szerokością u Hiszpanów jest poważnym grzechem piłkarza Realu :P
Pique wg mnie drobny błąd przy bramce, ale ogólnie solidnie. Ramos już mniej. Raz stracił głupio piłkę, raz minął się w powietrzu, i złamał linię spalonego. Nadrabiał trochę bardzo dobrym wyprowadzaniem piłki i podaniami.
Alba z kolei odwrotnie do Arbeloi- dużo biegał, nie zawsze sensownie, ale ważne, że dużo i szybko :D Jego wejścia razem z grą Iniesty po lewej stronie stwarzały najwięcej problemów.
Busquets z Xabim bezbarwni, Xavi też bez błysku. Silva dołożył do tego nieporadność pod bramką. Fabregas za to na plus według mnie, poza strzeloną bramką :-) Iniesta był dzisiaj motorkiem napędowym.
Jesus Navas dobra zmiana, bardzo dobra, rozciągnął grę. Torres to co zwykle. Nie wiem czy del Bosque wierzy w jakiś cud, ja raczej wystawiłbym tego drugiego Fernando :P
0
"Niektórzy dyskutują czy obecność w składzie Xabiego jest konieczna, zarzucając mu fizycczny styl gry, nie pasujący do gry opierającej się na krótkich podaniach"
No bez jaj, ten argument można potłuc, patrząc na samą statystykę podań w lidze. Co nie zmienia faktu, że wolałbym oglądać Hiszpanię z jednym pivotem zamiast z dwoma :P
0
Jak już kogoś z piłkarzy Realu wyróżniać, to żadnego Ronaldo, tylko Ozila. Reszta die Nationalelf była tłem :P
0
Trafna decyzja, a że Alves fachowo to wykorzystał, to już inna sprawa.
Znamienne, że Collina rozpoczął swoją przemowę od wzmianki, że symulanctwo i dodawanie od siebie jest najbardziej haniebną i zasługującą na potępienie rzeczą i sędziowie powinni być na to szczególnie wyczuleni :D
0
Matko, takie same się trafiają u Was dzieciaki jak na RM.pl :O Taki juliancarax, szacunek do rywala, zwłaszcza do Cristiano Ronaldo, błyskotliwość i inteligencja, Barca może być dumna z takich kibiców! :-)
0
Tak patrzę po komentarzach i dochodzę do wniosku, że Mourinho to król trollingu na portalach Barcy xD
0
Mateo
W takiej klasyfikacji bramkarz któregoś ze spadkowiczów wygrałby w przedbiegach :P Choć na pewno bardzo konkurencyjny byłby Gorka Iraizoz z Athleticu Bilbao, bramka Basków jest ostrzeliwana w tym sezonie niemiłosiernie :D
0
To w zasadzie trofeum dla najlepiej utrzymującej się przy piłce drużyny. Trudno tracić gole, mając piłkę przez 3/4 meczu...
0
http://www.zonalmarking.net/2011/01/21/dani-alves/
0
W ostatnich 3 spotkaniach mieliście nieco mniejsze niż zwykle posiadanie piłki, a paradoksalnie graliście dużo lżej, świeżej, szybciej, i nastrzelaliście masę bramek.
Wasz zespół jest niewątpliwie najlepszy na świecie w utrzymywaniu się przy piłce, grze piłką. Ale wg mnie, Ameryki tu nie odkryję, brakuje Wam zróżnicowania. La Masia produkuje piłkarzy bardzo specyficznych, w związku z tym próżno doszukać się w Barcelonie piłkarzy stanowiących konkretne zagrożenie w powietrzu, dobrze dośrodkowujących czy mogących postraszyć strzałem zza 20-25m. Kiedy ostatnio padł u Was gol strzałem z daleka?
To jednowymiarowość, którą Barca musi wyleczyć. Bo staje się... przewidywalna. Z Chelsea totalna niemoc, z Realem ostatnio ledwie 2 strzały celne. No ale za to 75% posiadania piłki i 700+ podań wygląda świetnie w statystykach :P
0
Mówcie co chcecie, ale nowe warianty by Wam się przydały. A Drogba to taki rzadki przypadek napadziora, który potrafi zaabsorbować dwóch stoperów naraz, obok np. Klosego. Dla Messiego jak znalazł :D
0
Pewnie! To mogło kogoś urazić! Zabrońmy tego!
Zabrońmy też zwycięstw wyższych niż trzybramkowe, posiadania piłki większego niż 60% przedryblowania więcej niż 2 piłkarzy w jednej akcji, wszelkich żonglerek, piętek, rabon, przewrotek, zagrań plecami, a także dowolnych celebracji po bramce. To wszystko może sfrustrować przeciwnika! :>
0
Najpierw przychodząca znikąd cudowna forma Saragossy, później Sportingu... Coś może być na rzeczy.
0
obi3ktywny
A mnie się z kolei wydaje, że tak niewiele traconych bramek wynika przede wszystkim z faktu, że Barcelona średnio przez ponad 2/3 gry ma piłkę przy nodze. Raczej ciężko jest strzelić gola, kiedy nie ma się piłki :P Jeśli interpretujemy słowo "obrona" jako zapobieganie utracie bramki, to sam sposób gry Barcy jest jednym z najskuteczniejszych rozwiązań :-)
Blaugrana rzadko kiedy musi bronić się przed atakiem pozycyjnym, i nie dłużej niż parę minut w meczu, ale indywidualnie nawet obrońcy są dostosowani przede wszystkim do gry piłką... Taki Mascherano gra na stoperze, a nie jest ani wyjątkowo szybki, ani silny, ani dobry w powietrzu. Pique też wybitny nie jest :P A jednak to się sprawdza :P
0
http://www.zonalmarking.net/2012/04/27/how-the-2000s-changed-tactics-1-the-fall-and-rise-of-the-passing-midfielder/
Artykuł (po angielsku) o Guardioli, taktyce i historii najnowszej w piłce, polecam :-)
0
Wg mnie to właśnie przykład, że w kwestii transferów kibiców słuchać się nie należy :P Bale to do Realu doskonale pasuje, ale do Was... Wątpię :P Inny typ piłkarza :P
0
W zasadzie to tylko Messi z Ronaldo, Valdes za daleko odjechał :P
0
W Realu też chętnie przywitalibyśmy Martineza... Zostawcie nam Javiego, co? ;-)
Jak dla Was, wydaje mi się, że- Jordi Alba, Thiago Silva, Romeu z powrotem z Chelsea, i jesteście ustawieni na przyszły sezon :-)
0
marsan
Nie no, murzyn do wysyłania na konferencje zawsze się Żozemu przyda ;D
0
Redakcjo droga, rozumiem że Wasza strona stoi młodymi gniewnymi i hejtingiem do Realu, ale przetłumaczyć całość wypowiedzi, zachować jej kontekst to chyba Waszych zdolności i chęci nie przerasta, skoro już zamieszczacie newsa o wypowiedzi Karanki :D
0
Niby to mały szczegół, i do ortografii zwykle nie ma co się czepiać, ale...
BŁAGAM... CHARYZMA, nie haryzma. Ludzie...
0
Spokoju trochę! Histeria jakby z połowa z Was nie znała, nie pamiętała innej Barcelony niż za Pepa. Chociaż... to w sumie ma sens :D