misiek112
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
4 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Kogoś tak naprawdę to obchodzi?
Z całym szacunkiem, co kibiców Blaugrany interesuje Castilla? Co przeciętnego sympatyka FCB obchodzi, co się dzieje w drugiej drużynie innego klubu?
Nie będę się wdawał w polemikę z treścią artykułu, zwłaszcza że rozumowanie w nim zawarte wydaje mi się zdeka bezsensowne.
Chętnie podyskutowałbym na temat słabej dyscypliny w drugiej drużynie Realu, co jest tego powodem i jak możnaby było temu zaradzić, bo ci piłkarze reprezentują już klub na wysokim szczeblu, ale... w gronie innych kibiców Realu :P
Chciałbym się dowiedzieć, jaki cel mają takie artykuły na stronie Barcy :P Pewnie, ten artykuł dobrze się wpisuje w tendencję kwękania na arbitrów, kiedy drużynie nie idzie. Rozumiem to, wielu spośród madridistas analogicznie robiło w ostatnich latach Waszych sukcesów. Ale jak żyję, nigdy nie czytałem podobnych bzdur na portalu przeciwnej drużyny!
Myślę, że przynajmniej część z Was się ze mną zgodzi. Pozdrawiam i życzę dobrych wyników do końca sezonu, oraz wygrania CdR. To wartościowe trofeum, niezależnie od tego, co niektórzy tutaj twierdzili rok temu. Taka mała uszczypliwość z mojej strony ;-) Pozdro.
0
Artykuł o Messim, komentarze o Ronaldo :D
0
Dla mentalności wielu z Was, według której upokorzenie Realu i przede wszystkim Mourinho i Ronaldo jest dużo ważniejsze od samego zwycięstwa Barcelony, taki finał to byłaby woda na młyn. I vice versa, w przypadku większości fanów Blancos :P Polamentowałbym sobie, że kiedyś było lepiej, kibicowanie było lepsze, ale zostałbym zjedzony przez młodszych kibiców :P W końcu hejting to podstawa :P
0
O, będzie ciekawie.
Nie wiem co Wy macie z tym Żoze. Cokolwiek powie, jest bardzo popularny na tej stronie. Bardziej niż Guardiola. Osobną kwestią jest to, że nie powiedział nic ciekawego, a i tak powstał news o tym. Tak czy owak, widzę, że okazji do pohejtowania nigdy mało :P
0
Wybitny artykuł, świetnie się czytało :D Nie pamiętam, by jakikolwiek z hiszpańskich szmatławców, czy madryckich czy barcelońskich, dostarczył mi równie wiele rozrywki :D
0
Kurna ludzie, Wy jesteście kibicami Barcy czy antyfanami Realu? Dyskusje nad meczem Realu, wynik na żywo... może w ogóle nazwę strony zmieńmy na antirealmadrid.com, przynajmniej nie pojawiałyby się tu idiotyczne komentarze pt. "co tutaj robią kibice Realu, nie mają własnej strony". Najwyraźniej mają, skoro Real to tutaj temat na każdy dzień...
0
Propaganda na sto dwa :D
0
Ameryki to on nie odkrył :P
0
Powodzenia z Los Ches, panowie! Niech emocje w lidze trwają jak najdłużej :)
0
To aż tak poruszająca kwestia dla fanów Barcy, że powstają o tym newsy? :P
0
Gronek
Ja też z chęcią bym obejrzał mecz Realu z topowym przeciwnikiem. Ale akurat Milan się do takowych wg mnie nie zalicza, i jeden efektowny mecz z wijącym się w konwulsjach, żałośnie słabym Arsenalem tego nie zmieni :P
Do tej pory Real Mourinho z solidnych drużyn ograł bez problemu właśnie Milan, rok temu 2-0 i 2-2. Wspomnianą Valencię 2-0, 6-3 i 3-2. Lyon 1-1, 3-0, 4-0 i 2-0, Ajax 4-0, 2-0, 3-0, 3-0, Tottenham 4-0, 1-0. Bilans niezły :P
Natomiast te drużyny to nie jest poziom MU, Manchesteru City w obecnym sezonie, nawet nie Bayernu. W ogóle coś ostatnio mało tych absolutnie topowych drużyn się zrobiło, nie tak dawno to jednym tchem można było wymienić Barcę, Real, Juve, Milan, Manchester United, Chelsea, Arsenal, Liverpool, Bayern...
0
To najciekawsza bzdurna wiadomość, jaką od długiego czasu przeczytałem, zatem polać temu panu za wyobraźnię!
0
Ja Cule
Pewnie, że niektóre zachowania Mourinho to wstyd (akurat co do Ronaldo nie mam czego się wstydzić- chamski nie jest, arogancki przy tym co osiągnął ma prawo być, nurkuje jak większość piłkarzy, płacze jak normalny człowiek). Natomiast nie mogę pojąć, jakie znaczenie ma dla kibica Barcelony fakt, że w Realu panuje według Ciebie hipokryzja.
Di Maria i Marcelo nurkuje na potęgę, Mourinho wydłubuje oczy, prowokuje, bezpodstawnie oskarża, krytykuje arbitrów, Pepe jest kompletnym brutalem, Ramosowi, Marcelo, Arbeloi i Alonso bardzo ostre zagrania też się zdarzają. Busquets, Mascherano, Pedro i Alves symulują, Messi kopie piłką w kibiców i ostro fauluje, wszyscy Katalończycy lecą dyskutować z arbitrem przy każdej okazji, własną niemoc wyjaśniają zmęczeniem, słabą murawą, autobusem w bramce rywala. Nikt tu nie jest bez winy
Zaprzeczysz któremuś z powyższych? Oczywiście że jest mi wstyd za niektóre incydenty w klubie któremu kibicuję, przyznaję rację i zachowuję resztę dla siebie. Natomiast nie czuję potrzeby, by momentalnie wtedy wyciągać wszelkie brudy Barcelony i błędy arbitrów na jej korzyść i usprawiedliwiać swój Real w taki jakże merytoryczny sposób "A Barcelona to taka i taka, i tego było więcej i było bardziej haniebne". Do czego w większości sprowadzają się "dyskusje" kibiców obu stron w Polsce, a co sam zrobiłeś :P
0
Powtórzę się po tym co napisałem na stronie Realu, ale ta afera ze stadionem jest dla mnie impulsem do przemyśleń w dużo szerszym zakresie. Więc pozwólcie, że się nimi podzielę.
Zaczynając od powyższego tematu- finał CdR, wg mnie, kibica Realu, powinien zostać rozegrany na Bernabeu. Z tego prostego powodu, że finał rozgrywek zasługuje na duży i piękny stadion, że obie strony chcą tam zagrać, że dla Realu to pozytywne w aspekcie finansowym.
Obserwowałem jednak falę oburzenia i protestów innych sympatyków "prześcieradeł" (jak to Real tutaj czule nazywacie :D) na wzmiankę o tym, że Barcelona mogłaby tu wznieść Puchar, że koleżka w bordowo granatowym stroju w ogóle mógłby postawić stopę na madryckiej murawie w meczu innym niż Gran Derbi. A ja tego nie czuję.
Jestem kibicem Realu. Nie antykibicem Barcy. To ostatnie jest dla mnie pojęciem odległym od kibicowania Realowi. Jestem zapatrzony w Real- nie patrzę na boki, ani za siebie. Chcę, by Real wygrywał, zdobywał trofea, odnosił sukcesy. To mi da pełnię szczęścia. Nie wdeptanie Waszej Barcy w ziemię, rozsmarowanie na trybunach jej własnego stadionu, upokorzenie, a dla porażek i karygodnych zachowań ze strony Realu znalezienie odpowiedniego alibi. Barca jest- nie obrażając w żaden sposób Waszej ekipy- tylko przeszkodą na drodze do sukcesów drogiej mojemu sercu drużyny, podobnie jak każdy inny zespół. Na GD czekam jak na mecz na najwyższym światowym poziomie, nie jak na świętą wojnę. Jestem przygnębiony po porażce z Blaugraną tak samo, jak z każdą inną drużyną, ale nie rozpamiętuję jej, podobnie jak nie rozpamiętuję zwycięstw.
Zdaję sobie sprawę, że reprezentuję taką romantyczną mentalność kibicowania, kompletnie nie przystającą do rzeczywistości. Ale cóż poradzić... Mam nadzieję, że nie zostanę tutaj zjedzony za spam :D Pozdrawiam :)
0
Rolas
Coś w tym jest. Mimo wszystko, był taki moment, gdy wydawało się, że CR dogoni pod tym względem Juninho, było to jeszcze w MU :P Potem gdzieś się z tymi rzutami wolnymi zgubił...
Poza tym nie mogę uwierzyć, że piłkarz który sadzi jeden po drugim gole z jedenastek, mocno i tuż przy słupku, który potrafi sprawić bramkarzowi straszliwe problemy z dowolnego miejsca w obrębie 25-30 m od bramki i to z biegu, regularnie ostatnio rozdaje z rzutów wolnych piłki kibicom :P
0
zuber1818
Koscielny młody? Ma 27 lat, tyle co Cristiano Ronaldo :P Nie powiedziałbym, żeby nadal zaliczał się do "młodych talentów", to nie Polska :P
0
Panowie to jeszcze nie jest 10, tylko nadal 7 punktów które tracicie do Realu, zaczekajmy z szafowaniem kto wygra ligę przynajmniej do meczu z Levante.
Natomiast jestem mocno zaskoczony faktem, że wielu z Was nie ma szacunku dla własnej drużyny :O Zdarzają się słabe mecze, zdarzają się, choć w tej lidze ciężko to przyjąć do wiadomości, także porażki, to nie powód, by jak niektórzy tutaj sezonowi niedzielni spece jeździć po wszystkich po kolei, od Guardioli po Messiego :P
Nie będę się tu mądrzył co kibic powinien a czego nie powinien, zwłaszcza że jako sympatyk Blancos jestem na tej stronie tylko gościem, ale naprawdę- wystopujcie z tym i wspierajcie swoją Barcę!
0
Tak, obrzucajmy się gównem za przeproszeniem, i oba kluby którym kibicujemy, pogłębiajmy jeszcze ten rów pomiędzy nimi wyrosły z winy obu stron, bo to sprawa honoru i najwyższej wagi, że Real miał czelność zadecydować, co będzie się działo a co nie na jego stadionie :D
0
Gareth Bale to ostatni piłkarz, którego widziałbym w Barcelonie, ze względu na styl gry. Obecnie podobnych piłkarzy, na takim poziomie jak Walijczyk, po prostu nie ma. Jednocześnie to dla mnie sposób gry w piłkę tak odległy od stylu gry Waszej ekipy, jak to tylko możliwe.
Już prędzej pasowałby do Realu, choć ze względu na Marcelo i Ronaldo, pewnie usiadłby na ławce :P
Nie mam pojęcia dlaczego akurat Bale miałby być celem Guardioli. Chociaż kto wie... może Pep mnie zaskoczy znajdując odpowiednią rolę dla niego, tak jak zaskoczył mnie z Fabregasem, co do którego myślałem, że będzie grzał ławkę :P
...A najbardziej wg mnie pasującym do Was lewym obrońcą byłby... Marcelo :D
0
Arab1989
I pewnie tak zrobili...
0
Co Wy, naprawdę myślicie że jest czarno na białym? Źli, dziecinni, plujący jadem kibice złego Realu i niepokalani fani Blaugrany? :D
Internet ma to do siebie, że można tu bez skrępowania być debilem, więc akurat tutaj dawno już zaprzestałem walki o szacunek obu stron dla przeciwnika, i zachowywanie się jak przystało na kibica Realu czy Barcy :P
Szczerze mówiąc, nie zdziwię się, gdy po wygraniu ligi przez Real zwyzywacie go od oszustów, podobnie jak kibice Realu rok temu po wygraniu przez Was LM, bo taka już natura tego medium :P
0
dominikos
2011 Real-Barcelona, Mestalla, stadion Valencii
2010 Sevilla-Atletico Madryt, Camp Nou, stadion Barcy
2009 Barcelona-Athletic, Mestalla, Stadion Valencii
2008 Valencia-Getafe, Vicente Calderon, stadion Atletico
2007 Sevilla-Getafe, Santiago Bernabeu, stadion Realu
2006 Espanyol-Saragossa, Santiago Bernabeu, stadion Realu
2005 Betis-Osasuna, Vicente Calderon, stadion Atletico
2004 Saragossa-Real, Stadion Olimpijski w Barcelonie
:P
Od 10 lat miejsca na finał są wybierane tak, by nie należały do żadnego z finalistów... Nie widzę w tym przypadku.
I, wedle informacji do których dotarłem Barcelona już wygrywała CdR na stadionie Realu, najpierw Chamartin potem Bernabeu, i to 10 razy :P Ostatni raz w 1997 roku. Myślę, że to mogłoby być uwzględnione w artykule.
0
Andres8best
nie wiem czy zauważyłeś, bo nie wiem jak długo kibicujesz, ale... finały zawsze rozgrywa się na neutralnym terenie :P
0
Powtórzę to co naskrobałem na stronie Realu. Szczerze mówiąc, jeżeli to da kibicom FCB jakąś szczególną radość, to niech będzie. Nie mam problemu z tym, że Wasza Barca mogłaby wygrać CdR na Bernabeu. Ostatecznie dla mnie rywalizacja Realu i Barcelony to wciąż tylko i aż rywalizacja sportowa, a nie święta wojna na każdym froncie pełna takiej symboliki, niezależnie od opinii hiszpańskich gazet :P Poza tym, finał Pucharu zasługuje na odpowiednią oprawę, a więc jakiś wyjątkowy stadion :)
0
Plaga kontuzji to w Manchesterze United grasuje. Problemy Barcy to przy tym nic, choć ze względu na relatywnie krótką ławkę u Was bardziej to widać.
0
Och, jaki popularny tutaj :D Ponad 100 komentarzy :D
0
FCBFOREVER
Co masz na myśli? Ustawienie Barcy było dokładnie takie samo. Jedynym novum w tym meczu było podejście Realu.
0
Czekam na analizę wejść Daniego Alvesa. O ile się doczekam. Co jak co, ale Brazylijczyk kolejny po Lassie i Pepe, który powinien wylecieć z boiska. A nie zarobił nawet żółtej kartki!
0
Komentarz Małego_20 niszczy system :D
0
Bardzo dobry artykuł, w moim przekonaniu konkretny i rzetelny.
A przede wszystkim skupiający się na istocie rzeczy- na futbolu, samym wspaniałym pojedynku tych 2 wielkich drużyn ze wszystkimi niuansami taktyki, a nie na brudnej otoczce, wywołującej wodospad jałowych, agresywnych wywodów na temat brutalności Pepe, ostrej gry Carvalho i Diarry, aktorstwa Busquetsa, Alvesa i Pedro, rzekomej pomocy sędziego, itd itd.
Realu Madryt z trójką obrońców sobie jeszcze nie wyobrażałem, ale w obecnym składzie kadrowym wg mnie to słaby pomysł. Barcelona minimalizuje minusy grania trójką z tyłu ze względu na ogromne posiadanie piłki i kontrolę nad spotkaniem, a i tak takie ustawienie kosztowało ich stratę punktów na Mestalla i zaskakująco wyrównany wynik drugiego meczu z Milanem.
Z drugiej strony, naprawdę chciałbym zobaczyć eksperymenty kadrowe i z ustawieniem w Realu. Zwłaszcza wobec ostatnich wyników w GD drogiej mojemu sercu drużyny w białych koszulkach, nie widzę przeszkód, by próbować czegoś nowego.