misterio
Dołączył/a: lipiec 2023
Warszawa
13 obserwujących
3 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@lithotripter kiedyś padło 80. "szóstek".
4
Pojawiło się info, że Microsoft chce zapisać Windowsa na crossfit, żeby schudł. Ciekawe to czasy, gdy za punkt odniesienia przyjmuje się syna koleżanki, czyli SteamOS na Linuksie.
Tak z ciekawości, bo nie używałem Windowsa już z ponad 15 lat, to zobaczyłem sobie na wymagania 11. Gruba zabawa (i to dosłownie): 4GB jako bare minimum, 8GB zalecane. Fascynujące patrząc na to, że to kawałek oprogramowania do zarządzania procesami, pamięcią, systemem plików, ruchem sieciowym etc – w skrócie nikt nie uruchamia systemu operacyjnego dla systemu operacyjnego tylko tego co można na nim uruchomić. Ciekawe co z tego wyjdzie, bo ja też w myślach już nie raz "robiłem formę".
0
@Encore meh.
1
@MessiForeverTheBest Trawy się nie dotyka, tylko pali.
0
@Czajka90 Nie no wczoraj było całkiem OK. Problem chyba jest gdzie indziej ;)
0
Penalty to jedyny sposób, żeby coś wpadło przy haram footballu. Dziękujmy za to.
13
Coś w tym jest moi mili.
7
Dziś będzie tak, czy jednak dowiozą i zbędna panika?
1
@maroon Przynajmniej zgadzamy się co do 3 miejsca. Still something ¯\_(ツ)_/¯
1
@mrboom Tak, miałem namyśli obecnie i po odpowiedzi @Popitek12 zastanawiałem się właśnie nad City, bo nie byłem do końca przekonany, że nawet jeśli Real im nawrzucał, to Barcelona zrobiłaby to samo, w myśl zasady jeżeli A wygrywa z B, a B z C, to nie znaczy że A wygrywa z C.
1
Gdyby próbować zachować namiastkę obiektywizmu, to zapewne dużo osób zgodzi się, że Bayern oraz PSG to obecnie dwie drużyny, które są w TOP 3. Kogo byście tam umieścili jako trzecią drużynę?
0
Dzisiaj halal ball jutro haram ball i tak to leci.
0
@MessiForeverTheBest W powiedzeniu "sport to zdrowie" często zapomina się o przydawce "utracone".
6
Ktoś przed mecze pisał, że chce 4:4. Jakby 63% wykonane.
1
@Adran360 To ja jeszcze tylko skorzystam z okazji, żeby już nie śmiecić na głównej i dodam takie info, że jak ktoś liczył na JAP dubbing, aby udawać że ogląda anime, to raczej nie ma po co dłużej czekać. B.CMAY Pictures / Tecent nie wydadzą japońskiej wersji i wydaje się, że to jest strategiczna decyzja. Osobom, które odczuwają dyskomfort słuchając chińskiego, polecam się długofalowo przyzwyczaić, bo sądzę, że w niedługim czasie Chiny wejdą mocno do gry jeśli chodzi o animacje z budżetem "triple A".
Tak czy inaczej, ze względu na setting wiktoriański i bardzo dobry dubbing angielski nie jest to zła opcja dla tego tytułu.
Swoją drogą dobry mem, bo dość prawdziwy – dokładnie tak sobie wyobrażam tytuł, gdyby wydawało to japońskie studio :D
0
@Deathwing112 Niestety przez zły system zostanie "sierotą chrzestną". Nie ma "mientkiej" gry.
14
@Ilka lo-lo-lo-lo-lo-looooo Athleti win.
3
@Comentateiro Jedyny "amerykański sen" jaki pozostał to zwidy na fentanylu.
1
Później pojawiła się informacja, że będą to 3 odcinki (spekulowano o jednym godzinny specjalu), ale zgodnie z przewidywaniem co do zawartości.
1
@misterio Tutaj jeszcze lepsza zajawka, bo X strasznie kompresuje filmiki.
2
Mało kogo, bo Lord of Mysteries. Odcinek specjalny, który adaptuje pominięte chaptery z pierwszego tomu, oficjalnie zostanie wydany 20 czerwca. Po PV idzie się domyślić, że głównie będzie dotyczył wprowadzenia do Silver City oraz fragmentu, który można nazwać Qilangos Arc.
Jest to moment w powieści położony gdzieś po wyruszeniu Azika do stolicy Loen, Buckland (wyruszył po to, o czym mówił w odcinkach 6 oraz 7), a jeszcze przed śledztwem w sprawie Madam Sharon. Zatem mój pro tip jest taki, że jak ktoś oglądał, to może sobie przypomnieć wydarzenia po napisach (tam jest z 4-5 minut) w odcinku 10 (bo mniej więcej stamtąd będzie ruszać fabuła), a jeśli nie to w miarę chronologicznie (jak dalece możliwe to z tą adaptacją) będzie obejrzeć odcinki 1-10, specjal, 11-13.
Presgard di hellis, Praise the Fool, Cześć Głupcowi.
@Adran360
1
@Cochise Polityka jest jednak trochę wyjątkowym tematem, bo nie widziałem, żeby w żadnym innym ludzie aż tak "skakali sobie do gardeł". A to zawsze będzie immanentna cecha tych "dyskusji".
13
To chyba najdłuższy alkoholowy cug jaki widziałem. Rozpoczął się gdzieś w okolicach końca sezonu 2022/2023 po wygraniu przez City w Lidze Mistrzów.
9
Zrobiłem sobie rowerowy weekend, więc poza Barca tak średnio byłem na bieżąco z tym co się działo. Muszę przyznać, że piękny luj-ogłuszacz. Chyba pierwszy raz coś takiego widzę.
0
@pt9 Ludzie zaskoczeni tym, że są inni ludzie, którzy produkują przy okazji takich akcji swoje wyrzygi mnie zaskakują.
Jestem zaskoczonym drugiego rzędu.
1
@Adran360 Nie miałem już siły wczoraj odpisać. Bez spojlerów muszę przyznać, że to dość ciekawa analiza na podstawie zaledwie 3 odcinków patrząc na zakończenie.
Po tym co napisałeś dodaję Kaiji na watchlistę choćby na spróbowanie, ale to na pewno nie w tym sezonie... jest zbyt przepakowany.
1
@Adran360 Podziękował za przypominajkę. Zupełnie o tym zapomniałem i nie umieściłem na rozkładzie na wiosnę.
1
@clyde Przekonania do Anime czy SL? Bo jak coś to ja jakimś dużym fanem SL nie jestem i nie(stety) podzielam tutaj opinię @MessiForeverTheBest. Może nie aż tak radykalnie, żeby było jednym z gorszych, bo mój anime body count jest zbyt duży, aby to się załapało, chociaż do worst 100. Fakt jest jednak taki, że odpadłem gdzieś koło 8. odcinka. Doszedłem już kiedyś do wniosku, że actiony wzorowane na grę (w rozumieniu video game) czy militarne siadają mi co do zasady najmniej. Wolę sajkolodżikale, dramy, mistery, detektywistyczne, a nawet romance jak jest dobrze zrobione w stylu You Lie in April, Plastic Memories czy Clannad. Dlatego jeszcze raz dzięki za wstrzelenie się z Rainbow. Do "głoszenia ewangelii" Solo Levelinga pamiętam, że bardziej @Adran360 bym wskazał. Tak czy inaczej, niech każdy sobie ogląda to, co chce, bo to, kto coś myśli ma małe znaczenie. Ważne, żeby podobało się oglądającemu niż kierowanie się opinią tłumu czy anona z internetu.
@Blantozaur Ta wersja papierowa to Manhwa, o której pisze @Gall czy Light Novel? Jeśli to drugie, to jeśli przeczytasz, byłbym ciekawy, jak to wygląda, bo mój mały mózg nie jest w stanie ogarnąć, jak taki gatunek przekłada się na medium, jakim jest powieść. Jakby rozumiem, czego mogę się spodziewać po dramie, romansie czy detektywistyce, ale potencjalny Dragon Ball w wersji LN brzmi dla mnie absurdalnie. Do tego stopnia, że nigdy żadnego actiona w tej wersji nie przeczytałem (prawdopodobnie i tak bym odłożył na półkę bardzo szybko).
Z polecajek z gatunku action z tych, co mi podeszły od A do Z to w zasadzie chyba tylko Full Metal Alchemist: Brotherhood. Jest jednak kilka, które nadal uważam za bardzo dobre, mimo że mają coś, co nazywam syndromem typowego shounena (albo bezsensowne zakończenie, albo w pewnym momencie występują problemy z power scalingiem). Wśród nich będą takie tytuły jak: Naruto, CSM, Demon Slayer, My Hero Academia.
Natomiast co do tematu przekonania kogoś danym gatunkiem to ja miałem dokładnie odwrotnie, jak zaczynałem. Ziomek, którego poznałem wtedy w liceum zapytał mnie, czy oglądam anime i mu powiedziałem, że tak, ale niechętnie, bo to wszystko (Dragon Ball, Pokemon, Digimon, Beyblade) na jedno kopyto i takie same. Uratuj świat, magia przyjaźni, nudne to anime. No i wtedy polecił mi, żebym obejrzał wychodzące (był to rok 2004) Monster oraz Elfen Lied. Wyrzuciło mnie z butów, jak bardzo złożone potrafi być anime względem tego, co wtedy widziałem w zasadzie wyłącznie w telewizji. W późniejszym czasie dostałem jeszcze od niego polecajki Hellsing Ultimate i Death Note. Więc to tak różnie co do kogo trafi i przekona.
2
W zależności, do jakich badań sięgniemy, liczby te mogą się nieco różnić, ale wniosek jest jeden: łatwiej jest wejść, niż zejść. Na przykład według badania "Mortality on Mount Everest 1921-2006: descriptive study" (link w źródłach na końcu), 82% wypadków wydarzyło się powyżej IV obozu albo przy schodzeniu, albo po podjęciu decyzji o zawróceniu (bez zdobycia szczytu). Przyczyn w tych badaniach wymienia się wiele od zmęczenia, warunków oświetlenia (zbyt późny start), hipoksję itd. Jest jednak jeszcze jeden dość ważny czynnik psychologiczny, który określa się mianem Summit Fever (dosłownie gorączka szczytu). Kiedy jesteśmy zafiksowani na celu, jego osiągnięcie prowadzi do rozluźnienia. Mamy to, co chcieliśmy, więc poziom adrenaliny spada, stajemy się mniej ostrożni i skupieni. Jednak nieco wyolbrzymiając – bezpieczni będziemy, dopiero gdy położymy się we własnym łóżku. Wejście na szczyt to dopiero połowa wyprawy.
Alpinistyka to nie jedyna taka dziedzina. Na przykład istnieją też badania nad tematem tzw. Safe Harbor (dosłownie bezpieczna przystań). Według analiz do większości wypadków samochodowych dochodzi w pobliżu miejsca zamieszkania, od kilku do kilkunastu kilometrów od domu. Dokładnie z podobnym mechanizmem mamy do czynienia w pierwszej grze, a przewidzenie paniki Nao przez Akiyamę i wykorzystanie tego w celu maksymalizacji zysku to majstersztyk.
Uważam, że manga jest bardzo racjonalna pod tym względem, gdyż już w pierwszej grze mamy nawiązanie do dość znanego faktu z zakresu psychologii popartej badaniami. Z sensem wjeżdża temat dysonansu poznawczego. Choć muszę dorzucić łyżkę dziegciu, bo poleciano materiałem z mangi, który w oryginale również zawierał pewną nieścisłość. O ile faktycznie stan psychologiczny Fujisawy miał znamiona dysonansu poznawczego (kiedy informacja o sejfie spłynęła po Akiyamie jak po kaczce), to podany potem przykład jest nieadekwatny. Pochodzi on z dość podobnego obszaru psychologii, ale jest wynikiem innego badania zachowań ludzkich w kontekście konformizmu. Taki chyba najsłynniejszy eksperyment z roku 1955 przeprowadzony został pod kierownictwem Salomona Ascha. Nawet jeśli nie kojarzycie w szczegółach, mogliście spotkać się z tym obrazkiem.
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d3/Asch_experiment.svg/330px-Asch_experiment.svg.png
W skrócie w ramach eksperymentu przygotowano serię pytań, gdzie w każdej grupie była osoba badana oraz kilka osób podstawionych. W każdym takim zbiorze rotowano kolejnością osób udzielających odpowiedzi, z przyświecającym celem: aby zobaczyć, jak będą wyglądać udzielane odpowiedzi, gdy osoba odpowiada jako pierwsza, a co gdy zna opinie wcześniejszych osób. Obrazek przedstawia jedno pytanie z puli, aby wskazać najbardziej podobny odcinek po prawej stronie (A, B, C) do odcinka po lewej. Kiedy w danej grupie badane osoby udzielały odpowiedzi jako pierwsze w kolejności, poprawność oscylowała w granicach 100%. Jednak gdy miały odpowiadać jako 5. czy 6. osoba z kolei, gdzie wcześniejsze podstawione celowo udzielały błędnych odpowiedzi, dla tego konkretnego pytania z zestawu wynosiła już zaledwie 63%. Podobny trend zaobserwowano dla innych pytań. Badanie doprowadziło do dość klarownego wniosku, że ludzie co do zasady bardzo ulegają konformizmowi, przedkładając zdanie grupy nad swoje własne zmysły. Łatwiej jest nie wychylać się i płynąć z nurtem, niż być w odmiennej mniejszości.
Subiektywnie pierwsza gra nie do końca do mnie przemawia i uważam ją za najsłabszą w całej serii. Głównie dlatego, że opiera się wyłącznie na psychologii, a inne gry poza psychologią wjadą też z matematyką na miękko. W tym wypadku zrzućmy to na karb wprowadzenia do serialu. Ponadto "format" gry nieco ograniczał możliwe kreatywne rozwiązania, jeśli ciągle chcemy, aby były one racjonalne i logiczne, jednak spokojnie już w drugiej grze będzie o rząd wielkości lepiej, a to dopiero początek.
Źródła:
https://www.researchgate.net/publication/23655120_Mortality_on_Mount_Everest_1921-2006_descriptive_study
2
Mało kogo, bo #anime. Mini-seria o Liar Game, w której zamierzam opisać każdą z przedstawionych gier (po jej zakończeniu). Odcinek na streamingu Crunchyrolla ląduje w każdy poniedziałek, więc niedziela wydaje się dobrym terminem, żeby osoby zainteresowane nadgoniły przez tydzień. A możliwe, że wpisy zainteresują też niezainteresowanych?
W pierwszym odcinku dostajemy 2 chaptery, w drugim 4 z hakiem – więc jest, jak jest. Szczerze to nie wiem, jak dalej to rozłożą, choć zapowiedziane 24 odcinki wydają się zbyt małym oknem na całość. Początkowo zakładałem coś koło 4 chapterów na odcinek co przy długości materiału, dawałoby około 50 odcinków. Dodatkowo jak to zwykle w tego typu adaptacjach – postawiono (na razie) na cliffhangery przerywające rozdział w środku. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
W każdym razie analiza pierwszej gry ode mnie – UWAGA OCZYWISTE SPOJLERY W KOMENTARZU.
Przy okazji, słyszeliście o takiej statystyce w alpinistyce, która mówi, że do wypadków dochodzi o wiele częściej, kiedy alpiniści schodzą z góry, a nie gdy na nią wchodzą? Ciąg dalszy w komentarzu.