3

sezon na straty ale najgorsze że żadne grube zmiany za tym nie pójdą. Martino odejdzie tylko jak nie wytrzyma już z presją mediów, a nawet wtedy zarząd zatrudni kolejnego mistrza ligi paragwajskiej (typowego słupa). Dopóki zarząd się nie zmieni nie będzie trenera z jajami mogącego cokolwiek w tym klubie zmienić

5

skład i taktyka Martino są tak samo przewidywalne jak wypowiedzi Xaviego po porażkach

0

Fabs powinien od początku sezonu grać na swojej pozycji (czyt. Xaviego). Wtedy byśmy mogli go oceniać. A to że pseudo trenerzy upychają go na siłę w ataku czy na skrzydłach to nie jego wina. Tak jak Mashe na obronie tak i on do ataku się nie nadaje. Mecze z ogórkami nie mogą być miarodajne. Nasz wielki generał pewnie będzie grał do siedemdziesiątki to i gra Fabregasa nadal będzie wyglądać jak wygląda

4

wielu z Was się dziwiło odejściu Thiago, że niecierpliwy itp.. A tu dalej się gra za nazwiska. Prędzej by osiwiał niż grał z najlepszymi drużynami. Thiago, brawo że pokazałeś że ktoś miał jaja w tej drużynie

0

za co dziękujesz, przecież to nasz jedyny śr. obrońca, nie wystawiając go Tata okazałby się większym idiotą niż jest

0

chyba wynosiła 90, ale w przypadku nie rozegrania określonej liczby minut/meczy spadała do 20M. Z tego co pamiętam niewiele mu zabrakło do tej granicy, a spytany Tito czemu nie pozwolił mu rozegrać tego minimum odpowiedział że nic o tej klauzuli nie wiedział (kolejny profesjonalizm w naszej ekipie)

0

trudno się nie zgodzić - "Barcelona miała piłkę po to, żeby ją mieć, a nie żeby atakować" - podsumowanie całej naszej taktyki od zeszłego sezonu

0

widocznie wg zarządu spisuje się wyśmienicie:)

0

jeszcze chyba dodali że jak Puyol będzie się słabo spisywał lub miał kontuzje to sprowadzą kogoś w zimowym okienku

0

na szybko nasze wyjazdowe mecze w LM i z czołówką ligi.
Wygrane:
-Cetlic (czerwona kartka - 60~70min-do tego momentu nie mamy okazji bramkowej)
-City (czerwona kartka ~60min -jak wyżej, na stojaka bez okazji)
-Real (do czerwieni ~70min - przegrywamy)
Reszta:
-Ajax - porażka
-Milan - remis
-Athletic - porażka
-Sociedad - porażka
-Atletico liga - remis
-Atletico LM - porażka

Gdyby nie kartki zapewne nic byśmy nie wygrali. To dla tych co chwalili geniusz taktyczny trenera.

0

najgorsza nie jest przegrana ale brak jakichkolwiek zmian do dwóch lat. Od meczu z Chelsea wiadomo że potrzeba silnej "9", normalnych obrońców, sposobu na autobus, zmiany tej nudnej klepaniny i koniec występowania "świętych krów". I co?? Lata mijają a tu ŻADNYCH zmian. Nikt z klubu tego nie przyzna, po meczu pewnie wypowiedzi "zabrakło skutecznośći itp". Możemy zakupić 11 gwiazd za 10000 euro, ale dopóki trenować ich będą pseudo trenerzy nic z tego nie będzie. Brakuje trenejro z najwyższej póki,ale niestety nie z tym zarządem

0

od dwóch lat z lepszymi zespołami jest to samo

0

co jak co ale z taką obroną i tak nudną schematyczną grą to i tak daleko zaszliśmy

0

co jak co ale Atletico drugi mecz bez swojej gwiazdy, a robią co chcą. Aż przykro patrzeć że z takimi piłkarzami wyglądamy jak amatorzy, no ale zawsze uważałem że najważniejszy jest trener. Simeone - klasa światowa, Tata - trener dla juniorów, który nic nie zmienił od poprzedniego sezonu. Jesteśmy dalej schematycznym samograjem, nie umiejącym zaskoczyć niczym rywala; najbardziej przewidywalną drużyną świata. Gdyby nie czerwone w meczach z Realem i City już dawno by było po wszystkich trofeach

0

Atletico wywozi super wynik grając bez swojej największej gwiazdy. Kapitalnie poukładany zespół. Strach pomyśleć jakby Simeone u nas trenował, z naszymi indywidualnościami. Na świetną obronę brakuje nam dalej argumentów i to ciągłe upychane Xaviego, Iniesty i Cesca do składu. Już za Pepa wyglądało to nieciekawie, więc panie Martino trza mieć jaja i się zdecydować wkońcu na jakomś dwójke

0

godzina gry, a u nas jedna klarowna okazja (w dodatku zablokowany strzał Iniesty). Znowu gdy rywal umiejętnie się broni jesteśmy bezradni jak w poprzednich sezonach i to w dadatku u siebie

0

Simeone skacze, biega, nasz trenejro rączki z tyłu i czeka ze zmianami do 80 min

0

Atletico kapitalnie ustawione, mimo niezłego tempa oprócz zablokowanego strzału Iniesty nie umiemy stworzyć okazji bramkowej. Jeżeli nic nie ustrzelimy to w rewanżu będzie bardzo ciężko

0

skoro to miał być nasz finał to strach myśleć co będzie dalej

0

zrobiłby ten nasz geniusz trenerski zmianę, a nie czekał znowu na cud

0

taa, tylko obrona na poziomie okręgówki.

0

skad sie wział karny? znowu pajac Valdes koszamrne wybycie. Ten co ponoć gra dobrze nogami jest tragiczny pod tym wzgeldem

0

grywał już całe mecze, jednak dla mnie poziom przeciętny. Drugiego Thiago raczej z niego nie będzie

0

praktycznie Messi i Iniesta wygrali nam mecz. Leo jak za starych dobrych czasów, blada twarz robił różnice. Xavi, Busi i Cesc zagrali dosyć przeciętnie, co pokazuje jaki wpływ na drużynę mają nasi dwaj gracze. Obrona niestety dalej niepewna, sporo sytuacji bramkowych dla City. Cieczy awans, choć dalej uważam że z taką obroną i mimo wszystko dosyć schematyczną grą (zwłaszcza na wyjazdach) będzie bardzo ciężko. Tak czy owak miło się to oglądało, mało klepania więcej ruchliwości, Messi i Iniesta bezkonkurencyjni i pozostaje wrażenie że City jednak zbyt bojaźliwie (defensywnie) zagrali.

0

co racja to racja

0

tylko żeby wszedł przed 80min

0

Cesc, Iniesta, Xavi i Busi są gwarantem klepania. Szkoda że nie wystawili jeszcze Sergio Roberto za Neymara. Zaklepalibyśmy się na śmierć

0

u nas dalej grają nazwiska, nie ma żadnego konkurencji. Święte krowy mogą grać tragicznie i tak wystąpią w ważnym meczu. Różnicy między Tito, a obecnym "specjalistą" nie ma żadnej, dalej gra samograj, tylko jeszcze wolniej niż rok temu

0

ale Tata nie ma jaj żeby posadzić Xaviego, Inieste, Cesca lub Neymara i tak to wygląda

0

jak się zmieni trener/zarząd

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?