novy83
Dołączył/a: listopad 2011
kraków
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
szkoda że Xavi nie grał, on by przywalił czymś fajnym po meczu
0
no i wychodzi po co nam to posiadanie piłki. Nie po to żeby atakować, zdobywać bramki tylko po to żeby rywal nie miał za dużo okazji żeby skompromitować naszą obronę
0
no nic, czekajmy na wypowiedzi naszego trenejro. Czy powie że graliśmy padake, że nie widział zaangażowania, że nie mieliśmy żadnego pomysłu na ten mecz, że nasi obrońcy to dziś (i nie tylko) to poziom okręgówki?? Pewnie pochwali na wspaniałą grę ale niestety rywal był za silny. Niedługo każdy ogórek z tej ligi będzie za silny
0
bo u nas są nazwiska co osiągneli "szczyty" w futbolu i żaden kibic czy trener nie może od nich wymagać poświęcenia. Smutne ale prawdziwe
0
zdaszam sie. Też moge czekać sezony znowu na wielką Barcę ale jak zobaczę jakiś początek zmian. A tu dalej ta sama gra, ci sami piłkarze, te same śpiewki po meczu. Więc na daleko nawet do początku
0
co ma zrobić Iniesta czy Neymar jak ma 6 rywali i kolege z tyłu do odegrania tylko. Nasza gra dziś wyglądała jak atak 2 na 7. Niestety taka genialna taktyka
0
spoko, jak przyjdzie jakiś ogórek na Camp Nou to wyjdziemy najsilniejszym składem
0
a miał wrócić presing. To głównie miał zmienić nasz genius a tymczasem widziałem go w pierwszym meczu sezonu a potem sporadycznie albo prawie wcale
0
możemy zmienić całą jedenastke ale dopóki nie przyjdzie trener z pomysłem, z wizją nowej taktyki to i tak nic z tego nie będzie. Nie możemy jechać kolejne sezony na pozostałościach po Pepie. Skoro on sam nie widział już sensu takiej gry to tymbardziej asystent czy jakiś wujek z Argentyny tego nie zmieni. Trzeba nowych pomysłów na gre, może przewietrzenia szatni, ale na to trza trenera z autorytetem i jajami.
0
Real wygrał bo miał zespół, taktykę,pomysł na ten mecz, a my niezmiennie od 2 lat wyszliśmy poklepać piłkę i może sie uda. Tylko coraz częściej się już nie udaje i nikt w tym problemu nie widzi. Nas ratują indywidualności jak Iniesta, Messi co czasem coś wymyślą, jako zespół leżymy o grze obronnej nie wspominając. Ale co sie dziwić jak od czasu Pepa nie mieliśmy trenera. Można by zatrudnić jakiegoś fachowca z renomą, ale jeszcze by chciał pozmieniać nudną pseudo tiki-take, posadzić zawodników z "nazwiskiem" a to już by była zbrodnia dla naszego zarządu
0
i jest to nasze posiadanie piłki co ponoć gwarantuje sukces
0
najgorsze jest to że trener zostanie, taktyka zostanie, jakieś dobre zmiany personalne i kolejne lata tak samo
0
to że obronę mamy koszmarną to wiemy od przynajmniej 2 sezonów, ale to co się dziś dzieje z przeciętniakiem europejskim to jest jakiś skandal
0
a na co mu mamy dać czas??Gdyby próbował coś zmieniać to ok, a tu jest ta sama nuda klepka, słabe zaangażowanie, nie widze żadnych zmian idących ku dobremu, więc czas dla Taty to czas stracony moim zdaniem
0
i dalej gra na stojaka
0
to chyba trener powinien ich zmotywować
0
pokonała bo City grało w 10, uświadomcie to sobie. Do momentu gry po 11 nasza gra wyglądała jak dzis
0
mecz wyglada jak wyglada bo Real gra w 11
0
od początku gramy poadake, przegrywamy a pajac Tata gra dalej 2ma defensywnymi
0
zmiany powinny byc maxymalnie po 45 min, ale po co czekać, przecież gramy kozacko
0
nie do końca, wczoraj w większości drugiej połowy wcale nie było widać przewagi liczebnej. Dziś zdecydowanie na odwrót
0
czerwona kartka zmienia jednak cały przebieg meczu. Dla mnie troche za surowe zasady, skoro dają rzut karny to czerwieni już nie powinno być. Sprawiedliwie dla obu stron by było
0
jasne,tyle że pare bramek mogli strzelić. My za to znakomicie sobie radzimy z autobusami
0
cieszy wynik ale do momentu błędu Demichelisa byliśmy zespołem słabszym, nie umieliśmy stworzyć sytuacji bramkowej. Później City wcale nie wyglądało na drużynę grającą w osłabieniu. Wynik praktycznie premiujący nasz awans ale do zespołu aspirującego do wygrania LM brakuje nam tyle co rok temu. Obym sie mylił, dziś cieszmy się z dobrego wyniku
0
no i jest pseudo tiki taka i brak akcji bramkowych. Do przewidzenia
0
*drugi Tito
0
brawo, drugi Tata, może stworzymy choć jedną akcje bramkową
0
to trza było na niego stawiać częściej od początku sezonu. Wcale nie grał gorzej od naszych "wybitnych" środkowych.Wyszłoby tylko z korzyścią dla drużyny, ale z podejściem w naszej drużynie to i pewnie za 3 lata nie bedzie graczem na "ważne" mecze.
0
nasze trio pomocników zagra nie dlatego że jest to jakaś mega taktyka naszego trenejro tylko zwyczajnie nie ma on jaj posadzić Xaviego na ławce, a nie wystawienie Iniesty i Cesca w takich formach byłoby lekko idiotyczne. Więc zagrają pewnie wszyscy i nikt nie będzie obrażony, tylko Iniesta grał już sporo u Pepa na skrzydle i nie było to dobrym rozwiązaniem. Gramy na wyjeździe i musimy strzelać bramki bo parę z naszą obroną w dwumeczu stracimy, więc jechanie do Manchesteru poklepać może się skończyć delikatnie mówiąc słabo. Liczę na słaby dzień gospodarzy lub ich mega otwartą grę i pozdrawiam hurraoptymistów widzących poprawę naszej gry. Według mnie wszystkie słabe punkty zeszłego sezonu są tak samo słabe i obecnie. Martino oprócz inteligentnych konferencji nie wprowadza nowości w naszej "rozkodowanej grze" lub chociażby preferowania zawodników z formą, a nie z nazwiskiem. Obym się mylił
0
to że Cesc i Iniesta grają lepiej od Xaviego nie widać po dzisiejszym meczu, ale przynajmniej od dwóch lat. Jeżeli przez ten czas nikt z tym nic nie zrobił to tymbardziej przed meczem z City to sie nie zmieni. Niestety, hierarchia w drużynie, zasługi, DNA a zwłaszcza trener u którego ponoć miały nie grać nazwiska tylko szkodzą drużynie. Myśle że śmiało można wytypować skład na wtorek i wcale nie będą to piłkarze z najlepszą formą.