0

Gdzie są ci, którzy tak zachwalali milionowe transfery z Griezmannem na czele? ????

0

Hahahahahaha kontuzja podczas leczenia kontuzji ???????????? takiej szklanki dawno w sporcie nie było ???? to już nawet śmieszne zaczyna być ???? facet od kiedy jest u nas częściej widzi lekarza i fizjoterapeute niż kolegów z drużyny ????

0

@yoli szkoda, że ten zarząd przetrwał wotum

1

Piszą, że Setien zapewni ciągłość ducha cruyfissmo. Nie ozumiem tej nagonki. Valverde rów iez miał być kontynuatorem idealnym dla DNA Barcelony a tym czasem obecnie wyglądamy jak każdy przeciętny zespół jeśli chodzi o grę. Przed Guardiolą nikt nie mówił o DNA Barcelony. Styl gry jaki prezentowaliśmy za Pepa był jego pomysłem i od jego odejścia stajemy się coraz bardziej średnią drużyna. Od czasu odejścia Pepa systematycznie powoli zjeżdżamy w dół. W jakim sensie Setien ma zapewnić kontynuację filozofii Johana nie wiem, ale najważniejszy byśmy wreszcie robili użytek ze szkółki i grali atrakcyjny, pomysłowy futbol. Podoba mi się zachowanie Xaviego. Nie przyleciał do Barcelony całować Bartomeu po tyłku by tylko już wskoczyć na posadę ale trzyma się pewnych zasad. Podoba mi się takie podejście

0

Antoine się nie sprawdza? Ojej ale jak to? Przecież przed transferem każdy go chciał. Każdy go wielbił a gdy pisałem, że ten transfer nie ma sensu to obrywałem od Was. Ludzie zacznijcie używać mózgów. Przecież nie trzeba być specjalnie inteligentnym, by zauważyć pewne rzeczy. Ilu mieliśmy lepszych zawodników od Griezmanna i przy Messim żaden nie błyszczał tak jak by się tego oczekiwało? Sprowadza się to ciągle do problemów z ustawieniem. Ciągłe kupowanie nazwisk za pierdyliardy euro nic nie da. Ale co ja tam wiem. Przecież lepiej było teraz kupić Griezmanna za te 120mln czy ile tam daliśmy niż kupić go za rok za większe pieniądze. Wychodząc z takich założeń wstyd mi, że ludzie kibicujący temu samemu klubowi co ja, mają tak niski poziom inteligencji... Kovac wyleciał z Bayernu, ale przecież nasz boss jest nie do zdjęcia ze stanowiska :) idąc tokiem rozumowania młodzieży wypowiadającej się tutaj, nadal kupujmy głośne ofensywne nazwiska i wszystko będzie super :) bo pieniądze rosną na drzewach a każdy zespół będzie się kładł na murawie bo Barcelona przyjechała.

0

Kto jest kontuzjowany? Zaraz zaraz, to u nas gra jakiś Dembele? Dawno o nim nie słyszałem w kontekście składu meczowego i jestem w szoku że mamy go w klubie .
:D

0

@michail99 czy Ty przeczytałeś co napisałeś? Wiesz dlaczego drużyny angielskie będą nam dawać wycisk aż żal będzie oglądać? Wiesz skąd się weźmie masa kontuzji w sezonie? Wiesz dlaczego drużyna będzie chodzić a nie biegać pod koniec sezonu? Przygotowanie fizyczne to podstawa. To nie szachy. W tym sporcie nie da się wygrać czegoś na siedząco. Wystarczy że trafimy w play off CL na drużynę angielską to nas zabiją intensywnością toczonej gry. A my będziemy po pierwszej połowie stać jak tyczki bo nikt nie będzie miał sił biegać, kryć, urwać się obrońcy. Krótko mówiąc mamy ładny kabaret z Valverde. Jakimś cudem udało się wygrać coś przez ostatnie 2 lata ale wątpię by ten stan trwał dalej. Mamy przerąbane. Zastanawiam się do tej pory jakim cudem przy ostatnim referendum większość ludzi głosowało za pozostaniem Bartomeu na stanowisku do końca kadencji. O czym Ci ludzie myśleli to ja nie wiem. Ale mamy co mamy i trzeba czekać do wyborow

0

@Yakudo jasne ale tylko podaje przykład, że nie zawsze biorąc trenera bez głośnego nazwiska jako opcje awaryjna, jest się skazanym na porażkę ☺️

0

@Yakudo a pamiętasz jeszcze kogoś takiego jak Radomir Antić czy zbyt świeżym kibicem Barcy jesteś? Sezon 2003/2004. Objął drużynę po zwolnieniu van Gaal'a kiedy to zespół był w 2. części tabeli a gra była fatalna. Jednak pod jego wodzą, mimo, że tylko chwilową bo łatał dziurę po Holendrze, Barcelona jakos sobie radziła i szli w górę w tabeli.

0

@th@les chłopie spokojnie, fakt jest taki, że mamy za sponsora Rakuten i zapewne w umowie sponsorskiej jest zapis o pojawieniu się drużyny w Japonii i rozegraniu x meczów o jakiś puchar. Nie jest to zachcianka ani trenera ani piłkarzy. Sponsor wynegocjował sobie takie warunki i tego należy się trzymać skoro umowa została podpisana.

0

@moronw i to kupili go drożej niż "dzień wcześniej" sprzedali. Żałosne.

0

@dj haha no może nie mieszajmy do tego polityki :D nie znam zasady działania lombardów bo nie mam aż takich problemów na szczęście, ale porównanie chyba nie trafione. Eibar nie jest lombardem tylko hmmm najemcą, który użytkuje dany "towar". Może mieć z tego korzyści i zależnie od umowy między klubami albo płaci zawodnikowi Eibar albo Barcelona. Tak czy inaczej, najemca nie powinien móc wykupić towaru nim najmujący nie zaakceptuje tego. Tak powinno działać to w normalnych warunkach

0

@viper_stg chodzi o to, że umowa powinna zostać sporządzona trochę inaczej, po sezonie Eibar może wykupić zawodnika ale Barcelona powinna wyrazić zgodę. Jeśli nie chce gracza u siebie to proste, Marc idzie do Eibar na stałe, jeśli zaś Barca chce go u siebie to gracz wraca do nas bezgotówkowo. Proste jak budowa cepa. Nie mam pojęcia kto i o czym myśli sporządzając te umowy chyba że tu chodzi o pranie pieniędzy bo to było sztuczne po prostu... Pozdrawiam również tych, którzy popierają Twój post ???? coraz bardziej nie rozumiem ludzi tutaj. Wyobraź sobie, że dajesz mi coś i po miesiącu kantor od ciebie kupuje na stałe za 5 zł ale nastepnego dnia przypominasz sobie o naszej umowie i korzystasz z tego, że możesz to ode odkupić, bo będzie Ci potrzebne, za 10zł i robisz to. Jesteś zadowolony? Bo właśnie dałeś mi 5zł za darmo podczas gdy jeszcze 2 dni wcześniej Ty byłeś właścicielem tej rzeczy i powinieneś decydować. Miałbyś tą rzecz za darmo spowrotem u siebie. Wystarczająco jasno Ci to przełożyłem kolego?

1

Kto te umowy spisuje.... Eibar zrobił dobry ruch kupując go za 2mln a "dzień później" my wykupiliśmy go za 4mln. Nie chodzi o to, że to zła decyzja ale daliśmy im ekstra 2mln. Dlaczego mi nie przeleją 3mln skoro już tak rozdają kasę na prawo i lewo? :D

0

@Tasde rynek zrobił się trochę zwariowany cenowo teraz i to trochę zaburza całą perspektywę. Zbyt szybko to się stało bo zaczęło się po transferze Neymara. Teraz każdy, nawet średnio uzdolniony gracz jest wart ok 100 baniek niestety. Piszesz, że liga portugalska jest nic nie warta, no fakt, renoma tej ligi jest niska ale brazylijska również szału nie robi w porównaniu do Europy a jednak perełki wybijające się niejednokrotnie sprawdziły się na Starym Kontynencie. Być może na moje opinie ma wpływ irytacja wynikająca z nie do końca odpowiedniego prowadzenia klubu obecnie. Czas pokaże czy Antoine okaże się tak wartościowy jak go malują. Owszem jest dobry ale mimo wszystko chyba nie aż tak jak media to przedstawiają. Jednak obiecuje wstrzymać się od komentowania póki najbliższy sezon się nie zakończy. Ta sama liga ale inne otoczenie, inny trener, inna filozofia zespołu. Wszystko będzie miało wpływ na poziom dyspozycji Griezmanna. Czekać, obserwować :) peace

0

@Tasde Ty się opanuj kolego z tą ironią. Złota Piłka jakoś mnie nie przekonuje. Powiedz mi gdzie jest zeszłoroczny triumfator? Oby Griezmann nie okazał się pomyłką. Na prawdę chciałbym. Ale statystycznie patrząc jest on od chyba 3 sezonów poza czołowymi strzelcami La Liga. W reprezentacji osiągnął sukces ale jak wiadomo piłka klubowa to inny świat niż reprezentacyjna. Przykład Leo. Od lat mówi się o Francuzie, że to super talent ale jakoś mnie swoją grą nie przekonuje, mimo, iż Simeone robi w Madrycie świetną robotę od kilku sezonów. Można nasz nowy nabytek porównać do Diego Costy czy Torresa. O nim zawsze mówiono, złote dziecko hiszpańskiej piłki ale jakoś się nie wybił znacznie. Jak sam wiesz i ja też zdaje sobie z tego sprawę, piłkarz może zupełnie inaczej prezentować się podniebnym trenerem, przy innej filozofii. Zobaczymy co niego wyrośnie. Jednak nie zmienia to faktu, że my patrzymy od chyba 3 sezonów na Griezmanna i napalamy się na niego nie widząc innych. Atletico dobrze rozegrało ten transfer. A przy okazji sprowadzili młodego Felixa. Dziwię się, że my nie dostrzegliśmy tego młodego gracza

0

@tusa85 a gdzie napisałem, że jestem fanem Dembele? Jak narazie niewiele pokazał ale i urazy zrobiły swoje. Jednak irytował mnie od początku już gdy zaczął wymuszać transfer na BVB. Profesjonalista tak nie robi. Oby wziął się za siebie ale to czas pokaże.

0

Po słowach: "Obecnie jest jednym z najlepszych zawodników na świecie" skończyłem czytać. Chociaż nie. To prawda. Jest jednym z najlepszych zawodników na świecie o ile ta grupa liczy 200 piłkarzy a i tak Griezmann łapie się gdzieś w 2 połowie prawdopodobnie. A tak serio to media i Atletico kreują jego wizerunek jako jednego z najlepszych, co pozwala im windować cenę a tym samym robiąc interes życia na jego sprzedaży. Ale najbliższe 5 lat pokaże czy miałem rację.

0

Czytasz mi w myślach kolego. Jednak gdybym to ujął w komentarzu, nie trafiłoby do wszystkich a dzięki Tobie wiele osób może pewne rzeczy zauważyć. Fakt, Leo powinien zagryźć zęby i pogratulować zwycięzcy. Wątek ostatniego trendu wymuszania transferów trafiony w punkt, również mi się to nie podoba. Zwyczajnie brakuje klasy zawodnikom. Jedynie nie mogę się zgodzić z transferem Griezmanna. Jakoś nie wydaje mi się on potrzebny. Temat prezydenta hmmm nie wiem jakim cudem ostatnie wotum nieufności upadło no ale mamy co mamy. Pozostaje nadzieja, że przy okazji wyborów pożegnamy te wesołą gromadkę i przyjdzie ktoś bardziej odpowiedni. Co do koszulek hmmm z roku na rok coraz gorsze i na siłe wymyślane projekty. Wpadł mi w ręce pewien obraz przedstawiający wg mnie bardzo ciekawą koszulkę Barcelony ale tutaj dodać nie mogę. Swoją drogą ciekawe jestem, jak zareagowaliby obecni tutaj użytkownicy :)

1

@Gall owszem, trzeba też przyznać, że za czasów Laporty mieliśmy w szkółce wyjątkowych piłkarzy. Trudno będzie teraz powtórzyć tę historię ale myślę jednak, że on lepiej dobierał ludzi niż następcy co sprawiło, że w tym momencie La Masia jest bo jest ale nic nie wnosi a raczej pierwsza drużyną nic nie czerpie. Brakuje ludzi kompetentnych, brakuje ludzi z jajami, by w zawodnika uwierzyć i dac mu szansę. Jeśli będziesz głaskał i chuchał na gościa trzymając go w brodziku i co 3 lata puszczając na wodę 10cm głębszą to nigdzie nie dojdzie. Największy talent można tak zmarnować. A jeśli szybciej ale też nie za szybko będzie się piłkarza prowadziło do przodu i dasz mu szansę by się wykazywał na tle mocniejszych kolegów to zacznie czerpać więcej niż grając latami z rówieśnikami. Wydaje mi się, że brakuje planu rozwoju dla tych młodych graczy i dlatego mamy taką przeciętność teraz. Pamięta ktoś jeszcze Adama Traore? Kilka występów w 1 drużynie chyba zaliczył z tego co pamiętam i robił straszne zamieszanie w szeregach przeciwnika. Wystarczyłoby pokazać mu kierunek i lekko tam pchnąć, oszlifować diament jaki mieliśmy. Ale to też trzeba potrafić zrobić. W efekcie gdzieś zniknął nagle w liczę angielskiej i tyle. Po chłopie. Możecie pisać, że widocznie nie był taki wspaniały na jakiego go kreowano. Był! Ale to od trenerów zależy jak dany zawodnik gra, jak się prezentuje, jak się rozwija. Niejeden już będąc pod jednym trenerem przeciętny, pod drugim został gwiazda i odwrotnie, gwiazda u jednego nagle zniknęła u drugiego trenera.

2

@Gall popieram kolegę, prezydentura Laporta nie była nieskazitelna, lecz mimo wszystko facet wiedział co robić. Zadaniem sternika klubu nie jest zarządzanie wszystkim począwszy od decyzji o zakontraktowaniu piłkarza, poprzez zatrudnienie kucharki po wytyczne w sprawie koloru i długości sznurówek do danego rodzaju obuwia. Nie starczyłoby mu życia na to wszystko. Prezydent wiadomo, o pewnych sprawach decyduje innego głos jest ostateczny ale poza tym musi umiejętnie dobrać ludzi, których obsadzi na danych stanowiskach. To na ich opinii i analizie będzie się opierał wysuwając różne wnioski i decydując o sprowadzeniu młodego gracza lub nie. To samo tyczy się późniejszego rozwoju piłkarzy, zarządzania nimi. Pod jednym trenerem piłkarzy będzie błyszczał i odkryje w sobie nowe większe zasoby umiejętności a przy drugim zostanie przeciętny i słuch o nim zaginie. Mimo wszystko tęsknię za Laportą bo potrafił na dzień dobry pożegnać się z pewnymi ludźmi, rozpoczął proces zmian, które przywróciły Barcelonę do elity, a nawet rzekłbym, na szczyt. Po latach posuchy, zatrudnienie Rijkarda było niewiadomą ale okazało się strzałem w "10". Pomimo pozytywnych emocji wywołanych drużyna za czasów Rijkarda, nie bał się zmiany by postawić na Guardiolę tyłu ludzi psioczyło, że przecież on jeszcze nic nie znaczy jako trener itd itp, bo awans z Barcą B to Inna para kaloszy niż prowadzenie pierwszego zespołu pełnego gwiazd. Co było dalej, wszyscy pamiętamy. Nie winiłbym tu Laporty za obecną La Masię. Inaczej to funkcjonowało za jego czasów, inni ludzie tym zarządzali. Po zmianie zarządu nagle zaczęli odchodzić ludzie. Barcelona jeszcze jakiś czas jechała na stylu i sukcesach z poprzednich lat, bo skład nagle nie zapomniał jak się gra w piłkę ale z czasem wszystko zaczęło się sypać, Rossel i Bartomeu czy raczej ludzie, którym powierzyli stanowiska za swoich rządów słabo myślą o przyszłości. Wychowanie młodych zostało zmarginalizowane a zaczęliśmy kupować. Zaczął się robić z nas drugi Real Madryt przełomu wieków, który jak pewnie niewielu pamięta, kupował na potęgę, nie liczyli się z pieniędzmi, ten gracz zabłysnął w poprzednim sezonie, kupujemy go. Taka była zasada w Realu i boje się, że Barcelona teraz kopiuje ten model. Realowi przyniosło to chwilowy sukces, ale w domu,szejk perspektywie to my byliśmy (jesteśmy do dziś górą). Trzeba się opamiętać póki czas by znowu dołka na lata nie zaliczyć bo naprawić to może być trudno za kilka lat.

0

@krystus48 przeczytaj jeszcze raz, wyraz po wyrazie, powoli.

0

My strasznie walczymy o młodego, super utalentowanego.... a nie, to nie to. O starego, przeciętnego, średnio skutecznego, przereklamowanego Griezmana a Atletico zrobi interes dekady kupując za kasę z Francuza młodego, utalentowanego, perspektywicznego, dobrego Jao Felixa, który mocno podniesie ich poziom sportowy. A my jesteśmy napaleni na tego Griezmana jak ślepy fan motoryzacji na dużego Fiata za 100mln euro, któremu każdy mówi że to najszybsze auto na świecie i okazja niebywała. Irytująca jest ta telenowela z Francuzem. Dokąd ta Barcelona zmierza to ja nie wiem ale nie długo przed sobą zobaczymy przepaść.

0

@hazo428 nieee, lepiej kupować kupować kupować. A szkółkę zrównać z ziemią :) taka nowa, doskonalsza filozofia Barcelony :D

0

""Twoje miliony można mieć kilku 19 latków z perspektywami. Trzeba będzie trochę wysiłku by ich znaleźć, sprowadzić do nas, popracować nad ich rozwojem ale będą to gracze, którzy mogą grać u nas co najmniej 10 lat i spokojnie wchodzić w drużynę zajmując stopniowo miejsce starszych. "



- Ok to możemy tak zrobić ! dawaj te melony nakupujemy graczy i będziemy ich rozwijać ^^ Spoko żadnego wysiłku leżą na ulicy czekają aż ich weźmiemy i rozwiniemy ... tym bardziej w 10 lat na szybko rozwiniemy :)"



Pokaż mi, w którym miejscu piszę, że leżą na ulicy i nie będzie to wymagało żadnego wysiłku? Kto teraz jest umysłowo upośledzony? Hmmm... :)



W dalszej części piszesz, że 16 latkowie kosztują miliony, owszem ceny wzrosły absurdalnie ale chodzi o to, że taki 16 latem może kosztować do 10 baniek i jest jeszcze na tyle młody, że można mu pewne nawyki wpoić, czegoś go nauczyć, ukierunkować, uczulić na detale. Z takim graczem można zrobić wiele pod warunkiem, że on poważnie podejdzie do sprawy.



Śmiej się, proszę bardzo ale widzę, że jesteś zagorzałym zwolennikiem kupowania gotowców za kupę kasy.



Pomyśl nad takim wspomnianym 16 latkiem za 10 mln. Jeśli chłopak traktuje to poważnie to nawet jeśli nie będzie w stanie przebić się do zespołu A, w wieku 20 lat można go sprzedać za X mln, pewnie więcej skoro ceny rosną z roku na rok.

Jeśli natomiast chłopak się przebije, na co wpływ ma chociażby to, czy ktoś da mu grać a nie tylko trenować, to będziemy mieli gracza na lata i w porównaniu do cen rynkowych, prawie za darmo.



Pomyśl teraz o 27 letnim Griezmanie, kupionym za wspomniane 120mln. Jeśli wypali to będzie szansa, że pomoże Barcelonie. Jeśli nie wypali to za rok będzie wart mniej a za 2 lata o ile tyle wytrzyma, będziemy chcieli się go pozbyć i sprzedamy go 50mln taniej.



Irytuje mnie rozrzutność i ignorancja obecnego zarządu i zadziwia mnie fakt, że podczas ostatniego wotum nieufności zarząd dostał szansę. No ale każdy na szansę zasługuje. Jednak Ci ludzie pokazali, że mimo tego, nie radzą sobie. Robią z Barcelony drugi Real z czasów galaktycznych, który nie dawał rady bo miały grać nazwiska a nie drużyna.



"Powtarzam po raz ostatni. Musimy kupić teraz Griezmanna bo jak tego nie zrobimy w momencie odejścia Suareza zapłacimy o wiele więcej za klasowego napastnika"

Kolego, piszesz jak agent Griezmanna :) W momencie odejścia Suareza owszem będziemy z ręką w nocniku ale to przez ignorancję zarządu. Mogli już rok temu czy 2 lata temu z Barcy B wprowadzić potencjalnych zastępców Suareza i spokojnie by się wykrystalizował następca, uczyłby się młody od Suareza i rozwijał. A teraz faktycznie będzie szukanie na gwałt a pośpiech nie sprzyja dobrym decyzjom. Nie twierdzę, że młody z La Masii na pewno by się sprawdził ale mamy możliwośc sprawdzenia tego za darmo. Nic to nas nie kosztuje a tu nawet próby nie było. Siedzieli bezczynnie w biurach i nic nie robili a teraz będzie nagle szybkie szukanie a rynek zbyt duży nie jest.



Nie zrozum mnie źle, nie jestem fanem modelu Bayernu, który prawie nie kupuje graczy a jeśli już to za minimalne kwoty. Jednak takie bezmyślne kupowanie jak jest u nas ostatnio to jest druga skrajność. Nie mam wglądu w finanse klubu ale jak tak dalej pójdzie to za kilka lat będziemy mieli taki debet, że nikogo nie będziemy kupować, żeby wiązać koniec z końcem.

Pamiętasz kiedy ostatnio kogoś z zyskiem sprzedaliśmy?



Przyszłość, lecz pewnie nie ta najbliższa, pokaże czyj model będzie korzystniejszy.

A zarząd niech dalej śpi spokojnie w sprawie Leo. Jeśli dobrze pójdzie to niedługo nie będzie już ich zmartwienie, lecz następcy zostaną z tym problemem.



Cieszę się, że Ty tak wszystko dobrze ogarniasz bo ja to do pięt Ci nie dorastam :) postaram się przeanalizować każde Twoje słowo i nauczyć się o życiu jak najwięcej :)



Pozdrawiam

0

@zenoowity

"Jeszcze raz napiszesz że ja gdziekolwiek sugerowałem że wystawiłbym 9 napastników albo to że chciałem zostawić Neymara Cou Dembele Suareza Messiego i Griezmanna razem to pomyślę że jesteś upośledzony umysłowo."



Trochę słabo wyczuwasz ironię. Również nie doczytałeś, bo wyraźnie napisałem, że moja poprzednia wypowiedź, o której się odnosisz, była ironią w tmacie kupowania samych gwiazd do ataku.



Wymieniasz graczy takich jak: Malcom, Neymar, Semedo, Arthur, Dembele, de Jong jako perełki, które się rozwijają. Powiem Ci, że o Malcolmie i Arthurze zdążyłem już zapomnieć bo nie dostają szans. Mówisz o tupaniu nóżkami, hehe zabawne no ale mniejsza z tym. Owszem wkurza mnie to jak ten zarząd działa bo mam wrażenie, że wykazują się lekką niekompetencją w pewnych sprawach. Młodym ze szkółki pozwalają odchodzić, promocje do pierwszego zespołu są przyznawane raz na sto lat chyba to jak Ci gracze mają się rozwijać skoro ciągle grają na tym samym poziomie rozgrywkowym? Są młodzi i powinni Ci, którzy mają choćby cień szans na postęp iść wyżej i pracować z pierwszym zespołem. W drużynie B niczego więcej już się nie nauczą, jedynie będą egzystować a nie rozwijać się. Pamiętasz jak było za Laporty? Balans pomiędzy wprowadzanymi wychowankami a graczami doświadczonymi. Owszem byliśmy w innym momencie wtedy jako klub i mieliśmy mega fajne pokolenie w La Masii ale jeśli teraz będziemy ciągle myśleć o trofeach na wszystkich frontach to tyh młodych będziemy tracić bo Valvere nie będzie miał odwagi ich wystawić. Może na 3 min w doliczonym czasie gry. Dlaczego nie dołączyć szybciej tych graczy z drużyny B do pierwszego zespołu, niech trenują, podpatrują, uczą się od lepszych a wystawiać ich w Copa del Rey. Jeśli nie ma ruchów z drużyny B do drużyny A to tak samo nie będzie awansów graczy z niższych ekip bo miejsca są blokowane.

Co do Dembele to dzieciak, którego trzeba życiowo ułożyć bo talentu nie można mu odmówić ale już nie takie talenty w historii były marnowane przez właśnie ignorancje zawodnika.



Ehh tęsknię za starymi czasami, kiedy to zarząd robił trochę lepszą robotę. Ktoś zaczął stawiać na Iniestę, na Busquetsa, ktoś sprowadził spowrotem Pique, pamiętasz jak było dawniej z Valdesem? Był pośmiewiskiem a za każdym razem kiedy piłka leciała w jego stronę serce podchodziło do gardła bo mógł puścić wszystko. Mimo to ktoś na niego stawiał uparcie i jakoś dało się, chłopak dorósł i stał się pewnym punktem zespołu. Takiej konsekwencji brakuje teraz.



Śmiejesz się z tematu bramkarza, nie śledzę tematu ostatnio i nie wiem, kto przyjdzie ale nie potrzebujemy młodego na tą pozycję bo facet i tak będzie grzał ławę większą część sezonu. Chyba zdajesz sobie sprawę, że potrzebujemy doświadczonego faceta, który jest na tyle solidny by wskoczyć za nasz numer 1 gdy będzie trzeba ale poza tym będzie tym drugim.

0

@zenoowity to była ironia kolego a zabawne to jest takie myślenie jakie prezentujesz Ty i Tobie podobni ludzie, którzy widzą same nazwiska i jedynie formację ofensywną. Twoje myślenie doprowadzi do tego, że będziemy kupować graczy po nazwiskach, graczy za grube miliony, którzy będą musieli grzać ławę bo ktoś musi. No chyba, że kogoś poniesie tak jak Ciebie i wystawi się bramkarza, stopera i 9 napastników. Następnie będziemy oddawać tych zawodników za bezcen. Gotowa metoda na głupie marnowanie grubych milionów. Powiedz mi konkretnie, co widzisz w Griezmanie? Czym on Cie tak urzekł, że tak bardzo chcesz gościa u nas? Dlaczego inne kluby potrafią szukać młodych graczy, jeśli już nie chcemy brać ze swojej szkółki to może na globalnym rynku lepiej poszukać kogoś młodego? Jest ryzyko ale dużo tańsze ryzyko a jeśli to wypali to mamy gracza na długie lata a jeśli młodemu się odwidzi to można go za kilka lat sprzedać za więcej niż wydamy na zakup. Co jest dla obecnego zarządu niczym magia bo cały czas kupujemy za miliardy a oddajemy po sezonie, dwóch czy trzech za grosze. Genialna strategia swoją drogą. Fajnie, że myślisz o przyszłości, że za rok czy dwa za takiego Higuaina czy Rashforda wyda się 200 ale pytam: po co mamy kupować nazwiska? Nikomu już nie chce się w Barcelonie zrobić dobrej roboty i zapukać do La Masii albo poszukać na globalnym rynku graczy do 20 roku życia i takich kontraktować? Za te Twoje miliony można mieć kilku 19 latków z perspektywami. Trzeba będzie trochę wysiłku by ich znaleźć, sprowadzić do nas, popracować nad ich rozwojem ale będą to gracze, którzy mogą grać u nas conajmniej 10 lat i spokojnie wchodzić w drużynę zajmując stopniowo miejsce starszych. Jeśli jakiś młody się nie sprawdzi to można go sprzedać tracąc niewiele a może nawet zyskując. Kupisz za te Twoje miliony 1 gwiazdę z głośnym nazwiskiem i sytuacja jest bardziej skomplikowana bo taka gwiazda będzie chciała pensję króla, od razy będzie chciała grać a jak nie to foch, jeśli się sprawdzi u nas to fajnie ale szanse są 50/50. Jeśli się nie sprawdzi to tracimy kupę kasy przy odsprzedaży.
Rozumiesz już czy jeszcze prościej Ci to rozrysować?
Jak inwestujesz swoje pieniądze na giełdzie to kupujesz akcje 1 firmy za wszystko czy kupujesz akcje 5 firm za te same pieniądze? Jeśli inwestycja się uda to w obu przypadkach zyskasz a jeśli okaże się błędna to w pierwszym przypadku możesz popłynąć całkiem a w drugim przypadku straty jednej firmy nadrobią wyniki pozostałych 4 i jest dalej dobrze. Nie wydajesz swojej kasy więc możesz sobie życzyć nawet Pele i Maradonę ale mam wrażenie, że za dużo się w FIFĘ nagrałeś i trochę jesteś oderwany od rzeczywistości. A jeśli tak samo zarządzasz swoim budżetem domowym to współczuję. Dorośnij i zacznij myśleć szerzej a nie jarać się jak dzieciak nazwiskami graczy ofensywnych. Real Madryt lata temu pokazał, że milionowe transfery fajnych nazwisk nie gwarantują sukcesu, szkoda, że niektórzy tych czasów nie pamiętają już i w naszym obozie chcą popełniać te same błędy teraz.

0

@zenoowity
Griezmann? Serio? Co Ty w nim widzisz, że chcesz mieć w drużynie Messiego, Suareza, Dembele, Coutinho, Neymar i Griezmana? Do tego jeszcze kupmy Ronaldo, Higuaina, Rashforda, do tego Pique, Ter Stegen i mamy wyjściową 11tkę haha :D

0

@Undertaker87 to fakt. Mogli wołać ile tylko chcieli a mu płaciliśmy. Jednak sądzę, że o ile kupno Coutinho nie było takie złe, jedynie przydałoby się posiadać managera z jajami i pomysłem, to mimo chęci zakupu Dembele, widząc jego zachowanie jak starał się wymusić transfer, zapaliła by mi się czerwona lampka szybko. To tylko pokazywało, jaki jest niedojrzały i nieprofesjonalny. W przeszłości również wielu graczy chciało zmienić klub otrzymując lepsza dla siebie propozycję ale potrafili to załatwić z klasą rozmawiając ze swoim klubem. Prosząc o zgodę. A tutaj malutkie dziecko od razu strzeliło focha bo nie dostało cukierka. Niedługo pewnie trzeba będzie go sprzedać i będziemy musieli się cieszyć jeśli ktoś zapłaci 50% tego co mu daliśmy BVB. A Bartomeu dalej będzie się idiotycznie uśmiechał do zdjęć. Laporta wróć!!!

1

Jak można zaspać na godzinę 11?? Rozumiem gdyby miał się stawić o 6-7 rano ale o 11 i nie dał rady? Ten gość to żart. Miałem obawy co do niego już widząc jego zachowanie w BVB przy negocjacjach Barcy. Takie wymuszanie transferu jest dziecinne. Niestety byliśmy zaślepieni tym graczem zamiast poważnie drugi raz się zastanowić nad tym dzieciakiem widząc jego zachowanie. A wychodzi na to, że BVB pozbyła się kłopotliwego, niedojrzałego gówniarza i jeszcze świetnie na tym zarobiła ????

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?