0

Z Barcą jestem akurat od '97 roku a Ty ewidentnie masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Nie jest sztuką kupić 10 Mercedesów skoro jeździsz czterema, nie wykorzystując ich możliwości a pozostałe 6 stoi w garażu. Pomyśl trochę. I popatrz na Ardę z Atletico. Facet grał regularnie, miał jakość i był pewnym punktem zespołu. Do Barcelony nie pasował ale go kupili jednocześnie nie dając mu zbyt wielu szans a w efekcie Barca obniżyła jego wartość. I teraz chcemy go sprzedać by cokolwiek zarobić jeszcze. I pójdzie gdzieś do słabej Turcji. Jestem pewien, że gdyby był regularnie wystawiany w rotacji to sprawdziłby się.
Vermalen i Gomes to fakt, pomyłki marketingowe. Teraz znowu za grosze pójdą w świat. Bardzo podobał mi się Alexis. Zasuwał na boisku jak szalony i czasami brakuje mi kogoś takiego na boisku.
Ale do rzeczy, wyobraź sobie, że stoisz na światłach tym swoim nowym nieziemsko drogim Mercedesem, obok stoję ja w mocnym Audi za powiedzmy połowę ceny Twojego Merca. Zapala się zielone i Ty w pięknym drogim samochodzie zostajesz w tyle. I gdzie tu sens i logika? Jeśli chcemy kupić Cou czy Griezman'a to owszem można ich kupić i wydać kolejne 300mln euro za 2 piłkarzy bo można. Ale pytanie: PO CO? Chyba tylko po to by osłabić rywali. Poza tym za 300 baniek można kupić wielu piłkarzy młodych, perspektywicznych mających już odpowiednią jakość (NIE MAM NA MYŚLI PIERWSZEGO LEPSZEGO KOPACZA). Tylko trzeba chcieć się postarać. A iść na łatwiznę i wydać bez sensu kolejne 300 baniek na 2 graczy to trochę płytkie myślenie. do tego dojdą ich pensje. A co jeśli się nie sprawdzą? Wartość rynkowa mocno spadnie, kluby kupujące będą na wygranej pozycji jeśli my będziemy chcieli któregoś sprzedać i nie odzyskamy nawet połowy wydanej kwoty.
Popatrz co było z Ibrą i co było z Neymarem. Obaj byli gwiazdami w poprzednich klubach a w Barcelonie byli w cieniu. Trzeba równoważyć zespół, Możesz mieć 11 tych samych drogich Mercedesów ale gdy masz ich 13 to te dwa już nie są używane tak często i stoją w garażu.

Po co kupować coś najdroższego skoro można mieć coś kilka razy tańszego co w końcowym rezultacie da taki sam efekt? Mam nadzieję, że choć trochę zrozumiałeś co mam na myśli.

0

Tak, sprowadźmy jeszcze Higuain'a, Dybalę, Insigne, Lewandowskiego, Aubameyang'a, Cavani'ego i wszystkich w najbliższym oknie transferowym. Ale będziemy mieli ławkę mocną.
Strasznie mnie dziwi skąd takie parcie na graczy za grube miliony, którzy grają na tych samych pozycjach.
Powinniśmy mieć liderów na każdej pozycji, którzy są pierwszym wyborem i bardzo solidnych graczy, którzy w każdym momencie mogą wskoczyć jako zmiennik i utrzymać poziom. Do tego trzeci wybór to najzdolniejsi z rezerw i jest dobrze.
Co z tego, że nakupimy gwiazd za setki mln euro każda i będziemy płacić im wynagrodzenia z kosmosu skoro te gwiazdy będą siedziały na ławce.
Popatrzcie na Adrę. Mało grał, miał słabe mecze ale miał też mecze bardzo udane z bramkami. Potrzeba mu tylko występów. Po co bez sensu wydawać kolejne miliony skoro wystarczy zrobić użytek z graczy, których już mamy.

0

Hehe dlaczego mnie to nie dziwi :) wypuściliśmy z rąk perełkę a teraz chcemy ją odzyskać :) na nieszczęście Bayern to bardzo stabilny finansowo i mądrze zarządzany klub i w zasadzie nikogo ze swojego składu nie musi sprzedawać. Dlatego jeśli ktoś baaardzo będzie chciał kogokolwiek, to niech płaci niebotyczne pieniądze. Błędy lubią się mścić.

0

1. PSG mając 4 bramki przewagi z pierwszego meczu, w Barcelonie zagrało jak frajerzy cofając się pod własne pole karne i nie grając praktycznie nic.
2. Rzeczywiście Luis Suarez ładnie tam symulował i mimo tego, że z Barcą jestem od xx lat nie podoba mi się to co gość robił i szczerze mówiąc, chciałbym dla niego kary i to konkretnej. Takie zachowanie nie uchodzi zawodnikom Barcelony.
3. FIFA powinna jasno i wyraźnie zaznaczyć, że piłkarze starający się wymuszać faule w podobny sposób, mogą zostać zawieszeni na kilka meczów nawet po wykryciu takiego wymuszania przez pomeczową analizę specjalistów. Wtedy nie byłyby potrzebne żadne powtórki dla sędziów w trakcie meczu. Piłkarze z góry znaliby konsekwencje.
4. PSG NIE ZASŁUŻYŁO na awans przez to co zaznaczyłem w pkt 1. Barca bez tej bramki po wątpliwym faulu na Suarezie nie awansowałaby dalej lecz chyba w ostatecznym rozrachunku lepiej, że to Barcelona awansowała niż PSG takim kosmicznie defensywnym stylem gry.

0

Podziękował :)
Niektórzy podejdą do analizy obiektywnie, inni nie :)
Co do tego komentarza poniżej, że Barcelona zrobiła z Atletico miazgę w 2. połowie. O ile pamiętam to owszem 20 chłopa było widać w odległości ok 30m od bramki Oblaka przez długi czas. Ale o ile dobrze pamiętam to po pierwszej lub po tej drugiej bramce Suareza już Barcelona straciła tą miażdżącą inicjatywę i Atletico kilka razy wybrało się z niebezpiecznymi kontrami. Powinniśmy ich trzymać cały czas tak by zapomnieli jak wygląda środkowe koło ale nie daliśmy rady. Atletico po prostu było lepsze i to nie podlega dyskusji ale wiadomo, że ze stratą 1 piłkarza jeszcze w 1. połowie już trzeba grać inaczej i bronić tego prowadzenia bo na podwyższenie są małe szanse grając na tym poziomie.
Chyba nie ma co dyskutować o tym meczu bo nic to nie da :) miejmy nadzieję, że sytuacja się nie powtórzy i nie będzie trzeba się wstydzić za naszą drużynę :)

3

Popieram. Jak przegrywać to z honorem a nie jak idiota. Osobiście, uważam, że słusznie przegraliśmy z Realem bo ewidentnie widać było brak pomysłu i zaangażowania.
Wczoraj podczas meczu z Atletico byłem zniesmaczony. Zniesmaczony decyzjami sędziego przede wszystkim. Faktem jest, że traktował nas ulgowo bo pokazując kartkę zawodnikowi z Madrytu, po chwili w podobnej sytuacji nie pokazał kartki naszemu piłkarzowi. Nie lubię takich sytuacji bo na tym cierpi wizerunek klubu. Odechciewa się kibicować i oglądać takie mecze.
Sądzę, że Suarez również powinien wylecieć z boiska.
Ponadto, hmm mecz niby wygraliśmy ale jestem jakoś dziwnie zawiedziony. Atletico wyglądało na naszym tle o niebo lepiej. U nas niedokładności albo niedostateczne zaangażowanie w walce. Brak szybkości. Widzieliście jak w 1. połowie gracz Atletico podczas pogoni za piłką z łatwością dogonił i mijał Alvesa? Dani nie istniał. Gdybyśmy grali w równowadze 11 na 11 czy 10 na 10 to nie dalibyśmy rady. Atletico by nas rozjechało z taką dyspozycją naszych grajków.
Barca powinna się wziąć do roboty bo na stojąco nie wygra się nawet z amatorami z podwórka.

Może to dziwnie zabrzmi, ale uważam, że Atletico nie powinno przegrać tego meczu. Jeśli sami nie dajemy rady wygrać to absolutnie nikt nie powinien nam pomagać. Czasami po prostu zasługuje się na porażkę bo jest się słabszym od rywala.

Mam nadzieję, że w Madrycie obie ekipy dadzą dobry mecz bez cyrków ze strony arbitrów i wygra po prostu lepszy sportowo team.

1

Wiesz dlaczego Luisa Enrique określano mianem wuefisty? Ponieważ szedł na łatwiznę, myślał, że piłkarze sami wygrają wszystko bazując na stylu z czasów Guardioli. Tym czasem ten styl przestał być skuteczny już pod koniec kadencji Pepa. Następcy jeszcze jakoś się ślizgali nie wprowadzając żadnych zmian w stylu ale skoro przeciwnik doskonale wie jaki jest schemat gry to kwestią czasu było, kiedy KAŻDY znajdzie na nas skuteczną metodę.
Nie trzeba było być filozofem by zauważyć wyraźnie, że ten styl trzeba urozmaicić, jakoś wyważyć. Dopiero po krytyce jaka spłynęła na LE na początku wziął się on w garść i dodał coś od siebie. Co takiego? KONTRATAK. I pisałem o tym już dawno w jednym z komentarzy tutaj. Popatrzcie na pierwszą bramkę Barcelony w meczu z Arsenalem. Za czasów Guardioli piłka po odbiorze krążyłaby kilka minut na naszej połowie pomiędzy obrońcami a pomocnikami w oczekiwaniu aż wszyscy gracze Arsenalu ustawią się w obronie a Messi przespaceruje się niespiesznie pod pole karne rywala. I nudna tiki-taka. LE dodał od siebie kontry i odpowiednio wszystko poukładał jeśli chodzi o proporcje. Dzięki temu znowu możemy siać postrach z tym, że teraz będzie to mogło trwać dłużej bo masz styl jest zmienny i trudniej przewidywalny.

1

Spokojnie Panowie, mamy jeszcze Traore. Tylko czekam, kiedy wprowadzą go do 1 drużyny.

0

no bo właśnie nie wiem, tutaj w relacji pisze, że to wstępne wyniki TV3 a w relacji video radość, jakby to były wyniki ostateczne

0

to są wyniki sondażu TV3 czy ostateczne wyniki wyborów?

0

Powiem Ci krótko, dlaczego Martino i Roura nie powtórzyli sukcesów poprzedników? Sami piłkarze nie wystarczą.

Wkurzała mnie już ta tiki taka bo stawała się bezproduktywna. Lucho dodał coś nowego, coś za czym zaczynałem tęsknić oglądając Barcę - tempo gry, kontry, poprawa stałych fragmentów. Chociaż czasami nadal widzę, że piłkarze na siłę chcą wejść z piłką do bramki, ale potem pojawia się Suarez i bez zabawy po prostu kropnie i gol. Proste rozwiązania zawsze były najlepsze. Ile więcej goli strzeliłaby Barca gdyby się tak nie bawili we wchodzenie do bramki.

Lucho zniwelował tylko do efektywnego minimum klepanie podań wzdłuż boiska, dodał tempo gry, kontry, stałe fragmenty, zmieszał i wyszedł bardzo fajny koktajl którego mi brakowało.

1

Oglądanie Barcy, która znowu nieudolnie próbuje na siłę wjechać z piłką do bramki jest wkurzające. Zbędne kombinowanie. Messi zamiast biegać, chodzi spacerkiem. Mimo wszelkich niezaprzeczalnych osiągnięć Leo, niesamowicie mnie wkurza takim sposobem gry.
Oby taka gra się nie powtórzyła.

1

skoro piszą, że zakaz ma obowiązywać do okienka zimowego 2016 to mamy problem nie przez 2 okienka tylko przez 2 LATA!!

0

Otóż to. Patrząc na poprzedni sezon Suareza oczywiście jest to piłkarz pożądany ale mam wrażenie, że on nie osiągnie już takich wyników indywidualnych w "pykającej" w szerz boiska Barcelonie. Liverpool gra inny futbol, dużo szybszy i grali pod Suareza stąd te bramki. My nie będziemy grali pod Suareza ponieważ bo gramy pod Leo. Chociaż momentami irytuje mnie, że inni chcą na siłę podawać do Leo podczas gdy mogli by sami wykończyć akcję.
Już pomijam w ogóle sprzedaż Alexisa. Masa błędnych decyzji i kupa kasy wydana niepotrzebnie.

2

ufff gdy go wczoraj zobaczyłem, tę jego akcję bramkową, szczęka mi opadła. Ta siła przy zastawieniu się, nie stracił piłki, i ten spokój przy wykończeniu no mistrzostwo. Ma jeszcze problemy z podawaniem piłki, widać było u niego lekki egoizm i to trzeba by poprawić i będzie cudeńko.
Żeby tylko żaden Luis Enrique ani inny nie chciał go dopasować do "stylu gry" Barcy (nudne podania, powolna gra).
Kibicuję Barcelonie od roku 1997, lata Rijkaadr'a, Guardioli to było jak sen ale później mamy już tylko nieefektywnych naśladowców stylu gry Pepa i szczerze mówiąc WIEJE NUDĄ. Aż do wczoraj gdy zobaczyłem Barcelonę grającą szybko, atrakcyjnie, momentami z odrobiną szaleństwa. Owszem z błędami, niedopieszczonymi podaniami, nie do końca skutecznie w ataku (Sandro) ALEEE tak właśnie grającą Barcelonę chce oglądać.

A zarazem można zapytać całkiem poważnie: Czy na prawdę musieliśmy wydawać taką górę kasy na Suareza???? Ciekaw jestem waszych odpowiedzi.

0

Czwarta sprawa: po prostu nie mogę znieść, że ciągle próbujemy naśladować styl gry z czasów Pepa. Usilnie się tego trzymamy jakby to była gwarancja wygrywania wszystkiego. Jeśli nie przestaniemy tkwić w tym systemie to obawiam się, że za kilka lat znajdziemy się w średniowieczu piłkarskim w porównaniu z najlepszymi drużynami. Potrzeba trenera z jajami, świeżym spojrzeniem, który to co robimy ograniczy do niezbędnego minimum, wprowadzi coś nowego, przede wszystkim podkręci tempo gry, nauczy team efektywnego kontrataku by i to wykorzystywać gdy jest okazja.
Nawet papier toaletowy wie, że trzeba się rozwijać a u nas boją się drastycznych zmian.
Mam cichą nadzieję, że kolejny zarząd coś z tym zrobi i wreszcie zaczniemy budować zespół mieszany z wysokimi silnymi obrońcami, finezyjną linią pomocy i skutecznym atakiem gdzie będzie miał kto zapier...ać za każdą akcją (tu wyraz żalu z faktu sprzedaży Alexisa).

3

Jak dla mnie mecz był średni w wykonaniu Barcelony. Ślamazarne wyprowadzanie kontr skrzydłem podczas gdy do środka nikt nie wchodził na podanie i tradycyjnieee jedziemy podanie do tyłu i od połowy boiska zaczynamy pozycyjny by PSG zdążyło się ustawić całą drużyną w obronie. TRAGEDIA!!!

Druga uwaga dotyczy przyjmowania piłki. NO LITOOOŚCI ludzie grajki u nas są nieźli a mimo to nie potrafią przyjąć piłki z pewną dokładnością zapewniającą utrzymanie rytmu akcji tylko piłka gdzieś odskakuje ch...j wie gdzie i trzeba za nią biec albo od razu jest strata bo trafia do rywala, nie mówiąc już o tym, że akcja tempo traci iii od nowa podania do tyłu i zaczynaaamy od połowy pozycyjny.

Trzecia sprawa: BUSQUETS. Albo mi się wydaje albo mam wrażenie, że możnaby u nas na B klasowych boiskach zebrać co najmniej kilku chłopa, którzy prezentowaliby się lepiej niż on. Niczym specjalnym się nie wyróżnia. Wielu możnaby przygotować fizycznie na 120 min biegania, troszkę popracować nad techniką i proszę bardzo zawodnik na jego pozycję gotowy. Śmiem twierdzić, że sam dałbym radę.

0

Chłopie daj spokój, ten bramkarz jest twardy jak skała a Thomas... :)

1

@Bytom1920: Popieram podejście, potrzebujemy zarządu z jajami a nie kombinatorów i oszustów. Lucho też powinien wziąć się w garść a jak nie to zmiana na kogoś z jajami a nie ciepłe kluchy typu G. Martino.

Co do transferów to też masz rację, zamiast sprowadzać Mou i CR7, gdzie jeden ma podejście typu "cel uświęca środki" a drugi raczej nie odejdzie z Realu (to czy wpasowałby się w Barcelonę to już inna historia), można sprowadzić kilku innych, również dobrych, MŁODYCH!!! piłkarzy by budować team na kolejne długie lata..
Owszem CR7 bije wszystkich na głowę ale po 1. nie stać nas na niego a po 2. co będzie jeśli nawet wydamy na niego miliardy euro, zadłużymy się znowu na setki lat a on okaże się transferem typu Ibra i po sezonie odejdzie bo będzie niezadowolony lub się nie sprawdzi?
Poza tym, Suarez, Messi, Neymar, Ronaldo??? Może jeszcze kupimy Aguero, Lewego, Pele i Romario? I wprowadzać w każdym meczu inny skład. Ochłońcie ludzie, atak mamy w porządku, trzeba ich razem zgrać. Problemy gdzie trzeba szukać wzmocnień są w innych formacjach bo ch...j nam z ataku marzeń skoro obrona będzie do kitu i w pomocy nie ma kto podawać.
Rotacje to już inna historia.
Pomysł z CR7 i Mou jest BEZ SENSU!!

Przede wszystkim Drużyna powinna sobie odpuścić trzymanie się tej "filozofii" gry Barcy, która nagle się narodziła całkiem niedawno. Gramy totalnie bez pomysłu a drużyny już nauczyły się radzić sobie z naszą nudną jak flaki z olejem "tiki taką". Potrzeba szybszej gry, pomysłu, pressingu i zgrania drużyny.

0

Grali szybko ale bez przerwy atak pozycyjny. Gdy była okazja do kontry i aż się prosiło by to zrobić, to gra zostawała zazwyczaj wstrzymywana ponieważ NIKT nie rwał się do przodu, piłkarze truchtali powoli do przodu i jak już przeciwnik wrócił to rozpoczynał się atak pozycyjny. Momentami to było i jest irytujące.
Gdy jest okazja ku temu powinni kontrować na szybkości, 2-3 dłuższe, szybkie podania, sprint i strzał. Prosta sprawa ale ciągle tego nie widać.

A co do tzw "tiki taki ", nie chciałbym byśmy stali się niewolnikami tego stylu gry. Na początku dawało to mega efekty, rywale byli zieloni ale przecież nie grywamy z idiotami, każdy z czasem znajdzie metodę na ten styl gry, top tylko kwestia czasu a wtedy będziemy uziemieni ponieważ gracze znają tylko ten sposób grania. Potrzeba kogoś, kto nie będzie na siłę kopiował stylu Pepa a doda coś od siebie lub wymyśli coś nowego, alternatywę.
Podam prosty przykład: masz piłkarza prawonożnego, gracz bardzo dobry ale z czasem obrońcy nauczą się, że ten gościu nie używa lewej nogi i będzie im łatwiej przewidzieć jego zachowanie a co za tym idzie zneutralizować go.
Gdy piłkarz potrafi użyć obu nóg, jest dużo bardziej wszechstronny, cięższy do zatrzymania, nie sposób przewidzieć której nogi w którym momencie użyje.

NIE MOŻEMY SIĘ ZAMYKAĆ NA JEDEN STYL GRY BO PO TO ISTNIEJE ICH KILKA BY JE ŁĄCZYĆ ZE SOBĄ I WYKORZYSTYWAĆ W ZALEŻNOŚCI OD POTRZEB, SYTUACJI A WTEDY POWSTANIE NIEMAL PERPETUUM MOBILE.

0

Wspominałem o Alexisie Sanchezie a nie o Danim Alvesie.

6

Zobaczymy jak to trio będzie funkcjonowało w praktyce bo jeśli nie będziemy potrafili wykorzystać potencjału tych graczy, będzie jak ze Zlatanem.
Popatrzmy jak Neymar gra w reprezentacji czy jak grał w Santosie. W Barcelonie już tego nie pokazuje.
Popatrzmy jak grał Alexis w reprezentacji na mundialu. Miód malina a my go sprzedaliśmy. Nie potrafiliśmy wykorzystać potencjału zawodnika bo zamiast grać szybką piłkę, przynudzamy setkami podań. Mi osobiście Alexis bardzo się podobał jako piłkarz.
Ja osobiście nie mogę się doczekać, by wreszcie Barca zaczęła grać szybką piłkę, gdy trzeba wyszła z szybką kontrą a gdy trzeba grała pozycyjnie.

0

Tiki-Taka to już starożytność. Musimy się nauczyć grać szybko, musimy potrafić grać z kontry i jakoś tych graczy nauczyć, że gdy jest okazja do kontry to trzeba zapier...lać do przodu a nie rozpoczynać kolejną nieskończoną serię podań zagrywając piłkę do tyłu bo do przodu nikt się nie poderwie a rywal zdąży skoczyć na lunch i ustawić się w obronie zanim my przekroczymy z piłką połowę boiska.

0

Cyrk, przykro patrzeć na to co się dzieje ostatnio.. Jeszcze brakuje by sprzedali/oddali Alexisa. Przecież każdy myślący trener, działacz itd widzi potencjał tego gracza ale nie, lepiej wydać majątek na nazwiska typu Aguero czy Higuain.
Jestem z tym klubem od roku 97 i mocno zaczyna mnie irytować to nasze ślimacze tempo rozgrywania akcji. Zero kontry, zero szybkości, triliardy podań czasami zupełnie zbędnych. czekam na trenera z jajami, który zrobi porządek z tym wszystkim.

0

niech sobie mówią co chcą i ludzie z Levante i z Madrytu. Każdy kto oglądał mecz albo choćby skrót zobaczy, że sędzia nie odgwizdał kilku zagrań rękami piłkarzy z Walencji, a zagrania te były równie oczywiste co przy podyktowaniu karnego dla Levante.
Ehh od kiedy niejaki Jose przybył do Hiszpanii coraz więcej ludzi nauczyło się kwestionować oczywistą oczywistość bo im się krzywda dzieje a gdy oni wyrządzają taką samą krzywdę komuś innemu to wszystko jest w jak najlepszym porządku. Sędzia gwiżdże przeciwko Barcy? Dla reszty jest spoko nic się nie dzieje. Sędzia zaczyna odgwizdywać przewinienia przeciwników na korzyść Barcy? Wielka tragedia, zmowa itd itp.

0

ich zarobki to kosmos

0

Barca nie wyda 100 mln euro na żadnego gracza na świecie więc nie ma co sobie zawracać głowy tymi plotkami o hulku. Jest dobry ale nie wart 100 mln euro. Real jest znany z szastania kasą, oni prędzej złożą mu propozycję albo szejkowie z PSG lub innych klubów.

0

Peciak Ty jesteś niepoważny koleś i nie masz najmniejszego szacunku dla tego piłkarza wypisując takie bzdury. Dobrze, że to nie Ty zarządzasz klubem.

0

ja też chciałbym trenować Barcelonę. A jak nie Barce to może Juve albo ManU. A jak nie to ostatecznie może być taka Wisła :D

0

Chihuahua12 nie chcę krakać ale ostatnio z tym gromieniem to u nas ciężko. To już nie jest ta Barca która biła Real 0:5 na SB. Niech po prostu wygrają. Trzeba przetrwać ciężko okres.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?