prestigiacomo
Dołączył/a: lipiec 2022
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
FERMIN GOLASSO SIUUUU
1
Jak na moje nie ma karnego niestety
1
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Wu_tang_dzban
Pogrążający komentarz. Getafe wyszło na mecz z najgorszym i najbrzydszym możliwym stylem gry w piłkę. Wina sędziego, że nie wybił tym pseudo piłkarzom takiej gry z głowy.
6
Nie wiem skąd te przekonanie u Roberta że umie robić cokolwiek innego niż stanie w szesnastce i szukanie swojego miejsca. Niech się do tego ograniczy, bo naraża się na ośmieszanie
1
Was chyba pogrzało z tym popieraniem Xaviego. Masochiści z was konkretni, jedna noga Neymara jest lepsza od naszych wszystkich skrzydłowych razem wziętych. Argument o psuciu atmosfery szatni i złym wpływie na młodych jest śmieszny i absurdalny.
No ale spoko, widzę że się już przyzwyczajacie do ligi Europy
2
Nie wiem, co tutaj Xavi odwala szczerze. Jeżeli jest gotowy zejść z pensji to absolutnie trzeba go wziąć do siebie. Przecież to jest człowiek od robienia różnicy, dobrze to wiemy. Strasznie ciężko trafia do mnie argument o jakimś psuciu atmosfery itp. Przy naszych obecnych żałosnych skrzydłach to się musi wydarzyć jeśli jest taka opcja.
0
@krzysiekgier No sorry, chaotycznie pisane fest, na emocjach wkurwiony piszę.
2
Halo ludzie, co się tutaj dzieje XDD Weźcie wy się ogarnijcie, naprawdę to dla was wszystkich taki szok jest? Nie bez powodu do każdego klasyku podchodziłem z taką samą kupą w gaciach jak przed dzisiejszym. Bez De Jonga, Pedriego, i jedynego skrzydłowego w naszym składzie sensownego, którym jest Dembele jesteśmy totalnym średniakiem ze środka tabeli. Real dzisiaj w końcu zagrał w miarę na swoim poziomie, co przełożyło się na ogromną przepaść w jakości tworzenia akcji, zarządzania piłką, przesuwania, aj szkoda gadać, naprawdę ten zespół się tak ciężko ogląda.
Z jednej strony bardzo fajnie, bo w końcu ktoś zdjął z naszego zespołu tę popieprzoną iluzję, którą jakaś dziwna siła nałożyła na nas, dając nam niesamowitego farta w chorej ilości meczów, z drugiej boli taki wpierdziel, ale myślę, że każdy racjonalny kibic zdaje sobie sprawę, że jesteśmy po prostu słabszym zespołem od Realu.
Kolejne wejście Ansu, o którym zapominam po 5 minutach, że w ogóle wszedł, a Ferran Torres to naprawdę już inny wymiar, to jaki ten gość jest przeciętny, to aż głowa mała. Wypieprzyć tę dwójkę szybciutko po sezonie, póki są cokolwiek warci.
No i co, szkoda... Ale taka jest rzeczywistość naszej gry bez szczęścia
6
Absolutnie ostatni raz, kiedy oglądałem na trzeźwo. To, ile frustracji i załamań przeżywam podczas meczów w tym sezonie jest czymś przygnębiającym. Ja wiem, że jest 1:0, kolejne mega ważne 3 pkt, kolejne przepchane zwycięstwo. Ale my praktycznie żadnego meczu nie mamy pod kontrolą, panikujemy, nie mamy jakości z przodu, wykorzystujemy 1 na 2 akcje, które mamy w meczu, mamy takiego farta że to głowa mała. Ciężko fest się to wszystko ogląda, przecieram oczy ze zdumienia jak widzę możliwość zrobienia najlepszego wyniku punktowego la liga w historii. Aktualnie ta liga jest śmieszna, przeciwnicy są śmieszni, że nie wygrywają z taką słabą Barceloną.
Ten fart prędzej czy później się skończy w lidze, a czy z nim czy bez i tak nie mamy szans, jak przyjdzie grać z jakimkolwiek poważnym klubie w Europie
1
@Slot Moim zdaniem ciężko nazywać naszą grę antyfutbolem, w momencie, gdy podczas meczów nie ma innej możliwości i gramy zazwyczaj w 8 czy 9 na boisku.
Bo Ferran i Atsu przechodzą samych siebie i wnoszą wręcz ujemną wartość do drużyny. To, jaki nijaki jest z piłką Fati, wolny, przewidywalny i po prostu bezużyteczny, plus to, jaki Torres jest po prostu słaby piłkarsko i intelektualnie nie pozwala nam na kreowanie dosłownie żadnych ataków.
Nie mamy opcji zdynamizowania żadnej akcji, ofensywę opieramy na losowej grze środkowych pomocników, którzy ewidentnie nie mają chemii + na Raphinhi, który wylosował znowu dobrą formę na ten mecz.
Bez Dembele, Pedriego i Lewego ta drużyna ledwo na Ligę Europę starcza moim zdaniem, a nasze wyniki, które są wręcz z kosmosu patrząc na to co mamy aktualnie, są efektem tego, że jednak jesteśmy Barceloną, każdy inaczej mentalnie podchodzi do meczu z Barcą, nastawia się w specjalny sposób. A to kommpletnie nie potrzebne, jesteśmy bardzo mierną drużyną, co potwierdza gra w Europie. Bayernu, PSG czy City nie będziemy ogrywać przez kilka lat
1
@michasfcb89 Bardzo solidny komentarz, jebłem śmiechem też trochę XDD
No ale cała prawda, można się frustrować podczas meczu, wyzywać zawodników, wkurwiać się, załamywać grą ale na koniec to my w tym sezonie zawsze ten wynik mamy jakimś cudem po swojej stronie. Więc po meczu zamykam ryj i cieszę się 3 pktami znowu
1
Nigdy za życia nie podchodziłem aż tak pesymistycznie do klasyku. Ja chciałbym, abyśmy dzisiaj zagrali brzydki futbol, polegający bardziej na przeszkadzaniu, niż graniu swojej piłki, czyli to co zazwyczaj robią inne drużyny grając z nami.
Mam nadzieję, że Xavi chociaż trochę w końcu pomoże, odpuści swoje wizje dotyczące posiadania, klepania, przegrywania z jedną na drugą, ogólnie ten cały męczący dla oka futbol, którego nie da się grać bez naszych najlepszych zawodników, którzy są kontuzjowani.
Oddajmy piłkę, przesuwajmy, zakładajmy pressing kiedy trzeba, nie denerwujmy się i nie panikujmy jak zawsze, kiedy stracimy pierwszą bramkę, bo wyjazd z 1:0 w plecy będzie naprawdę dobrym wynikiem.
Ja osobiście liczę na 0:0 lub jakikolwiek remis, po siermiężnym futbolu, ale efektywnym.
0
@Lewandinho Mi bardziej chodzi o ten chory mental, który jest w naszym zespole od kilku lat. Jest to naprawdę przykre, jak nasi zawodnicy bez względu na to z kim grają potrafią zostać wyłączeni z meczu. Wystarczy stracona bramka lub pierwsze 20 minut bezbarwnej gry, i ja już wtedy wiem, że nie mając naszych najlepszych ludzi mecz jest praktycznie skończony.
Nie wiem, czy kiedykolwiek widziałem tak beznadziejnie ułożoną pod względem mentalnym drużynę na tak teoretycznie wysokim poziomie.
3
Mamy 2023 rok, a ja w składzie widzę dalej takich zawodników jak Roberto, Busquets, Alba, a do tego dochodzą takie statyczne marionetki jak Kessie czy Eric Garcia... No proszę, z czym do ludzi serio...
Po tych gości nigdy nie zgłosiłby się żaden poważny klub z Europy. Nie da się wygrywać meczów mając połowę składu złożoną z piłkarzy, którzy grają tak, aby nic nie zepsuć.
Zagralibyśmy kolejne 90 minut, a i tak bramki byśmy nie strzelili grając takim szrotem
7
Xavi kolejny raz potwierdza swój absolutny brak kompetencji. Wychodzi w końcu też to, że nasza dobra gra nie jest jego zasługą w żadnym stopniu, tylko naszych najlepszych zawodników. Gdy ich brakuje, wychodzi nasza bezbarwna, pozbawiona jakiegokolwiek ładu i sensu gra (identyczna jak półtora roku temu jeszcze z Koemanem). Naprawdę nie wiem, czy jakikolwiek kibic jakiegokolwiek klubu boryka się z taką sytuacją, że jego drużyna traci bramkę, a Ty, jako kibic już wiesz że absolutnie nic się z tego powodu nie wydarzy do końca meczu i albo wleci jakiś farfocel albo będzie mecz przegrany. Jestem zdruzgotany po tym meczu, naprawdę jestem w stanie uwierzyć w kompromitację i stratę dosłownie wszystkiego w tym sezonie, czyli pucharu i ligi. Bo jeśli nie będzie najlepszych zawodników, na Xaviego nie ma co liczyć
1
Dobra druga połowa Pedriego, pierwsza tragiczna.
22
Jak ja bym chciał, aby Xavi wyciągnał z tego meczu jakieś wnioski. Można oddać piłkę przeciwnikowi i zobaczyć, co może zaproponować? Można, pewnie że tak. Na tym polega futbol. Nie trzeba być przy piłce 70% czasu i być przy tym najmniej produktywną drużyną w Europie. Niech to będzie lekcja
9
Pomijając już te uczucia po meczach ligi mistrzów, które mi towarzyszą od około 5 lat, czyli wkurw, totalny brak zrozumienia piłkarzy i frustrację, mogę tylko powiedzieć tak. Oglądam mnóstwo meczy, czy ligę angielską, czy Real czasem obejrzę, czy Atletico, czasem Serie A się zdarzy, PSG.
Dosłownie nie ma innej takiej drużyny jak Barcelona, która potrafi tak nijako zagospodarować czas przy piłce, będąc tym samym tak okrutnie rozjeżdżanym przy każdej możliwej akcji pod swoim polem karnym. Jestem załamany, od dwóch lat nie możemy strzelić bramki normalnemu zespołowi w Lidze Mistrzów.
Ciężko podchodzić już z jakąkolwiek nadzieją do takich meczy, nie jestem błaznem, żeby być optymistą po tak absurdalnie łatwym początku sezonu, gdzie naszym najcięższym rywalem do tej pory był Real Sociedad. Weźmy się zastanówmy trochę, bo to naprawdę nie wygląda dobrze, jesteśmy już nikim w Europie, nie wiem czy da się to naprawić
0
No i co w tym dziwnego? Nie można inaczej xdd
0
@sokot Ludzie, skończcie z tym żałosnym porównywaniem do De Jonga, on ma być zmiennikiem XDD
11
Naprawdę nie rozumiem takiego braku szacunku do Miralema z Waszej strony. Chłop trafił do Nas w naszym najgorszym okresie, dostał jak wszyscy wtedy wysoką pensję. Nie wiem, czego od niego oczekiwano, tak naprawdę nie dano mu żadnej szansy, nie miał żadnego wsparcia u Koemana i widać było, że grał na odpierdol, bez motywacji.
Arthura jakoś tak nie wypychaliście, gdy od początku pykał sobie tylko i wyłacznie z naszymi dwoma środkowymi obrońcami + strzelił z 2 gole z dystansu.
Kiedyś uwielbiałem Pjanicia, jak grał w Juve, marzyłem żeby dołączył do Barcy. Dołączył, ale o wiele za późno, lecz teraz w tych kilku spotkaniach naprawdę było można dostrzec troszkę jego starszej wersji. Xavi wszystkich zmienia, ja bym dał mu szansę
0
Dokładnie tak, wychodzimy dzisiaj, walimy 3-4 brameczki i do domu Panowie. Mam nadzieję, że Xavi wystawi tym razem grywalny skład, bo ten ostatni mecz i wyjściowa jedenastka z Aubą na skrzydle, z Nico, Busquetsem i Kessim w środku pola to jakieś nieporozumienie było xdd
3
Komentarz usunięty