Lewy na 99% nie gra dzisiaj z Realem, wielka szkoda - to była wielka szansa dla niego jako reprezentanta naszego kraju pokazać się w tak wielkim hicie, ustrzelić coś i kto wie - przy dobrym wyniku i zwycięstwie w LM może i wejściu w skład TOP 3 Złotej Piłki, dlaczego tylko TOP 3 ? dlatego że dopóki Ronaldo i Messi nie będą jeździć na wózkach inwalidzkich, nikt inny tego raczej nie wygra, a szkoda, to jest jeden z najlepszych o ile obecnie nie najlepszy z zawodników na świecie, ma dosłownie wszystko co powinien mieć napastnik.
Po drugie co się z tym wiąże .. autostrada pewnie do półfinału dla Realu, Lewy daje mega dużo z przodu swoimi warunkami fizycznymi i tym, że często jest na niego podwajane krycie. Nie wiem czy Mueller godnie go zastąpi. Liczę mimo wszystko na Bayern, to jest solidna drużyna, o wiele lepsza niż Atletico z którym Real mierzył się ostatnio. Real też ma swoje problemy, a po drugie - Ancelotti zna ten klub na wylot, mam głęboką nadzieję że Bayern wyciągnie dobry wynik, a w rewanżu Lewy przypieczętuje awans :) Jeśli Barcelona odpadnie, a będzie tak raczej - nic dwa razy się nie zdarza, to komu kibicować jak nie Polakom ? :)
w tej drużynie niezbędne jest pozostawić jej szkielet czyli Ter Stegen - Pique - Umtiti - Alba - Busquets - Suarez - Messi i Neymar a resztę pozycji uzupełnić + wzmocnić ławkę i posprzedawać graczy, którzy po prostu na ten klub się nie nadają. My potrzebujemy solidnych zmienników, którzy pozwolą nam na grę na kilku frontach. Spójrzmy na Real - grali mecz ligowy na wyjeździe, dali odpocząć dużej części wyjściowej 11 i mecz mimo wszystko wygrany. To się nazywa mieć wartościową ławkę. Póki będziemy przeprowadzać takie liche transfery jak w tym okienku - tak będzie dalej.
Mam nadzieję, że dzisiejszego spotkania nie będzie komentować Kosowski bo nie mam ochoty słuchać spuszczania się nad Juventusem przez 90 minut i braku obiektywizmu w komentarzu.
Oceniając te pary z perspektywy obecnej formy drużyn Bayern powinien może nie przejechać się po Realu, ale takie 2:0, 3:0 jest w ich zasięgu. W naszej kwestii - póki co mecz w Turynie widzę kiepsko. Enrique musi odrobić pracę domową z PSG i tak przygotować i ustawić drużynę by mecz we Włoszech nie skończył się kolejną klapą, a potem by nie trzeba było dokonywać remontady na CN. Nie można sobie pozwolić na porażkę typu 2:0 lub więcej, nie z taką obroną jaką prezentuje Juve. Kluczowy będzie mecz na wyjeździe. Zagrać mądrze i wyrachowanie.
Co do Realu - mają jeszcze miesiąc czasu, mogą spokojnie odbudować solidną formę. Bayern dobre mecze przeplata męką z słabeuszami ligowymi, to nie jest aż taka maszyna, nie sugerujmy się meczem z Arsenalem - Arsenal jest zwyczajnie za cienki w uszach, a Wenger od paru lat nie powinien już tam zajmować ławki trenerskiej. Najciekawszy terminarz Realu - 4 mecze w ciągu praktycznie miesiąca o wszystkie cele w sezonie - mecz z Atletico i Barcą ( wpadki mogą oznaczać stratę pozycji lidera ) i dwumecz z Bayernem czyli walka o obronę tytułu. Kwiecień oceni jaki tak naprawdę jest Real, czy to jest ta wielka drużyna czy po prostu w tym sezonie jadą na przysłowiowym ' farcie ' :D
nie cieszmy się .. akurat w przypadku Realu wiemy jak to się skończy, nawet 0:3 dla Betisu to jeszcze wynik niepewny. 2 szybkie Ramosa, karny CR i tyle .. oni są w tym mistrzami.
Kosowski pewnie po golu na 6:1 płakał, szkoda że w takim meczu byli tacy komentatorzy, pamiętam Szpaka przy bramce Iniesty z Chelsea. Ten komentarz tej bramce do dziś dodaje takiego smaczku, że ile razy to oglądam mam ciarki na plecach.
Wszystkie bramki prawidłowe w mojej ocenie - karny Suareza, cóż .. z daleka lub z linii bocznej wyglądało to na pewno jak uderzenie łokciem, dopiero powtórki pokazują że ten łokieć minął bardzo bardzo blisko głowę Suareza. Sędzia miał prawo się pomylić, nasi piłkarze dziś stawiali sędziów pod dużą presją, wiele było sytuacji gdy ktoś wywracał się przed lub w polu karnym - to było też celowe zagranie, wiadomo że sędzia 5-6 razy nie gwizdnie, ale za 7 presja na niego zadziała i może się pomylić.
Wielki mecz, przyznaję się - nie wierzyłem w awans od 14 lutego, wiem że Barca to wielki klub ale dla mnie odrobienie takiej straty było niewykonalne i przekraczało wszelakie granice futbolu. Jak widać .. futbol nie ma granic, szczególnie ten w wykonaniu Barcelony.
Zwróćmy uwagę jak wielki progres ta drużyna przeszła w przeciągu miesiąca - z słabej, człapiącej drużyny, wygrywającej 2:1 z Alaves w 90 minucie u siebie - gromimy 6:1 PSG. Piłkarze wykonali wręcz tytaniczną pracę wraz ze sztabem szkoleniowym.
Kończąc, szkoda mi tylko wczorajszego meczu Napoli, już po dzisiejszym dniu wiem czego zabrakło im w tym dwumeczu - determinacji i silnej psychiki. Napoczynali Real dwukrotnie, potem nie wiedzieli dalej co mają z tym zrobić. Nic, nie można mieć wszystkiego - piękny wieczór, mam nadzieję że los skrzyżuje nasze drogi z Realem jeszcze przed finałem i wybijemy im obronę tytułu z głowy. Z takim podejściem i taką grą ? Nie ma chyba na nas mocnych w świecie futbolu, kluczem - walczyć tak dalej w każdym meczu. Pożegnajmy Luisa Enrique tak jak go witaliśmy - trypletem :)
zawsze lepiej oglądać z dziewczyną :D kumple się zbiorą i pójdą do domu, a dziewczyna zawsze ' pocieszy ' jak wynik będzie zły :D noo oczywiście jeśli nie zapomnisz jutro złożyć życzeń i czegoś podarować xD
Ci komentatorzy z każdą minutą zachowują się coraz bardziej tak jakby mieli po 90 minucie iść na pogrzeb swojej babki. Dramat jak bardzo sympatyzują z Realem, niech jeszcze zaczną płakać i łkać.
Jeśli Las Palmas potrafi dokonać czegoś takiego na SB, to czemu by Napoli u siebie nie mogło odrobić strat w LM i awansować dalej ? Real od dłuższego czasu ma regres formy a mecz z Napoli po prostu im wyszedł jak nam z Atletico.
0
Zaczynają się wrzuteczki XD
0
Lewy na 99% nie gra dzisiaj z Realem, wielka szkoda - to była wielka szansa dla niego jako reprezentanta naszego kraju pokazać się w tak wielkim hicie, ustrzelić coś i kto wie - przy dobrym wyniku i zwycięstwie w LM może i wejściu w skład TOP 3 Złotej Piłki, dlaczego tylko TOP 3 ? dlatego że dopóki Ronaldo i Messi nie będą jeździć na wózkach inwalidzkich, nikt inny tego raczej nie wygra, a szkoda, to jest jeden z najlepszych o ile obecnie nie najlepszy z zawodników na świecie, ma dosłownie wszystko co powinien mieć napastnik.
Po drugie co się z tym wiąże .. autostrada pewnie do półfinału dla Realu, Lewy daje mega dużo z przodu swoimi warunkami fizycznymi i tym, że często jest na niego podwajane krycie. Nie wiem czy Mueller godnie go zastąpi. Liczę mimo wszystko na Bayern, to jest solidna drużyna, o wiele lepsza niż Atletico z którym Real mierzył się ostatnio. Real też ma swoje problemy, a po drugie - Ancelotti zna ten klub na wylot, mam głęboką nadzieję że Bayern wyciągnie dobry wynik, a w rewanżu Lewy przypieczętuje awans :) Jeśli Barcelona odpadnie, a będzie tak raczej - nic dwa razy się nie zdarza, to komu kibicować jak nie Polakom ? :)
5
w tej drużynie niezbędne jest pozostawić jej szkielet czyli Ter Stegen - Pique - Umtiti - Alba - Busquets - Suarez - Messi i Neymar a resztę pozycji uzupełnić + wzmocnić ławkę i posprzedawać graczy, którzy po prostu na ten klub się nie nadają. My potrzebujemy solidnych zmienników, którzy pozwolą nam na grę na kilku frontach. Spójrzmy na Real - grali mecz ligowy na wyjeździe, dali odpocząć dużej części wyjściowej 11 i mecz mimo wszystko wygrany. To się nazywa mieć wartościową ławkę. Póki będziemy przeprowadzać takie liche transfery jak w tym okienku - tak będzie dalej.
6
Już czekam na te teksty Enrique na konferencji, że skoro PSG byliśmy w stanie strzelić 6, to Juve możemy strzelić 8 .. : )
2
Mam nadzieję, że dzisiejszego spotkania nie będzie komentować Kosowski bo nie mam ochoty słuchać spuszczania się nad Juventusem przez 90 minut i braku obiektywizmu w komentarzu.
0
To w której doliczonej strzela Ramos ? : D
0
ahhaahhahaahahha XD
1
Oceniając te pary z perspektywy obecnej formy drużyn Bayern powinien może nie przejechać się po Realu, ale takie 2:0, 3:0 jest w ich zasięgu. W naszej kwestii - póki co mecz w Turynie widzę kiepsko. Enrique musi odrobić pracę domową z PSG i tak przygotować i ustawić drużynę by mecz we Włoszech nie skończył się kolejną klapą, a potem by nie trzeba było dokonywać remontady na CN. Nie można sobie pozwolić na porażkę typu 2:0 lub więcej, nie z taką obroną jaką prezentuje Juve. Kluczowy będzie mecz na wyjeździe. Zagrać mądrze i wyrachowanie.
Co do Realu - mają jeszcze miesiąc czasu, mogą spokojnie odbudować solidną formę. Bayern dobre mecze przeplata męką z słabeuszami ligowymi, to nie jest aż taka maszyna, nie sugerujmy się meczem z Arsenalem - Arsenal jest zwyczajnie za cienki w uszach, a Wenger od paru lat nie powinien już tam zajmować ławki trenerskiej. Najciekawszy terminarz Realu - 4 mecze w ciągu praktycznie miesiąca o wszystkie cele w sezonie - mecz z Atletico i Barcą ( wpadki mogą oznaczać stratę pozycji lidera ) i dwumecz z Bayernem czyli walka o obronę tytułu. Kwiecień oceni jaki tak naprawdę jest Real, czy to jest ta wielka drużyna czy po prostu w tym sezonie jadą na przysłowiowym ' farcie ' :D
2
Leicester już zarezerwowane dla białych :P
0
pewnie tak, jak to zawsze bywa - my pewnie Bayern znając życie :P
0
Realowi życzyłbym Juventusu - solidna włoska obrona, tutaj według mnie te ich wrzutki, wrzuteczki nie miałyby prawa bytu :P
0
skończą pewnie gorzej niż Arsenal :P
1
a tam, Ramos w 90+3 na 1:0 i po dwumeczu :D
0
Jestem ciekawy kiedy kursy na bramkę Ramosa w meczu będą niższe niż na bramkę Ronaldo, Benzemy czy Bale'a :D
9
hahahahahahaha XDDDDDDDD Ramos, główka brama - taktyka nam już znana XDD
1
7 Robben do lewej nogi
17
nie cieszmy się .. akurat w przypadku Realu wiemy jak to się skończy, nawet 0:3 dla Betisu to jeszcze wynik niepewny. 2 szybkie Ramosa, karny CR i tyle .. oni są w tym mistrzami.
0
tak tak, cały czas mylę ze sobą te dwa beniaminki :P
0
Kosowski pewnie po golu na 6:1 płakał, szkoda że w takim meczu byli tacy komentatorzy, pamiętam Szpaka przy bramce Iniesty z Chelsea. Ten komentarz tej bramce do dziś dodaje takiego smaczku, że ile razy to oglądam mam ciarki na plecach.
0
po bramce na 3:0 szła za bramką PSG taka petarda jeśli chodzi o doping, młyn totalny
0
Wszystkie bramki prawidłowe w mojej ocenie - karny Suareza, cóż .. z daleka lub z linii bocznej wyglądało to na pewno jak uderzenie łokciem, dopiero powtórki pokazują że ten łokieć minął bardzo bardzo blisko głowę Suareza. Sędzia miał prawo się pomylić, nasi piłkarze dziś stawiali sędziów pod dużą presją, wiele było sytuacji gdy ktoś wywracał się przed lub w polu karnym - to było też celowe zagranie, wiadomo że sędzia 5-6 razy nie gwizdnie, ale za 7 presja na niego zadziała i może się pomylić.
Wielki mecz, przyznaję się - nie wierzyłem w awans od 14 lutego, wiem że Barca to wielki klub ale dla mnie odrobienie takiej straty było niewykonalne i przekraczało wszelakie granice futbolu. Jak widać .. futbol nie ma granic, szczególnie ten w wykonaniu Barcelony.
Zwróćmy uwagę jak wielki progres ta drużyna przeszła w przeciągu miesiąca - z słabej, człapiącej drużyny, wygrywającej 2:1 z Alaves w 90 minucie u siebie - gromimy 6:1 PSG. Piłkarze wykonali wręcz tytaniczną pracę wraz ze sztabem szkoleniowym.
Kończąc, szkoda mi tylko wczorajszego meczu Napoli, już po dzisiejszym dniu wiem czego zabrakło im w tym dwumeczu - determinacji i silnej psychiki. Napoczynali Real dwukrotnie, potem nie wiedzieli dalej co mają z tym zrobić. Nic, nie można mieć wszystkiego - piękny wieczór, mam nadzieję że los skrzyżuje nasze drogi z Realem jeszcze przed finałem i wybijemy im obronę tytułu z głowy. Z takim podejściem i taką grą ? Nie ma chyba na nas mocnych w świecie futbolu, kluczem - walczyć tak dalej w każdym meczu. Pożegnajmy Luisa Enrique tak jak go witaliśmy - trypletem :)
0
Można wyłączyć :P szkoda ..
0
zawsze lepiej oglądać z dziewczyną :D kumple się zbiorą i pójdą do domu, a dziewczyna zawsze ' pocieszy ' jak wynik będzie zły :D noo oczywiście jeśli nie zapomnisz jutro złożyć życzeń i czegoś podarować xD
1
Real, wrzutka, brama - taktyka nam już znana, trollują wszystkich świetnie - nie mogą przestać :)
0
można wyłączyć, tragiczny Real, bezbarwny Real zrobił swoje - czyli wykonał wrzutkę :D
0
Las Palmas .. szkoda na was strzępić ryja. Zamiast grać mądrze, trzymać piłkę to typowi jeźdźcy bez głowy, tragedia.
0
Ci komentatorzy z każdą minutą zachowują się coraz bardziej tak jakby mieli po 90 minucie iść na pogrzeb swojej babki. Dramat jak bardzo sympatyzują z Realem, niech jeszcze zaczną płakać i łkać.
4
Jeśli Las Palmas potrafi dokonać czegoś takiego na SB, to czemu by Napoli u siebie nie mogło odrobić strat w LM i awansować dalej ? Real od dłuższego czasu ma regres formy a mecz z Napoli po prostu im wyszedł jak nam z Atletico.
0
Ramos to jest jednak debil.
2
No to sędzia nie dostanie długopisów i plakatów :( sam nie wie co stracił.