20

Czy Ci sędziowie są pijani ? Jest spalony - nie gwiżdżą, nie ma - gwiżdżą - idźcie w pizdu z tymi nieudacznikami, wydaje mi się że mamy lepszych sędziów po 2-3 ligach niż to co te sędziowskie bękarty pokazują.

1

Jeżeli Real roztrwoni tą przewagę i ostatecznie przegra tą ligę to będzie wręcz podręcznikowy przykład jak zajebiście przegrać prawie wygraną ligę :D

1

jest dużo drużyn które tą LM mogą wygrać, jest na pewno Real - który widać jest zmotywowany żeby jako pierwsza drużyna obronić tytuł, jest Bayern - któremu kibicuję ze względu na Roberta, to dla niego przepustka do stania się TOP 3 piłkarzy Europy, jest Atletico które jak zawsze będzie chciało tą LM zdobyć i jest i owe PSG, które już nie jest tamtą dawną drużyną złożoną z ilości pieniędzy, gdzie na boisku gwiazdy a poziom mizerny. PSG jako drużyna się skonsolidowała, widać że Emery powoli buduje ją na swój styl i to wychodzi, w lidze póki co nie są na 1 miejscu ale prędzej czy później wydaje mi się że Monaco padnie i PSG ich wyprzedzi :P

1

marzył ? pamiętam jak w jakimś El Clasico koledzy z Realu musieli go odciągać bo tak się zirytował i krzyczał co było widocznie widać ' puta Barca ' i to nie raz i nie dwa, nie mam szacunku dla tego gnojka od tamtego czasu - niech się tutaj nie pojawia, jest świetnym zawodnikiem ale w stosunku do Barcelony ma swoje za uszami :P

3

to nie jest tak że Gomes czy Alcacer czy ktokolwiek inny ściągnięty obecnie jest słabym zawodnikiem. Po pierwsze ten czas jest zbyt krótki żeby Ci zawodnicy w 100% zrozumieli DNA Barcelony, to tylko pół roku, czasami przystosowanie się do drużyny wymaga sporej ilości czasu i treningów. Po drugie to może być tak, że Ci zawodnicy po prostu nie pasują do Barcelony, ale w innym klubie wypalą w górę, staną się gwiazdą, będą grać świetne mecze. Po trzecie należy zrozumieć jaki proces zachodzi w Barcelonie, taki sam proces jaki zachodził w Realu za czasów objęcia sterów przez Mourinho, przemeblowanie drużyny, wszystko od nowa, przecież u nas bardzo wiele się zmieniło - duża część pomocy, odszedł Dani Alves na którym 1/2 tego portalu wieszała psy za złe wrzutki ale teraz jednak płacze za nim bo wie ile dla nas znaczył nawet jak grał słabo. Trzeba ten okres przeżyć, prawdopodobnie może zajść zmiana trenera, czy to teraz czy po sezonie ale to jeszcze bardziej podkreśli przemeblowanie tej drużyny, trzeba to poskładać od nowa. Minie sezon-dwa i maszyna odpali po raz kolejny i zdobędzie co jest do zdobycia. Byt każdej drużyny to jedna wielka sinusoida, masz wzloty, świetne momenty, zdobywasz wszystko, wygrywasz ligi, przychodzi słaby moment - kryzys formy, odpadasz, nic nie wygrywasz. Mimo wszystko czy zajdzie zmiana trenera czy nie, ale według mnie na 70-80% tak się stanie - kiedy, nie wiem - potrzeba trochę czasu i ta drużyna ruszy, może dojdzie ktoś kto pobudzi tą niemrawą pomoc i drużyna się na boisku skonsoliduje i zacznie osiągać sukcesy. Cierpliwości - cierpliwość jest cnotą :)

1

odpadliśmy, odpadliśmy, z taką grą obronną PSG na Camp Nou wciśnie jakąś bramkę na 99%, Barcelona może i ten mecz wygra ale nie awansuje, nie łudźmy się, oby nie było tylko tego co z Bayernem, niech po prostu pokażą klasę i mimo odpadnięcia zagrają dobry mecz i postarają się go wygrać

0

jeszcze dużo czasu minie zanim Milik pogra, zbyt duże ryzyko odnowienia kontuzji, on będzie bardzo powolutku wprowadzany do gry, od 4-5 minut w meczu po 30, a potem zależy jak z formą będzie :P

1

kogoś kto ma jaja i potrafi wstrząsnąć szatnią i piłkarzami :) te gwiazdeczki trzeba obudzić, bo za bardzo są głaskane po pleckach

2

z dwojga złego wolę widzieć Lewandowskiego cieszącego się z tytułu, może to pozwoliłoby mu dostać się do TOP 3 piłkarzy Europy w 2017 :) co nasz piłkarz to nasz

3

Napoli dostało bramkę na 1:1 i psychika siadła, niestety mają w głowach z kim się mierzą i to nie pozwoli im tego dwumeczu wygrać, z takimi drużynami można wygrać tylko wychodząc na boisko i w trakcie meczu z podejściem nie bycia gorszym od przeciwnika, tak wczoraj zagrało PSG.

0

w przypadku Barcelony można użyć stwierdzenia ' osiąść na laurach ' :D

0

Generalnie mecz w 1 połowie na słabiutkim poziomie, praktycznie nic się nie działo, drobne przebłyski pod jedną czy drugą bramką. 2 połowa - żwawiej, lepiej ale i tak czegoś brakowało. Na pewno był to o wiele lepszy mecz niż z Sociedad, jak na taki prestiżowy mecz, w którym toczy się cicha walka Ronaldo i Messiego - obydwoje zawiedli, aczkolwiek Ronaldo bardziej. Messi pokazywał się w środku pola, starał się rozgrywać, miał setkę na nodze, która mogłaby rozstrzygnąć ten mecz. Ronaldo nie istniał na boisku, człapał tam gdzieś w swoim kącie, a to wbiegł do wrzutki, a to podał, ograniczał się do najprostszej piłki - od dawna brak Ronaldo pokazującego drybling, robiącego przewagę na boisku, nie wiem jak potrafił strzelić Atletico 3 bramki.
Nie wypowiem się co do osoby Neymara, chłop miał czystą setkę, 5 metrów do bramki i uderza w trybuny - bezsensowny faul w pierwszej połowie, żółta kartka, nie gra kolejnego meczu. Dla mnie chłop spadł z formą po Igrzyskach w Rio i ciężko mu się podnieść.
Sędziowanie ch**** w jedną i drugą stronę, czasami wydaje mi się że wszystkich sędziów ligi hiszpańskiej powinno wysłać się na dodatkowe czy ponowne szkolenia - są beznadziejni.

0

z trenowaniem jest tak samo jak z kobietą .. jeśli kochasz to zawsze Ci się chce i zawsze się starasz, jeśli nie - odejdziesz do lepszej lub innej. Nie wiem czy Lucho jest w pełni zaangażowany, obecna Barca nie wygląda jak ta Barca, do której jesteśmy przyzwyczajeni nawet sezon temu. Gramy jakiś mizerny piach, oglądając mecz z Sociedad myślałem że na boisku gra średniak hiszpański a nie Duma Katalonii. Gdzie te wymiany piłek na wysokiej szybkości, gdzie te nieobliczalne zagrania, piękne prostopadłe podania. Coś się wypaliło .. ta Barca nie przypomina Barcy takiej, jaką powinna być. Mecz z Realem udowodni na 100% jak obecnie wyglądamy na tle solidnej drużyny która zagra z nami na 101% i bez ani krzty dystansu czy strachu. Real też nie gra fantastycznej piłki obecnie, ale jednak są systematyczni i skuteczni - to co mają wygrywać, wygrywają, a przewaga wzrasta. Wszystko okaże się za 2 dni, jeśli przegramy - musiałoby się wydarzyć WIELE dobrego żeby odrobić tą stratę. Przegrany mecz z Realem według mnie powinien skupić tą drużynę na LM i Pucharze Króla.

3

zaczyna się to samo co miało miejsce z Neymarem przed tym letnim okienkiem transferowym - że odejdzie, że PSG go wykupi, że chciałby spróbować czegoś innego. Co się okazało - wymysły. Brazylijczyk gra dalej, o klubie wypowiada się w najlepszych słowach i daje z siebie wszystko. Tutaj będzie tak samo, Messi zawsze powtarzał, że nie chce odchodzić z Barcelony do innego europejskiego klubu, tu się wychował, nauczył grać w piłkę i zrobił karierę. Mówił jedynie, że kiedyś chce wrócić znów do Argentyny ( trochę jak Tevez ) i zagrać w swoim kraju ( co mnie wcale nie dziwi ). Jednak jest jeszcze piłkarzem w takim wieku, że może odnosić największe sukcesy w piłce klubowej. Spokojnie, podejrzewam że to jedynie dziennikarskie gierki.

0

Nie cieszmy się za bardzo, Rayo zara klapnie a real dokończy dzieło zniszczenia i swoje zrobią ..

0

Ludziska, nie rozumiecie treści mojej wypowiedzi, a wszystko bierzecie strasznie dosłownie.
Wietrzenie szatni - nie mówię tutaj o usuwaniu połowy składu, mówię o usunięciu, wypożyczeniu, sprzedaniu paru rezerwowych, którzy nic nie wnoszą poza pobieraniem pieniędzy z klubowej kasy. Chcąc walczyć o najwyższe cele, bronić tytułów, dokonywać niemożliwego w piłkarskim świecie nie można grać jednym i tym samym składem. Mamy coś z Mathieu ? Ilość jego dobrych meczy można policzyć na palcach dwóch dłoni. Vermaelen ? Wieczne kontuzje. Douglas, Munir - nieporadność. Jedyne ' wypały ' to Roberto i Rafinha, który niestety jest po kontuzji. Potrzebę wzmocnienia pomocy i obrony widzi chyba każdy kto trzezwo myśli.
Sprawa Neymara - doceniam jego grę, szanuję go jako piłkarza ale zaczynam przestawać szanować go jako człowieka, nie przystaje piłkarzowi Barcelony zachowywać się jak chamowi z Realu typu Pepe. Nie można kiedy nie idzie kopać, prowokować, wchodzić z impetem na czerwoną kartkę. Widać, że jego psychika to poziom chyba Ekstraklasy.
Takim oto sposobem, czyli wąską ławką rezerwowych, na której siedzą osoby, które w trudnym momencie niczego nie wnoszą możemy całkowicie przegrać ten sezon i skończyć najwyżej z PK. Nie obwiniam tu piłkarzy, oni dokonali i tak cudów, wygrali tyle ile nikt nie potrafił. Tyle, pozdro :D

2

Ludziska, dawno się tutaj nie wypowiadałem, bo po prostu nie logowałem się na swoje konto ale przyszedł moment kiedy nawet najcichszy i najcierpliwszy fan Barcy dostaje kur.wicy. Z góry dodam, że nie jestem żadnym dzieciakiem, mam 21 lat a Barcy kibicuje od kiedy zacząłem interesować się piłką.
Zimowe transfery to jest kabaret i porażka, czy ktoś serio nie wiedział o tym, że Arda nie pasuje do naszego stylu gry ? To jest człowiek, który wychował się na taktyce Simeone - gryzć murawę, kopać po nogach, rzucać butami, biegać biegać i jeszcze raz biegać. To nie jest zawodnik pokroju Iniesty, który niczym zwinna kózka potrafi 3 razy obrócić się wokół przeciwnika i wyczekać lukę do podania piłki. Rakitić też nie jest piłkarzem wychowanym na Barcelonie, jednak jest nauczony większej kultury i sztuki piłkarskiej. To moja pierwsza opinia. Vidal jest jak widać olewany przez Enrique sam nie wiem czemu, przecież Dani Alves gra jeden dobry mecz na 15. Jedynym wzmocnieniem tak jak ktoś powiedział - Roberto.
Nie wiem czy macie tak samo jak ja, ale ja oglądając mecze Barcelony i widząc Neymar'a po prostu wkur.wiam się od samego patrzenia. To jest osoba, która zamiast wykonać dobre podanie, wchodzi między 5 obrońców i zaczyna się kręcić nie wiedząc co robić. On chyba zapomniał że w lidze hiszpańskiej na obronie nie grają takie ogóry tłuste jak w brazylijskiej, wokół których może skakać jak chce. Jak mu nie idzie zachowuje się jak Ronaldo, zaczyna prowokacje, głupie zagrywki, pokazówki, a sam swoją głupotą naraża się na czerwo.
Wietrzenie szatni po tym sezonie nieuniknione, ta drużyna jest przesiąknięta sukcesami, trzeba pozostawić trzon, usunąć bezproduktywnych rezerwowych, zaopatrzyć się w PORZĄDNE rezerwy, nie piłkarzy typu szklanka Vermaelen czy emeryt, palacz Mathieu. Obrona, pomoc wołają o pomstę do nieba, aż usta same krzyczą - Xavi, wróć !

0

Suarez obyś tylko nie dopłacał do tego transferu,
mówiąc poważnie taki człowiek przydałby się w Barcelonie, produktywny, waleczny, skuteczny, robiący różnice na boisku. W obecnym czasie byłby bardziej produktywny od człapiącego po boisku Messiego. wraz z Neymarem i Alexisem tworzyli by atak marzeń. Brać ale ZACZĄĆ MYŚLEĆ O OBRONIE, która wygląda jak ser szwajcarski.

7

to są żarty ? zamieniać czekolade na gówno ? o_O
zarządzie opamiętaj się !

0

dziękuję, dobranoc ; )

0

Nie jest dobrze, panowie mimo zarzekań naszych pupili wątpię w sobotnie spotkane. Wątpię, że cokolwiek się zmieni. Dostaliśmy wczoraj solidne lanie a wystarczyło pomyśleć. To Real musiał atakować i to Real walczył o awans. My mogliśmy zagrać bardziej cofnięci z Songiem i Busquetsem. Wyprowadzać kontry bo przecież równie dobrze umiemy to robić. Messi miałby wtedy więcej miejsca i mniej zawodników obok. My chcemy grać jednak na jedno kopyto. Z każdym przeciwnikiem to samo nie zmieniając nawet słabych ogniw w składzie. Obudził się pomysł transferu Neymara do Barcy. On może nie być taki świetny jaki sie wydaje ale niewątpliwie Barcy potrzebna jest wybitna osobistość ktora odciążyłaby Messiego. Coś w stylu Ronaldinho.

0

Przed drugą połową powiedziałem sobie, strzelą drugą bramke jest pograne. Tak też się stało. Ta druzyna się wypaliła, nie ma w nich chęci, nie ma motywacji, zostaje tylko suche gadanie. Roura też jest nie za ciekawy. Potrzeba nam nowego pomysłu na gre, ten obecny wszyscy mają już w małym palcu i podejrzewam że dobrze przygotowana nawet polska drużyna potrafiłaby takiej grze jak dzisiaj stawić opór. Potrzeba nam zmian .. Sanchez po sezonie OUT, ściągnąć dobrego bramkarza, dobrego środkowego obronce i wprowadzać MŁODYCH, którzyc poswieca zdrowie za honor Barcy bo w tym klubie sie wychowali i dzięki niemu mają swoje umiejętności. LM i CdR jest stracone .. osobiście boję się środy. Liga powinna być dla nas ale w jakim stylu .. nie wiadomo. Coś się kończy panowie .. potrzeba będzie pare lat żeby wrócić do łask. Trzeba to przyjąć do serca.

0

Panowie powiem krótko. Nie udzialem się tutaj często ale tego wyniku przeboleć nie potrafię. Dostaliśmy lanie w Mediolanie raz. Miały być wyciągnięte wnioski, Roura powiedział że będzie lepiej. Ja się pytam gdzie jest poprawa ? Wychodzimy tym samym składem, który nie daje nam nic. Jesteśmy nieproduktywni w ataku kompletnie. Nie mam ukończonych żadnych kursów UEFA pro, extra i deluxe .. żeby łatwo zauważyć kto co wnosi do gry. Panowie po raz kolejny Iniesta na skrzydle. Cesc jest WOLNY, niedokładny. Xavi jest nie sobą. Messi jest jak z reklamy przed Euro - Błaszczykowski - sam meczu nie wygrasz. Co nam dało to że wszedł Villa i Tello ? było już pozamiatane.

0

W sprawie Songa. Chłopak widać umie zagrać piłę i TIto dobrze zrobił, że go wprowadził. Jednak jeżeli chłopak debiutujący w 70 minucie w takiej sytuacji na boisku pokazuje się bardziej niż zawodnicy, którzy grają w tej drużynie pare lat to o czym to świadczy ? Może o wypaleniu materiału ?
Messi .. ok podziwiam go .. ratuje nas w trudnych sytuacjach tak jak z Osasuną czy wczoraj ale nie zauważyliście, że zaczyna trochę bardziej gwiazdorzyć ? Kłóci się z arbitrem co nie jest w jego stylu, jak straci piłkę to już nie biega za nią jak dawniej tylko stoi szukając winnego, jak ktoś mu źle poda ta zaczyna też robić niekiedy postawe Ronaldo. Czy aby sława nie zaczyna z niego robić lekkiej marionetki i gwiazdeczki ?
Moim skromnym zdaniem musi wrócić stare dobre MVP. Sanchez jako taki joker wchodzacy w 70 minucie na zmęczonych obrońców bo od 1 minuty nie widzę, żeby on potrafił coś zdziałać.
A Superpuchar przegraliśmy przez Valdesa i przez naszą dziurawą jak już wspomniałem obronę. Jeżeli nic z tym Tito nie zrobi to przegramy i LM i ligę przez własne błędy, brak koncentracji i zdecydowania. Mamy juz przewage 5 pkt po 2 kolejkach. Niech nasi pilkarze sie obudza wreszcie i niech do nich dojdzie ze taka sytuacja jak Real wejdzie w trans wygrywania kolejnych meczy moze juz sie nie nadarzyc. Jezeli to roztrwonimy to mozemy przegrać lige. Tyle w temacie.

0

Sytuacja jest bardzo ciężka aktualnie. Nasza obrona wygląda troszkę jak ser szwajcarski co było dobitnie widać we wczorajszym meczu. Mimo gola na 2:1 Di Maria wjechał w nasze pole karne niczym walec i nie tylko on np. Khedira, który mistrzem dryblingu raczej nie jest. Coś jest w tej kwestii na rzeczy i Tito jakoś tego nie widzi. Tak chwalony Pique dał wczoraj ponowny popis pajactwa. Jedynia Alba pokazał, że warto było na niego postawić i kupić.
W kwestii ataku - Sanchez. Kiedy ten chłopak pokaże swój błysk ? Kiedy wniesie coś fajnego do Barcy ? Bo na razie nie widzę w nim nic szczególnego. Stara się bo stara ale niekiedy wymuszanie tych karnych robi z niego pajaca a przy okazji jego opinia przechodzi na całą drużynę. Wg mnie nie był wart tej kasy za jaką go kupili. Nie strzela goli, nie asystuje, tylko zapiernicza jak głupi nie mając z tego żadnych korzyści. Ja się pytam czemu nie wprowadzono Villi ? Ok gramy w 10. Ale co z tego ? wszystko powinno pójść na jedną kartę. Gdyby w sytuacji Montoyi był Villa albo Alves, który też nie grał założę się, że to byłby gol a ja do teraz skakałbym z radości, całując herb na mojej koszulce Barcelony. Tak jednak nie jest i po raz kolejny muszę przełknąć gorycz porażki. W tamtym sezonie celowaliśmy we wszytko. Po każdym niepowodzeniu uparcie twierdziliśmy, że i tak wygramy LM i tak wygramy CdR. No i LM była kolejnym zawiedzeniem. A historia znowu sie powtarza .. musimy sie skupic na tym i na tym. Czy oby historia znowu nie sprawi nam psikusa i nie bedziemy musieli zadowolic sie jednym trofeum ? Moze po prostu era Barcy się skonczyla ? Kazdy rozgryzł już tiki-takę i gra w stylu wczorajszego Realu ? Pytanie mam jedno. Skoro Real pokonał nas wczoraj nie będąc w formie i bez zgranego z drużyną Luką Modriciem .. to co będzie jak będą w fomie ?

0

wszyscy wielcy krzykacze zza madryckiej miedzy !! jeżeli oglądacie mecz od początku to powinno wam najść na oczy, ze sędziowie po pierwsze nie dopuścili nam do 2 idealnych sytuacji sam na sam. Po drugie uznali gola ze spalonego dla Osasuny ( ale tego oczywiście nie widzicie co nie ? ) Czerwona kartka dla zawodnika Osasuny była za ostre dyskusje, takich przypadków w piłce było juz tysiące. Zależne od tego jakie sędzia ma nerwy. A gol jest zwróceniem od Boga tego co zabrali nam sędziowie. Skończcie pier.dolic bo aż oczy bolą. Widzicie tylko to co sędziowie dają Barcy, a tego co dają innym to już nie. Z przyjemnością zobacze wasz dzisiejszy mecz I RÓWNIEŻ wylicze wszystkie decyzje arbitra na wasze korzyści. A podejrzewam, że będzie ich co nie miara : )

0

hehe daany8 ja ci wylicze : ) jakby nie sędziowie to w 1 połowie byłoby moze 1:2 i nie musiałoby być takiej spiny :) co sędziowie zabrali to oddali.

0

0

WRESZCIE KURWA !!!

0

VILLA !! < 3333333333333333

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?