socio adamo
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
3 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Myślę, że trafiłeś w sedno. Nie ma absolutnie wątpliwości, że Messi bardziej decyduje o obliczu Barcy niż Ronaldo o grze Realu. W dodatku przy zbliżonej wartości ich partnerów z ataku(no może jednak odrobinę lepszych z naszej strony) dysponujemy duża słabszą pomocą od Realu, więc Leo nie może liczyć na duże wsparcie w postaci stwarzania okazji bramkowych i asyst od pomocników. Wobec tego sam bierze się za kreowanie akcji i asystowanie.
0
A pamiętasz co robił Cavani z Mathieu w Paryzu?
2
A 11 kolejki Ligi Mistrzów na pewno z Crisem i bez Messiego. Porównajcie te 2 dwumecze Barcy i Realu. Ronaldo z 3 golami i asystą, a Messi "tylko" asysta, a przecież postawa Messiego w tych meczach to poziom do którego Cristiano nawet w życiowej formie się nawet nie zbliży. Nie lubię statystyk, bo one nie oddają prawdziwej klasy Leo. Na niego po prostu trzeba patrzeć cały mecz i podziwiać, bo prawie w każdym zagraniu widać geniusz. Absolutnie numer 1 na świecie, w chwili obecnej beż żadnej konkurencji.
1
Chyba jest weekend☺
9
Mam pewną refleksję związaną z wczorajszym meczem. Jose pewnie pluł sobie w brodę, ze to Psg a nie jego zespół został ukarany czerwoną kartką. Wówczas zrobiłby to co umie najlepiej czyli postawił autobus. Zapewne awansowały i stał się bohaterem i geniuszem bo znowu w trudnej sytuacji jego zespół byłby góra. Stało się jednak inaczej, znalazł się w sytuacji, ze to jego zespół powinien zdominować grę, strzelić parę goli i jak się to mówi zabić mecz.I co się stalo?Nie podolal zadaniu, gdyż jak się okazuje jest specem w defensywnych taktyce, a jak trzeba poprowadzić grę to gubi się jak dziecko. Moim zdaniem wczorajszy awans Psg jak i jego okoliczności to zaraz po pamietnej manicie na Camp Nou największą kompromitacja Jose W trenerskiej karierze.
1
Neymar bardziej regularny od Messiego? Nie żartuj...
0
Dziwi mnie osobiście obecność Xaviego. Czeka nas ciężka fizyczna walka w środku pola, a wiadomo nie od dziś że Xavi daje dużo mnie w pressingu i odbiorze. Oby było dobrze
0
Jak Lucho wystawi na środku obrony małego Mascherano zamiast Barty na najlepszy na świecie zespół w stałych fragmentach gry to mnie jasny szlag trafi. Choć osobiście obstawiam ustawieni 3-4-3 jak z PSG na Camp Nou. Trzeba zagęścić środek pola. I koniecznie MAsche w środku pomocy, bo będzie potrzebny ktoś z "jajami" ,kto nie boi się fizycznej walki.
2
Zaciekłośc, zaangażowanie, serce do walki na boisku piłkarzy Atletico w meczu z Realem powinno się pokazywac przed każdym spotkaniem w szatni Barcelony
1
O tym, że nasza pomoc kuleje wiemy od początku sezonu. Dziś dodatkowo Lucho od początku pozbawił nas armat w ataku. Jak w takim ciężkim meczu można postawic na Munira, który ostatnio nie pokazywał kompletnie nic? To jest absolutny skandal. Problem jest jednak większy, nie mamy pomysłu, Enrique nie ma absolutnie żadnego pojęcia jak ustawic i zmotywowac drużyne. Nie ma w nas ambicji, woli zwycięstwa. Zespół podąża w złym kierunku, jesteśmy po części ofiarami sukcesów sprzed kilku lat. W pomocy od lat XAVI, Iniesta i Busi i nic się nie zmienia.
1
Dla mnie czerwony to fakt, że pozwoliliśmy na wiele klarowanych sytuacji dla Psg w czym rzeczywiście prym wiódł Mathieu i trzeba dodać niestety również beznadziejnego Inieste W pomocy.Na zdecydowany plus ofensywne trio, Masche i Bartra.
0
Choc dziś mimo wszystko wyglądał lepiej niz katastrofalny Iniesta, który miał mnóstwo strat.
0
Czy wszyscy są przekonani co do Pedro na prawe obroniej? a może Bartra na prawej, Pique z Masche w środku obrony, Messi ofensywy pomocnik a Pedro w ataku?
0
Przypomnę 2 sytuacje z obecego sezonu. 1 - Zawodnicy wracają z kadry, Barta jako jedyny z nich trenuje na własne życzenie podczas gdy inni korzystają z dnia wolnego. Efekt? Bartra poza kadrą. 2 - Barta na konferencji prasowej "Enrique wyciąga ze mnie to co najlepsze". Efekt? Bartra poza kadrą. Może lepiej, żeby nie był zbyt ambitny i nie komplementował trenera? Śmieszne to trochę.
0
Tak naprawdę, jeśli Masche nie zagra na DM to niech nie gra wcale. Mam nadzieję, że Enrique wyciągnie w końcu wnioski. 2 ostatnie mecze - moim zdaniem jedne z najlepszych w naszym wykonaniu w tym sezonie odbyły sie bez Masche w obronie, a zagralismy naprawdę solidnie w defensywie.
0
"Rakitic -Chorwacji geniusz"? Autor się chyba ostro zagalopowal. Uważam też, ze na siłę próbuje się usprawiedliwiać Rakitica, ze ma się skupiać na defensywie przez co traci na kreacji. Przykład- ostatni mecz z Ajaxem, w którym gdyby tylko Chorwat był dokładniejszy zaliczylby minimum 3 asysty. Na razie duży zawód dla mnie.
0
Popieram całkowicie. Po średnim poczatku(nie wiem skąd wiele głosów, ze Chorwat miał bardzo dobry początek w naszym klubie) gra coraz słabiej. Jego siłą miały być asysty, a on na razie bardzo mało kreuje grę. Wczoraj bardzo kiepski występ, często psul właśnie ostatnie podania, dużo niedokladnosci. Dla mnie na razie duży zawód. Obawiam sie, ze to po prostu piłkarz nie na miarę Barcelony
2
nie, to jest chore. Tyle wydaliśmy a nie mamy stopera KLASY ŚWIATOWEJ , zamieniliśmy Cesca na tylko solidnego Rakitica, który na spółke z Xavim i Iniesta sa w 1/3 tak kreatywni jak sam Messi.
2
Przed sezonem najczęściej dało się słyszec określenie "rewolucja". W zeszłym sezonie najbardziej krytykowano linie pomocy i obrony. Kozłem ofiarnym został Cesc, wygwizdywany i obrażany wielokrotnie przez kibiców na Camp Nou. Wczoraj widzieliśmy tę rewolucje. Linia obrony praktycznie sama same od 3 lat - Alves(ma tylko przebłyski z okresu kiedy był najlepszym prawym obrońcą świata), Masche(DM) i celebryta Pique, który formy szuka od 3 lat. Nowościa był Mathieu na lewej obronie, ale chyba w porównaniu z Albą jakości w grze większej nie było.Lina pomocy - ta sama od 5!! lat Xavi(wiek robi swoje, w grze defensywnej praktycznie się nie udziela), Iniesta( magik, ale od ponad roku bez formy, ma jedynie przebłyski, również kiepsko w odbiorze) i Busi(którego Masche masakruje w każdym aspekcie jeśli chodzi o pozycje DM, może z wyjątkiem gryz pierwszej piłki)
Wiecie co? do dupy z taką rewolucją.
2
Wszyscy jesteśmy rozczarowani po porażce. Ale spójrzmy prawdzie w oczy. Mamy zespół niezbalansowany - Genialny atak, średnia defensywa i (na ten moment) słaba pomoc. Różnica w formacji pomocy między nami a Realem była dziś OGROMNA. Do tego tradycyjnie niszczą nas stałe fragmenty. Zastanawiałem się, gdy wszyscy zachwycali się "rewolucją". Gdzie ona jest? By może mamy najlepszą 9 na świecie, która z czasem dojdzie do formy, ale z taką pomocą nie mamy wielu szans na trofea w tym sezonie, a dołączając zakaz transferowy w przyszłym roku
przewiduje 2 chude lata...
0
Suarez! Podobno Ronaldo i Benzema już umierają ze strachu,że przyjdzie im mierzyć się w pojedynkach gotówkowych z ogromnym Masche
8
Masche czyści jak profesor w środku pola, a w sobotę pewnie znowu zobaczymy jak walczy z "rownymi sobie" Benzema i Ronaldo o główkę w polu karnym.
2
Jeśli nie Suarez to Sandro.Pedro nie daje zespołowi absolutnie nic. Dziś specjalnie skupilem się tylko i wyłącznie na jego grze i to był prawdziwy dramat. Przegrywa wszystkie pojedynki 1 na 1, nie mówiąc już o tym że, ma problemy z przyjęciem piłki.Sandro przez 15 minut zrobił więcej niż Pedro przez 75 minut.
1
absolutna racja, w ocenie ani słowa o tym ze za każdym razem był ogrywany na zamach jak junior
0
Oczywiście martwi wczorajsza katastrofa w defensywie, ale nie mniej martwi fakt, że nasza pomoc wygląda kiepsko i to już od początku sezonu. Grę kreuje głównie Messi, mało jest prostopadłych podań do napastników, piłka krąży zdecydowanie za wolno i dużo jest strat w środkowej strefie. Wczoraj PSG nas zdominowało w środku pola. Jeśli w tej kluczowej formacji się nie poprawimy o jakichkolwiek tytułach możemy zapomniec i powrót tak oczekiwanego przez wszystkich Suareza może nic nie dac.
4
Postawa bocznych obrońców w tym meczu to kryminał. Wracają koszmary przeszłości - tracimy gole ze stałych fragmentów gry. Atak ciągnie sam Messi, ale to nic nowego bo od początku sezonu tak to wygląda P. S Policzył ktoś może jak często Mathieu dał się ograc " na zamach"? bo w pewnym momencie straciłem rachubę..
0
Przepraszam za błędy, piszę z telefonu.
0
Może dobrze że w końcu straciliśmy punkty, niektórym się oczy otworzą. Nasz pomoc wygląda bardzo słabo, formacja której przede wszystkim zawdzięczamy sukcesy przeszłych lat, dziś jest najsłabszą formacją. Miotajacy się Iniesta, tracacy piłki, uprawniający sztukę dla sztuki, gdy aż prosi się żeby w kontrataku podać szybko piłkę do przodu.I Rakitic solidny, walczący, silny, Ale na razie tylko przydaje się w destrukcji. W ataku mało przewidywalny, nie uruchamia akcji szybkimi piłkami, mało prostopadłych podań, podaje głównie do najbliższego i do tylu.i to jest nasza optymalna pomoc...zostaje starzejacy się Xavi, niedoświadczonych Rafinha a o Sergio Roberto nie ma nawet co wspominac. Przy fakcie, ze za rok zostajemy bez transferów to naprawdę można zacząć się obawiać. Dojdzie co prawda Hallilovic, Ale żeby stał się crackiem będzie potrzeba czasu. Bardzo żałuję, że nie udało się sprowadzić Koke. Podsumowując, obawiam się ze to pomoc będzie nasza największym zmartwieniem w najbliższym czasie
3
A naszego niedoszłego obrońcę Laporte chyba do teraz próbują wykręcic z murawy. Patrząc przez pryzmat tego meczu młody Francuz wyglądał przy swoim starszym rodaku Mathieu jak uczeń. Oby tak dalej Jeremy
0
Czy są gdzieś informacje na temat dystansu w km jaki zawodnik przebył w danym meczu? A jeśli tak, to czy redakcja byłaby w stanie dołączyć ten element do statystki indywidualnej każdego gracza?