szefu91
Dołączył/a: grudzień 2010
4 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
tonyfontana
Późno jest, ale problemy z czytaniem masz potężne.
Trochę wstyd. Bayern grał u siebie, dość mocnym składem, a Barca praktycznie rezerwami i zdołała pocisnąć im 2 bramki. Coś zdaje mi się, że śmietankowi choć na chwilę zamilkną, jak to słabe mecze przed sezonem rozgrywamy.
0
OMG... Ronaldinho z PSG? Coraz bardziej możliwe. Magia.
0
Nie strzela Villa, nie strzela Pedro ani Iniesta, a dwukrotnie trafia Thiago. Chłopak się bramkostrzelny zrobił. Gracja niczym młody Ronaldinho z PSG.
0
krajana
Nie powiem 'przepraszam' lecz 'sorry'. Ludzi, którzy nie czytają nawet połowy newsa uznaję za dzieci. Czy tego chcesz czy nie. Dla pocieszenia napiszę, że już więcej tak Cię nie nazwę. Nie mogę obiecać tego dwóm kolegom z dołu. Pozdrawiam.
0
Tyle, że to Barcelona wychodzi na plus, nawet w przypadku pozostania Fabregasa w Arsenalu. Barcelona wygrywa bez Cesca, Arsenal nawet z nim nie daje sobie rady. Wydaję mi się, że Barcelona walczy o Fabregasa z przymrużeniem oka - do pewnego stopnia, ale nie za wszelką cenę, bo doskonale wiedzą, że prędzej czy później, z naciskiem na później ów Hiszpan zdesperowany brakiem jakiegokolwiek medalu prócz tego z czekolady, dołączy do Katalonii. Wtedy ze spokojem Xavi usiadłby na trybunach ze swoją rodziną siorbiąc kolę i delektując się środkiem Fabregas- Iniesta.
Arsenalowi wydaję się, że jest twardy i nieustępliwy, bo trzymają Cesca. A prawda jest taka, by wygrać cokolwiek, muszą zbudować praktycznie nową drużynę, i zakup Gervinho czy innych mat tutaj nie pomoże. Tym bardziej pozbycie się Nasriego czy Fabregasa, co zbliża się wielkimi krokami.
0
krajana
Widzisz dziecko, co się dzieje, gdy tylko przeczyta się tytuł?
Ten news ma wspólnego z Barceloną tyle co Święty Mikołaj z Wielkanocą, ale ważne, że coś się przynajmniej na tej stronie pojawia. Peace.
0
Jak Thiago może grać z 4 później jak to tylko mecz sparingowy. Przecież na boisku biega również m. in. 2 i 17 w bordowo- niebieskich strojach.
Nowe stroje byłyby jeszcze lepsze, gdyby spodenki były bordowe, tak są zbyt ciemne. Kwestia przyzwyczajenia.
0
damian, nie bawiłbym się na Twoim miejscu w linki, bo jak wiesz internet to potężne narzędzie. Bądź zaszczycony
sincearsenallastwonatrophy.co.uk/
0
Cholera. Nie odniosę się do newsa ze starszym panem na czele, ale to ciekawego zjawiska. Mianowicie zdaję się, że pod tym info więcej jest komentarzy ze strony londyńskiej Barcelony (pac!), aniżeli fanów Barcelony. Ponadto ostatnio pojawia się tu wyjątkowo dużo polskich kibiców czerwono- białych kowboi bez amunicji. A wyjątkowo dużo, dlatego, że jest ich więcej niż samych waniliowych aniołków z Realu. Funny.
Zabawne jest też to, że kibice drużyny, która nie wygrała żadnego trofeum od 6 lat próbuje wmówić kompleksy wielkiej Barcelonie, która zdobywa praktycznie wszystko. Czarodziej Wenger pracuje ile już lat w Londynie? 14? Zgarnął ile? 3 mistrzostwa w lidze i FA? Nie żebym szydził, bo Arsenal to świetna drużyna, bądź co bądź. Szydzę z jej wiernych fanów, którzy teraz powinni napawać się zwycięstwem nad wielką Malezją. Tak, to już było szydzenie.
0
DinaczClue
Nie wykryto pojęcia sarkazmu. Kup sobie GPS.
duch toma joad
Po co mu jaja, skoro ma piłkarską magię? W dzisiejszych czasach pewnie i taką operacje można zrobić.
0
We mgle biegała tylko jedna drużyna. Kilka słów cechujących grę Argentyny. Rozczarowanie - podobne do tego, kiedy dziecko dowiaduje się, że święty Mikołaj nie istnieje. Paradoks, bo jak drużyna, która ma najpotężnijszy reprezentacyjny atak na Ziemi, już po raz kolejny nie jest w stanie strzelić bramki, notabene w ciągu 90 minut, choć inna sprawa, że Kolumbia zagrała świetnie w obronie, a Falcao to jest gość(!). Po prostu nie kumam. Na Boga, czy kogoś tam w górze - przecież w tym meczu jakieś 20 minut po jednej stronie grał Higuain, Tevez, Messi, Aguero. Łapie się za głowę spoglądając na wynik i odczuwam zagadkowe zdziwienie mówiące 'jaka jest przyczyna'? Mianowicie przyczynę potrafię znaleźć tylko jedną - Batista to idiota. Mając tyle czasu na poukładanie i rozdanie kart w drużynie, nie potrafił nawet ich potasować.
Po jaką cholerę Messi gra w środku, jako fałszywy środkowy napastnik, skoro mógłby ustąpić miejsca nominalnemu środkowemu, a sam zejść na prawe skrzydło.
Dlaczego Mascherano nie gra na obronie zamiast Milito, który gra jak rachityczny połamany pająk z zawiązanym wszystkimi swoimi kończynami.
Więc pytam się jak Mieczysław spod sklepu - ale oso choźi? Z Hiszpanią, Portugalią czy kimś tam grali ładnie, a mając czołgi na autobusy nie są w stanie przełamać obrony Kolumbijskiej.
Marne widowisko, marne i nudne jak polskie komedie romantyczne. Schematyczna Argentyna nie wyjdzie z grupy. What a fuckin mess.
0
Odnośnie łapania za słowka: "za zawodnika ostatnio kontuzjogennego na pozycje, na ktorej sa lepsi"
Słynny już artykuł przełamał mit odnośnie kontuzjogennego sportowca. Kontuzjogenny to może byś sam sport.
"Wiec moze jednak chce zostac w Londynie, a nie odzywa sie, zeby Pique i Xavi sie nie pogniewali? "
Byłbyś tak naiwny i wierzyłbyś, że nie rozmawia z nimi telefonicznie czy za pomocą komunikatorów na ten temat? Fabiański w nsport swego czasu wspominał, że Fabregas chciałby odejść do Barcelony.
Do reszty się nie odniosę, bo jem obiad.
0
"I skąd wiesz, że chce grać w Barcie?"
Tak słyszałem, że to jego ojczyzna, ma tam kumpli, rodzinę i tęskni za domem. Niee, to brzmi zbyt logicznie.
0
Nie bardzo wiem co chcesz udowodnić. To, że Fabregas jest przecenianym zawodnikiem? To, że Thiago jest od niego lepszy? Czy to, że ma w dupie Barcelone? Niepotrzebne skreśl.
Oglądam mecze PL i wiem jak wygląda Arsenal bez Fabregasa. Jak Pudzian ważący 50 kilogramów - słaby. Nie ma nim zwyczajnie kto sterować. Statystyki nie grają, to prawda. Jednak wkład Cesca w grę Kanonierów jest niesamowity, a owe statystyki zwracając uwagę na ligę (!) są dość imponujące. Dobra kończę, bo pewnie i tak nikt nic z tego nie zrozumie. Wku8wiłem się. Federer dostał w Wimbledonie.
0
To jest ten Neymar? Nie wygląda na 19-latka.
Wierzę w ten news tak samo jak w latające krowy i trójkąt bermudzki. Lubię krowy.
0
Wow. Serio uważa się mnie za szaleńca, twierdzącego, że Fabregas jest lepszy od Thiago? Spoko.
buzinga
Bez sensu jest według mnie pisanie o Fabregasie i Thiago pod newsem z Sanchezem. Nikogo to nie obchodzi.
constantine16
Szydzenie jest fajne, nawet wtedy gdy nie ma sensu, ale to było ewidentnie głupie "skoro się nie gra.:)". Cesc zagrał co prawda w zeszłym sezonie zaledwie 25 meczy w lidze, z czego zarobił taką kasę, o której każdy z nas może pomarzyć. W dodatku w tych meczach w znacznej większości notował wkład, czy to asystą, czy bramką. Dla przypomnienia 3 bramki i 14 asyst. A mimo to nie jest jego najlepsy sezon. Jestem przekonany, że grałby lepiej w Barcelonie, tam gdzie chce grać.
Messiash83
Wiem, że wikipedia i google nie są dla wszystkich, lecz Ty masz internet. :)
0
Masz rację co do jednego. Fabregas jest bardziej znany. Renoma także wpływa na jego kwotę. Ponadto zdaję mi się, że widziałeś mało meczy Fabregasa, więc odsyłam do kilku filmów na youtube. Thiago jest bezapelacyjnie wielkim talentem, jednak nikt nie może powiedzieć, że będzie jeszcze lepszy. O to tu chodzi. Wszyscy jarają się, że Thiago został MVP mistrzostw. Fabregas został MVP świata i europy. O tym już mnóstwo ludzi zapomniało.
Cesc to pewniak. Nie ma wahań formy.
0
Więc wyceniłbyś go na ponad 50 milionów euro, racja?
0
lolik55
Twoim zdaniem Thiago jest lepszy od Fabregasa?
0
constantine16
Dlaczego uparłeś się socjologii. Nie, nie jestem humanistą, potrafię myśleć i uczęszczam do Akademii Morskiej. Sprytnie odnosisz się do tego do czego chcesz się odnieść. Odbijasz pałeczkę w identyczny sposób jak ja. Nawet może i nie byłby z Ciebie taki zły psycholog. Gdybym był złośliwy napisałbym, że najpierw trzeba zdać maturę. Ponadto używasz tych samych tekstów co ja. Chyba kogoś przeniosłem na ciemną stronę mocy. I tak, tak. Rozgryzłeś mnie - ja tu jestem bożkiem Imperatorem, a Ty śmiesznym Padawanem.
Postawiłeś się jasno- Cesc według Ciebie robi źle. Według mnie nie. To czy ja przyjmuję Twoje argumenty, a Ty moje to zasada polemiki. A ta ewidentnie poszła w nie tą stronę co trzeba. pozdrawiam.
Nie negować! Cesc i Sanchez mogą przyjść. I wszyscy kibice ich pokochają.
0
Pojechałeś po bandzie. Tak naprawdę skończyłem czytać Twoje posty na dwóch pierwszych, bo potem robiło się coraz to nudniej i schematyczniej. "Wielu z nich to prymitywy", to tak jakbym Cię nazwał prymitywem. Racja, jesteś bardzo ciepło...
Mam kompleksy, bo twierdzę inaczej? Nie w tą stronę. Mam kompleksy bo nie podałem solidnych argumentów? Nie, bo inni zrobili t oza mnie.
Wchodzimy w sfery dziewczyny O_o Obraź mi jeszcze matkę, wyszydź mój nick i wiek, zarzuć mojemu ojcu, że jest gejem i spokojne możesz kandydować na członka PiSu.
Już dawno odbiegliśmy od tematu. Sprawdź tętno, nieźle się spociłeś. Ale to nic, i tak Cię lubię, bo jesteś kibicem Barcelony, a to wielka rodzina. Heh, ale to było tanie i ironiczne.
0
Mazi
Mam zbyt dużo problemów, by przejmować się takimi hipotetycznymi akcjami. Wku*wiło by mnie to gdyby porwali mi moje Porsche. Wtedy musiałbym jechać rowerem po nowe.
0
"Takim brakiem zdecydowania zniechęca do siebie obie strony, przynajmniej w większości. "
Nie sądzę. Skoro nie wypowiedział się negatywnie o Arsenalu, to i fani Kanonierów nie powinni mu mieć tego za złe. Chyba, że są idiotami.
Nie uczepiłem się Masche i Sancheza. Zrozumiałem, że są to tylko drobne analogie do sytuacji Fabregasa, jednak wciąż mam prawo twierdzić, że są one idiotyczne. W pewnych punktach zaprzeczasz sam sobie. Twierdzisz, że nie powinien "kopać w dupę" i piszesz, że powinien "postawić sprawę jasno". Jedno przeczy drugiemu. Nawet gdyby Fabregas powiedział, że dziękuje za wszystkie lata spędzone w Londynie, i tak mnóstwo kibiców miałoby za złe. Bo są kretynami. Tak to jest, że wszystkich nie zadowolisz. Zrozum.
"Nie rozumiem, dlaczego mnie z tego powodu obrażasz."
Perełka. Rozumiem, że słówko "błazenada" należy do tych najcięższych kalibrów. Teraz już wiem, że nie należy go używać przy rodzicach.
0
Po prostu streściłem Twoje ogólnikowe wypowiedzi. To nie było wybitnie trudne; otwarcie napisałeś, że Fabregas ma powiedzieć i zachować się tak i tak, postawić sprawę jasno. Z tym że Fabregas milczy. Nawet na cholernym twitterze milczy, i ma głęboko w dupie, co sądzą fani na całym świecie. Bo jeśli dojdzie do transferu, będzie zadowolony. Jeśli nie, może i również? Nie można mu zarzucać tego, że chłopak się nie wypowiada. Przecież to parodia. On się nie wypiął na Barcelone. Zachowuje dobre proporcje i ubezpiecza się. To logiczne.
0
constantine
Porównuj dalej sytuacje Fabregasa do Mascherano i Sancheza. Błazenada.
0
Mazi
O czym piszesz? Wciąż o Sanchezie, czy już o Ronaldo? Uparłeś się. Przecież nikt nie neguje tego, że Sanchez nie przyjdzie wraz z Fabregasem. Graniczna kwota budżetowa jest dla naiwniaków. Jeszcze nie dokonano żadnego transferu, a Ty już gadasz, który samochód będzie najszybciej jeździł. Sanchez może przyjść. Zarówno jak i Fabregas.
0
Zabawne. Niektórzy wypisują tu słowa, których sam Fabregas nawet nie powiedział. Zarzucano mu brak jakiegokolwiek wkładu w transfer do Katalonii. Facet nie gra na dwa fronty, on po prostu milczy. I to milczenie tak irytuje fanów. Bo tak naprawdę wielu z nich to prymitywy, czekające tylko na hasło: "Chcę grać w Barcelonie, i zrobię wszystko, by tam się dostać. Wyłożę kiełbase na Wengera. Przecież to tylko mój szef. W dupie mam 8 lat".
Marni byliby z niektórych z Was psycholodzy. Jeśli constantine studiujesz socjologie, ew. psychologię, weź pod uwagę radę od doświadczonego wujka. Rzuć to.
0
Hehe, kilka wpisów niżej, że pieniądze z Ibry nie są wliczane do budżetu transferowego, a durnie dalej swoje. Część użytkowników to ściany. W dodatku puste w środku.
0
Ale mogą wejść na mecz ze słabszymi, co umożliwi ochronę przed kontuzją Puyolowi czy Abidalowi. Obrona to w tym momencie ostatni punkt, który potrzebuje wzmocnień. Atak to podstawa.
0
Wątpliwe by Abidala złapało raczycho, a Puyol stracił czucie w nogach, choć jak najbardziej możliwe. Adriano jest świetnym graczem, co pokazywał już w meczach z Realem. Tak, tak, dobry był. Rotacja się przyda? Owszem. Od tego jest Fontas, czy chociażby Mascherano, zakładając, że Busquets będzie grał w I jedenastce. Do tego słabiuśny Maxwell póki co nigdzie się nie rusza i ponadto jest w stanie zagrać przeciwko Almerii czy innym ligowym ogórasom. Mit o słabej obronie Barcelony jest zbyt ogólnikowy i trochę demagogiczny. To mit. Zupełnie jak obecny Ronaldo strzelający z 40 metrów bramki.