u99artur1
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Gorzów Wlkp.
8 obserwujących
5 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
rybka009 - no właśnie napisałem o dopingu na stadionach, zę koledzy nie mają racji...co nie zmienia faktu, ze poza stadionem Angole to pijane stado bydła i tyle...
0
szejanek - ja tak nie umiem... kurde, potraficie oglądać mecz retransmitowany i nie sprawdzić jaki wynik żeby się np. nie denerwować? Ja nie potrafię, jak mam możliwość to sprawdzę wynik i wtedy w większości przypadków nie mam już ochoty oglądać
0
carlosss- tak jak napisałem nie lubię Angoli bo poznałem ich dokładnie osobiście ale z Tobą się nie zgodzę - co jak co, ale doping na stadionach mają fantastyczny, dużo śpiewów itp co naprawdę robi fajną atmosferę a w Hiszpanii to niestety jest widownia teatralna i nie ma co się oszukiwać...naszej ligi to w ogóle nie porównuję bo wykrzykiwanie debilnych haseł przez grupki zwane "młynem" to taka sama żenada jak to co dzieje się na boisku - nie da sie na to patrzeć ani tego słuchać ;)
0
goolo - robi różnicę i to ogromną! Jak mozna oglądać i się emocjonować wiedząc, ze to było godzinę temu? Tylko w jednym wypadku - jeśli się nie ma internetu, telegazety czy innej możliwości śledzenia wyniku... A poza tym oglądanie retransmisji niesie za sobą ryzyko zmarnowania czasu - po co siedzieć do 1 w nocy skoro np do prezrwy będzie 2:0 a potem cała druga połowa to kompletna nuda, jak to często bywa
0
Nic nie zdziałają - To nie Polska, że jak jedna drużyna przypadkiem gra w drugiej rundzie pucharu to cały kraj siedzi przed telewizorem bo to sukces narodowy. Tam każdy ma swoje podwórko pełne sukcesów i na pewno nie będzie cała Anglia rozpaczać nad Czelsi, ba nawet w Londynie to oni mogą sobie pogwizdać bo przecież w samej Premierleague jest 5 londyńskich zespołów dodajkmy jeszcze po kilka w niższych ligach :) Czelsi to tylko mały wycineczek tamtejszego piłkarskiego świata.
A co do samego zachowania kiboli - mnie to nie dziwi, byłem tam pół roku i miałem na co dzień do czynienia z tym motłochem...uwierzcie mi - poza wykształconymi ludźmi to buractwo i chamstwo jeszcze gorsze niż u nas. Byłem tam w czasie ME'2004 - tam każdy obcokrajowiec kibicuje przeciwko Anglii żeby był jak najszybciej spokój. 10 minut po każdym meczu reprezentacji Londyn rozbrzmiewa kakofonią syren karetek i policji, tysiące ludzi przez 90min potrafi się tak nałoić, że wszędzie są bijatyki i awantury...przewracane autobusy miejskie itp... a już nie pytajcie co się działo jak dostali z Portugalią w karnych :))) ależ to była radość widzieć te zapijaczone wściekłe gęby...tylko strach było się uśmiehcać ;)
0
No ja chyba pozostanę przy poprzednio dostępnej wersji GD z C+ po polsku - naprawdę fajnie chlopaki komentują i na płytkę monza nagrać tylko, ze :( kodek taki, którego nie odtwarzają zwykłe DVD a chciałbym sobie to obejrzeć na kanapie a nie przed kompem...
a wersja 11GB fajnie...tylko na co to nagrać? Nawet na dwuwarstwową płytę się nie zmieści - przesada...
0
Na razie na oficjalnej nic nie ma...te teksty są z Mundo Deportivo i ze Sportu...czekajmy na coś oficjalnego zanim zaczniemy się cieszyć
0
Na razie na oficjalnej nic nie ma...te teksty są z Mundo Deportivo i ze Sportu...czekajmy na coś oficjalnego zanim zaczniemy się cieszyć
0
gczoo77 - niektórzy nie stosują rotacji, ale nie chodzi o wyjsciowy sklad tylko o cos takiego jak zrobil Ferguson wczoraj - 60' i ROnaldo poszedł odpoczywać mimo, ze był wściekły...i po finale LM nikt nie będzie pamiętał, że Barca grała bez 5 zawodników...
0
Dominico - to jest właśnie TVP. Jak dla mnie, to mogą w takim wypadku wcale nie (re)transmitować! Nie dość, ze mecz jest o 22 (i tak późno jak na zwykły dzień) to oni dają nie na zywo ..obejrzę jak zwykle w internecie...a w najgorszym wypadku "livescore"...
0
Zawisza - zgadzam się jak najbardziej
Jowunia - nie chodzi o wystawianie rezerw ale o trochę rozsądku i wyrachowania, którego niestety naszemu superfajnemu, ale jednak niedoświadczonemu trenerowi trochę brakuje :( skład wyjściowy ok, ale naprawdę przy prowadzeniu 3:1 w 60 minucie powinien na ławkę zasuwać Iniesta i Messi... wynik na pewno nie byłby gorszy (a może i lepszy nawet, kto wie) a na pewno nie stało by się najgorsze co się mogło stać czyli kontuzja Iniesty
Jeśli się nie wyleczy i on i Henio to oczywiście, wierzę do końca, ale patrząc realnie - widzieliśmy jak wyglądała "poprzestawiana" Barca w meczu z Czelsi...a ManUtd to jednak "trochę" lepsza drużyna nie ma co :( nie chciałbym żeby po finale wszelkiej maści debile mieli używkę wykrzykując wszędzie - "no i gdzie ta wielka Barca?" a do tego mecz na pewno będzie komentował Dariusz a on uwielbia ManUtd i będzie dostawał orgazmu za mikrofonem jeśli nas skroją
0
JohnyBoy - dużo racji...poza tym wszyscy sie tak srali z tymi ruskimi - co oni w grupie zagrali? A z Holandia wypluli płuca i właściwie zabiegali holendrów fizycznie tylko co z tego?! Nikt normalny tak nie gra bo skutek widzieliśmy - nie istnieli w meczu z Hiszpanią
0
goolo - a czy Ty uważnie czytałeś? Ja napisałem wyraźnie, ze tekst jest sprzed kilku lat i go wklejam! Czytaj ze zrozumieniem
0
będzie cięzko ale co za kretyńska gadka... czyli według jego myślenia zawsze powinien wygrywać bo przecież co za problem "rozegrać mecz w swojej głowie"? A co on ma innego do roboty?
tylko, że jakoś nie rozegrał meczu Ruskich z Hiszpanią? też się zabiegał w głowie tak jak ruskie z Holandią, ze nie miał siły rozegrać półfinału?
0
m4 itakdalej (co za nick swoją drogą?) i inni napinacze czy to z jednej czy drugiej strony. Dopóki nie nabierzecie szacunku będę tu co pół roku wklejał duży fragment tekstu napisany przed GD kilka lat temu przez madridiste na stronie realmadryt.pl - czytajcie, uczcie się, uspokójcie niezdrowe emocje na korzyść emocji czysto sportowych i czekajcie na ucztę:
Za sześć dni, sześć dób piłkarski i nie tylko świat, swe kamery, obiektywy i mikrofony, wyceluje w stronę dumnej Katalonii. Piłkarski i nie tylko świat, swe anteny, komputery, przekaźniki i odbiorniki zwróci w stronę pięknej Barcelony. Swe oczy, uszy, zmysły i serca piłkarski i nie tylko świat skieruje na imponujący Camp Nou, by chłonąć duszę i istotę futbolu, by rozkoszować się fenomenem Gran Derbi.
Właśnie, fenomen Gran Derbi. To przecież oczywiste, aby GD odbyć się mogło, potrzebne są dwie drużyny. Więcej, zespoły tak jak samo Gran Derbi potężne, piękne i wyjątkowe, jedyne, niepowtarzalne, najwspanialsze kluby - Real Madryt i FC Barcelona. FC Barcelona i Real Madryt.
Te dwa futbolowe zjawiska nadprzyrodzone potrzebują przecież siebie wzajemnie. Jak człowiek tlenu, jak ryba wody, jak chiński Ying chińskiego Yang potrzebuje. Te kluby dopełniają się, uzupełniają, tworzą swą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Koegzystują w sportowej parze, zawsze pięknej, olśniewającej, młodej piłkarskim duchem, bogatej wielkim doświadczeniem.
Czym byłby Real bez Barcelony? Jak uboższy byłby jego imponujący dorobek sukcesów? Ile wiekopomnych triumfów mniej, czy to w Hiszpanii czy w Europie? Jak bardzo biedniejsza i o wiele mniej dumna byłaby Barcelona, bez tylu swych nad Realem przewag zapisanych w historii obu zespołów? Jak smutna i nudna byłaby ta katalońska Barcelona, gdyby nie mogła rywalizować z odwiecznym przeciwnikiem królewskiej wagi superciężkiej, z Królewskim Realem? Ile epickich meczów, batalii na śmierć i życie, potem i łzą krwawych bitew o honor i zwycięstwo nie miałoby miejsca? Ile ludzkich radości, miłości i szczęścia, rozpaczy i żalu nie zaistniałoby nigdy. Ech, szkoda słów&
Te dwa niezwykłe kluby są na siebie po prostu skazane, skazane na Shawshank wzajemnej rywalizacji, walki, nieustannych podbojów terytoriów rywala.
Pomijając tak często przypominane prawdy i fałsze historyczne, tyczące się Kastylii, Katalonii, generała Franco, komunistów, wojny domowej itd. - rywalizacja Realu z Barceloną to zupełnie inny poziom, inny wymiar, inne zjawisko niż cokolwiek nam znanego; Gran Derbi, Derby Europy, Derby ponad Derby, Wielkie Derby, Gran Derbi, el Classico...
I z dumą i satysfakcją stwierdzę; gdzie tam meczom Inter - Milan , spotkaniom Manchester - Liverpool , czy jakimkolwiek innym derbom wszelakiej maści i podłoża, gdzie tam im do miana najwspanialszej piłkarskiej sagi naszych czasów? Gdzie tam, pytam? Nijak tam, proszę Was, nijak. To tutaj Panie i Panowie, kibice i kibicki, tu w Hiszpanii, w Kastylii i w Katalonii znajdziecie to, co w piłce nożnej najlepsze. Piłki esencję i kwintesencję, pyszny chleb i zdrową wodę, zmrożoną wódkę i odpowiednią zakąskę, dzień i noc, słońce, księżyc i wszystkie gwiazdy Drogi Mlecznej i okolic mgławicy Andromedy razem wzięte, boskie wino, gorące kobiety i beztroski śpiew, wszystko, co tylko w pięknie futbolu zobaczyć zechcecie. Bo tam JEST wszystko, tam jest Życie. W gorącej, zmysłami buchającej Hiszpanii, Real i Barcelona, Barcelona i Real.
Dlatego nie mogę być niewdzięczny, musze podziękować za to, że taki klub jak FC Barcelona jest. Nie mogę nie napisać, że ja, wierny Realu kibic, z istnienia i formy FC Barcelony cieszę się bardzo. Bo dzięki Tobie, szanowna Barcelono, mój ukochany Real może odnosić spektakularne sukcesy, wielkie triumfy a i doświadczać sportowych klęsk i rozdzierajacych kibicowską duszę niepowodzeń. Bo to, trywialnie sprawę ujmując, życie jest przecież. Muszę docenić takiego arcyprzeciwnika, najlepszego z najlepszych, najżarliwszego z najżarliwszych, rywala nad rywale, jakiego nie ma nikt... Nikt poza Realem Madryt.
I gdyby FC Barcelony nie było to trzeba byłoby ją stworzyć, wymyślić, urodzić. Dla dobra Realu chociażby, o piłce hiszpańskiej, europejskiej czy światowej nie mówiąc. Gdyż mieć taką ekipę za piłkarskiego wroga, do podjęcia morderczej ale pięknej walki zawsze i wszędzie gotowego, to jest tak, jakby mieć bilet w klasie biznes do futbolowej, wiecznej nieśmiertelności. Z góry opłacony.
I jestem więcej niż pewien, że to samo o Realu Madryt kibice FCB przyznać mogą. Tyle, że pewno się na to nie zdobędą. Chociaż, kto wie?
A wy wszyscy, z pogardą o rywalu się wypowiadający, czy to Real, czy Barcelona, czy ktokolwiek inny, wszyscy wyśmiewający się, za pośrednictwem łączy internetowych, pod firewalla ochroną, wy kozacy&
I wy wszyscy, na siłę kpiący, bo tak trzeba, bo tak wypada, bo inni tak robią, bo to ja jestem debeściak, ja i moje ziomusie, bo to ja jestem prze..., bo tak& wy pustaki&
I wy wszyscy, krztyny szacunku dla rywala nie mający&
wy żałośni...
I wy, Realu czy Barcelony nienawidzący, zgodnie z hasłem ja Realowi kibicuję to Barcy nienawidzę i vice versa... nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę& wy śmieszni, cholerni nienawidzacze...
I pozdrawiam was, wszystkie miernoty tego świata&"
Tak, was właśnie pozdrawiam. I wiadomo mnie, gdzie mnie nawet nie uwieracie&
I mam tylko nadzieję, że nikt się nie oburzył jak i nikt w grobie nie przewrócił, gdy słowa Wielkich i przez Wielkich powtarzane, ja prosty i skromny kibic Realu i piłki nożnej kopanej, pozwoliłem sobie kilka linijek wyżej zacytować.
A ogromną rzeszę wspaniałych kibiców, potrafiących przeciwnika docenić i uszanować, zapraszamy na ucztę wielką, na wyjątkową bardzo zabawę, na radość przeżywania porywającego meczu wielkich drużyn, na TO, co ma miejsce tylko dwa razy do roku, tylko na Estadio Santiago Bernabéu i tylko na Camp Nou. Na wielkie Święto, na futbolowe Boże Narodzenie i Wielkanoc w jednym.
0
barca071 -co jest zbyt pochopne? jak 4 miesiące temu real wygral ze 3 czy 4 mecze to wszyscy mówili, spoko, potknie się...jak wygrał 10, to też, luzik zaraz sie potkną, wygrał 15, tez spoko, prezd sevillą wszyscy to samo, a tu co? JAJCO - REAL SIĘ NIE POTYKA W TYM SEZONIE!!! A jak z nami nie daj Bóg wygrają to raczej nie będą pewni siebie tylko dalej będą wyszarpywać zwycięstwa bo będą punkt za nami
0
Będzie ciężko...jeszcze ta cholerna czelsi po drodze a jak pamiętam to zawsze po meczach z nimi są jakieś kontuzje :( co do GD to powiem tak:
Patrząc piłkarsko to nie ma obaw, ale niestety, Bóg jest Madridistą i Barca grając bardzo dobre mecze przegrywa je bądź ledwie remisuje jak w sobotę - 5 minutową dekoncetracją, Real gra słabo cały mecz a wygrywa go kilkuminotową dobrą grą i niesamowitą umiejętnością wykorzystania darów losu, my nie mamy takiego instynktu i przestańcie w końcu wygadywać, ze luzik, że słaby Real itp - doceńcie przeciwnika, nie za grę, ale za determinację i umiejętność wygrywania przegranych spotkań. Wierzę oczywiście w Barcę ale miałem nadzieję, że nie będę się denerwował a ja stresa mam już dzisiaj - co będzie w sobotę?!!?!!!? zwariuję z nerwów.
Jedno jest pewne - jeśli nie wywieziemy z Madrytu choćby punktu to oni się za nic w świecie nie potkną ani w Valencii ani w Villareal - nie oni i nie w tym sezonie! A my - ostatni mecz z Deportivo na wyjeździe będzie decydujący!
Obyśmy nie przegrali GD i będzie dobrze. Wierzę, ale się boję i nie mówcie mi, że nie jestem kibicem bo potrafię popatrzyć obiektywnie na sytuację i obawiać się przeciwnika - jak ktoś jest zbyt pewny siebie (jak my pół roku temu) to się to może źle skończyć. Ile razy było, że real to się potknie - jakoś się nie potknął, a my tak. DO tego mają caluśki tydzień na odpoczynek i trening taktyczny.
Visca el Barca! Musimy dać radę!
0
snooker - chcialem to samo powiedziec...no i masz - jak wywieziemy remis z madrytu to bede szczesliwy
0
wojtex - wszystko wiadomo, to real...nic sie nie uda, nie ma szans na remis
0
michas_13 - a ja się boję o GD bo to jest zupełnie inny mecz, w grudniu real tracił punkt za punktem a i tak było ciezko - a teraz kiedy nasi beda spieci bedzie baaaaaaaaaaaardzo ciezko
0
no niestety, jak przegramy na SB to koniec z nami...ostatnia kolejka z Deportivo na wyjeździe będzie gwoździem do trumny bo nie wierzę, że real straci punkty z valencia czy villarealem, to jest niemożliwe po tym co się widzi. MIałem nadzieję, ze GD będą na luzie a to będzie największa sr.ka od lat!
0
w pi.du! można już nie oglądać
Ja tylko nie mogę zrozumieć gdzie tkwi tajemnica? Skuteczności, szczęścia, nie wiem czego, Barca, zeby wygrać musi się zawsze napocić, zagrać genialny mecz a oni?
0
Ja nie wierzę...niestety :( że real straci w ogóle punkty w tym sezonie :(
0
zapomniałem że to 1sza połowa i strzelą w 45' to w 92' na 1:2
0
Mierdy, jak zwykle...strzelą...w 92' :(
0
Michas_13 - no właśnie, mi takie myślenie spędza sen z powiek...ile? ile jeszcze razy tak im się uda?
0
i jeszcze dodam, szaman...że każdy normalny kibic nie broniłby takiego zawodnika swojej drużyny tylko żądał dla niego kary finansowej takiej, że aż by mu w pięty poszło za bezmyślne narażenie drużyny na porażkę i osłabienie na kilka meczy a do tego za zepsucie wizerunku drużyny!
0
szaman - Ty jesteś dziecko - po pierwsze weź słownik ortograficzny!
a po drugie - szacunek, to ja mam i wielu z nas i dla przeciwnika jakim jest Real i np. do takich ludzi jak Raul, Casillas...ale nie do chama, który nie powinien popaść w taki amok tylko dlatego, że gość symulował karniacza! Jakby sięopanował to gość dostałby kartkę za symulowanie i żadnego karnego by nie było. Pepe jest jednym z gości, którego nadęte buńczuczne wypowiedzi zawsze mnie drażniły a wczoraj postawił kropkę nad "i". Najgorsze jest to, ze ten patałach z Getafe uratował Wasze du.ska...a karaą powinna byćwłaśnie porażka po skutecznie wykonanym karnym
0
Ludzie, ja spać nie mogłem po tym co zrobiło Getafe...najpierw ogromna radość, potem żąl że można było tak zchrzanić karnego, ale w końcu mówię do siebie, dobra i strata 2 punktów ....a tu taki fart...ja nie wiem ile oni lat i ile czasu mogągrać na takim szczęściu??? Ile może być razy tak, że Barca grając fenomenalny mecz ledwo wygrywa bądź traci punkty a te farfocle wygrywają przegrane mecze i to nie niesamowitą wolą walki tylko prezentami od losu - bo przecież spapranie tego karnego nie jest niczym innym jak darem od - no właśnie, od kogo?
Wierzę, ze Barca się nie potknie, ale jest to wiara okupiona straszliwymi nerwami...bo jeśli się potknie to jestem pewien, ze sReal taki sezon wygra, oni mając taki sprzemierzenie losu nie są w stanie stracić punktów :( - oby tak nie było. Visca el Barca! W El Clasico będę szczęśliwy z remisu
0
loltumichal - w kazdym gdzie jest C+ bez wątpienia...od kilka lat chodzę na GD do knajpy i jest tyle ludzi, że przejść do kibla nie można... połowa ryczy za Realem, połowa za Barcą. Jest naprawdę super!