0

Bykunn - ten chłopak był już nastolatkiem, i nie przesadzaj... własnie chodzi o to że przez takiech po...bów, dla których piłka to więcej niż życie i smierć są takie rozróby. To przepraszam czym jest piłka według Ciebie, że nie powinno się zabierać dzieci? Dlaczego można zabrać dzieci na kosza, na siatkę i inne dyscypliny a na piłkę u nas jest to niewskazane? Dlaczego masa bezmózgi debili musi utożsamiać bitwę na boisku ze śmiertelną wojną? Dlaczego wroga trzeba skopać, zabić tylko dlatego, ze kibicuje innej druzynie??? Ja mam bardzo dobrego kumpla Madridistę i od lat razem oglądamy GD, raz on się cieszy a ja się smucę, raz jest odwrotnie, czasem posprzeczamy się o fakty, kóre miały miejsce na boisku ale to nie zmienia naszej przyjaźni.... bo filozofia tej pięknej gry to co innego, futbol to życie w jak najlepszym tego słowa znaczeniu, ale nigdy więcej niż "śmierć i życie" a takie wypowiedzi jak cytowana przez kacperleo niestety są wodą na młyn dla 90% troglodytów w szalikach swoich ukochanych klubów...

0

kacperleo - owszem, traktujemy to wszystko bardzo emocjonalnie, ale w pewnym momencie trzeba się opanować, usiąść i zastanowić co tak naprawdę jest w życiu najważniejsze... polecam Ci obejrzenie odcinka z serii "Historia Futbolu - piękna gra" - tytuł odcinka "ciemne strony futbolu"... tam jest właśnie przemowa faceta w deseń Twojego cytatu (może to nawet ten sam)... a potem gdzieś dalej wypowiada się człowiek, który w Sheffield podczas rozróby na stadionie stracił syna, którego od małego zabierał na mecze, chłopak konał na jego rękach... trzeba zobaczyć twarz tego człowieka, posłuchać jak wypowiada się o futbolu i o tym co się stało i czym był dla niego futbol kiedyś... a podsumowuje to mniej więcej takim zdaniem: "nic nie jest ważniejsze niż życie".........

0

Scyzor - w finale wolałbym rekreacyjnie z Bayernem ;) liczę dzisiaj na szkopów!

0

No szkoda, ze się ruskim mecz nie ułożył... po tym jak grała obrona Interu z Barcą u siebie i z Chelsea na wyjeździe miejmy nadzieję, że więcej tego nie powtórzą :) będzie bardzo ciężko, ten portugalec to spory cwaniak a ekipa mu się naprawdę rozkręciła w porównaniu do jesieni

0

pawel1964 - no mi się też tak zdawało, ale jeszcze powtórek nie obejrzałem a wczoraj byłem generalnie w małym szoku więc pomyślałem, ze to mi się popierdzieliło skoro "redaktor" tak napisał :)

0

Pyrzo... nie przesadzaj, nie miał ochoty strzelić samobója, ale jego mina i zaangazowanie były równe jego rozdwojeniu jaźni co do lojalności klubowej...

0

A po tym nieszczęsnym wywiadzie wielu ludzi tu na mnie krzyczało jak oskarżyłem Henia o brak profesjonalizmu... widać było wczoraj jego "OGROMNE" serce do gry i upokorzenia Arsenalu

0

dobrze jest! niesprawiedliwie to by było jakby Majorka strzeliła prawidłowo gola a sędzia im nie uznał, a to, że gościu zawalił sytuację w 6 minucie to ich sprawa... równie dobrze można by powiedzieć, że gdyby Messiemu nie zeszła po indywidualnej akcji to mogło być 2:0, że o laczku w okienko (ledwo wyciągniętym przez bramkarza) po zgraniu Ibry plecami nie wspomnę. fakt jest taki, że Majorka w drugiej połowie do 80 minuty nic nie grała a póki było 0:0 nawet nie myslała o atakowaniu, dopiero jak się kończył czas i przegrywali to ruszyli tyłki i trochę wiatru narobili.

0

słabo gramy, słaby wynik - oby tylko na SB nie przegrac 1:0 bo jak beda decydowaly bramki to sie pochlastam...

IBRA - cóż, nie wykiwał dziesięciu, nie strzelił rzęsami, ale byl tam gdzie miał być...i to był ON, ZLATAN, a nie kto inny i mamy 3pkt...a Eto? Gdzie był? Jego inter dostał w rzymie...

0

mathew90 - po części racja, ale majorka to nie jest w tym roku słaby rywal, do tego u siebie... ja się boję bardziej Bilbao, Espanolu, Villarealu...

0

kiano - dzięki za sensowną wypowiedź, ale co do dreszczyku emocji... masz zaburzenia w tym względzie? :)) ja już umieram z nerwów a Ty chcesz żeby się sprawa rozstrzygała ilością strzelonych goli??? To już jest masochizm w 100% żeby czegoś takiego sobie zyczyć :) OBY NIE!

0

ten sezon kosztuje i będzie mnie kosztować więcej nerwów niż poprzedni... w ubiegłym wygrana na SB była niemal pewna tylko każdy zastanawiał się czy to będzie 2:1, czy 2:0 ...raczej nikt nie spodziewał się takiego cudownego wyniku... a poza tym i tak mieliśmy zapas a GD były w sumie gwoździem do trumny. W tym roku pęknę z nerwów przed meczem w Madrycie a jego wynik i tak nie da nam żadnej konkretnej odpowiedzi... chyba, że jedna z drużyn się pogubi w najbliższych dwóch kolejkach a druga ugra komplet punktów...

0

Ja nie doszukuję się aż tak daleko idących podejrzeń jak "duch toma", ale może mają zwyczajnie spięte poślady przed tą plejadą gwiazd? nie wiem, w każdym razie Real wcale nie gra tak nieziemsko (udowodnił to Lyon i wcześniej Milan) a wygrywa swoje mecze w LaLiga z naprawdę zadziwiającą łatwością, nawet Sevilla, która przypadkowymi golami prowadziła 2:0 nie potrafiła utrzymać wyniku :( jeśli przegramy tę ligę to mimo wszystko nie będzie można powiedzieć, ze Real był lepszy, jak w tamtym roku można było to powiedzieć o nas...

0

J@ACKO - ja też dochodzę do takiego wniosku... nie wiem czy to już paranoiczne doszukiwanie się innych czynników niż dobra gra Realu w ich zwycięstwach ale mam nieodparte wrażenie, że z nami przeciwnicy gryzą glebę a przynajmniej starają się solidnie bronić a z Realem grają jak trampkarze...

0

Ciężko cokolwiek powiedzieć, zobaczymy jak się mecz ułoży...a może być róznie

0

po pierwsze mistrzostwo nie rozstrzygnie się w GD bo to tylko durne 3 pkt, mistrzostwo rozstrzygną wtopy z Almerią, Atletico, Osasuną...i jeszcze przed nami kilka (wczoraj o mały włos byłaby kolejna)...

ja tylko jednego nie rozumiem... czemu prawie wszyscy w tym sezonie wręcz oddają mecze Realowi? Z nami każdy żre trawę jak wczoraj Osa, jakieśustawienie sensowne, cały zespół sięprzesuwa, a to co widziałem przez 20 minut w wykonaniu Getafe przed chwilą to jakaś banda wystraszonych trampkarzy

0

cholera :) dziwne... antyzlatanowcy uwielbiają Krkica... a tu widzę Baros1990 ma takie samo zdanie o tym chłopaczku jak ja :)) słabiutki jest jak barszczyk i dziwi mnie, że jeszcze go nie wypożyczyli gdzieś żeby się dzieciak ogrywał...

0

maciej83... wychodzi, ze Henio miał 0,4 gola na mecz, Eto 0,64 a Ibra ma 0,66

sek w tym, ze Ibra nastrzelał na początku a potem zastopował, jakby tak strzelał jedną bramkę na dwa mecze to nikt by nic nie mówił a tak wszyscy marudzą...

0

...i świetny argument jeśli chodzi o 1 połowę z Valencia :)

0

Baros1990 - no i takiej opinii tu trzeba, mniej rozemocjonowanej niż moje wypowiedzi ;) a rzeczowej i konstruktywnej - dzięki! :)

0

i znowy tylko Ibra i Ibra... ok, zgodzę się, że nie gra w ostatnich 2 miesiącach dobrze, wczoraj sam (mimo, ze wczesniej go broniłem) byłem poirytowany jego nieporadnością, ale jak czytam teksty Pyrzo, że gramy słabo i wolno dlatego, ze jest Inra to mnie szlag trafia! Co za bzdura, słaby Ibra może nie dochodzić do piłek, gubić dobre podania, nie strzelać z dogodnych sytuacji wypracowanych przez kolegów, ale na miłość boską to że człapie z przodu nie ma żadnego wpływu na rozgrywanie akcji w początkowej fazie... wczoraj i Maxwell i Toure, i Alves non stop wywalali piłki w aut, do przodu podawali na zapalenie płuc i wciąż były straty... cała drużyna gra momentami średnio i tyle. Potwierdzeniem jest to, że na początku sezonu jakoś strzelił sporo bramek i wtedy pasował do barcy, a teraz to już gramy słabo bo zlatan nie pasuje? Wbijcie sobie do głowy, ze to gra zespołowa...gra 11 a nie jeden Zlatan...

A wracając do Zlatana, niektórzy tu piszą, że strzelił na pusta bramkę z 3 m...no i? Nikt nie mówi, że zapiął fantqastyczną bramę, ale był w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie i strzelił w momencie kiedy naprawdę zaczynało się robić bardzo nerwowo, czyli co? Zrobił to co do niego należało mimo, że wczesniej nie bardzo sobie radził.

0

kretoszczurmks - życzę Ci żebyś przynajmniej nie zwymiotował :) mi się robi niedobrze po 15 minutach patrzenia na męczarnię naszych kopaczy z mylnie nazywanej "EKSTRAKLASY" a co dopiero druga liga... raz czy dwa byłem popatrzyć co wyczyniają tubylcy ze Stilonu...między innymi z Twoją Pogonią....koszmar :]

0

longer23 - otóż to, z Majorką będzie naprawdę ciężko coś ugrać...

w każdym razie najbliższe 2 tygodnie to niezła jazda, same trudne mecze... żeby tylko wszyscy wytrzymali bez urazów przy takim obciążeniu... oprócz dzisiejszego meczu naprawdę nie ma jak oszczędzać zawodników

0

dinacz - przeczytaj mojego poprzedniego posta...a co do terminarza to polecam stronkę primeradivision.pl

0

Teraz każdy mecz jest ważny...dzisiaj zwyczajnie musimy wygrać bo w weekend jedziemy na Majorkę, która to jak wiecie jest na 4tym miejscu i tam nie wiadomo co się wydarzy... wróg nasz straszliwy niby tez nie ma lekko, jutro grają na przedmieściach a w weekend u siebie z Atletico, tylko, ze jak patrzę na to co wyprawiają mimo nie najlepszej gry nie liczę na jakiekolwiek ich potknięcie.

0

no dobra, obejrzałem wywaid, faktycznie nie wygląda to tak źle... mimo wszystko nie wiem jak on będzie grał w takim meczu i podejrzewam, ze Pep nie postawi na niego od początku

0

przesadza chłopak :) życzę mu mistrzostwa choć sam nie wiem komu kibicować - Hiszpanii czy Argentynie ale z takim antytalentem w roli selekcjonera nie spodziewam się żeby Argentyna doszła choćby do półfinału :( ...a pakę mają żeby coś zwojować

0

laligafan -to jest komenatrz dziennikarza a dosłowny cytat z Henia jużbrzmi mniej przekonująco :)

może w domu odtworzę filmik to zobaczę jak to wyglądało, dajcie już spokój...zobaczycie, ze i tak nie pogra w tym meczu długo

0

a z resztą... i tak z niewiadomych przyczyn Pep sadza go ciągle na ławce także moze niezależnie od tego czy myślał to co powidział i czy powiedział to co myślał nie będzie miał ani on ani obserwatorzy takiego dylematu :)

0

nie wyrywam słów z kontekstu - to zdaje się były konkretne pytania i konkretne odpowiedzi... do tego cytat tygodnia jak podaje Sky Sports:

I'm not saying I won't try to fight or whatever because that's the way the game is. But I don't want to play against Arsenal.

Quotes of the week

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?