u99artur1
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Gorzów Wlkp.
8 obserwujących
5 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
a jeśli chodzi o wyrywanie z kontekstu to widać nie był to wywiad rzeka tylko zadano Heniowi kilka pytań po losowaniu i tak powiedział a wynika z tonu tych wypowiedzi to o czym mówię - duża konsternacja i niepweność... odsyłam do striny skysports, kóra te zpodaje tylko te konkretne odpowiedzi:
http://www.skysports.com/story/0,19528,11945_6046623,00.html
jest jeszcze filmik, który trwa 1:23 ale niestety nie mogę go odtworzyć bo mam blokadę w pracy
0
Bykunn i Pyrzo_Barca - owszem, nie znamy całego wywiadu ale sorki, co innego wypowiedź w stylu jaki podałem w jednym z postów w tym temacie a co innego tekst "nie chcę grac" i jeszcze ważniejszy "nie znaczy, ze nie będę próbował walczyć"... co to znaczy "próbować walczyć"? Ja nie jestem taki pewien jego zaangażowania w tym meczu jak Wy i skoro jest aż tak związany z Arsenalem jak to niejednokrotnie podkreśla to nie wiem czy mu noga nie zadrży w jakimś decydującym momencie...ja na miejscu pepa wpuściłbym go na ostatnie 10minut żeby zebrał sobie brawa i tyle
0
A ja bramę Koemana pamiętam bardzo dobrze bo miałem wtedy 17lat, heh, ten to miał kopa :) i jakkolwiek ta bramka dała nam puchar mistrzów tak najładniejszy jego gol to brameczka w meczu z Porto, kórą sieknął z 40 m :)...
0
dns - "próbowac walczyć" i "nie chcę grać" to według Ciebie wypowiedź profesjonalisty? Przecież pokrętna konstrukcja tych zdań wskazuje, że facet ma mętlik w głowie i nie wytykaj komuś braku czytania ze zrozumieniem skoro sam nie bardzo rozumiesz co czytasz...
Profesjonalna wypowiedź powinna brzmieć mniej więcej tak: Nie jest łatwo grać przeciw drużynie, w której spędziło się 8 lat i którą uważasz za swój dom, ale jestem profesjonalistą, moim obecnym klubem jest Barcelona i wszelkie sentymenty zostawiam w szatni. Na boisko wyjdę by walczyć na 100% jak w każdym innym meczu. Oczywiście nie będę celebrował ewentualnej bramki z szacunku do kibiców których bardzo cenię..." ... a nie tam pierdzielenie , że będzie PRÓBOWAŁ WLACZYĆ!!!! P R Ó B O W A Ł!!!!
0
Katalończyk - fakt, cośmi się zdawało, ze znów rozbili całość na 4 tygodnie i jest po jednym meczu :)
SzoOoniu - otóż to, fani Arsenalu mogliby mieć pretensji gdyby się nieładnie zachowywał, ale nie o dobrą grę - to zupełnie niezrozumiałe... jakby (przez wielu ubóstwiany) Eto grając przeciw nam strzelił bramkę to co? Ktoś by miał pretensje? ... a jest jeszcze taka szansa w tym sezonie - Eto gra w Interze i jego robotą jest strzelenie jak najwięcej goli czy to CSKA czy potem nam, a Henio gra u nas i ma za zadanie pogrążyć kogokolwiek kto staje nam na drodze do finału a nie musi przy tym okazywać euforii
0
Damian1000 ... od początku sezonu temat jest jasny jak słońce - Polsat puszcza mecze TYLKO WE ŚRODY... w grupie i w 1/8 wybierał ich zdaniem najciekawszy, a już od 1/4 jest tylko jeden mecz dziennie więc wyboru nie ma, i jak wiadomo jeden mecz gramy we wtorek a jeden we środę. Teraz masz już komplet informacji potrzebnych do odpowiedzi na Twoje pytanie :)
0
Eto!%!#*&!)#!)@&%^#!@*#!*($^@)$&!
super tekst - Ty się znasz na piłce... gratuluję!! Tylko, że tu nie ma nic do rzeczy znanie się na piłce, tenisie czy nawet waterpolo... tu chodzi o psychologię i ja doskonale rozumiem, że nie jest z tego powodu szczęśliwy i wspomniałem przecież, że wielu piłkarzy nie jest, ale nikt nie mówi aż takich bredni! Każdy mówi, że jest profesjonalistą i da z siebie wszystko, że nie będzie celebrował ewentualnego gola, a nie "nie chcę grac", "nie mówię, że nie zamierzam próbować"...to takie wykręty że facet gotów jest jest się rozpłakać na boisku albo zupełnie błądzić nie wiedząc czy ma dawać z siebie wszystko czy odpuścić bo to jego ukochani koledzy i fani.
Titi jak mało kto jest związany pępowiną ze swoim poprzednim pracodawcą i zawsze to podkreślał i według mnie do tego dwumeczu chłopak się nie nadaje...niech sobie usiądzie przed telewizorem i poogląda i popłacze nad kochanymi kanonierkami...
0
No teraz to gada jak jakaś rozmazana baba... jak jest w środku głowy małą dziewczynką to trzeba było sobie siedzieć w Arsenalu ... niejednokrotnie w takich sytuacjach zawodnicy mówią, że nie będą celebrować gola z szacunku do poprzedniej ekipy i jej fanów ale do cholery co to za gadka, że nie chce grać i ma zamiar tylko "próbować walczyć"??????
0
Bardzo się cieszę z odpadnięcia Czelsi :) zawsze się cieszę z odpadnięcia Anglików wyobrażając sobie te smutne, chamskie zapijaczone gęby, które musiałem oglądać codziennie przez jakiś czas...
A co do meczu - strasznie mnie wkurzało biadolenie komentatora o tej 'klątwie" o jakimś wyimaginowanym odbieraniu szans, i przypominanie zeszłorocznego półfinału bez wspomnienia choćby o braku karnego dla nas w pierwszym meczu... a wczoraj, cóż, wszyscy się podniecili, ze Czelsi zostało pozbawione szansy zdobycia gola z karnego tylko nikt nie pamiętał o tym, ze Inter został pozbawiony zdobycia gola po niesłusznie odgwizdanym spalonym...według mnie 1:1 i nie ma co narzekać, a juz pitolenie o powrocie brzydkiego futbolu, prowokacji itp to jakieś bzdury - Inter zagrał zdyscyplinowanie w obronie, a w drugiej połowie z szans jakie były to mógł powieźć londyńczyków ze 3:0 i tyle.
0
A nie można by tak od razu linków do Youtube? Pobieranie z serwisów typu rapidshare nie bardzo jest molłiwe w pracy, do tego to oczekiwanie przy pobieraniu bez konta... A na youtube klikasz i oglądasz...
0
tin8 - nie po 45 minutach tylo po wszystkich jego występikach...no moze w fianle copa del rey w zeszlym sezonie zagral cokolwiek porządnego
0
tin8 - nie po 45 minutach tylo po wszystkich jego występikach...no moze w fianle copa del rey w zeszlym sezonie zagral cokolwiek porządnego
0
unicef - znam i podtrzymuje...jeszcze mnie ten chlopaczek nie przekonal, niech jedzie do niemiec sie ograc i niech wroci za 3 lata
0
No dobra... co mi powiedzą ci, którzy uważają że wszystko przez Ibrę? Wprawdzie on nie zachwyca, ale macie właśnie jego brak więc nie ma komu zwalniać wspaniałej Barcy...macie swojego BOjana (według mnie straszliwego nieudacznika), macie Pedro... i co? Jak gramy? Dociera do Was, że cały zespół gra od dłuższego czasu bez polotu??? CAŁY ZESPÓŁ!!!!
0
przychylam się do opinii Patryka - my jak my... ale Real jest duzo silniejszy niż rok temu... to my od dłuższego czasu zbieramy punkty tak jak oni w zeszłym sezonie ... czyli wymęczone jednobramkowe zwycięstwa... i w zeszłym sezonie to było nieprawdopodobne jak długo nas gonili bez strat punktowych prezentując tak słabą grę, było jasne, że nadejdzie dzień, w którym zorientują się jaka różnica poziomów nas dzieli [2:6 :)]. W tym roku Real wygrywa pewnie i z tygodnia na tydzień prezentują coraz wyższą formę i nie byłbym taki pewien końcowej kolejności kiedy patrzę na terminarz i formę strzelecką obu zespołów...
0
endriuuu - święte słowa, oni jeszcze mogą zremisować na Majorce jeśli tamci utrzymają miejsce do końca i będą walczyć o puchary... a my zważywszy na wyjazdówki z Villareal i Sevillą...nie mówiąc o wybrykach w typie Almerii... jeszcze stracimy sporo punktów. Naprawdę nie wygląda to optymistycznie
0
caminero...
Generalnie racja, nie zgodzę się tylko z jednym - dlaczegóż to Real musi z nami wygrać a my to nie musimy??? Nikt nie musi... jest remis w tej chwili i żadne Gran Derbi nie będzie decydować o mistrzostwie... to cholernie prestiżowy ale tylko jeden gów...any mecz!!! O mistrzostwie zadecydują takie Almerie, Osasuny... i inne remisy, tak... a co gorsza, oglądałem mecz Realu w sobotę i jestem zaniepokojony :( co by nie mówić, tam już jest DRUŻYNA a takie mecze jak sobotni jeszcze bardziej wzmagają tzw. "team spirit" :( Mieliśmy nadzieję, że zbieranina gwiazd okaże się totalną klapą, niestety, jak wiadomo wszem i wobec nadzieja matką głupich. Real się rozkręcił to raz, a dwa to nikt nie wie jeszcze jak przeciwko nim grać a wszyscy wiedzą jak grac przeciwko Barcelonie i stąd takie trudności nawet z teoretycznie słabymi przeciwnikami.
Oczywiście wierzę, kibicuję i trzymam kciuki i będę kibicował Barcy zawsze. I nie spodziewałem się jak niektóre dzieciaki powtórki z zeszłego sezonu. Wystarczyłaby mi wygrana w lidze... ale strasznie jestem zły, że Real tak szybko się podniósł i ma szansę odebrać nam w tym roku mistrzostwo co będzie oznaczać, że w ciągu 4 sezonów będzie 3:1 dla nich :(
0
939... przyznam, że ilościowo ciężko to ocenić bo statystyk nie ma a wrażenia z sezonów sprzed kilku lat to co innego niż suche fakty. Niestety Valdi miał megatalent do spektakularnych błędów... ja wiem, że kopnięcie w plecy przeciwnika zakończone golem równa się straconej bramce tak samo jak np. niepewny chwyt piłi przy rzucie rożnym i upuszczenie jej gdzieś na polu karnym pod nogami przeciwnika...ale, te drugie przypadki to codzienny chleb bramkarzy a takie babole jakie robił Victor niestety mało komu zdarzają się w takich ilościach jak to miało miejsce :) Faktem jest, że już wtedy miał świetny instynkt - mój koleś (zagorzały kibic realu) mawiał wtedy, ze dobrze jest jak facet nie musi się zastanawiać tylko reagować bo jak już ma chwilę do pomyślenia co zrobić to wszyscy dostają zawału :) i tak było... ale tenże sam koleś prognozował, że jak wyeliminuje tę niepewność w sytuacjach kiedy może pomyśleć to będą z niego ludzie.... i się nie mylił :)
0
939... nie wiem czy mogę się nazwać młodym kibicem Barcelony skoro kibicuję jej tak na poważnie od około 20lat, a sam mam jeszcze kilkanaście lat więcej...
może Ty nie widziałeś, ale ja tak, jak kilka sezonów temu nasz Valdi podawał do napastników drużyny przeciwnej : ) wybijajac piłkę nastrzelał ich tak, ze odbita od pleców przeciwnika wpadała do bramki...itp itd, i robił to na tyle często, ze nawet na tej stronie jego wyczyny firmowano tytułem "Kącik Valdesa" :)
ale jak już napisałem wcześniej, zrobił postęp niesamowityi jest w obecnej chwili na równi z Ikerem jeśli chodzi o umiejętności... nie zakładajmy jednak klapek na oczy i nie mówmy bzdur, ze kiedyś Valdi nie popełnial więcej błędów niż standardowy DOBRY bramkarz...
0
Fakt faktem - Victor od dwóch sezonów wyrósł na bardzo mocny punkt Barcy i bardzo skutecznego bramkarza. Babole już mu się prawie nie przytrafiają a jesli już, to bardzo rzadko. Niestety w piłce jak w szkole... jak pogwiazdujesz na początku to potem lecisz na opinii, a jak cię zaszufladkują jako matoła to potem i tak będziesz zawsze tym kiepskim. Niestety Valdi początki miał słabe i wiele było głosów o kolejnym nieudanym bramkarzu Barcy, szkoda tylko, ze w obecnej chwili nikt poza trenerem i sympatykami Blaugrana nie potrafi dostrzec jego obecnej formy...
cóż, taki Reyna to przecież bramkarz drugiej kategorii, średniak europejski, wystarczy zobaczyć jakie szmaty puszcza w lidze angielskiej...bramkarz Villareal? właśnie się dowiedziałem jak ma na nazwisko ;) ... dobrze, ze Almunia chociaż nie jedzie bo ten też jedzie na jakiejś dziwnej opinii w arsenalu a niestety jest jeszcze gorszym paprokiem niż Reyna, a już na pewno gorszym niż Fabiański...widać takie życie bramkarza...
0
No to nie świadczy dobrze o jego talencie... wychowanek Barcelony w takiej beznadziejnej lidze jak polska??? Boszzzzz... ja nie jestem w stanie znieść dłużej niż pół godziny oglądania naszych ligowych "herosów"...swój wielki poziom udowadniają z resztą co roku w europejskich pucharach...szkoda gadać o takim transferze
0
Derby nie zadecydują bezpośrednio bo są stosunkowo wczesnie, ale wynik z tego meczu będzie dawał rezerwę bądź jej brak na końcówkę sezonu kiedy to na wyjeździe mamy Villareal i Sevillę, które w tamtej fazie rozgrywek będą zapewne walczyć o Ligę Mistrzów... jedyne pocieszenie, że Real na 3 kolejki przed końcem ma wyjazd na Majorkę (o ile Mallorca utrzyma dobre miejsce w tabeli to będzie jakaś nadzieja)
0
gczooo... tak jak opisujesz to on grał w sezonie 2005/2006 a potem było coraz gorzej i nie przesadzajcie... pierdzieliłby w tym roku taki sam piach jaki gra w interze i byście lamentowali, ze nie było transferów
0
Do piewców Eto: oglądaliście wczoraj tego "lwa walecznego? Jak on walczył, jak biegał, jak szarpał, a ile sytuacji wypracował sobie i kolegom??? Że o super bombie jaką zaaplikował z 6 metrów nie wspomnę...No i Murinho uważał, ze to kluczowy zawodnik zostawiając go do ostatniego gwizdka sędziego... normalnie z takim Eto Barca by grała pięknie", prawda?
0
dudek - porównywac transferów nie ma co, bo Barca za cholerę by krystyny nie kupiła bo nie miała tyle kasy, to raz, MU nie potrzebowało jakiegośtam Eto na wymianę, to dwa, Eto nikt by za tyle waluty nie kupił to 3 :)))
I całe szczęście - nie znoszę żelusia jak cholera, piłkarzem jest niestety wybitnym i musiałbym mieć mieszane uczucia oglądając go w barwach blau/grana ;)
0
gitarka.... co oni mogą planować jak w 1/4 będzie znów losowanie i to bez rozstawiania, potem dopiero będize mozna planować z drzewka jakie się ułozy... a tak trafią na czelsi albo MU w 1/4 i żegnaj balu panno lalu... o ile przejdą 1/8 :) ale siebie myślę, że pukną ten Lyon jak OM
0
acha... i w Interze też muszą się nie znać na piłce skoro za Zlatana chcieli Eto i kasę... jakby poszedł laporta do nich z samym Eto to by go wyśmiali...ciekawe czemu skoro jest taki lepszy...i szybszy ... i bardzie pracowity... i i... bardziej, bardziej....
0
o piłce - miało być :)
0
a tak w ogóle to Pyrzo, Bykun i inni... tak narzekając na Ibrę musicie postawić znak równości z narzekaniem na inteligencję i wiedzę i piłce Pepa... no bo chyba wiedział jakiego zawodnika zaprasza do gry???
0
Pyrzo - Eto dawał jak miał formę, a jak nie miał to też i nie dawał... a poza tym w zesżłym sezonie (jak ktoś już kiedyś tu zauważył) Barca generalnie strzelała więcej goli.
I nie patrzcie tylko na to co widzimy przez 90min spotkania. Eto był krnąbrny, w kółko miał postawę roszczeniową... a jak odchodząc powiedział, ze chciałby grać jak czarny a zarabiać jak biały to mnie z jednej strony rozśmieszył (bo mówi to kolekcjoner najlepszych aut sportowych) a z drugiej utwierdził w pewnym przekonaniu, którego nie powiem bo tu w ogóle za słowo "czarny" w jakimkolwiek kontekście mozna dostać bana