2

To był dramatycznie słaby mecz. Nie dlatego, że nie mieliśmy okazji, bo mieliśmy. Ale to oczywiste, bo nawet bez odpowiedniej drużyny, mając Messiego w składzie jakieś okazje pojawić się muszą, ale dlatego, że Real nam na to pozwolił. Zostawił sporo miejsce, a i tak każde ofensywne wejście Marcelo czy Carvajala budziło we mnie lęk. Nie mamy odpowiedniej jakości na skrzydłach, żeby rozciągnąć grę i zrobić więcej miejsca w środku. Sorry, Alba jest mega chimeryczny, a Semedo zagrał wczoraj przyzwoite spotkanie, oboje jednak do Carvajala i Marcelo mają się jak pięść do nosa - grają po prostu w innej lidze. Real ma top zawodników na absolutnie każdą pozycję i co najgorsze, mają także młodych zmienników, którzy tym topem będą. Dodatkowo mają świetną sytuację jeżeli chodzi o transfery, mają masę klasowych zawodników których mogą niebawem sprzedawać, zwracając w ten sposób pieniądze zainwestowane w transfer.

A nasze problemy autentycznie nabawiają strachem, że będzie powtórka z lat 2001, 2002, 2003, kiedy nie walczyliśmy o zwycięstwo, ale o to, by być w ogóle w lidze mistrzów.

Nasza obrona to absolutnie nie jest monolit. Mamy bardzo pewnego i dobrego Umtitiego, potencjalnie świetnego Semedo i to jest koniec naszych atutów w obronie.

Alba swoje najlepsza lata ma już za sobą, jest chimeryczny, ma masę strat, a co najgorsze, jest boiskowym pajacem. Zawsze do każdego skacze, łapie kartki za dyskusje jak głupi, nurkuje i próbuje wymuszać faule. Umie się podłączać do akcji i zagrać fajną piłę, ale to nie jest Alba, który siał postrach choćby na euro 2012.

Pique to mnie w ogóle doprowadza do szału. Jakby tyle czasu co na tweetowanie i przekomarzanie się z Realem poświęcał na trening i skupienie, to jest szansa, że nie popełniałby tak kretyńskich błędów i zaczął grać jak przystało na obrońcę z taką pychą i butą.

W pomocy jest dno i trzy metry mułu i NIC nie wskazuje na poprawę tego stanu rzeczy, bo Rakitic, Busquets, Sergi Roberto są po prostu za wolni, Iniesta za stary, a reszta to parodia piłkarzy.

W ataku czas to sobie otwarcie powiedzieć - od jakichś pół roku Suarez robi sobie jaja. Ten facet zgubił formę i jedyne co umie robić, to nurkować i machać rękami i narzekać. Wczoraj mając tysiąc procentową sytuację, nie potrafił zamienić jej na gola, a poza tym masa strat, niedokładnych podań.

I najgorsze w tym wszystkim jest to, że z pewnością rośnie frustracja Leo, a ponieważ ma zapisaną gównianą klauzulę, to ktoś go odkupi i tak skończy się nasza szansa na pokonanie Realu, bo bez Messiego, ta drużyna jest wykastrowana, a jego naturalny zastepca uciekł z tonącego okrętu czując nosem wszystko, o czym napisałem powyżej.

Do tego zarząd, idiotyczna decyzja by TERAZ wydawać 600 mln na cholerny stadion, brak transferów, żadnej dalekowzrocznej polityki transferowej, zignorowanie wychowanków i w ogóle całej la masii.

Nie podoba mi się ta perspektywa i czuję, że ten sezon może być naprawdę dramatyczny, jeszcze uwzględniając to, ze nawet piłkarze już się niespecjalnie kryją z tym, jak bardzo są niezadowoleni z kierunku w jakim poszedł klub i czują, że Real może po prostu odjechać na długie lata, tak jak my swego czasu.

0

Rzadko mi się to zdarzało powiedzieć w całym życiu, ale patrzenie na Real sprawia mi przyjemność, to po prostu świetnie grająca drużyna, za to mój ukochany klub wywołuje u mnie rozwolnienie, gdy tylko dotyka piłki nasz zawodnik. Przecież to jest jakiś żart, ja naprawdę obawiam się, czy my skończymy w top2 ten sezon, bez porządnych transferów...

0

Czuję niestety Manitę

2

Swoją drogą mam prośbę. Czy administracja mogłaby dać jakąś dyspensę na delikatne wbijanie szpilek i jechanie po zarządzie i uznać wszystkie sytuacje, w których ktoś tych paziów obraża za nieistniejące? Proszę o to teraz, dlatego, że najprawdopodobniej za 6 godzin będziemy mieli potężnego i bardzo bolesnego kaca po kolejnej porażce (spodziewam się niestety bardzo solidnych jej rozmiarów, modlę się tylko o brak manity), a ponieważ nie może to być jeszcze wina Valverde, bo mu się skład posypał bardzo niedawno (konkretnie Neymar), on sam nie ma za dużo zawodników których może desygnować do gry, a równocześnie sami zawodnicy co by nie zrobili, pewnego poziomu nie przeskoczą, a Denis Suarez czy Aleix Vidal podobnie jak Deulofeu są raczej zmiennikami niż graczami pierwszego garnituru, więc pretensji większych do nich mieć nie można. Można za to z czystą przyjemnością poużywać sobie kosztem tej bandy złodziei i krętaczy z samego szczytu zarządu i po prostu nie chciałbym stracić możliwości pisania na forum przez tydzień dlatego, że nazwę złodzieja i idiotę złodziejem i idiotą :D

0

Myślę, że remontada w tym meczu byłaby bardzo niekorzystna z punktu widzenia polityki transferowej. Gdybyśmy jakimś cudem puknęli Real tak, że wygralibyśmy superpuchar, wtedy Barto miałby używanie dla swojej argumentacji, że skład jest dobry i zbilansowany. Nieważne czy dzisiaj wygramy czy przegramy, tutaj trzeba zmian, a zwycięstwo da te kilka dni oddechu dla wszystkich, którzy są zwolennikami pozostawienia statusu quo, który niewątpliwie, jest byłby dla nas cholernie niekorzystny.

7

Skończcie pieprzyć, zasłużenie narzekają

8

Ani trochę nie jest mi smutno po tej przegranej, bo się jej spodziewałem jak mało czego. Jesteśmy słabi. Po prostu najzwyczajniej w świecie słabi. Nie słabi obiektywnie, że skończymy lige na 8 miejscu, ale słabi na tle Realu, jak chyba nie byliśmy nigdy. Real ma absolutnie fantastyczną drużyną, w każdej formacji znakomici zawodnicy i co ważniejsze perspektywiczni. Trener ma pomysł na drużynę i konsekwentnie go realizuje. Daje sporo szans młodym.

A my mamy co? Gdyby nie kuriozalny zakaz przeklinania na tym forum, to już ja bym napisał krótko i na temat, co my mamy. Mamy kupsko w środku pola, 3 bezużytecznych grajków, którzy nadają się na zmienników, nie na once de gala, mamy bardzo dobry atak, który jednak sam meczu nie wygra. Nie mam ławki rezerwowej, bo siedzi na niej większy szrot, niż ten który wybiega na boisko. Nie mamy żadnej dalekosiężnej polityki transferowej.

A na sam koniec jeszcze kilka słów na temat zarządu, bo oczywiście nie mogę sobie darować.

NIESAMOWICIE się cieszę, że bramkę dobijającą zdobył wczoraj Asensio. Oby ten facet stał się cierniem w oku Barcy, naprawdę. Niech przez najbliższą dekadę tryumfy Realu będą związane z tym fantastycznym młodym chłopakiem. I za kazdym razem, gdy ten facet będzie ładować kolejne kluczowe bramki, niech ************ z zarządu (wstawcie sobie jaką chcecie obrazę) nauczą się jak nie przepuszczać takich okazji. Niech nauczą się dawać porządnym graczom porządne klauzule odejścia. W Realu nikt nie ma poniżej 250 mln, a większość w okolicy 500, kluczowi gracze miliard.

W sumie to jednak jest mi smutno.. smutno, że patrzę, jak ten pseudozarząd niszczy klub który kocham i na który mecz cieszę się jak małe dziecko. Smutno mi, że z walca, który niszczył każdego przeciwnika, staliśmy się Europejskim przeciętniakiem, który nadaje się co najwyżej, do oklepywania innych Europejskich średniaków. Nie ma na horyzoncie nikogo, kto mógłby zastąpić Messiego, żadnego pomysłu jak to robić, a wielokrotnie widziałem wczoraj na twarzy Messiego zażenowanie z jaką bandą partaczy przyszło mu rozgrywać spotkanie, po tej samej stronie barykady.

0

W którym momencie to jest prowo? Jakbyś związał się z dziewczyną, która powiedziała Ci, że żeby być w związku z Tobą zerwała z byłym facetem, to w ogóle nie miałbyś obaw, że następnym będziesz Ty? Że jak znajdzie lepsze, przystojniejszego, bogatszego, to pójdziesz tak samo w odstawkę, jak poszedł jej były na rzecz Ciebie?

0

Ciekawe kiedy zaczniemy wpisywać do kontraktów każdego gracza klauzule przystające do ich umiejętności, a nie takie żenujące 40 mln. W Realu każdy zawodnik ma ponad 200 mln po to, żeby Szejkowie musieli się mocno natrudzić wyciągając nawet najsłabszych graczy. Czas by i u nas zaczęto tak doceniać młodych.

0

Nieograniczonego? Mamy mniejszy budżet na transfery niż spadkowicze Premier League. Skończcie ich usprawiedliwiać, ekonomia u nas leży i kwiczy

0

60 mln.... Sześćdziesiąt milionów CHOLERNE 60 CHOLERNYCH MILIONÓW EURO NA TRANSFERY w 2017 ROKU + to co sprzedamy za połamanego Vermalena, kompletny niewypał Douglasa, Munira który coś tam zaczał grać w przeciętnym klubie i jedynego cokolwiek wartego Turana. Przecież to jest tak absurdalne. To jest tak, jakby wejść do sklepu Hugo Bossa i powiedzieć, że ma się 300 zł na najlepszy garnitur, dwa stare dziurawe dresy do sprzedania, jeden dziurawy garnitur i jeden porządny i zacząć przeczesywać wieszaki w poszukiwaniu wspaniałego stroju. Z każdą wiadomością dotyczącą budżetu tego klubu coraz bardziej rośnie moje wnerwienie. Tej szopki się nie da oglądać.

0

Problem jest taki, że Real ma tyle kasy w budżecie + tyle zamrożone w transferach, że mógłby to samo powiedzieć Mbappe, a my nie możemy tego powiedzieć nikomu

3

A może np tak będzie wyglądać
"https://as01.epimg.net/en/imagenes/2017/04/19/football/1492635408_397879_1492636410_sumario_normal.jpg"

Niczego nie narobił, wszystko to były plotki pisane przez szmatławce pokroju mundo deportivo i sport. A jeżeli chodzi o perspektywy, to pogadajmy o tych w naszym klubie, bo z tego co widzę, to my potrzebujemy Verattiego, a nie Veratti nas. Bez pomocników, będziemy połykać Madrycką knagę jeszcze przez kilka dobrych sezonów, a u sterów mamy takich arcymistrzów negocjacji, że z pewnością nie zrobią niczego konstruktywnego, by poprawić tą sytuację.

3

My się bawimy w podchody z Verattim, liczymy że to on wywrze presję na swoim klubie, podajemy jakieś śmieszne kwoty i odwalamy szopki ze zdjęciami Verattiego, w tym czasie Real mówi Ceballosowi "idziesz do nas czy nie? 18 mln, ważne miejsce w drużynie, masz tydzień do namysłu, nie to nie, damy Ci spokój". Między pionami odpowiedzialnymi za transfery jest tak gigantyczna różnica w tych dwóch klubach, że wstyd mi za swój.

0

Ciebie się czytać nie da. Te wymiociny które z siebie wydalasz pod każdym tematem, to mogą przyprawić niejednego czytelnika o nowotwór.

Skończ tak zaciekle bronić tego żenującego zarządu, jego polityki finansowej. Nie stać nas na żadne porządne wzmocnienia, a apogeum głupoty osób decyzyjnych w tym klubie, jest przekonanie, że oferta 80 mln euro za Verattiego, nie zostanie skwitowana przez szejka wywrotką na ziemię ze śmiechu

0

O jego zarobkach ani słowa, ale wiadomo, że są one jednym z powodów, dla których Veratti do nas NIE TRAFI, bo nas na niego nie stać. Ale mimo to cieszę się z przedłużenia kontraktu, choć pewnie sam Messi nie zdaje sobie sprawy jakim zakładnikiem jego pensji stała się Barca.

1

To NAM powinno zależeć na sprowadzeniu jego, a na razie nie robimy NIC. Ciągle wszyscy podkreślają, że to zawodnik ma zrobić pierwszy ruch... ale w naszym przypadku chodzi o to, żeby zrobił pierwszy, drugi, trzeci, piąty i kuźwa pięćsetny

3

To nie jest 2012 rok, kiedy za zawodników dawało się znacznie niższe kwoty. Teraz byle grajek który potrafi cokolwiek zrobić z piłką kosztuje 40 mln. A my oczywiście musimy skąpić na Verattiego, który ma potencjał na następcę Xaviego, bo mamy nie powiem co a nie budżet, który jest równie dziurawy, co budżet naszego kraju. Można sprzedać zawodników... ach pardon, zapomniałem, nikt tego co u nas siedzi na ławce nie chce i w sumie co się dziwić. Mathieu oddamy pewnie za darmo do Sportingu, Digne i Gomes z nami zostaną, cudem będzie jak opchniemy gdziekolwiek tego Ardę za 20-30 mln. Już widzę to okienko transferowe - zostaniemy z tym samym szrotem na ławce, przyjdzie Valverde, efekt nowego trenera, dobra pierwsza połowa sezonu, a w drugiej porażka na wszystkich frontach, bo once de gala będzie oddychać rękami, nie mając żadnych wartościowych zmienników.

0

Oby nie wracał, szkoda takiego zawodnika, żeby marnował się na ławce, zamiast grać w podstawowym składzie z takim potencjałem. Chyba, że chcą do sprowadzić i włączyć do pierwszej 11, wtedy spoko, w przeciwnym razie niech walczy o mundial za rok, bo zasługuje na to, a nie na grzanie ławy, nawet w tak wybitnym klubie jak Barca

9

Jakby nas zarząd wiedział jak wydawać pieniądze, to zamiast zastanawiać się skąd wziąć pieniądze na kupno Verattiego + kogoś jeszcze (Dembele) po prostu by te pieniądze miał. A my mamy 75 mln, co starczy na jakieś 2/3 Verattiego. Do tego mamy gowno na ławce którego nikt nie chce kupić, więc nie ma skąd wziąć dodatkowych środków. Na dodatek dajemy chore kontrakty zawodnikom więc nie wiem jak chcemy zachować zdrową piramidę płacową w sytuacji, gdy mamy 3 zawodników którzy razem zarabiają tyle co reszta pierwszej jedenastki razem wzięta + chcemy żeby przyszła gwiazda i co, znowu damy pensje jak Neymarowi? A czemu Iniesta takiej nie ma? Albo Pique? Są tu przecież dłużej, dali równie wiele drużynie, rownież są wybitnymi zawodnikami.

1

I gra tak biednie, że szkoda gadać

0

Co to w ogóle za teksty, że będzie zmiennikiem. Zrozumcie, że nikt nie będzie siedział na ławce w Barcie tylko dlatego, że to Barca. Zawodnik chce grać i woli grać w gorszym klubie, ale grać, niż siedzieć na ławie w najlepszym klubie świata. Każdy na jego miejscu zrobiłby to samo, bo to zawodnik który ma potencjał, ale może go sobie wsadzić, jak nie będzie testowany.

10

No No, ja widzę, że niektórzy tutaj grubo zabalowali wczoraj. O budżet się nie martwić? Niektóry twierdza, że za Verattieo nawet 200 mln bo to remedium na wszystkie problemy. Nasze problemy to absolutnie beznadziejna i pozbawiona jakichkolwiek dalekosiężnych celów polityka transferowa od lat. Real swoją całą obecną pomoc + wszystkich zmienników w pomocy kupił za tyle za ile my kupimy Verattiego. O tym, że prześcieradła wciągają nas dupą w kwestii pomocy to wiemy wszyscy. Do tego mają multum zawodników na sprzedaż i tak zrównoważony budżet, że mogą sobie pozwolić na wydanie 150 mln na Mbappe i nawet ich to nie zaboli. A u nas na ławce siedzi szrot którego nikt nie chce (nikt nie składa ofert), limit budżetowy ktory nie starcza nawet na 1 klasowego zawodnika i kpiny w kwestii pensji, gdzie 3 zawodników z przodu pobiera 20% rocznego budżetu klubu. Poezja po prostu. Nam potrzeba zarządu, który oprócz przywiązania do klubu, wizji musi miec tez łeb na karku i żyłkę ekonomisty, bo taki jest teraz futbol - albo umiesz robic biznes albo nie. Jak nie, to zawsze bedziesz zbierać trójkę albo czwórkę w plecy na wyjezdzie od PSG albo Juventusu.

0

To jeszcze przychodzą mi do głowy Twoje posty, ale dalej uważam, że kombinowanie przez rok jak tu uszczknąć jak najwięcej kasy z klubowego budżetu , jest bardziej żenujące.

0

Wiem - temat pensji Messiego. I nie interesują mnie porównania do innych, mamy równać w górę, nie w dół.

9

Kończcie tą telenowelę i oby pensja nie zabiła nam budżetu (dalej się łudzę)

1

Szczerze mówiąc jeśli to prawda, że mamy 75 mln + to co ze sprzedaży, to więcej niż 120 mln w tym okienku nie widzę, więc któregoś będzie trzeba odłożyć na zimowe okienko. Czyli spodziewam się, że przyjdzie albo Veratti + Bellerin albo Dembele + Bellerin

1

Jak patrzyłem na wczorajszy mecz reprezentacji polski, to stwierdzam, że Veratti nam niepotrzebny, bo druga linia naszej reprezentacji jest lepsza od drugiej linii Barcelony. Tak Zieliński to ma potencjał, żeby wciągać dupą każdego zawodnika naszej pomocy.

A tak już kończąc to pół żartem pół serio, to transfer Verattiego byłby naprawdę mega pożądany. On + Bellerin na prawą obronę, Roberto przerzucić wreszcie do pomocy, Messiego Cofnąć na pozycję dziesiątki z mega dużą swobodą, Dembele na atak i mamy skład do zjadania absolutnie każdego.

26

Taaa, a jego zarobki mają wynieść ponad 30 mln euro netto, czyli ponad 60 mln euro brutto. Przy budżecie klubu w wysokości 800 mln euro, daje to jakieś 8% całego budżetu klubu na jednego zawodnika. Niezależnie od tego że to Messi - przesada.

0

Spójrz sobie na okładkę sportu to zobaczysz, kto jest przerośnięty pychą.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?