0

Tzn ja rozumiem kontuzje Rafinii i brak Rakitica, ale na Boga... Toż nawet zrobienie 4-3-3 z Messim na środku pomocy i Alcacerem w ataku lepiej by zdało egzamin, niż ustawienie z tym parodystą

14

Jak się takich prezentów od Realu nie wykorzystuje, to można zapomnieć o tryplecie. I już widzę jak Juventusowi drżą nogi przed takim przepotężnym środkiem pola.

0

o co do jasnej cholery chodzi z tym zespołem... czemu nie potrafimy na nich grać

1

Żenada, po prostu żenada.

0

To teraz nie ma opcji, trzeba dzisiaj na miękko pyknąć Malagę i lider z powrotem w Barcelonie :D

1

Gomes jest tak słaby, że przestało mnie to denerwować, a zaczęło bawić

0

O jakie szczęście, że akurat dzisiaj za dużo rzeczy mi wypadło i nie mogę oglądać meczu. Jak widzę, móglbym dostać jakiegoś nowotworu oczu

0

No i to jest pomysł na transfer! Facet jest ułożony, ma świetny przegląd pola, jest perspektywiczny. Może nam dać jeszcze masę radości, 10000x tak. Jeszcze jakby się dało wyciągnąć Lemara z Monaco to bym się posikał ze szczęścia

5

Niech ich szlag trafi w tym zarządzie. To jest żenujące, tyle razy w ostatnim czasie przechodziliśmy ten schemat, gdy zastępca przejmował schedę po swoim byłym szefie i kończyło się na kontynuacji wypalonego pomysłu. Tak było z Vilanovą, tak było z Rourą. Zamiast zatrudnić kogoś ze swieżym pomysłem, kogoś, kto nie będzie się bał postawić świętym krowom, kto odsunie od składu na amen takie kwiatki jak Gomes, kogoś kto nie będzie się bał posadzić kogoś z MSN gdy ten będzie bezproduktywny (bo to się czasem zdarza i nie chodzi o szacunek do nich, tylko obiektywizm, oni też czasem grają słabo). Wreszcie kogoś, kto będzie miał pomysł na transfery, kto sprowadzi klasowych zawodników, albo chociaż dobrych rzemieślników ale takich, którzy będą gryźli ziemię. Oby jednak nie wybrali Unzue, bo coś czuję, że nie będzie on w stanie spełnić nawet połowy z powyższych wymagań.

0

Messi za ten mecz maksymalnie nota 2, chociaż nie jestem pewien, czy nawet na to zasłużył

0

Dużo mają czasu, żeby sobie do bramkarza grać, DUŻO

3

Z nimi to można oszaleć OSZALEĆ MOŻNA. Raz zagrają cudownie, a potem taki piach, dno i 3 metry mułu, że nie ma żadnego powodu by spędzić choćby 10 minut przed telewizorem i się męczyć.

49

Panowie, po prostu chce obejrzeć dzisiaj pełen zapieprz, niczym niezmącony. To ma być piękne widowisko. Nawet jak to przewalicie, to jestem gotowy wam to wybaczyć, jeżeli tylko będziecie gryźć trawę. Trzymam kciuki. Stłamszcie ich, zgniećcie, usiądźcie na nich tak, jak łysy z brazzers na twarzy Sashy Grey. Niezależnie od wyniku, na pewno dzisiaj trzeźwy w nocy nie będę! VISCA!

2

Skończcie pompować złudną nadzieję na tą remontadę. Zagrali znakomity mecz, ale nie dajmy się ponosić wyobraźni. Ja po prostu mam nadzieję, że zagrają z PSG dobry mecz, wygrają i nie będzie na koniec przygody z LM wstydu. Uprzedzając - bycie prawdziwym kibicem nie ma nic wspólnego z naiwną wiarą.

0

Świetnie dzisiaj grają. Biegają, są aktywni, dobrze kryją, wychodzą do pressingu, dość spokojnie w obronie i z pomysłem w ataku. Jeden z najlepszych meczów w sezonie - brawo! Gdyby tak zagrali z PSG to pożegnanie z LM myślę, ze obyłoby się bez wstydu i powtórki z 7upem z Bayernem

5

Nie wiem jakim prawem ktoś na stadionie klaskał. Tam powinny polecieć białe chusteczki i gwizdy takie, że ogłuchnąć można. Tam trzeba trzęsienia ziemi i ogarnięcia dupy niektórym gwiazdeczkom, bo się poprzewracało. A patrzenie na wywiady Rakitica, Gomesa to przyjemność porównywalna, z oglądaniem obrad sejmu.

4

I CO NAM PO TYM CHOLERNYM PROCENCIE POSIADANIA PIŁKI. Mam dość tego walenia sobie konia nad posiadaniem piłki, to nie ma absolutnie żadnego znaczenia, skoro połowa z tego posiadania, to klepanie między bramkarzem i obrońcami. Niektóre drużyny potrafią 3 podania rozmontować całą obronę, a my miliardem nie potrafimy

0

Niech przewalą na wszystkich frontach. Wtedy już nic nie uratuje obecności w zespole takich geniuszy jak Roberto, Gomes, Rakitic i samego el Treneiro

1

Dramat, po prostu dramat. Katastrofa jakich mało. Oglądanie ukochanej drużyny przyprawia o ból zębów. Trudno - przeżyłem końcówkę Rijkaarda po pięknych latach, przeżyłem końcówkę Martino, przeżyłem nijaką i miałką Barcelonę Vilanovy, to przeżyję też i ten postępujący upadek za Enrique. Przyjdzie następny trener, może zrobi porządek, może nie. Kiedyś Barca znowu będzie wielka, póki co jest tylko duża.

3

Jakie to jest żałosne, jak oni nie potrafią rozegrać piłki przez ten środek pola. Przecież on tak bardzo nie istnieje XD

0

Cechą filozofii jest to, że jest sztywna i niezmienna. Jakiś system filozoficzny ma swoje określone cechy, a gdy je zmienimy, to idziemy do innego systemu. W nowoczesnym futbolu zespół powinien być uniwersalny, mieć możliwie jak najbardziej uniwersalnych zawodników. Mieć trenera, który potrafi ustawić zespół na kilka różnych sposobów i te sposoby powinny być stosowane wymiennie, zależnie od przeciwnika. Tymczasem okopaliśmy się w tej cholernej tiki-tace od blisko dekady i o ile na początku to było po prostu cudowne, tak teraz zwyczajnie się zestarzało. Ba, nie tylko zestarzało, teraz to jest brzydkie, wkurzające i zniechęca do oglądania tego zespołu. Mnie już nie rajcują miliardy podań między Ter Stegenem, Pique, Umtitim, potem do Gomesa i znowu wycofanie. Zespoły nauczyły się grać z kontry, nauczyły się cierpieć w obronie i wyprowadzać szybkie akcje. Teraz liczy się płynne przejście z obrony do ataku, jedno otwierające podanie, które daje miejsce pomocnikom, rozciągnięcie do skrzydła, prostopadłe podanie od obrońcy do napastnika, futbol błyskawiczny, na które ciężko jest zareagować - tak jak wczoraj Barcelona nie potrafiła. PSG potrafiło zrobić szybką klepkę, spowodować dezorientację i rzucić jedno podanie na 30 metrów do przodu, które omija całą naszą formację. Filozofia sugeruje konserwatyzm, a w futbolu nie ma na to miejsca. To nie zabawa Kanta i Nieztschego, nie można kosztem wyników zachowywać "tożsamość" bo za tożsamość nikt nie przyznaje trofeów.

0

Inna sprawa jest taka, że ok, w zasadzie na pewno odpadliśmy. Ale ja bym chętnie zobaczył po prostu Barcelonę która zwyczajnie zapierdziela jak powalona. Jak to ma być ostatni mecz w tym sezonie, niech to będzie najlepszy mecz. Niech wyjdą ryzykownym ustawieniem, pełne skupienie na ataku, włożyć im szybko gola i niech wstąpi choć odrobina wiary. Ja w dogrywkę, ani tym bardziej bezpośredni awans nie wierzę, ale wierzę, że skoro po sezonie i tak szykują się ogromne zmiany, to nie ma nic do stracenia.

1

No niestety punkt 5 to jest najważniejsza sprawa. Nie wiem ile można powtarzać, że piłka nożna to nie filozofia. Więc mówienie o jakiejś "filozofii gry" to mowa-trawa. Piłka nożna to taktyka, siła fizyczna, spryt, trochę szczęścia, a nie żadne dorabianie do tego ideologii. Jak ktoś nie potrafi się adaptować do zmieniających się warunków, to nie powinien być trenerem i tyle. Najdziwniejsze jest to, że Enrique w pierwszym sezonie swojej pracy pokazał, że on nowe pomysły potrafi implementować. Wtedy zespół był kompletny, potrafił grać z kontry, potrafił atakować dużą ilością zawodników, grać skrzydłami, padały gole z główek, stałe fragmenty były przemyślane, każdy miał swoje miejsce na boisku. I co? Poprzedni sezon pokazał pierwszy problem - brak rotacji. A ten sezonu obnażył drugi problem: środek pola Barcelony, który niegdyś był poziomem do którego wszyscy równali, teraz stał się pośmiewiskiem. Jest tutaj jeden wielki krater, wielkości dziury budżetowej w naszym kraju. Nie ma kompletnie żadnej dalekosiężnej, przemyślanej polityki transferowej.

I osobny akapit dla tematu płac: ile to % budżetu klubu idzie na płace? 70%? Może czas rozważyć wysokość pensji? Tylko niby jak, skoro tridente pochłania połowę tego, co idzie na zawodników? A przecież każdy kolejny kontrakt, musi powodować podwyższenie pensji. Za co niby teraz kupić klasowego pomocnika? Marzy mi się, po prostu marzy mi się, zobaczyć choćby jednego tak klasowego pomocnika jakiego ma Real nawet na ławce. Kross, Modric, Casemiro, James, Kovacic, Isco. Przecież to jest albo klasa światowa na swojej pozycji, albo znakomici rzemieślnicy, którzy na swojej pozycji zasuwają aż miło, nadrabiając tym braki w wyszkoleniu technicznym (umówmy się, tych braków nie jest dużo). A u nas co? Kto odpowiadał za dobór transferów? Umtiti gra w kratkę (ma potencjał, ale jest chimeryczny) Digne totalnie nie zaadaptował się do zespołu, jest bardziej statyczny niż Alba. Z Roberto zrobiono na siłę obrońcę, a obrońcą jest słabym - w każdym aspekcie. Vidal jest jedynym trafionym transferem, ale mamy pecha. O Gomesie i Alcacerze się w ogóle nie wypowiadam, bo to jest parodia i kryminał. Nawet jak każdego z nich sprzedamy, to na pewno nie z zyskiem i co ważniejsze - z czego zapłacimy jakiemuś świetnemu pomocnikowi, skoro, tak jak wspomniałem wyżej, wydajemy za dużo na gwiazdeczki. Gwiazdeczki są znakomite i nie raz ratowały nam tyłek, ale porównując zarobki jedynego naszego wartościowego pomocnika (Iniesty) - legendy klubu, człowieka który jest mózgiem tego zespołu, z zarobkami Neymara czy Suareza... To po pierwsze nie fair wobec tejże legendy, a po drugie pokazuje jasno, że należałoby zacząć wprowadzać premię od sukcesów końcowych w sezonie, a nie od poszczególnych osiągnięć w trakcie sezonu. Najlepiej, gdyby premię stanowiły znaczący procent całych dochodów piłkarzy. Nie oszukujmy się, to nie są biedacy. Nawet gdyby zarabiali połowę tego co teraz, to i tak są multimilionerami, a ich zachlanność tylko by świadczyła o tym gdzie mają klub i gdzie mają kibiców. Jeżeli zależy im na wynikach i dalej są ambitni, to z pewnością potrafiliby też znieść to, że za sukcesy są pieniądze, a za ich brak pieniędzy jest mniej.

0

Wyciągnąłeś ten wniosek, bo akurat strzeliliśmy gola, ale wcześniej przez 35 minut kopaliśmy się po czole. Ochłoń i zacznij oceniać obiektywnie. Znowu wynik lepszy niż gra.

0

I co z tego durnego posiadania piłki, skoro nie przekłada się to na ani jedną okazję.

0

Żałosne jest to co ten facet robi w ataku w tym sezonie

0

Co tu się dzieje hahahahaha

0

No niech to szlag..................

1

No pewnie, bo krytykować można tylko samemu będąc lepszym, albo równym krytykowanej osobie... Weź no duży rozpęd i uderz głową w mur, bo myślenie Ci nie wychodzi.

0

Kiedy oni w tym sezonie choć raz zagrają BEZ TEGO KRETYŃSKIEGO RYZYKA W OBRONIE

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?