0

Song musi zostać, bo Busquets też czasem odpoczynku potrzebuje...
A teraz w La Lidze, zakup Songa robi swoje, bo Sergio może złapać oddech i nie naraża się na kontuzje przed meczami z Bayernem...

0

ZEUS1899

W pierwszym meczy Mandzukić jak coś to nie zagra :)

0

Tylko trzy rzeczy mnie zmartwiły:

Abidal - umowa wygasa. Mam nadzieję, że zagra jeszcze chociaż jeden sezon albo dwa. Nawet jako regularny zmiennik.
Villa - przyszłość niepewna. Dla mnie to akurat pewne, że musi zostać.
Deulofeu - nie na sprzedaż i może grać w pierwszej drużynie. Bez komentarza ;)

0

Prawda jest taka, że nawet jakby Puyol się poświęcił i nabawił się kontuzji w Monachium lub Barcelonie, to byłoby pół biedy, dlatego, że potem jedynym poważnym meczem, byłby mecz finałowy LM, a do tej pory mógłby dojść do siebie. W La Lidze i tak grać może Bartra.

Może to brutalne co mówię, ale jednak wszyscy znamy Puyola, jego chęć gry, waleczność i poświęcenie. Na prawdę nie zdziwię się, jak zagra w przynajmniej jednym z tych 2 meczy przeciwko Bayernowi :)

0

Muhito

No tak, bo Ty z pewnością o wiele więcej wiesz o sporcie zawodowym. Zapewne z własnego doświadczenia :)

Czyli rozumiem, że wolałbyś być pracownikiem Saturna niż piłkarzem np. Barcelony, tak? No spoko, każdy ma prawo woleć robić coś innego :) Tylko na emeryturę piłkarską możesz odejść w wieku np. 30-35 lat i potem wrócić do tego, czego musiałeś się wyrzec, do tego będąc ustawionym do końca życia. W Saturnie, z tego co wiem, to tak nie ma.
Ja nie mówię, że zawód piłkarza jest prosty i nie trzeba się wyrzekać różnych rzeczy. Ale powtórzę - za taką kasę, wierz mi, że byłbym gotów do wielu wyrzeczeń.

Poza tym, odbiegłeś od tematu, bo nie rozmawiamy tutaj, co jest lepsze, czy bycie piłkarzem czy pracownikiem Saturna. Chodzi mi o to, że nie tylko kasa się liczy. I w takim zawodzie jak piłkarz, jest to szczególnie widoczne. Ot, porównaj Messiego do ronaldo, czy wspomnianych wyżej małolatów do Tello. Każdy ma inne priorytety i wartości. Tylko niestety większość stawia na wartości związane z pieniędzmi, a mniej jest osób, które stawiają na takie wartości jak lojalność, czy np. szacunek i wdzięczność. Ale z tego też powodu, takich ludzi bardziej się ceni :)

0

Jakbym dostał lepiej płatną pracę, na podobnych warunkach, to owszem - zgodziłbym się.

Ale tutaj mówimy o zawodzie - piłkarz, a nie pracownik magazynu czy sprzedawca w sklepie Saturn, który 5 dni w tygodniu od rana do wieczora jest na nogach i biega po sklepie.

Nie twierdzę, że bycie piłkarzem nie jest odpowiedzialnym zawodem. Ale bez przesady. Obejrzyjcie sobie czasem treningi Barcy... Chłopaki chodzą na nie z wielką przyjemnością z kilku powodów. Po pierwsze ruch i aktywność fizyczna sprawia, że człowiek czuje się bardziej szczęśliwy i jest zdrowy. Po drugie, to dobra okazja spotkać się z kolegami, porozmawiać, pożartować. Po trzecie, taki trening trwa max 2 godziny, a nie jak wspomniana praca w Saturnie - 11 godzin. Do tego dochodzi jeden (max 2) mecz tygodniowo. A kasa taka, o jakiej sprzedawca w Saturnie może pomarzyć.

Oczywiście, że pieniądze się liczą i są bardzo ważne. Ale w takim przypadku, brane pod uwagę są też inne czynniki. Spójrzcie na Messiego. Mógł odejść do paru klubów, które zapłacą jemu o wiele, wiele więcej niż Barca. I co, dlaczego nie odszedł? Bo tu ma przyjaciół i szanuje klub, który wyciągnął do niego rękę. I nie mówcie tutaj o tym, że on i tak jest już ustawiony, bo nie o to chodzi. Tak samo Pep. Mógł iść do chelsea i zarabiać krocie. W końcu trener to trener - co za różnica czy chelsea, czy Bayernu. A jednak wybrał Bayern. Dlatego nie piszcie bez sensu, że bycie piłkarzem to zawód i tutaj liczy się tylko kasa. Mając możliwość gry w Barcelonie powinno się to docenić. Taki Tello docenił i każdy widzi, gdzie teraz jest. I łatwo też się domyślić, gdzie będzie za rok, czy dwa.

Owszem, niektórym nie wychodzi. Ale mając wpisaną Barcelonę w swoim CV, o wiele łatwiej znaleźć dobrą ofertę od innego klubu niż np. będąc wychowankiem Totenhamu...

0

ajep

No spoko, nie musisz się zgadzać. Ale nie powiesz mi chyba, że piłkarze, którzy zarabiają grube miliony nie mają wręcz obowiązku perfekcyjnie wykonywać np. rzutów karnych. Leo np. zostaje często po treningu i sam trenuje karne oraz wolne. A wielu piłkarzy tego nie robi.

Podam Ci trochę inny przykład. Gdybyś np. zarabiał 3 tysiące pracując w biurze, a nagle dostałbyś podwyżkę i zarabiał 10 tysięcy, a jedynym warunkiem byłoby np. to, że musisz raz dziennie zrobić i przynieść kawę swojemu szefowi, to czułbyś z tego powodu jakiś dyskomfort? Albo czy przeszłoby Ci przez głowę, by nie przystać na taką propozycję? Bo mi nie.

0

To bardzo dobrze świadczy o Leo :)

Jednak zgadzam się z tym, co kiedyś ktoś tu napisał. Za takie pieniądze jakie otrzymują piłkarze, powinni trenować praktycznie dzień w dzień i mieć z 1 dzień wolnego w tygodniu (bezpośrednio po meczu). Prawda jest taka, że piłka nożna to ich jedyny zawód i mogą poświęcić jemu pełną uwagę, oddać się treningom i grze w 100%.

Jakbym zarabiał nawet 1 000 000zł rocznie, to by mi nawet było głupio brać wolne, skoro taki trening trwa max 2 godziny + ok. 30min dojazd, a do tego jeden mecz tygodniowo :)

0

przez tą*

0

Cuenca to akurat miał ogromnego pecha przez to dziwaczną i długą kontuzję... Tak to wcale źle jakoś nie grał. Był w nim potencjał. Niestety przez bogactwo w ataku (Messi, Villa, Pedro, Alexis, Tello i nadchodzący Neymar), nie ma szans na powrót. Większe szanse był miał, gdyby był np. pomocnikiem, bo tutaj jest mniejsza konkurencja. Dobrze, że chociaż poszedł na wypożyczenie do Ajaxu.

Mimo wszystko, stawiam 99%, że po sezonie zostanie sprzedany razem z Afellayem oraz być może z Alexisem.

0

Niech tylko Tito nie odwali lipy i nie posadzi Leo w sobotę na ławce. Rekord sam się nie pobije, a Levante to dobra drużyna, by strzelić jej więcej niż 1 bramkę :)

0

A mi zachowanie Alby nie przeszkadza. Nie daje sobie kasze dmuchać i nie zawsze podaje dłoń przeciwnikowi, który go ostro sfaulował. Nic w tym złego.

0

Przecież nikt go nie sprzeda ani nie wypożyczy...

Tello w przeciwieństwie do Deulofeu to perła, którą trzeba szanować i zachować w pierwszym składzie. Za rok będzie on wręcz genialnym zawodnikiem. Musi tylko grywać regularnie i nie tylko ze słabszymi rywalami. Jestem jego wielkim fanem i życzę mu jak najwięcej sukcesów :)

0

blaugrana158

Zgodzę się, aczkolwiek na Atletico wystawiłbym normalny skład. No i na Malagę oczywiście, ale to już z innych powodów.

0

PS

5. Messi będzie chciał wyśrubować swój rekord bramek zdobytych w lidze. Zwłaszcza, że teraz 2 mecze go ominęły.

0

Śmieszne jest to, jak niektórzy myślą, że w ostatniej kolejce z Malagą, Barca zagra rezerwami...

1. Jest to ostatni mecz sezonu, do tego na Camp Nou, więc chociażby z szacunku dla kibiców, zagra pierwszy skład (ew. z drobnymi zmianami).
2. Barca będzie chciała zostawić po sobie dobre wrażenie przed wakacjami, więc postara się wygrać ten mecz.
3. Gramy jednak z Malagą, a nie Mallorcą, więc nikt nie będzie ryzykował tym, że dostaniemy w ostatnim meczu np. 2:0 przez to, że gramy rezerwami.
4. W stosunku do Malagi Barca też okaże szacunek, a wystawienie rezerw, nie byłoby szacunkiem....

I nie mówię tego tylko dlatego, że jadę na ten mecz, ale wystarczy pomyśleć :)

0

Messipaksiu

Niestety pomyliłeś się. To jest forum Barcy, a nie realu, więc wypieprzaj :)
Nie nas przepychają do finału LM. Ale rozumiem, jesteśmy tylko ludźmi, więc mogłeś się pomylić.

0

Messi jest zdrowy i pewnie zagra z Levante, bo rekord sam się nie pobije :)

0

net

Nie jesteśmy realem aby nam przełożyli termin meczu, nie ma szans ;)

0

Byleby tylko do pierwszego składu nie przeszedł, to będzie ok :)

0

I tak znajdą się pierdoły, które będą straszyć, że La Liga jeszcze nie wygrana ;)

Bać to się może real o swoje 2 miejsce, a nie Barca...

0

Tak, na pewno ronaldo pobije rekord Messiego z roku na rok...
Nie ma szans.

Ja wciąż trzymam kciuki za Leo, aby w tym sezonie strzelił przynajmniej 51 bramek w La Lidze, czyli jeszcze tylko... 8 :)

0

Messi mógłby nie zagrać już w żadnym meczu w La Lidze w tym sezonie, a ronaldo i tak by go nie dogonił. Nie ma co porównywać tych 2 zawodników, bo jeden to ziemia, a drugi kosmos ;)

0

elFresco

Adriano nie jest żadną zapchajdziurą... On się po prostu lepiej czuje w ofensywie i ponad to, jest dobrym zmiennikiem dla Alby, gdy ten nie może grać lub odpoczywa...

Myślałem, że ten sezon przekonał takich jak Ty, ale jak widać - NIE :)

0

Pedaldo na 2:0 więc nie ma co już oglądać ;)
Chociaż ja to i tak zerkam tylko na jakieś wyniki na żywo, bo po co oglądać realik :)

0

Ciekawe czy są jeszcze jacyś pesymiści, którzy twierdzą, że La Liga jeszcze nie jest wygrana ;)

Świetny mecz. 3 bramki, żadnej straconej, brak większych błędów, 2 gole Tello oraz gol i asysta Thiago, a ponad to, świetna gra obu tych zawodników. No i istotnym plusem jest też to, że w końcu odpoczął Alba, który gra w każdym meczu i to na 100%. Do tego odpoczynek na pewno przydał się Pique, Inieście, Villi.

Minus meczu? To, że był to drugi mecz z rzędu, w którym Leo mógł strzelić hat-tricka. No, ale cóż - niech się wykuruje do końca. Od przyszłej koleki pewnie będzie grać już do końca, więc rekord i tak pobije :)

0

Fartlow

A mi z kolei dali dożywotni ban na starym koncie za to, że dałem link do swojego sklepu internetowego, w którym sprzedaję własne projekty koszulek i bluz Barcy :)

0

Valdes, Alves, Montoya, Bartra, Adriano, Song, Xavi, Thiago, Tello, Cesc, Alexis

0

Redakcja nieprzytomna...
Skład znany od kilkunastu minut, a tu i na fejsie zero info...
Tak samo wczoraj - jakiś gnojek spamował non stop i bana nie dostał.

0

Paru hipokrytów tutaj jest, nie da się ukryć :)

Przed rewanżowym spotkaniem z Milanem widziałem takie komentarze: "Jeśli Barca odrobi straty i przejdzie Milan, to znaczy, że wygra LM". A teraz nagle: "Nie oszukujmy się, szanse mamy małe"...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?