0

Mhm, za to Ty widziałeś Ich dzisiaj podnoszących trofeum, Nostradamus k... się znalazł.. daruj sobie takie komentarze, właściwie nawet nie wiem czego się uczepiłeś, nie uważam bym napisał coś na tyle niestosownego, by spotkać się z taką odpowiedzią.

0

A Rafinha to nie może butów czyścić? Co za paradoksalna wypowiedź.. może i to bardziej niż Pogba, jeśli mam wybierać komu z tej dwójki dać "6", jest to Francuz..

0

Doskonale wiem, że teraz będa mogli nieco bardziej zaszaleć na rynku transferowym, ale do mnie jakoś to nie przemawia, za długa była ta seria bez niczego, by teraz wszystko odrodziło się tak nagle, takie odnoszę wrażenie. Śmiem nawet zaryzykować stwierdzenie, że w nadchodzącej LM nawet Sevilla może narobić więcej bigosu niż Arsenal.
Kontuzje kontuzjami, ale w LM Kanonierzy, jak to już podkreśliłem, są zawsze, choćby i cały skład mieli "wybity" - to niewątpliwie jest ciekawe.. natomiast ja przy zdziesiątkowanym składzie nie widzę w grze i rezultatach Arsenalu niemal żadnej różnicy jak przy najsilniejszej jedenastce. Oczywiście ostatnie dwa sezony to jest jakiś progres, bo w końcu przełamali niemal 10 letnią niemoc w wywalczeniu trofeum, ale na taki Arsenal, którego naprawdę każdy może się bać (seryjnie bać) to ja myślę, ze trzeba będzie poczekać jeszcze ze 2 lata, oczywiście uprzednio zakładając, że wszystko będzie szło pomyślnie, tak jak do tej pory.. źle Im nie zyczę, bo zbytnio mnie nie interesują, ale obecnego Arsenalu jako kibic Barcelony nie boję się praktycznie wcale, z całym szacunkiem dla tych zawodników oczywiście..

1

Być może cieszyłby się z gola, gdyby zamiast huknąć na aferę delikatnie przerzucił piłeczkę nad Buffonem w drugiej połowie.. :v

4

Sorry, ale odnoszę dziwne wrażenie, że nie z tym szkoleniowcem.. Anglię, która z roku na rok i tak zalicza regres to może zwojują (w końcu nie zajęli 4 lokaty - to już coś), ale w dojście do 1/2 LM i wyżej to tak w przeciągu najbliższych 2-3 lat śmiem wątpić..

Swoją drogą, Wenger to dość paradoksalny szkoleniowiec. Z jednej strony rok w rok zapewnia Kanonierom grę w LM; nieważne jakim składem gra i z jakimi problemami się boryka, Arsenal jest tam zawsze.. z drugiej nic nie wojując, kto wie, może FA Cup wygrane 2x z rzędu to, wbrew moim powyższym słowom, początek czegoś nadzwyczajnego? :v

3

FA Cup wygrał, co Mu zarzucisz? :v

0

.. chyba, że tak.. wówczas, zakładając, że mam rację, korona leci do Neymara, ale nie wiem czym się UEFA sugeruje.

0

Nie widzisz, ze moja wypowiedź jest w cudzysłowiu? Cytowałem błędny fragment artykułu, który z "trzeci" został poprawiony na "czwarty" : )

0

.. i nasuwa się pytanie kogo tu teraz obwinić za fatalny sezon.. Ancelottiego? Bo co? Bo Real zaczął grać bardziej z naciskiem na atak pozycyjny? Prawda jest taka, że Real wcale nie grał źle tym sposobem, runda jesienna była przecież znakomita, wszystko zniszczyło ego pewnego pana, którego chora wręcz ambicja okazała się być priorytetem, a nie Ancelotti.. ok, ja rozumiem zapał, ba, nawet Ronaldo za to szanuję, ale chorobliwa ambicja to gruba przesada, przekładanie walki innych piłkarzy tyrających w pocie czoła po to by coś osiągnąć poniżej indywidualnych korzyści..

0

Spójrz w ostatnie zdanie artykułu, a będziesz wiedział czemu to podkreśliłem : )

1

Na zdobycie takiej samej liczby bramek przełożyła się mniejsza ilość minut. Jeśli takie są kryteria, to Ronaldo.

1

"[..] i trze­ci raz wy­grała Ligę Mi­strzów w XXI wie­ku."

A to ciekawe..

0

To jest właśnie ten czynnik, w którym nie można dać sobie wpoić, że w drużynie ktoś jest ponad resztą, o czym mówi zresztą samo słowo "drużyna".

3

Czy tylko mnie niemal w sekundę po przeczytaniu wypowiedzi odtworzyła się w pamięci sytuacja Arbeloa-Ronaldo?

0

Kto by się spodziewał, że motor napędowy Sevilli stanie się motorem napędowym i Barcelony.. kapitalny transfer.. te 20 milionów zwróciło się już chyba trzykrotnie, a niby to Real z Kroosem wyłapał "okazję sezonu" (nie umniejszając Niemcowi, który i tak rozegrał dobry debiutancki sezon).. a ja sądziłem, że luki po Fabregasie to Ivan nie zapełni na pewno.. obym się jeszcze wiele razy tak miło rozczarował : )

0

2015 i 2016 Japonia.

0

Najważniejsze trofeum i tak już na swoim koncie ma : )

0

...wobec tego ręka Alvesa na barku Pogby również była wystarczającym pretekstem do odgwizdania 11stki. Ja przy tamtym biegowym starciu nie widziałem żadnego przewinienia ze strony Francuza, a przynajmniej nie zinterpretowałem tego starcia jako przewinienie, Alves dołożył od siebie bo przegrał pojedynek który sam zainicjonował i zawodnik Juve miał już wolne pole, no ale przewinienie i gwizdek..

0

Właśnie dlatego bezsensem jest dla mnie oddawanie się futbolowi moralnie : )

0

Alves chwilę później, gdzie postanowił heroicznie pościgać się z Pogbą, też się nie popisał, Francuz nawet Go nie pchnął a przejął piłkę i gdyby nie "faul" to leciałby na wolne pole.. każdy medal ma dwie strony : )

4

Buffon o wiele bardziej, bo nigdy tych rozgrywek nie wygrał, a Pirlo to chociaż w 2007 roku zgarnął, zawsze coś..

0

Szkoda, że zwycięstwo z 2011 nie miało miejsca rok później, byłaby fajna zależność; wygrywanie LM co 3 lata, już szykowałbym się do świętowania w 2018 roku.. : )

3

Co jest w tym wszystkim najlepsze?

ŻADEN SĘDZIA NIE PRZYŁOŻYŁ RĘKI DO ŻADNEGO ZE ZWYCIĘSTW.

Wszelcy zazdrośnicy nie mają już żadnych wymówek.. : )

0

Taa.. szczególnie w akcji, w której dał się wyprzedzić Lichsteinerowi mając Go za plecami..

Nie no, zgrywam się, każdy zagrał dziś dobre zawody, w końcowym rozrachunku błąd Alby nie zaważył na niczym, można Go zatem rozgrzeszyć : )

1

Mistrz Hiszpanii ✔

.. co prawda CdR, no ale mistrz to mistrz! :)

0

To był typowy mecz "do prowadzenia". Gol Barcelony na 1:0 - dominacja Barcelony.
Wyrównanie Juventusu - przewaga Juventusu.
Od nieuznanej bramki Neymara wszystko "wróciło do normy", chodź jak tam Pogba z Alvesem się starli w polu karnym to w myślach już miałem gwiżdżącego Cakira..

Ten mecz pokazuje, że Juventus może stać się potęgą nawet z Allegrim na ławce. Przegrali finał, ale nie przegrali go w fatalnym stylu. Wielkie brawa dla Bianconerich za ten sezon, o ile skład się nie rozsypie (brak Pirlo nie będzie według mnie paradoksalnie jakąś ogromną stratą, to już niestety nie to samo), a może i nawet się solidnie wzmocni, to w kolejnej edycji 1/2 śmiało stoi przed Nimi otworem.
Bardzo mi się spodobało, że nie widziałem typowego londyńskiego futbolu z tej niebieskiej części, po bramce na 1-1 naprawdę czułem, że w regulaminowym czasie może się to nie rozstrzygnąć, grali fajny, otwarty futbol, a najważniejsze w piłce jest przede wszystkim oglądanie dobrego widowiska. Chciałem nawet, by doprowadzili do dogrywki, bo Ich gra po wyrównaniu naprawdę wywarła na mnie dobre wrażenie.


0

Na swoje pocieszenie zawsze mogą powiedzieć, że jedno nie wyklucza drugiego..

3

"2015 będzie rokiem Barcelony" ~ Eric Abidal

Is he Nostradamus?

0

Gdyby nie obecny Ronaldo, to obecnemu Realowi wiodłoby się - według mnie- paradoksalnie lepiej. On od dobrych kilku lat nie robi nic szczególnego poza, no niby najważniejszą rzeczą w futbolu, czyli ładowaniem bramek. Drużyna ma wpływ na Jego postawę, ale On na drużynę kompletnie żadnego. Brak Ronaldo, na którego sukcesy indywidualne musi harować cała ekipa to wyzwolenie dla tak znakomitych piłkarzy jak James (który i tak nieźle w tym pierwszym sezonie pogrywał) czy Bale, który chyba najbardziej na tym cierpi (o czym mówił Jamie Carragher, z którego słowami w 100% się zgadzam).
Ronaldo to już nie to samo, strzelić do pustej bramki potrafi każdy piłkarz na świecie, a i karnych nagminnie nikt nie pudłuje (nawet Messi), jestem nawet w stanie zaryzykować stwierdzenie, że w rundzie wiosennej to On Realowi bardziej przeszkadzał, niż pomagał. Podziwiam oczywiście ambicję, ale na chorobliwą nie ma miejsca. Ciekawe co wymyśli Benitez.. ja, jeśli mam być szczery, na Jego miejscu pozbyłbym się takiego zarozumialca póki jakiś naiwniak da mi za Niego pieniądze za które zbuduję sobie 3/4 składu, bo za jakiego innego 30latka ktoś mi da 150mln?

0

Miałem na myśli nieco bardziej obecne czasy, a i choćby dwa lata temu Santos dostał ósemeczkęm a w finale KMŚ z roku 2011 czwórkę.. zresztą, fakty z przegraną i wygraną po dogrywce tylko potwierdzają początek mojej wypowiedzi, który i tak nie jest sednem : )

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?