zxcvbnmasdqwe
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Lublin
4 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
mecz w sumie wyglądał dosyć monotonnie. Wolę takie mecze jak z Valencią, ale panowie mogli sobie przynajmniej poćwiczyć zgranie i klepę. Trudno pisać o jakimś powrocie Villi do formy, bo rywal był bardzo słaby. Poczekałbym na jakieś trudniejsze sprawdziany dla niego w lidze. Uważam, że cała drużyna zagrała solidnie i ogółem zasługują wszyscy na 8 :D
0
235 najlepszy Cesar ? Phi :D W zasięgu Messiego w przeciągu dwóch sezonów. Jakby się spięli - to nawet i w tym by dał radę, ale trzeba byłoby grać tylko na niego, a to bez sensu. Dwa sezony i Leo będzie jeszcze bardziej legendarny niż już jest :D
0
szkoda że meczy Realu nei sędziują Katalończycy - oj miałby Jose nowy temat :D
tutaj nie ma co się spinać - były okazje, ale Valencia też nie rozłożyła przed FCB nóg - mecz był po prostu zajedwabisty. Tego oczekiwałem i to dostałem - szkoda że nie wygraliśmy, ale jakie było widowisko !
0
spokojnie jeszcze jest 45 minut - mecze z Valencią nigdy nie są łatwe. Damy radę !
0
chciałbym zaciętego, ciekawego meczu. Byłoby super gdybyśmy wygrali, ale mimo wszystko - wolałbym widowisko, a nie taką jatkę jak z Pampeluną ;)
wystarczy mi 2:1
Messi - Cesc // Soldado.
0
pomyliłem się - mea qlpa. Tak czy siak - wiemy jak to będzie wyglądało pod koniec sezonu, bo tak właśnie się to odbywa od paru lat - dwóch liderów + reszta.
Mam nadzieję że dzięki takim meczom jak Racing, czy teraz Levante - reszta drużyn się zepnie i sezon będzie emocjonujący. Bo wiecie - cieszę się, że chłopaki strzelają (miazga Pampeluny), ale w pewnym momencie to zaczęło przypominać rzeź jakiejś wiejskiej drużyny chłopaków z podstawówki :D
Co do Realu - mam na myśli charakterystyczne złośliwości kibiców obu stron, które neistety zdarzają się (i pewnie nie zmienię tego). Sezon jest długi i jeszcze wiele okazji do straty punktów obie ekipy będą miały - spokojnie. To co we wczorajszym meczu Realu najbardziej mnie zniesmaczyło była kolejna szarpanina i kopnięcie w głowę (wtf ?) Pepe. Aż ciśnie się na usta przypomnieć jak Najlepszy z najlepszych (zaraz po Napoleonie) taktyków - Jose cośtam gadał o przewracaniu się po byle dmuchnięciu. A Pepe (jeśli ktoś z Was tego nei widział) stanął piłkarzowi Levante na (z tego co widziałem) nodze w okolicach ścięgna Achillesa a potem biegnąc - kopnął leżącego w głowę. Pomijam już przewracanie się di Marii, ale takie coś powinno być po prostu karalne. Ok - sędzia tego nei widział i Pepemu się upiekło. Niemniej - kolejny mecz, w którym sypią się kartki i Pepe kopie innych.
0
zadziwiających jest kilka rzeczy:
1. Strona o Barcie a gadacie o Realu. Kompleks jakiś czy co ?
2. Kibice Realu już widzą porażkę a to dopiero 4 kolejka ?
3. "kibice" Barcy prześcigają się w złośliwościach z "kibicami" Realu, ale tak naprawdę jeszcze wiele razy tabela może się zmienić i tutaj kompletnie nic się nie stało.
Real grał wczoraj dokładnie tak jak my z Racingiem - słabo. Przegrali - ok, mamy lidera, ale to za wcześnie żeby mówić o klęsce czy absolutnym zwycięstwie.
0
Jezu wyobrażacie sobie atak - Messi - Ronaldo - Villa/Pedro/Sanchez/Afellay ? W zasadzie w każdym meczu padałyby wyniki dwucyfrowe :D
0
taaa fajtłapą lol
ale jakoś bramki strzelał... nie ma co wałkować tego tematu, bo tutaj jak już ktoś słusznie zauważył - nawet jak Keita gra super - i tak znajdują się znafcy, którzy wywleką bolesną prawdę, że Iniesta czy Xavi są lepsi :D
0
no i mam humor poprawiony do końca dnia :D
0
Pyrzo - fajnie jak ludzie nie umieją czytać ironii, co ? :D
0
IMO taka taktyka 3-4-3 przy rywalu grającym tak szybko skrzydłami jak np. Real (gdzie na skrzydłach są tacy sprinterzy jak di Maria czy Ronaldo) może się nie sprawdzić, ale to tylko moje zdanie.
0
wierzę że sobie poradzimy. Oby tylko obrona wreszcie się ogarnęła.
0
nie sądzę żeby po tym co klub zrobił dla niego i jak wielką postacią w nim jest - odszedł.
0
co wy pier... ludzie - jak możecie pisać o charakterze Ronaldo, skoro go nie znacie. LOL. Oceniać charakter po tym co się czyta w necie lub słyszy w mediach ? Dobre. A polecam w takim razie pooglądać także mecze Realu - wtedy zobaczycie ile ten koleś zostawia serca na boisku. Właśnie to mi się podoba, bo ma coś ze starego Realu - coś czego nie nauczył go jeszcze Jose. Zwyczajnie wychodzi z siebie dla drużyny. I tym mi imponuje. Jako kibic Barcy - potrafię dostrzec jego wpływ na drużynę Realu. Nie chce mi się bawić w ocenianie czy Messi jest lepszy i pod jakimi względami. Zwracam tylko uwagę, że takie gadanie w stylu "Nolito lepszy od CR7" jest śmieszne :D
Tak się składa, że to nie Nolito pobił rekord goli w PD ;)
I proszę - naprawdę, możemy wymieniać wielu graczy którzy są lepsi w jakimśtam elemencie i od Messiego i od Ronaldo. Choćby Mascherano - gra lepiej wślizgiem od nich obu. No i co ?
Mi tylko chodzi o to, żeby kibice patrzyli raczej na grę a nie na to kto jakiego używa żelu, dezodorantu albo jaki ma charakter. Zwłaszcza że tak naprawdę - nikt z Was (poprawcie mnie jeśli się mylę) nie zna osobiście Crissa ani też Messiego :D Więc jak możecie mówić kto jaki ma charakter ?
No chyba, że startujecie na psychologów i bardziej kręci Was hierarchia wartości graczy i ich emocjonalność niż po prostu futbol.
0
i jeszcze jedno - dobry piłkarz ale charakter ma skopany ? Kurde - jakoś nie widziałem go faulującego naszych piłkarzy, nie widziałem go w tej bójce w SP, widziałem za to w poprzednim sezonie ambitnie walczącego piłkarza - pamiętacie jak się wkurzał jak Real uciekał od pressingu ? Moim zdaniem to godny następca Raula. Jest bramkostrzelny, bardzo waleczny. Oglądam mecze Realu i nie przekonuje mnie jakoś argument jakoby Criss grał mało zespołowo. W zasadzie bez niego - Real traci największego dryblera, największego snajpera i największego walczaka. Dla mnie cała ta nagonka cules na CR7 wynika z tego że on naprawdę jest niesamowity. Tak samo mają madridistas z Messim. Obie strony widzą zajedwabistość tych gości, ale tylko rozsądni, ogarnięci kibice to docenią. Inni będą patrzyli na to co kto powiedział, kto ile ma wzrostu albo czy ma żel na głowie.
pozdrawiam - zxcvbnmasdqwe
0
ludzie - ogarnijcie się. To naprawdę nieistotne kto od kiedy kibicuje i dlaczego. Każdy ma swoje zdanie. Ale wkurza mnie że z FENOMENALNEGO piłkarza jakim jest Ronaldo robi się na siłę kiepskiego piłkarzynę. A jak już nie ma się czego czepić - to czepia się czy ma żel na głowie czy nie. Kurde ludzie on pobił tak kosmiczny rekord, że po prostu należy mu się elementarny szacunek. To co z tego że jest piłkarzem naszych odwiecznych rywali ? Gra znakomicie - co mnie obchodzi czy z żelem na głowie czy nie ?
0
weźcie się odczepcie od tego Ronaldo. Tak się składa, że pobił rekord ligi w zeszłym roku zdaje się. W tym już zdobył hat tricka - to wcale nie takie łatwe, nawet przeciwko gorszym rywalom. Technicznie ten piłkarz jest NIESAMOWITY. Co Was obchodzi czy sobie nakłada żel czy nie ?
0
coś mi się tu nie podoba. Oby tylko został.
0
Po cholere tutaj jeszcze Nejmar ? :D
gdy Afellay wróci do składu atak będzie wyglądał tak: Pedro, Messi, Villa, Sanchez, Afellay, Cesc. IMO bardzo silny skład, który jeszcze musi się zgrać. A Villa po prostu potrzebuje trochę czasu na wstrzelenie się w ten meczowy rytm, którego na razie nie ma. Jaka to niby niemoc strzelecka skoro zdobywa takiego gola przeciw najlepszemu bramkarzowi w tak trudnym meczu jak z Realem ?
0
@constantine - wiesz, w każdej lidze gra się inaczej. Myślę że tutaj Real ma nad nami przewagę, bo gra bardziej plastycznie tzn potrafią grać bardzo ostro, z kontry, potrafią się też bardzo skutecznie bronić. A my jak to my - cały czas tak samo. Dlatego co do tego czy Real i Barca zdominowałyby wszystko - ok, na pewno byłyby to najsilniejsze drużyny, ale czy byłaby taka absolutna dominacja ? No nie wiem. Tutaj też przywołam Premiership - wydaje mi się że tam siły są trochę bardziej wyrównane niż w Hiszpanii. Bundesliga - podobnie. Pewnie i tak Barca rozwalałaby każdego po kolei, ale IMO byłoby jej trudniej.
0
@challenger - zgadzam się w 100%, ale fakt jest faktem - są dwie drużyny, które są poza wszelką konkurencją. Ja dobrze rozumiem, że kwestia finansów to sprawa danego klubu, prezesa itp. Po prostu siedziałem troszkę zawiedziony jak oglądałem mecz z Villareal. Przypomnę pojedynek z nimi w zeszłym sezonie, gdzie wymiana ognia toczyła się przez praktycznie cały mecz. Tutaj była miazga. ŻŁP troszkę tam czasem się pobronili, ale przez cały mecz byli po prostu żałośnie ZDYSTANSOWANI. A oni przecież grają w CL. Super że Barca wygrywa, gra świetnie - jestem kibicem, mnie to cieszy. Ale wiesz, wszystko wskazuje na to, że rywalizacja w tej lidze będzie o pierwsze miejsce między dwiema drużynami i dalej - cała reszta.
Tak jak mówię - super, że wygrywamy, ale niestety coś jest troszkę nie tak z tą ligą. To moje zdanie - po prostu byłoby fajnie gdyby któraś drużyna choć trochę doskoczyła do Realu czy Barcy. Chwilowo w La liga takiej nie ma i nic nie wskazuje na to żeby się pojawiła.
0
Ja bym jednak nie skreślał Villi tak szybko - to on jest podstawowym napastnikiem. Jak złapie formę - będzie miazga jak na początku zeszłego sezonu. On świetnie gra z resztą drużyny, a dzięki tak silnemu atakowi jaki mamy teraz - tylko patrzeć jak będzie walił gol za golem. Najbardziej cieszyłbym się gdyby cała drużyna była jednakowo silna i zdobywała bramki. David nieźle współpracuje z drużyną, Cesc też - Alexis wkrótce to ogarnie. Wróci kontuzjowany Ibi, Messi wystarczy że zagra jak zwykle, Pedro - trudno powiedzieć, niby nie jest jakimś megasnajperem, ale umie strzelć i jest niesamowicie szybki i pomocny w odbiorze. Z takim atakiem - sorry, ale jesteśmy nie do zatrzymania :D
U JELLY TEAMS ?
0
ja bym jednak trochę ochłonął po tych ochach i ahah dla Fabsa. To dopiero parę meczy. Ok strzelił gole, gra nieźle, ale taką formę przydałoby się utrzymać przez większą część sezonu. Także powściągnąłbym trochę ten Was optymizm. Sam byłem cholernie sceptyczny (wręcz na "nie"), ale teraz cieszę się że wzmocnił nasz skład. Dobrze też, że Thiago gra. Sądzę, że zdecydowanie za wcześnie na ocenę czy ktokolwiek po paru meczach jest lepszy od Xaviego.
Cieszy dobra forma naszego składu, smuci natomiast słabizna hiszpańskiej ligi. Niestety, dominacja finansowa = dominacja piłkarska. Mam nadzieję jednak, że z czasem się to wyrówna. Kiedy ? Zobaczymy. Na razie jednak po tym meczu widać, że poza Realem (i ewentualnie jakąś megawpadką) nie mamy konkurencji.
0
OMG koniec świata. Keita z 8 na fcbarca.com ! ;)
a oceny bardzo trafne i rozsądne.
0
po tym sezonie Leo prześcignie wszystkich :D
0
Alexis wniesie trochę świeżości w nasze granie. Czekam na jego pełną aklimatyzację. Jest jeszcze Afellay, który też wzmocni i tak już obleśnie mocny atak :D
0
@mes que: w pierwszej Villareal jeszcze jakotako walczył. W drugiej został zmasakrowany. Pokaz tiki taki w drugiej połowie w wykonaniu naszych.
0
liczyłem na to że VR jednak mocniej przyciśnie. Cóż. Liga wydaje się już rozwalona po pierwszych meczach Realu i Barcy. W zasadzie można powiedzieć, że jedni i drudzy muszą po prostu czekać na jakieś potknięcie przeciwnika, albo na GD, bo tak - sądzę że nikt nie jest w stanie ich pokonać.
Podobała mi się wczoraj gra naszych. Super, że Alexis i Cesc trafili. Mimo mocno przebudowanego składu, bez Xaviego - udało się zmiażdżyć jedną z lepszych drużyn hiszpańskiej ligi. Pozostaje tylko pewien niedosyt, bo ewidentnie widać, że bez jakiegoś kataklizmu, albo fatalnego dnia - liga rozstrzygnie się między Realem a Barcą.
0
czyli mój typ już się nie sprawdzi. No i dobrze.