Barcelona - Almeria 4:1
2 marca 2014, 20:16
- Przejdź do artykułuZadanie wykonane, ale bez fajerwerków; Barça - Almería 4:1
Dla Barcelony dzisiejsze spotkanie ligowe było ważne z dwóch powodów. Pierwszy to zatarcie koszmarnego wrażenia po ostatnim meczu na Anoeta, a drugi to to, że ewentualna wygrana oznaczałaby zmniejszenie straty w tabeli do Realu Madryt, który dziś podzielił się punktami z Atlético w Derbi Madrileño.
Czytaj więcej-
-
Konto usunięteCzemu gdy Messi strzeli gola to wszyscy na niego głosujecie moim zdaniem najlepszy zdecydowanie Xavi widzieliście jego przerzuty do Alvesa to nie wina Xaviego że Alves źle przyjmuję więc Xavi zdecydowanie najlepszy
-
- 3 marca 2014, 14:16 · Dyskusja
0
3:55 - 4:00
Adriano: I tak nie strzelasz jak ja
Xavi: Przynajmniej gram w każdy meczu
Adriano: heheh zamknij się XD
-
- kateel 3 marca 2014, 14:15 · Dyskusja
0
No właśnie. Bez fajerwerków. Bez polotu, finezji. Jakby trochę od niechcenia. Obraz gry niestety przysłania nam... wynik, który prezentuje się zgoła inaczej, niż wczorajsza postawa naszych graczy.
Co na plus? Niewątpliwie miłym akcentem były trafienia Xavi'ego i Puyol'a. Oprócz tego, że napełniły one moje bordowo-granatowe serce radością, to także raz kolejny uświadomiły, że Barcelona bez nich nie będzie już taka sama.
-
- El Daniello 3 marca 2014, 13:57 · Dyskusja
0
Fatalne wyjście VV :)
-
- samir.regad 3 marca 2014, 13:22 · Dyskusja
0
Ogladam ogolnie wiekszosc meczy BBVA, a Barce srednio 35 meczow w sezonie:) zawsze Barca i tylko Barca :) ale powiem ze wczoraj to mnie tak szczypaly oczy patrzac na ta gre i brak reakcji trenerow, no ale jednak wytrzymalem.
-
- ShrewFallout 3 marca 2014, 12:36 · Dyskusja
0
Martwi mnie nasza obecna nieskuteczność. Przy oglądaniu wczorajszego meczu czułam, że tam nie powinno być 4:1, ale co najmniej 6:0. Ney kompletnie nie mógł się rozegrać, kilka razy "zadryblował się" w polu karnym, Alves nie mógł wykończyć swoich świetnych wejść w okolice bramki Almerii. Tak naprawdę tylko Messi zachwycał w tym meczu, a dokończyć swoich akcji nie mógł tylko ze względu na chamskie faule zawodników Almerii. Obawiam się tej nieskuteczności w kontekście meczu z Realem, który miał mało okazji w meczu z Atleti, ale bezlitośnie je wykorzystywał. Obyśmy się zmobilizowali i wygrali ligę na Bernabeu :)
-
- kamilo0066 3 marca 2014, 12:19 · Dyskusja
0
https://vine.co/v/MKl0mB3arwX
tak poza tematem ;)
-
-
Konto usunięteZa tydzień jak zremisujemy to w sumie mistrzostwo i tak nie będzie jeszcze stracone. Real gra też kilka innych dość trudnych meczy (Sevilla, Sociedad (wyjazd) oraz Valencia (dom)) ,więc gdzieś punkty mogą im uciec. Wiadomo ,że lepiej mieć wszystko w swoich rękach, ale patrząc trzeźwo o 3 pkt na Bernabeu będzie piekielnie ciężko. Ważne żebyśmy my nie notowali już głupich wpadek takich przez jakie uciekł nam lider i przewaga nad rywalami. Też mecz z Atletico może okazać się kluczowy. Nie ma co ukrywać rywal wybitnie nam nie leży, a to spotkanie trzeba będzie wygrać zapewne.
-
- herbblaugrana 3 marca 2014, 11:56 · Dyskusja
0
Na pewno gra Barcelony nie opiewa optymizmem, tym bardziej, że Barcelona traci coraz więcej bramek i widać, że chłopakom brakuje jakiegoś impulsu (może odpowiedniej motywacji) i ducha zwycięzcy. Podobnie było dokładnie w ubiegłym roku i sytuacja nie zmieniła się na plus. Wiadomo, że nie ma co panikować, bo indywidualności Barcelony posiadają ciągle wielkie umiejętności i w każdej chwili są w stanie zmienić oblicze meczu, ale jako kolektyw gramy wolniej i popełniamy czasami duże błędy. Ja sądzę, że brakuje w drużynie młodych chłopaków, co się z tym wiąże, wprowadzenie świeżego powiewu i czegoś w znaczeniu nieobliczalności. Część rywali już dawno rozpracowała system Barcelony, co oznacza, że jest nam coraz trudniej zaskakiwać, co u Guardioli było fundamentalne (!). Liczę na powrót Deulofeu i Rafinhii, co powinno w jakiś sposób rozruszać ofensywę, bo Ci piłkarze jak na swój wiek posiadają niebagatelne umiejętności.
-
- Más que un użytkownik
0
No mnie również niestety specjalnie nie porwała ta nasza wczorajsza gra. Graliśmy leniwie, ospale, mało odważnie, chwilami bez ambicji na polepszenie rezultatu, lekkomyślnie i długimi fragmentami po prostu monotonnie. Takie są przynajmniej moje odczucia po tym meczu, który prawdę mówiąc, wolałbym żebyśmy wygrali nawet mniejszą ilością bramek, ale za to, prezentując lepszą grę i większy do niej zapał. Generalnie choć komentatorzy, podobnie jak i Barca, nie byli wczoraj za bardzo w formie - a zwłaszcza ten drugi Pan, który dłuuugo mówił na Real Sociedad, Real Zaragoza - powiedzieli jedno, moim zdaniem trafne spostrzeżenie,, że gdyby Braca tego dnia grała ponownie z Baskami, to najprawdopodobniej miałaby takie same problemy, jak w ostatnim meczu z Nimi - którego swoją drogą wolałbym nie pamiętać. Oczywiście, to jest tylko gdybanie i ciężko stwierdzić na 100%, jak by było, ale oglądając nasz wczorajszy występ, nie mogłem pozbyć się wrażenia, że mają z tym rację. Pozytywem jest natomiast, fakt, że trzy punkty padły naszym łupem oraz, że mogliśmy podziwiać naprawdę przedniej marki uderzenie z wolnego Leo i naprawdę ładny gol Generała.
-
- bulkowski81 3 marca 2014, 11:46 · Dyskusja
0
Chciałbym zobaczyć statystyki ile oni wczoraj przebiegli gdzie można cos takie zobaczyc myśle że każdy z tych zawodników nie przebiegł 4km w meczu
-
- MR10 3 marca 2014, 11:46 · Dyskusja
0
Wynik kompletnie nie oddaje poziomu gry. Grali FATALNIE. Gra przewidywalna do bólu. Tak bardzo czytelna, że żółtodzioby z ekstraklasy by sie połapali. Do tego cały mecz przechodzony, bez agresji, dynamiki, jakiegoś zawzięcia. Męczyłem się oglądając mecz. Miałem wrażenie, że chcieli wygrać ten mecz chodząc, bo przecież to benjaminek to mecz sam się wygra. TO MA BYĆ TA REAKCJA NA PORAŻKĘ Z SOCIEDAD ??? Taki blamaż na własnym stadionie ? Fakt, wynik pójdzie w świat więc nikt się nie przyczepi, ale mecz był tragiczny. Im się nie chce czy co? Grali jakby byli na kacu z przyczepioną do nogi 10 kilogramową kulą. Tam nie wiem czy ktokolwiek biegał ? Do tego fatalne błędy jak u juniorów- przyjęcia, podania itd. Z taką grą to oni NIE MAJĄ PRAWA wygrać czegokolwiek. Może teraz zabrzmie jak jakiś cwel, a nie kibic mojego ukochanego klubu, ale im po prostu należy się solidny wpi...dol i sezon bez żadnych trofeów i osiągnięc indywidualnych, odświeżenie składu i kubeł zimnej wody na łeb. Chociaż... Rok temu dostali 7:0 od Bayernu, a jakoś wielkiego halo z tym nie było...
-
- judaszowe_srebrniki 3 marca 2014, 11:36 · Dyskusja
0
wynik lepszy od gry,pressing przez pierwsze 10 minut potem albo brakuje sił albo motywacji nie wiem ale słabo to wygląda.Wystarczy spojrzec na inne europejskie potęgi które zapie*dalają w każdym meczu niezaleznie od rangi przeciwnika.
-
- bulkowski81
0
Nie wiem jak mozna głosowac kto był njalpepszym zawodnikiem meczu bo tutaj nikt nie grał dobrze mało brakowało a byłby remis przez wieksza część spotkania grali z przewagą 2-1 ale żeby cos zrobic ruszyć sie do przodu ,dopiero 10 minut przed zakończeniem meczu ruszyli sie hee .Z meczu na mecz gramy gorzej .Real i Athletico jak beda grac chociaz na 80 % to nas rozjada
-
- konajoncek 3 marca 2014, 11:18 · Dyskusja
0
Śmiać mi sie chce jak czytam że nie grali na 100%,że się oszczędzali itp.Może i tak było ale ludzie Oni mieli tydzień przerwy,grali przed własną publicznością i po przegranej z RS.Powinni grać dla kibiców a nie chodzić po boisku,a później zdziwienie że mało ludzi na trybunach.W tym zespole trzeba zmian po sezonie.Alves i Tello sprzedaż, a dla Busiego jakiegoś godnego rywala znaleźć żeby się w końcu opamietał.I porządny stoper musi przyjść czyli Mangala.Niech kosztuje ile chce ale za Neymara poszło tyle kasy to nasz klub i na stopera stać.
-
- Unique 3 marca 2014, 11:17 · Dyskusja
0
Tak patrzę na terminarz rozgrywek FC Barcelony i Realu Madryt - My gdzie możemy stracić punkty to właśnie Santiago Bernabeu i Villareal bo gramy na wyjeździe a nasza gra tam nie powala, Real tak samo jak My, ale po za tym mają Sevillę na wyjeżdzie i Real Sociedad. Teoretycznie jeśli zremisujemy na SB to mamy spore szanse na mistrzostwo bo przeciwnicy z dolnej części tabeli. Jeszcze jest AM w lidze ale do tego czasu to może wiele się wyjaśnić, skoro to ostatnia kolejka.
-
- bulkowski81 3 marca 2014, 11:05 · Dyskusja
0
Po przegranej z RSO Barcelona nic nie zmieniła w swojej grze to co wczoraj było mozna powiedziec o ich grze to tylko jest dno dno dno jeszcze raz dno .Żadnej koncepcji żeby zmienić ich stanie na boisku i zero zaangazowania w obronie szkoda gadac płakać mi się chce jak na ich patrze

Sortowanie