Barcelona - PSG 1:1
10 kwietnia 2013, 19:40
- Przejdź do artykułuBarça w półfinale!
FC Barcelona w rewanżowym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów zremisowała 1:1 z PSG i awansowała do upragnionego półfinału. Mało kto spodziewał się, iż o awans do wielkiej czwórki będzie dziś tak ciężko. Blaugrana długo się męczyła, dopiero wejście Messiego ożywiło poczynania podopiecznych Tito Vilanovy. Gola na wagę awansu zdobył Pedro.
Czytaj więcej-
- LeB 11 kwietnia 2013, 02:28 · Dyskusja
0
sojer, dziwię się, że nie wyczułeś ironii w moim komentarzu. Chciałem nawiązać do defetyzmu jaki się tutaj sieje po meczach wygranych mniej niż 2:0, nie mówiąc już o remisach czy porażkach. Nie jest po prostu fizycznie możliwe być w ścisłej światowej czołówce przez pół dekady, bezczelnie bić rekordy utrzymujące się dziesiątki lat, zapełnić klubową gablotę pucharami w taki sposób, jaki zrobiła to Barca, jeśli te tragiczne oceny pojawiające się tutaj byłyby prawdziwe. Pytanie brzmi, jeśli ci tragiczni piłkarze są obecnie najlepsi na świecie, to skąd wziąć lepszych?
-
- galix22 11 kwietnia 2013, 02:05 · Dyskusja
0
Ten wczorajszy mecz to był horror. Nie wiem teraz czy to PSG było tak mocne, czy my nie mielismy swojego dnia. To ze Valdes rozegral bardzo dobry mecz zle o nas swiadczy. Mialem wrazenie ze od wejscia Bartry gra w obronie byla mniej chaotyczna. Podobalo mi sie rowniez ze potrafilismy przez te 20 minut bronic wyniku.
-
- sojerrrr 11 kwietnia 2013, 02:04 · Dyskusja
0
LeB
Od kilku lat? Ja bym z takim stwierdzeniem nie był aż tak stanowczy, bywało przecież różnie, ale problem jest. Mnie też to wkurza. Wkurza mnie i atak, i obrona Barcy. Mówiłem, że Mallorca to żaden wyznacznik. Cieszę się, że dzisiaj komentujemy to z punktu widzenia awansu, bo wystarczyłaby bramka z dupy PSG i byłby dzisiaj krzyk do rana... Obrona jest wyniszczona kontuzjami, a Pique jest niepewny.. Ale atak mnie czasem też dobija. Niecelność strzałów też. No nic, mecz do zapomnienia. Czekamy na losowanie, obojętnie kto, trzeba dać czadu w półfinale.
-
- sojerrrr 11 kwietnia 2013, 01:45 · Dyskusja
0
N2O
Również chciałbym meczu na wyjeździe, ale teraz to już mi to szczerze wisi, choć jasne - wolałbym rewanż na CN.
Czekamy na losowanie w piątek. Swoją drogą, UEFA i sędziowie w kolejnej edycji się skompromitowali... Jak można tego systemu sędziowskiego nie zmieniać...
N2O - jestem nocnym markiem, a codzienne obowiązki nie zmuszają mnie zawsze do snu, a nawet wtedy, gdy muszę wstać, to zawsze nazajutrz żałuję :) Jakoś czasem ostatnio w dzień odsypiam, choć nie zawsze... Dziś akurat mam dzień wolny, to sobie poszaleję hehe
-
- LeB 11 kwietnia 2013, 01:44 · Dyskusja
0
Fakty są takie, że Barcelona szósty raz z rzędu jest w najlepszej czwórce Europy, bodaj jako pierwsza drużyna w historii futbolu. Messi i Iniesta muszą widocznie od sześciu lat te wszystkie mecze wygrywać sami, bo przecież obrony nie mamy, reszta napastników nie strzela bramek, pressing nie istnieje, a w pomocy tylko wspomniany Andres trzyma poziom. Nasuwa się tylko takie pytanie, jakich piłkarzy ma w takim razie reszta świata, skoro w Barcelonie 90% składu jest bez formy od kilku lat?
-
- guardiola89 11 kwietnia 2013, 01:42 · Dyskusja
0
Pany, mam pytanie, czy będzie porządny skrót, albo link do całego meczu? a jeżeli ktoś posiada takowy, to prosiłbym na priv. dziękuję.
-
- N2O 11 kwietnia 2013, 01:30 · Dyskusja
0
@sojerrr
Dokładnie. Jeśli nie wierzyłbym w triumf Barcy w Champions League to po prostu nie oglądałbym meczy ponieważ byłoby to stratą czasu. Nie ważne na kogo trafimy, dla mnie ważniejsze jest to aby pierwszy mecz grać na wyjeździe. To jest zasadnicza różnica. Osobiście chciałbym finału Barca - Real. Z medialnego, marketingowego punktu widzenia można uznać taką parę za najlepszy finał w historii. Poza tym mamy z Realem rachunki do wyrównania, a wygranie z nimi w finale to by było coś. Później każdy by odnosił się do tego finału, a drużyna pokonana(Real*) nie mogła by się z tym pogodzić.
-
- sojerrrr 11 kwietnia 2013, 01:22 · Dyskusja
0
N2O
Nie był to dobry mecz, ale wieżę w to, że Barca sobie poradzi w półfinale z obojętnie jakim rywalem, niby na papierze chłopcy do bicia to BvB, ale tylko na papierze, wcale tak nie musi być, wiemy, że piłka jest nieprzewidywalna. A Malaga świetnie sobie radziła w dwumeczu, czuję pewien niedosyt po ich meczu. Nie chcę mówić, że Malaga była lepsza, ale czuję po prostu niedosyt... Jak być najlepszym, to być najlepszym i wierzę w to, że nawet ze świetnym Bayernem Barca wygra jeśli taki będzie wynik losowania, choć szczerze wolałbym pojedynek niemiecki osobno i Klasyk osobno. Już i tak naginamy rzeczywistość i remontada z Milanem to było coś niesamowitego, co świat zapamięta. Mimo problemów w obronie, da się dwumecz wygrać.
Prawda, że brakowało tego "impulsu", mam nadzieję, że Barca się odrodzi.
Kuźwa, wyciągajmy wnioski, ale cieszmy się z awansu, jest się z czego cieszyć, szósty raz po rząd????? Kto tak miał, nikt! A każdy mecz jest inny, każdy ma szanse wygrać tę Ligę Mistrzów, nawet skreślana Borussia.
Ja obstawiam np. taką Barcę hehe
-
- N2O 11 kwietnia 2013, 01:14 · Dyskusja
0
Jeśli miałbym podsumować....
Sztab popełnił ten sam błąd przy ustawieniu co w przegranych meczach z Milanem i Realem.
Nie było zaangażowania co w meczu z Milanem. Już wspominałem że tej drużynie potrzebny jest impuls i to się dzisiaj potwierdziło gdzie po straconej bramce dopiero zaczęliśmy grać swoje.
Gdzie się podział ten pressing?! I najważniejsze... ZA DUŻO KALKULUJEMY.
To jest oczywiste że jeśli będziemy kalkulować i oddawać inicjatywę to prędzej czy później to się źle skończy. Roura wspominał o cierpliwości, którą mieli do pierwszej straconej bramki z Milanem na San Siro. Dla mnie cierpliwość jaką sztab narzuca naszym graczom to bezproduktywne rozgrywanie piłki po obwodzie oraz brak pressingu. Rywal nie może przechodzić z obrony do ataku w tak łatwy sposób. Przez to jest tyle sytuacji pod naszą bramką. To jest główny powód.
Można powiedzieć że mimo wszystko szczęśliwie, ale zasłużenie awansowaliśmy do półfinału.
Bez Messiego ofensywa nie istnieje. Tylko wszedł na boisko, minął dwóch rywali i zaraz padł gol. Nie wiem co by było gdyby nie Messi i Valdes.
Z taką grą w defensywie w półfinale będzie bardzo ciężko, mam nadzieję że warianty obronne zostaną dopracowane tak aby rywal nie stwarzał tylu okazji.
Najważniejszy jest awans.
Visca el Barca !

Sortowanie