Bayer - Barcelona: wszystkie bramki
14 lutego 2012, 19:29
- Przejdź do artykułuJedną nogą w ćwierćfinale!
Barcelona pewnie pokonała na wyjeździe Bayer Leverkusen 3:1 i jest już jedną nogą w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Podopieczni Pepa Guardioli w pełni kontrolowali przebieg gry i z zabójczą skutecznością wykorzystali trzy dogodne sytuacje do strzelenia bramki.
Czytaj więcej-
- lukaszbiskup 15 lutego 2012, 11:43 · Dyskusja
0
Nie mówię o tym meczu, który był wczoraj tylko w kontekście całego sezonu. Wczoraj Messi grał świetnie. Przetrenowanie rozumiem jako zbyt duże wahania formy jakich Messi nie miał wcześniej.
-
- Rolas 15 lutego 2012, 11:38 · Dyskusja
0
Ja mam trochę odmienne zdanie jeśli chodzi o przetrenowanie. Jak to kiedyś powiedział Thierry Henry: jak byłem młody, to nie musiałem nawet robić rozgrzewki, po wejściu na boisko od razu mogłem grać na najwyższych obrotach. Nie sądzę by Messi był przetrenowany. Sądzę, że to kwestia czegoś innego, choć pewien nie jestem czego :P.
-
- 15 lutego 2012, 11:34 · Dyskusja
0
bodzio10
tylko, że niektórzy są niesłusznie w tej rodzinie uznawani za czarne owce ;) ale masz rację, pozdro
-
- rybka31 15 lutego 2012, 11:34 · Dyskusja
0
Dobry mecz Barsy,najlepsi to messi i alexis .Pierwszy wrescie naprawde sie staral i 80% dobrych akcji to jego zasluga,drugi zrobil to co mial do zrobienia a jego technika i kontrola pilki na duzej szybkosci wspaniala[jeszcze troche i bedzie 2 messi].Bardzo dobre zawody w wykonaniu busiego,mascherrano,fabregasa i puyola.Natomiast pedro i abidal daleko oj daleko poza forma.Zastanawia w tym meczu gdzie Niemcy zostawili swoja walecznosc i nieustepliwosc.
-
- 15 lutego 2012, 11:30 · Dyskusja
0
tylkoBarca1
zbyt krótko grał by rzetelnie go ocenić, ale pierwsza jaskółka już zawitała
-
- lukaszbiskup 15 lutego 2012, 11:28 · Dyskusja
0
Rooney poprzedni sezon miał nie za dobry w porównaniu do poprzedniego. Ronaldo zawodził w ważnych meczach a poza tym on nie wracał do obrony. Styl Barcy wymaga większego zaangażowania całego zespołu. Z przetrenowaniem nie jest tak, że nagle piłkarz staje się łamagą tylko nie jest w pełni skoncentrowany traci więcej piłek wolniej myśli na boisku. Po prostu mięśnie nie reagują już tak szybko. Potrzebna jest ich regeneracja czyli odtworzenie już mocniejszych włókien. Wg. mnie właśnie taki kryzys przeżywają niektórzy zawodnicy naszej ukochanej Barcy np. Messi, Xavi. Nie bardzo rozumiem Pedro i jego słabszą dyspozycję. Może po prostu za szybko był za bardzo eksploatowany. Spójrzmy na Ronaldo jak był wprowadzany do Manchesteru. Na początku grał ogony a potem sukcesywnie coraz więcej i więcej. Może Pedro teraz za mało gra i nie wszedł jeszcze w rytm meczowy. Mam nadzieję, że powoli wszystko się ustatkuje i Barca dalej będzie wygrywała. A byłbym zapomniał o jeszcze jednym istotnym fakcie, że drużyny z la liga poznały już system Barcy i zwykle nie murują dostępu do bramki tylko wysoko ustawiają swoją obronę i twardo walczą w środku pola. Do takiego stylu Barca nie nawykła ale jestem pewien, że Pep w następnym sezonie znajdzie taktyczny sposób jak obrócić tę broń przeciwko rywalom. Z Barcą jestem dumny po zwycięstwie wierny po porażce.
-
- 15 lutego 2012, 11:24 · Dyskusja
0
Rolas
zgadzam się w 100%
-
- 15 lutego 2012, 11:18 · Dyskusja
0
darkhunter
koleś nie wpieniaj mnie. kibicuję Barsie od czasów Kluiverta, wtedy nie było nawet tej strony. gówno o mnie wiesz, także zamilcz!
-
- Rolas 15 lutego 2012, 11:14 · Dyskusja
0
Nie uważam, żeby przyczyną kiepskiej gry było zmęczenie zawodników czy zbyt duża eksploatacja. Popatrzmy na wiodących piłkarzy dobrych drużyn europejskich. Tam również są zawodnicy, którzy zasuwają w każdym lub prawie każdym meczu po 90 minut i jakoś formę utrzymać potrafią. Lampard w latach najlepszej gry grał w drużynie Mourinho co 3 dni po 90 minut. Ronaldo w tym sezonie, Xabi Alonso również. Gdyby się dobrze zastanowić parę przykładów dałoby się jeszcze wskazać. Może Gerrard w Liverpoolu czy Rooney w Manchesterze, choć tych informacji pewien nie jestem.
I co najważniejsze... a co doskonale obrazuje Puyol. Nie można się poddawać. Nigdy. Tak jak nasz kapitan walczy o każdą piłkę, czy to jest akcja w obronie, czy zwykłe wybicie z autu, on zawsze goni za piłką. Tak i tu nie możemy się nigdy poddać, bo przecież jak piłkarze mogliby spojrzeć w lustro, gdyby w połowie sezonu oddali Ligę. Co pod koniec mieliby powiedzieć nam, kibicom? Czy nie lepiej przegrać ligę 10/20 punktami, ale wiedząc, że daliśmy z siebie wszystko i gryźliśmy trawę, by zająć dumne! drugie miejsce w tabeli? Od kiedy oszczędzanie się, kalkulowanie i kombinowanie, by tylko wygrać jakieś trofeum jest ważniejsze od grania w piłkę, robienia tego co się kocha i strzelania pięknych goli? Jesteśmy drużyną pokroju Mourinho, gdzie cel uświęca środki, czy drużyną Blaugrana, która zawsze podąża według swojej filozofii, czyli nigdy się nie poddawać i żyć według swojej filozofii?
To mój pierwszy post, na którego napisanie czekałem 48 godzin :P Dziękuję dobranoc :P
-
- Rolas 15 lutego 2012, 11:14 · Dyskusja
0
Kolejna sprawa to ten nasz nieszczęśliwy pressing. Może tylko ja mam takie odczucia, ale wydaje mi się, że nasze podchodzenie pod rywala często jest całkowicie bez sensu. Już dwa lata temu Inter pokazał jak można skutecznie zablokować swoją bramkę przed Barceloną. Nie trzeba wcale stosować pressingu w postaci 3 piłkarzy na jednego, wystarczy poczekać w linii i zmusić napastnika do wykonania pierwszego ruchu. U nas często zasuwa się bez sensu do obrońców rywala, kiedy Ci spokojnie wymieniają piłkę. Pressing ma sens tylko czasami, a nie 24/7.
I ostatnia rzecz jaką zauważyłem, a która wydaje mi się bardzo znacząca. Mieliśmy dużo szczęścia w ostatnich latach, że Leo Messi był w bardzo wysokiej formie przez bardzo długi czas. I wiele razy dzięki jego bramkom i indywidualnym akcjom udawało nam się wygrać mecz, w którym pozostała większa część drużyny grała przeciętnie lub po prostu słabo. W tym sezonie Leo, właściwie z nieznanej mi przyczyny jest w średniej formie i co za tym idzie, często nie ma tego piłkarza, który zrobiłby różnicę pod bramką rywala.
-
- Rolas 15 lutego 2012, 11:14 · Dyskusja
0
Oglądam grę Barcelony dość krótko, bo będzie tego ze 3/4 lata, choć staram się nie przegapić żadnego spotkania. I z tego co widzę ostatnio to główną winę za kiepskie wyniki ponosi nie Guardiola, a niestety piłkarze. Generalnie gramy to co graliśmy wcześniej, system się nie zmienił, rozgrywanie piłki, taktyka, pomysł jest wciąż ten sam, lecz prędkość i reagowanie na sytuacje boiskowe jest dużo niższa. Co ważne dużym problemem jest nasza gra defensywna... Przede wszystkim uwidacznia się wiek naszych piłkarzy :/. Puyol choćby nie wiem jak bardzo się starał nie odzyska szybkości sprzed 3/5 lat. Abidal gra bardzo podobnie jak jeszcze rok czy dwa lata temu, może odrobinę bardziej odważnie w ataku, lecz jest zbyt wolny. Brakuje mu szybkości i to zdecydowanie widać. Nawet Pique, który niegdyś mógł rywalizować na krótkim dystansie z Ronaldo teraz daje się przegonić przeciętnemu pomocnikowi. O ile w przypadku Pique sądzę, że jest to problem tkwiący w głowie, o tyle w przypadku Puyola i Abidala jest to kwestia już raczej nie do poprawienia.
-
- TylkoBarca1 15 lutego 2012, 11:11 · Dyskusja
0
a jak waszym zdaniem zagrał pedro??
-
- nelson25 15 lutego 2012, 11:09 · Dyskusja
0
Pierwsza połowa to bezproduktywne klepanie piłki i ospała gra całego zespołu na szczęście błąd w środku pola Niemców i wyszła akcja bramkowa. Druga połowa dużo lepsza i już widziałem zalążki gry tej dawnej dobrej Barcy. Być może krok po kroku, mecz po meczu i wrócą do optymalnej formy. Martwi Xavi. Mam nadzieję, że to nie jest początek końca tego piłkarza. Liczę na kolejne 2 sezony na dobrym poziomie w jego wykonaniu, a czasu na odpoczynek nie będzie. Sezon ciężki i długi, potem Euro i tak w koło Macieju ale wierzę, że jego organizm to wytrzyma.
-
- barca2002 15 lutego 2012, 10:56 · Dyskusja
0
I bardzo dobrze alexis zagral super mecz mial 2 sytuacje i 2 wykorzystal jak rasowy snajper a co do meczu to 1 polowa slabiutka az ciezko sie to ogladalo ale na szczescie w 2 polowie takze dzieki grze bayeru bardzije otwartej gralismy swoj futbol widowiskowy i skuteczny. Najbardziej szkoda ze w ten sposob nie gramy przez caly sezon na wyjazdach ale trudno najwazniejsza wygrana i juz pewny awans bo na camp nou BARCA nie da sobie wbic az 3 bramek wiec wygrywac az do finalu w Monachium!!!!!! Visca el barca:):):)
-
- Józek Guardiola 15 lutego 2012, 10:49 · Dyskusja
0
Ja chciałem żeby Alexis był takim strusiem pędziwiatrem i żeby często wchodził w pojedynki 1 na 1, a tu robi się z niego taki snajper-zabójca :D
-
- misiekBB 15 lutego 2012, 10:40 · Dyskusja
0
Barca jest bez formy czy sie to komu podoba czy nie
Messi jest absolutnie najwiekszym piłkarzem bowiem będąc w słabiej formie(jak obecnie) nadal zalicza asysty i strzela bramki
Taki CR7, który jest wspaniałym piłkarzem - jak jest w słabej formie to w ogóle nie wiadomo czy jest na boisku.
To jest róznica między Messim a Cr7

Sortowanie