Bramki: Barcelona - Getafe 4:0
-
- DonPablo1899 12 kwietnia 2012, 00:20 · Dyskusja
0
Co za ćwoki jak można nie wygrać meczu derbowego przez 13 lat , żałosne to atletico 1:4 u siebie brak słów , widać że madryt trzyma się razem real na nich od lat robi komplet .,
-
- vienio1614 12 kwietnia 2012, 00:20 · Dyskusja
0
mam rozaniec zawieszony na szyji Foczko poczawszy od meczu dzisiejszego
-
- CuleLbn 12 kwietnia 2012, 00:20 · Dyskusja
0
Dlaczego niby? La Liga jest dla mnie NIC nie warta, dla mnie wartościowsze było te zwycięstwo 3-1 na Santiago Bernabeu.
Rozliczacie drużynę z Pucharów, a nie widzicie że to nadal ta sama wielka Barcelona, lepsza od Realu. Bilans był na naszą niekorzyść, straciliśmy punkty, mam płakać? Nie, dla mnie jest ważne jak grają i co sobą prezentują.
-
- Markus32 12 kwietnia 2012, 00:19 · Dyskusja
0
Prawda jest taka że nie można oczekiwać od Realu że będzie gubił punkty w każdym spotkaniu. Do końca 5 kolejek i bezpośredni mecz z Realem. Teraz należałoby się skupić na meczu z Levante, bo jest wysoce prawdopodobne że pochodząc do tego spotkania w sobotę po meczu Real _Sporting będziemy mieli już 7 punktów straty więc presja będzie większa. Dopóki są szanse matematyczne trzeba walczyć i za wszelką cenę wywierać presję na drużynie z Madrytu, tylko wtedy mogą się gdzieś potknąć
-
- foczka FCB 12 kwietnia 2012, 00:19 · Dyskusja
0
vienio
ok, a tymczasem spelniaj swoją obietnicę - ja Cię również wspieram;)
-
-
Konto usuniętePo 1.) Strzały Ronaldo nie do obrony- zrobił różnicę. Nazwijmy rzeczy po imieniu.
Po 2.) Ten kto sądzi, że Atletico, Klub z tego samego miasta, który nienawidzi Realu, bardziej niż Espanyol Barce prawdopodobnie, chciałby się takiemu Realowi podłożyć to ma nierówno pod sufitem. Oni mają straszny kompleks, straszną nienawiść, dzisiaj też to pokazali- gdyby nie Ronaldo, Real by tego nie wygrał. 3 gole i asysta. Atletico 1-4 Ronaldo. Ponownie- nazwijmy rzeczy po imieniu.
Po 3.) Każdy kto wygrywa w derbach 1-4 na wyjeździe, był zespołem lepszym... Zawsze:)
-
- vienio1614 12 kwietnia 2012, 00:17 · Dyskusja
0
ok foczka do finalu sie umowimy co i gdzie;))
-
- Cochis 12 kwietnia 2012, 00:17 · Dyskusja
0
CuleLbn
Śmieszny ? Zawodnicy aspirują do gry nawet w pierwszej drużynie Barcelony, więc takie mecze jak ten powinny być wyznacznikiem ich umiejętności. Od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty są zobligowani biegać i gryźć trawę . Barcelona miała również dużego pecha, bo indywidualne błędy Pique zaważyły na wyniku spotkania. Ale pragnę też nadmienić, że Barcelona wcale się nie poddała, wciąż grała atak pozycyjny pod bramką Osasuny, ale cóż niestety -autobus postawiony przez Osasunę okazał się skuteczny, tak jak cała drużyna Osasuny pod bramką Valdesa i to wypaczyło wynik spotkania. Aczkolwiek i dyspozycja Barcelony, owego , feralnego dnia też nie była powalająca.

Sortowanie