Bramki: Reważ półfinału CdR
-
- Wtyczka 27 lutego 2013, 10:45 · Dyskusja
0
A ja jestem prawie pewny że jak wszyscy będą zdrowi to znowu zagramy tym samym składem z Milanem. Nasz sztab szkoleniowy ma swoją żelazną 11 i jak coś nie idzie to nie wie co zrobić, mecz w Mediolanie i z Real Sociedad to potwierdził, wszystko nie wychodzi a nadal brak zmian bo może się uda ale nie zawsze się udaje. A co do Bartry to brak mi słów po co on jest w zespole jak w ogóle nie dostaje szans, jak na początku sezonu mógł grać to na stoperze występowali defensywny pomocnik i boczny obrońca
-
- ~<cule>~ 27 lutego 2013, 10:44 · Dyskusja
0
W 2007 roku kiedy to Real zaaplikował nam 4 brameczki upokorzył nas na maxa, nie mieliśmy finezji, pomysłu, szybkości i polotu, przyszedł niejaki Pan Guardiola którego doskonale znacie, zrobił wietrzenie szatni, wylecieli tacy piłkarze jak Ronaldinho, Deco, Giuly, zmienił styl gry Barcelony, o którym zdązył powiedziec przed sezonem. Kiedy Barca wygrywała bo zaskoczyla swoich przeciwników kombinacyjną szybką grą wszyscy byli zadowoleni myśleli po 2 sezonach, że Barca jest nie do ruszenia, a tu bach! Guardiola odchodząc z Barcelony wiedział, że to już dłużej nie pociągnie, było pare meczów na farcie, i wszystko z dobrymi drużynami, mecze kluczowe, takie na których nam najbardziej zależy gdzie mecz wisiał na włosku, a my wpakowaliśmy jakims cudem piłke do bramki przy 20 kontrach przeciwnika...
Obecny zarząd i trener(asystent) muszą zmienić Barcelone jak zrobił to Guardiola, pytanie tylko czy będą mieli jaja, żeby zrobić taki krok... Jest pare świetch krów, które nie grają NIC a mimo to grają, niek podoba mi sie ustawienie z Messim na środku napadu, jak widać skutek ma to tragiczny, luka na środku, brak elementu zaskoczenia, On sie cofa i rozgrywa podaje do skrzydeł to nie mają do kogo grać i z powrotem cofają do środka i tak w kółko do porzygu. Iniesta jest środkowym pomocnikiem a nie skrzydłowym.. Pedro sam nie wiem co o nim myśleć, na pewno brakuje mu konkurencji bo Sanchez to już szkoda gadać jak on gra, a Villa no własnie... Najlepszy napastnik Hiszpanii, nie gra tylko dlatego, że nie ma dla niego miejsca, z całym szacunkiem ale Fabregas na środku i Iniesta na skrzydle to jakies nie porozumnienie... Jedno co mnie jeszcze martwi to to, że po Milanie trener nie wniósł nic nowego aboslutnie NIC! I martwi mnie też, że po 2 kubłach wiadra zimnej wody dalej nic sie nie zmieni, ale na zmiany to poczekajmy do konca sezonu, o ile zarząd będzie miał odwage sie za to zabrać. VeB!
-
-
Konto usunięteEh... Lubię Tito, ale brakuje tu ręki Pepa...
-
- KingLeonidas 27 lutego 2013, 10:38 · Dyskusja
0
cd
Młodzi, starzy, najemnicy, wychowankowie - nie ma reguły, A świeżości i pulsującej w żyłach krwi brak, nie ma pasji, zaangażowania w oczach i nogach. Cała radość gry ulatnia się zbyt szybko.
Wczoraj umarła Barcelona Guardioli, która pociągła mniej więcej pół roku po odejściu swojego twórcy. Ale nie umarła nagle, agonia trwała kilka tygodni. Czy gdyby Tito był obecny, to tego by się dało uniknąć? Odpowiedzi nie poznamy Trzeba szybko wskrzesić do życia coś na trwałych fundamentach, na trzonie zespołu dodać szczyptę magii. Ale to się nie stanie dziś, jutro, za tydzień, czy nawet za miesiąc. Potrzeba czasu, odpowiednich ludzi do gry i do procesu tworzenia. Trzeba postawić sprawę jasno - prezydent, trenerzy i piłkarze musza to zrozumieć. I skoczyć z wypowiedziami typu: nic się nie stało, planujemy nieco inaczej, zagraliśmy dobrze, brakło szczęścia. To tylko ułuda. Przestańmy żyć marzeniami i przeszłością.
Pozdrawiam
-
- KingLeonidas 27 lutego 2013, 10:38 · Dyskusja
0
Dosadne podsumowanie meczu. Tak trzeba pisać, do bólu szczerze.
Sprawdziły się moje (a także części użytkowników, których serdecznie pozdrawiam) przewidywania. Śmierć od własnej filozofii gry. Kolos na glinianych nogach upadł pchnięty przez największego rywala.
Jakie są moje odczucia? Przede wszystkim rozczarowanie postawą piłkarzy, brakiem woli walki, chęci zwycięstwa. Wczoraj nie było nikogo, kto chciał awansować. Wyróżnić można Iniestę, może Pinto, Alvesa, zresztą jakie to ma teraz znaczenie. Nie było zespołu, nie było współpracy, a Real wyszedł na boisko najdelikatniej mówiąc "obsrany". Szkoda, że tak szybko zeszło powietrze z Barcelony, a strzelona bramka z karnego nie stała się impulsem do działania. Dziwne to, bo przecież kilka dni wcześniej ta sama drużyna potrafiła odmienić losy meczu w Sevillą. Ach jednak nie ta sama ekipa. Diabeł tkwi w szczegółach, a jeden człowiek może pociągnąc całą ekipę. Jak wczoraj po raz kolejny n"ie spalający się w ważnych meczach" Cristiano. W przeciwieństwie do Messiego. Znów nie było gry do przodu, tylko do boku, nadal graliśmy bez napastnika. Co dadzą zmiany, gdy trzeba strzelić 3 bramki w pół godziny, a reszta drużyny postawiła już lagę na to spotkanie? Smutny był to wieczór, bo tylko niecenzuralnymi słowami można określić całokształt zespołu. Nie było impulsu, nie było jaj. Na boisku i na ławce. Mleko się rozlało Tito zachorował i musiał wyjechac, a na odległość to nawet najmocniejsze uczucie długo nie pociągnie. Od tego momentu mamy regres, który nadal się pogłębia. Personalne kwestie - to nie czas i miejsce na takie wywody. Gramy tym co mamy, każdy trener na świecie zazdrości takiego bogactwa Barcelonie, a tutaj nadal nie wykorzystuje się w pełni potencjału poszczególnych zawodników. Wysyła się ich na ławkę, albo na trybuny.
cdn
-
- vztxpl 27 lutego 2013, 10:36 · Dyskusja
0
u99artur // już tak nie fantazjuj z tym rozniesieniem manutd. nie wiem, ale chyba tylko patrzysz na real i barce, bo jak można pominąć Bayern, który na pewno jest w top3, a w finalne, to pewnie się znajdzie. z innych drużyn, to będzie manutd (to, że real dominował nie znaczy, że w całym spotkaniu zagrał lepiej, to manutd miało bardziej klarowne sytuacje) i juventus (widać, że są mocną ekipą, ale ciężko powiedzieć, jak sobie poradzą z naprawdę dobrą drużyną).
-
- nonohehe 27 lutego 2013, 10:36 · Dyskusja
0
Pewnie dzieci którzy oglądali wczorajszy mecz i wyzywali piłkarzy i trenerów są teraz w szkole, ale cóż... Ręce opadały co tu wypisywali, nawet nie będę zniżał się do ich poziomu :/
Powtórzę to po raz kolejny. "Barca nie będzie zdobywać potrójnej korony co sezon" Ciesze się, że fantastycznie grają w lidze i można powiedzieć, że zasłużenie wygrali La Liga :) I wierzę, że są wstanie odrobić straty z San Siro! Visca el Barca!!
-
- FC1899Barca 27 lutego 2013, 10:31 · Dyskusja
0
Puyol / Xavi / Pedro - Ta trójka, mimo tego że cały zespół grał źle, to ich grą jest najgorsza... Puyol przy dwóch pierwszych bramkach jest może nie winowajcą lecz na pewno współwinowajcą... Lata lecą i się tego nie da oszukać... Xavi... 0 kreatywnosci i zaskoczenia od bardzo długiego czasu, jedynie podania na prawo lub lewo na 5 metrów... Gdzie ten General?... Pedro to wiadome od dawna... Pląta się sam nie wie gdzie i potyka o wlasne nogi...
Oglądając wczorajszy mecz czułem się na prawdę tragicznie... Barca odpłynęła... Została jakaś podróbka...
-
- Alfie 27 lutego 2013, 10:30 · Dyskusja
0
Jeśli wyciągniemy wnioski i zmienimy naszą grę, a bywało już tak. To jest do zrobienia, może się zdarzyć rzecz którą biorę w Ciemno.
Barca eliminuje Milan, Real eliminuje Man Utd. W ćwierćfinale trafiamy na Real i bierzemy sobie słodki odwecik za Cope. Ahh.... scenariusz marzenie. Tyle tylko że trzeba tak jak wspomniałem coś zrobić w tym kierunku. Samo się nie zorobi.
-
- pu50 27 lutego 2013, 10:29 · Dyskusja
0
Po 1 - nie gadajcie bzdur o mlodych w barcie!! Tello Thiago to sa zawodnicy na mecze z cieniasami ligi hiszp. Nie rozwalajcie mnie znow z tymi beztalenciami z tatuazami na rekach.
Po 2 - faktycznie, niedawno mowilo sie ze styl gry 1000-ce podan jest teraz najb. skuteczny, a jednak zaczyna sie to rypac, futbol silowy z dobrze poustawianymi graczami defensywnie zaczyna brylowac.
Po 3 - ta druzyna nie ma ognia na silnych rywali, 50% otywacja ale taz 50% to wypalenie graczy - zobaczcie Dani Alvesa, Vaviego.
Po 4 - nastaiwnie druzyny - przepraszam ale jeszcze taki durnego hamstawa jakie odwalil Alba przy linii bocznej nie widzialem, ci gracze przestaja miec pokore, oni mysla ze sa mistrzami i koniec. Do roboty k***a! a nie plakanie ze faul.
-
-
Konto usunięteMoże trenerzy się obudzą i na SB zagramy np. 4-2-3-1 z Songiem i Sergio i Leo w pomocy i z Tello, Villą i Sanchezem w ataku.
Ale pewnie wyjdzie once de gala.
-
- lysondzi 27 lutego 2013, 10:23 · Dyskusja
0
zgadzam sie z moimi przedmówcami,krew mnie zalewa jak po tak fatalnym meczu w mediolanie nie zmieniamy kompletnie nic jakby tamten mecz sie nie odbyl. Nie wiem na co nasz sztab trenerski liczyl wystawiajac tych samych pilkarzy i taka sama taktyke, Rowniez jestem za pewnymi zmianami personalnymi w szatni,nie chodzi o rewolucje ale swieza krew jest potrzebna od zaraz. Potrzebni sa mlodzi ktorzy beda walczyc i dawac z siebie 100% a czasem i wiecej. Konkretnie chodzi mi o kilku zawodnikow : xavi- chociaz to nasza legenda z bólem musze przyznac ze nie zasluguje on juz na pierwszy sklad,nie wnosi nic do zespolu a porownajcie go do xaviego sprzed 3 lat..nastepny w kolejnosci jest puyol ktoremu nie mozna odmowic zaangazowania bo walczy jak lew ale niestety jego czas chyba tez juz dobiega konca,niech zostanie w klubie,gra ze slabszymi zespolami ale na najwazniejsze mecze potrzebny jest nam np hummels albo jesli nie chcemy placic wprowadzac bartre do zespolu ale nie tak jak dotychczas ze przez 3/4 sezonu zagral w 2 meczach bo to smieszne. Kolejna sprawa to Pedro,gosc bez formy od 2,5 lat a ciagle w pierwszym skladzie,dlaczego? bo pracuje w defensywnie?i to ma wystarczyc? nie rozumiem. Tello idealny na teraz,wrzucic go do pierwszego skladu bo wniesie wiecej do zespolu,czemu ja to wiem ktory o taktyce wie jedynie z FMa a nasz trener nie? Valdes odejdzie,plakac nie bede,co 2 strzal to gol.Tito rusz glowa w koncu i sprobuj czegos nowego zamiast powtarzac wciaz te same bledy,mozna sie pomylic raz drugi ale nie ósmy
-
- slayer 27 lutego 2013, 10:19 · Dyskusja
0
Dzieje się coś niedobrego w Barcy.Jeśli mam być szczery to w LM nie mamy szans, teraz porażka z realem.Oby tylko nie roztrwonili przewagi w lidze.Chyba jednak choroba Tito odbija się na wynikach albo po prostu drużynę dopadł kryzys w najmniej odpowiednim momencie.

Sortowanie