Bramki: Reważ półfinału CdR
-
- Hasz29 27 lutego 2013, 12:21 · Dyskusja
0
Tomo1989
Nasza obrona grala wczoraj zbyt wysoko zupełnie nie rozumiem po co skoro od 1min przy stanie 0-0 mielismy awans moglismy zagrać z Songiem zamiast Xaviego wiadomo było że Real musi zaatkować i gola strzelić zeby awansować i tu kłania sie brak trenera z zmysłem taktycznym
-
- Undertaker87 27 lutego 2013, 12:17 · Dyskusja
0
Tomo1989
Moim zdaniem dobrze piszesz.Ciekawym byloby przejscie na 3obroncow i 5 pomocnikow z ALba i ALvesem po bokach. Oni i tak sa lepsi pod bramka rywala jak pod swoja.Tyle, ze tych trzech obroncow to wtedy musza byc gracze silni i typowi obroncy a nie mali jak Mascherano i ofensywni jak ALves oraz ALba
-
- Undertaker87 27 lutego 2013, 12:15 · Dyskusja
0
Lionel93
Odpowiadam tez tobie. Messi nic nie mogl zrobic bo stalo przy nim 2-3 rywali a ROnaldo mial 1na1 tak? A kto bronil Barcelonie podwajac Ronaldo. Messi jest podwajany bo Barca sie gniecie srodkiem gdzie rywal ma najwiecej graczy. Dalej od bramki czy na skrzydle Messiego mozna odpuszczac bo nie ma takiego dryblingu i strzalu jak Ronaldo wiec tutaj jest odpowiedz
-
- Tomo1989 27 lutego 2013, 12:15 · Dyskusja
0
Kolejna porażka powinna skłaniać do refleksji. Uważam, że większość z nich wynika ze słabszej formy zawodników, ale nie da się ukryć, że rywale odkryli słabsze punkty Barcelony i bezlitośnie je wykorzystują. Nawet w optymalnej formie już nie wygrywamy zdecydowanie. Być może rozwiązaniem byłaby zmiana ustawienia np. na 3-5-2? Trójka nominalnych stoperów uniemożliwiałby przeprowadzanie tak groźnych kontr. Do tego trzech środkowych pomocników (np. Busi - Xavi - Iniesta) oraz dwójka biegających bocznych pomocników (Alba i Alves). W ofensywie miejsce dla Messiego oraz Villi. Nowe ustawienie dawałoby lepszą obronę przed kontrami, a z przodu tracimy nominalnych skrzydłowych z których w tym sezonie i tak nie było pożytku.
-
- Stoiczkow 27 lutego 2013, 12:12 · Dyskusja
0
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Barcelona gra fatalnie , morale drużyny sa na dnie a sztab trenerski zupełnie nie panuje nad sytuacją i widać , że nie ma absolutnie żadnego pomysłu na innowacje taktyczne.
Rozgardiasz w sztabie szkoleniowym najpewniej spowodowany jest brakiem Tito. Nawet najlepsza komunikacja przez internet i telefon nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z zawodnikami w szatni , czucia atmosfery i nastawienia piłkarzy.
Co mnie najbardziej wkur... we wczorajszym meczu to Gwiazdorstwo przez duże G i nieustanne próby wymuszenia karnego po tym jak Real zaaplikowal nam pierwszą bramkę z 11 metrów.
Zamiast rzucić się ze wściekłością na Real to oni wpadają w okolice pola przewracają sie i machaja łapami... noż kur...Roura nie panuje nad zawodnikami a niektórym to się chyba w du... poprzewracało !
Poszególni zawodnicy są chyba w szatni bardziej ważni niż sam trener.
Wg. mnie problemem nie jest w 100% taktyka , tylko wypalenie materiału plus poczucie "boskości" kilku zawodników.
Potrzebny jest ktoś kto złapie tę druzynę za twarz i pokaże co niektórym miejsce w szeregu.
W tamtym sezonie nie wierzyłem w plotki które mówiły że Pep odszedł m.in dlatego bo chciał mocno "przewietrzyć" szatnie , ale od jesieni tego roku te pogłoski nabrały zupełnie nowego znaczenia.
Wierzyłem , że po tym meczu złapią wiatr w żagle... no coż stało sie dokładnie odwrotnie. Na jesieni często mieliśmy furę szczęścia ( plus Messiego w formie) a teraz to juz nie wystarczy.
Nie ma co zbytnio dramatyzować , ale nie ma co sie klepać po plecach i powtarzać , że będzie lepiej. Bez konkretnych zmian kadrowych i taktycznych lepiej nie będzie.
To co było najwiekszą bronia FCB obrociło sie przeciw niej. Co by sie nie dzialo wierność stałej taktyce , wykonywanej przez wiecznie tych samych piłkarzy( bez względu na forme).
-
- Jasko227 27 lutego 2013, 12:11 · Dyskusja
0
wyniki w lidze bronią w jakimś stopniu filozofii Villanovy odnośnie taktyki,ale i rywale wydatnie nam pomogli w osiągnięciu tak wygodnej pozycji w tabeli.
Nie powinno to być jednak usprawiedliwieniem dla braku reakcji na rozwój wydarzeń w kolejnych meczach,szczególnie z poważnymi rywalami.
Czasem trzeba wcielić w życie pomysły Pepa i nadepnąć rywala agresywnym pressingiem.Takim prawdziwym,w którym biorą udział prawie wszyscy gracze.Z tej presji brało się mnóstwo błędów rywala i tym samym naszych sytuacji podbramkowych.Rozumiem,że materiał ludzki jest już parę lat starszy,ale na Boga można dawać szansę młodszym.Czy w tym momencie Tiago tak mocno odstaje od Xaviego.Może to jest ten czas,żeby zacząć rotować odważniej.Nawiasem mówiąc widok wkręconego Puyola
bardziej mną wstrząsnął niż końcowy wynik meczu.I w związku z tym pytanie : czy zawieszenie stosowania wysokiego,ilościowego pressingu było spowodowane chęcią usprawnienia gry obronnej,aby zapobiec wpadkom typu Chelsea mecz 1 i 2 ?. Mam wrażenie,że efekt jest dokładnie odwrotny od zamierzonego,a ilość straconych goli i burdel panujący w obronie jest chyba tego potwierdzeniem.Wybijanie piłek na oślep,brak porozumienia między partnerami jest szokujący.Mało brakowało,a bodaj Pique
staranowałby Alvesa przy wybijaniu jednej z piłek - nie pomnę takich scen nawet w najgorszym - czwartym - sezonie Pepa.Reasumując - nie popadajmy w defetyzm,ale racjonalnie ogarnijmy temat,bo z takim zasobem
kadrowym poważniejszy regres nam nie grozi.Nie zapominajmy jednak,że,jak wspomniał jeden z komentujących,najlepsi muzycy bez dyrygenta nie zagrają
i tu moim zdaniem tkwi równie ważny problem.
-
- viesca el barca messi 27 lutego 2013, 12:11 · Dyskusja
0
messi chcemy bramki bramki viesca el Barca
-
- Undertaker87 27 lutego 2013, 12:10 · Dyskusja
0
Prawda jest taka, ze Barca w slabej formie, bez potrzebnego napadzior ai stopera ale Real tez nic nie gra.Przeciez strzelili bramki po karygodnych bledach Barcelony gdzie wystarczylo wybicie pilki w przod po przejeciu i juz bylo 1-1 ze stoperami w polu karnym a bramka na 3-0 z rogu to juz tradycja jak sie ma tak niski sklad wiec kibice Realu tez niech sie nie podneicaja
-
-
Konto usuniętepu50 z Puyola smieją sie tylko imbecyle więc nie ma się czym przejmować... a Messi niedługo pokaże im miejsce w szeregu
-
- pu50 27 lutego 2013, 12:06 · Dyskusja
0
Ale to juz jest przegina - i to na pewno ci co kochali barce kiedys.
Internauci nie mają litości dla barcy :
http://www.sport.pl/sport/5,68565,13468907,Internet_smieje_sie_z_Puyola_i_Messiego__NAJLEPSZE.html?i=0
-
-
Konto usunięteKingLeonidas Faktycznie napisałem tak jakby to miał być ten wtorek ;p ale miałem na myśli 12 oczywiscie
-
- Nadiv 27 lutego 2013, 12:03 · Dyskusja
0
#2 - c.d.
Moim zdaniem wyraźnie w tym miejscu widać brak trenera. Pep był innowatorem, co sezon miał nowe pomysły i starał się udoskonalić styl gry, dostosować drużynę do coraz lepiej rozpracowujących Barcę przeciwników. Regularnie stosował rotację, niemal w każdej chwili mógł wejść inny gracz i zastąpić nieobecnego. Co jednak najważniejsze - był doskonałym motywatorem i potrafił wykrzesać z zawodników ogromne pokłady determinacji i wiary w siebie w meczach z najtrudniejszymi przeciwnikami. Dziś Barca nie rozszerza pola gry, nie potrafi grać w obronie, co było przecież najważniejszym udoskonaleniem systemu przez Pepa - ten wściekły pressing przez cały mecz i zabójcze zdominowanie przeciwnika.
Szkoda wczorajszego meczu, ale musimy patrzeć na przyszłość z nadzieją. To nadal Ci sami świetni zawodnicy i ta Barca, którą kochamy. Mam tylko nadzieję, że zarówno sztab trenerski, jak i zawodnicy wyciągną odpowiednie wnioski i ponownie zaczną grać na miarę swoich możliwości.
-
- Nadiv 27 lutego 2013, 12:03 · Dyskusja
0
#1
Zwycięstwo Realy niestety zasłużone, aż żał było po raz kolejny patrzeć na taką grę Barcy. Przede wszystkim od razu można było zauważyć, że sztab trenerski Barcy nie wyciągnął żadnych wniosków z porażki z Milanem i wszystkich poprzednich meczów z innych sezonów, kiedy napotykaliśmy na przeciwnika grającego w ten sposób. Za każdym razem było widać, że Barcelona potrzebuje na takie mecze planu alternatywnego, za każdym razem wysuwane były różne możliwe rozwiązania - tymczasem nie zmieniło się nic, a nawet wręcz zanotowaliśmy w tym względzie regres.
Już w swoim drugim sezonie Pep próbował Iniesty na lewym skrzydle i bardzo szybko się z tego pomysłu wycofał, bo było widać, że Andres, choć genialny, nie daje Barcy tego w ataku co klasyczni skrzydłowi/napastnicy, a bez niego w środku pola Barca traci dużą część swojego geniuszu. Ważne jest to, że w przeciwieństwie do Barcy Pepa, w meczach z dobrze zorganizowanym Milanem i Realem, Barca była wyraźnie gorsza i nie stwarzała praktycznie żadnych okazji do strzelenia gola.
cdn.

Sortowanie