FC Barcelona - Atletico Madryt 2:1
5 kwietnia 2016, 19:39
- Przejdź do artykułuBarça wykorzystuje przewagę i pokonuje Atlético
Barcelona pokonała Atlético 2:1 w pierwszym spotkaniu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. W 25. minucie bramkę strzelił Fernando Torres, który jeszcze w pierwszej połowie otrzymał czerwoną kartkę. Po przerwie dwa gole dla Barcelony zdobył Luis Suárez.
Czytaj więcej-
- Jakubinho17 6 kwietnia 2016, 18:34 · Dyskusja
0
Iniesta, Alves, Alba - top 3 wczorajszego meczu...
-
- Hipis 6 kwietnia 2016, 16:11 · Dyskusja
0
Dwa ostatnie mecze Barcy to poprostu nieporozumienie. Wczorajszy wynik był lepszy niż gra, no i dzięki sędziemu doczłapaliśmy do tego 2:1. Na VC będzie piekiełko. Na swoją prośbę zresztą. Jesli więc nic nie ruszy do przodu do będzie nie za wesoło. Zresztą, uważam, że Cholo Simeone jest i tak ustysfakcjonowany wczorajszym wynikiem. Jest w grze, mimo wszystkich przeciwności. Szacunek dla gościa.
-
- estanislao1992 6 kwietnia 2016, 13:43 · Dyskusja
0
czyli zarzuty wobec Suareza wycofane na fcbarca.com ;D
szkoda że nie będzie go z RSSS ale widać że Ney mimo paru setek, wraca do optymalnej i w końcu zaczną takie akcje wpadać
-
- xxOptimuSxx 6 kwietnia 2016, 13:36
0
-
- robson8882 6 kwietnia 2016, 13:30 · Dyskusja
0
Za pierwsze zagranie należała się czerwień ale przy spięcie z Filipe nie powiedziałbym że to było uderzenie raczej odepchnięcie po walce. Reasumując Bóg jest fanem Barcy. A ja trafiłem że L. Suarez ukłuje dwa razy.
-
- szymon1403 6 kwietnia 2016, 12:12 · Dyskusja
0
Suarez powinien wylecieć, dobrze ze jest o tym wzmianka w podsumowaniu meczu.
-
-
Konto usuniętepowtarzają głąby jak mantrę, że "ueafalona", a strzelam, że na 10 - 5 widziało mecz w całości. Jak mecz oglądałem owszem były błędy, ale w obie strony, Torres zasłużone kartki odcięło mu mózg jak swego czasu Pepemu się działo i ostatni 20 minut to nieustane przerywanie gry i to na korzyść Atletico jak choćby "faul" Sergiego Roberto gdzie nikt nie wiedział o co chodzi. Sędzia był po prostu słaby i tyle, a te wszystkie teorie spiskowe to właśnie dzieci internetu produkują, zaślepienie sympatią do jednej czy drugiej drużyny (zaznaczam każda takich ma Barca też) a jej mecze oglądają jedynie na żywo, a stadion to widzieli najbliżej na Google Street... Inna sprawa, że Atletico gdyby skupiło się na kopaniu skóry, a nie kości to też inaczej by ten mecz wyglądał...
-
- KingLeonidas 6 kwietnia 2016, 11:56 · DyskusjaPolecają
1
To, co w drugiej połowie wyprawiała Barcelona jest nie do opisania. To był hołd dla Johanna i dla futbolu totalnego. Atletico miało sporo szczęścia, że skończyło się tylko na dwóch bramkach. Z drugiej strony do momentu wyrzucenia Torresa Barcelona grała jakby chciała odpaść z LM już na tym etapie. Jedni i drudzy potrafią cierpieć. Rewanż będzie wspaniałym widowiskiem.
-
- gregorio66 6 kwietnia 2016, 11:06 · Dyskusja
0
Zawsze będę to powtarzał że z tak grającą drużyną jak Atleti należy grać prostą piłkę. To znaczy ataki bokami i jak najwięcej wrzutek w pole karne, wtedy ich obrona najbardziej się gubi i takie też akcje przyniosły nam bramki .Wiem że ktoś powie taka jest filozofia Barcy ale czasami trzeba zagrać inaczej jeżeli przeciwnik tego wymaga a nie pchać się uparcie systemem tysiąca podań na doskonale zorganizowane podwójne zasieki Atleti.A drugie moje spostrzeżenie jest takie że Leo jest niepotrzebnie ustawiany za daleko od bramki przez to musi się przebijać przez za dużą liczbę zawodników a to skutkuje niekiedy stratami po których Barca naraża się na kontry, a o tym że przez to Leo strzela mniej bramek już nie wspomnę. I na Boga poprawmy w końcu nasza radosną grę w obronie, bo tak daleko od siebie grających obrońców to nawet w naszej Ekstraklasie trudno spotkać.Przy bramce Toresa po prostu kryminał !Ale co tam ja się nie znam ,przecież mamy mądrego trenera który na pewno zna się na tym najlepiej ! Ale czy na pewno ?
-
- MrDan 6 kwietnia 2016, 10:26 · Dyskusja
0
Jest zadyszka widać,że po przerwie reprezentacyjnej niektórzy piłkarze są zmęczeni sezonem trzeba to przetrwać,wypoczywać ile się tylko da .. i najważniejsze .. przywieść punkty z Anoeta ! Ja nie mam wątpliwości,że wygrana z RSSS będzie autostradą do wygrania Ligi ! Jedziemy z tematem VeB !
-
- kuba1794 6 kwietnia 2016, 10:22 · Dyskusja
0
Wracając do tematu czerwonej kartki. Jak dla mnie, powtarzam dla mnie, kartka zasłużona. Koke dostał kartkę i głowa mu się ostudziła i grał normalnie. Torres po pierwszej żółtej grał dalej, za przeproszeniem, jak idiota i to było pewne, że prędzej czy później dostanie tą drugą kartkę. Sfaulował Mascherano, był ewidentnie spóźniony, po czym chwile później sfaulował Busquetsa, więc jak dla mnie czerwona zasłużona. Mógł pomyśleć, po co atakować tak agresywnie przeciwnika z piłką, gdzie nie ma zagrożenia bramki, do tego z kartką.To tylko moja opinia, możecie się z nią nie zgadzać.
-
- Spoko_Hala_Fan 6 kwietnia 2016, 09:59 · DyskusjaPolecają
1
Moim zdaniem obie drużyny mają taką samą szansę na awans. Do momentu pokazania czerwonej kartki (słusznej- niestety głupota Torresa) Barca NIE ISTNIAŁA. Grając prawie cały mecz w przewadze wygrali 2:1 u siebie więc moim zdaniem wcale nie ma się czym podniecać. Atletico gra teraz u siebie i są faworytem tego meczu (w dwumeczu 50/50).
-
- Misugi14 6 kwietnia 2016, 09:53 · Dyskusja
0
Jeden z komentatorów na nSport potwornie irytował. Twierdził, że druga żółta dla Torresa była niesłuszna i wcale nie był to faul na żółtą. Przywalił w pikarza Barcy jak dzik w sosne, na upartego można byłoby od razu czerwień wyciągnac, wiec nie rozumiem tego lamentu.
Fakt faktem sędzia nie ogarniał w ogóle w tym spotkaniu, Busi też powinien żołta załapać, ale wyszło jak wyszło. No i ten decydujacy Suarez... czekamy na rewanz :)
-
- Garnett 6 kwietnia 2016, 09:50 · Dyskusja
0
Jak mnie smieszą te komentarze o nieslusznej czerwonej kartce, albo o tym, że gdzie barca nie moze tam sędzia pomoże. Sędzia zdecydowanie wiecej błędów na korzyść atletico popełnił. Brak czerwonej za ostre wejscie w neymara, piątka zamiast roznego dla nas, rzekomy faul rafinhy na lucasie..
A jeszcze do tego te mowienie ze do czasu kartki atletico przeważało, żartujecie sobie ? do czasu gola mielismy przewage, moglismy prowadzic gdyby Neymar lepiej przycelowal głową, lub gdyby Messi był w lepszej formie, bo mial pare fajnych piłek na 20 metrze. Potem bramka Atletico i racja, mielismy kryzys. Ale mówienie o jakiejś duzej przewadze Atletico mija się z prawdą, przewaga była w statystyce strzelonych goli.
-
- patrykbelchat
0
Na vicente calderon czeka Nas najciezszy mecz w sezonie,ale jestem dobrej mysli:)

Sortowanie