Levante - Barcelona 1:1
19 stycznia 2014, 18:11
- Przejdź do artykułuBarça bez mocy
FC Barcelona straciła kolejne punkty. Tym razem na zwycięstwo ekipie Martino nie pozwoliło Levante. Na stadionie miejskim w Walencji padł remis 1:1, który oznacza, że Barça straciła prawie całą przewagę nad Realem Madryt, na jaką pracowała przez kilka dobrych miesięcy.
Czytaj więcej-
- blaugrana1989 20 stycznia 2014, 14:24 · Dyskusja
0
Ciekaw jestem kto wygra LM, bo nie oszukujmy się z taką grą będzie nam ciężko zdobyć te trofeum. Jeśli nie daj Bóg odpadniemy, to z całych sił ściskam kciuki za Atletico, gdyby tego Simeone dokonał, to byłaby mega sensacja.
-
-
Konto usunięte;( szkoda
-
- FC Barcelona11 20 stycznia 2014, 14:11 · Dyskusja
0
Przynajmniej fotel lidera uratowany ;) Atetico 1 - 1 Sevilla
VeB
-
- PSK_FANATYK 20 stycznia 2014, 14:11 · Dyskusja
0
zmiana trenera lub zmiana w głowie Martin, koniec z dostosowywaniem się trenera do zawodników może to jest problem Barcy, że Pep, Tito i teraz Martino grali pewnymi schematami, dostarczali kibicom sukcesów ale na barkach jednostkach, można mówić o roli Messiego Xaviego Puyola D.Alvesa Iniesty ale właśnie w czasie jak Barca grała 'swoje' fakt dawało to efekt i duże sukcesy, to jednak inne kluby nie stały w miejscu tylko ewoluowały, czasem ze słabszymi efektami ale cały czas szły do przodu, problemem Barcy stała się MONOTONIA, zmniejszenie roli trenera na rzecz tzw. świętych krów - Messi, Xavi, Iniesta, Sergio, Valdes każdy z nich jest genialny bez apelacyjnie ale np. jaki był sens forsować Leo jak prawda która wyszła na jaw jest taka, że od meczu z PSG miał dyskomfort, moje pytanie jest proste: po co w takim razie Leo grał ? Aby. Tylko straszyć rywali jego nazwiskiem? Czy aby Wielka, Dumna i co raz bardziej bończuczna Barcelona mogła jak najwięcej zarobić na jego wizerunku, czy klub nie mógł poświęcić tego czasu na dawanie szans np. Tello aby Leo spokojnie wyzdrowiał choćby nawetkosztem jednego roku bez sukcesów,
Kolejny przykład to Xavi doceniam go i kocham całym sercem ale Xavi w tym sezonie jest naprawdę SŁABY a na pewno za słaby na pierwszy skład, moim zdaniem u Martino zagrał o polowe meczy za dużo kosztem Fabregasa i Sergi R. , szukanie na siłe dla Cesca roli w ataku ośmiesza Barcelone bo o ile z klubami o klasę słabszymi Cesc grał w ataku jak snajper, statystycznie najlepszy zawodnik tego sezonu to jednak na silnych rywali, aż się prosi aby zagrał jako serce zespołu jak kiedyś Xavi, aby dogrywał genialne piłki do kolegów, wrzucał za plecy obrońcówale i decydował się na strzały z dystansu jak kiedyś w Arsenalu.
c.d.n.
-
- dezkrit 20 stycznia 2014, 13:58 · Dyskusja
0
a nie macie wrażenia dejavu?
znowu, Messi zostaje zneutralizowany, więc Alexis z uporem maniaka stara się do niego podawać, gdy jeszcze nie tak dawno chapał bramkę za bramką.
Pedro wczoraj co prawda grał nieźle,m ale mimo wszystko nie był to ten Pedro jakiego znamy z ostatnich tygodni.
moim zdaniem problem leży w tym, że powrót Messiego sprawia u naszych skrzydłowych watę w nogach.
Nie wiem jakby było, gdyby Messiego na boisku w ogóle nie było, ale patrząc na ostatnie popisu skrzydłowych to mogę snuć wniosek, że wygrana byłby m możliwa.
Inna sprawa, że ich potencjał jest zwyczajnie marnowany, bo Pedro to piłkarz idealny do kontry, długa piła i sprint, a nie stanie na skrzydle i kombinacje, które akurat wczoraj były neutralizowane.
Z Getafe przegrywaliśmy 2:0, aby ich ostatecznie zmieść, dzięki porzuceniu taktyki, "ty do mnie, ja do ciebie". Tutaj klepa na 40 metrze i wszyscy zadowoleni.
Z miłą chęcią, w środę zobaczyłbym Messiego na ławce. Zaufajmy umiejętnością naszych skrzydłowych, uwolnijmy się od łańcuchów bezproduktywnego klepania!
-
- tytanowyrysiek 20 stycznia 2014, 13:55 · Dyskusja
0
Zrobiłbym lekkie porządki w FC Barcelonie. Najważniejsza rzecz zwolnienie Rosella. Puyol na wypożyczenie - za niego Thiago Silva, Alexis na sprzedaż - za niego Suarez, Xavi na sprzedaż, niech idzie do MLS - za niego koniecznie wykupić z Bayernu Thiago Alcantarę.
-
- Catalonia_is_not_Spain 20 stycznia 2014, 13:51 · Dyskusja
0
Świeżość. To jest to, czego brakuje tej drużynie. Tyle i aż tyle. Niestety. Potrzeba w końcu kogoś, kto powie 'dosyć' i podziękuje co poniektórym zawodnikom za sukcesy w przeszłości i pożegna ich z Camp Nou, wymieniając na takich co dla zwycięstwa ogółu zostawią w każdym meczu serce i zdrowie na boisku. Monotonia i wypalenie. Tylko czy kogoś obecnie stać na taki odważny ruch ? Pozdrawiam.
-
- BAR10 20 stycznia 2014, 13:40 · Dyskusja
0
To nie jest piękne. W Pl Levante by się nawet nie utrzymało :-). Wczoraj Chelsea pokonała United 3:1, a Barcelona nie dała rady pokonać Levante..... jestem kibicem Barcy i poprostu ją uwielbiam a stwierdzam fakt... Tu powinno być conajmniej 3,4 do zera i to bez żadnych problemow.... W starciu z jaką kolwiek Topową drużyną Europy nie mamy szans i taka iest prawda.
-
- Luca199491 20 stycznia 2014, 13:23 · Dyskusja
0
W sumie nawet dobrze że te remisy - dla dobra rywalizacji. Nie wiem jak wy ale ja wole oglądać do ostatniej kolejki meczę typu Atletico-Barcelona o mistrzostwo, a nie że zespół wygrywa w 32 kolejce ligę...
-
-
Konto usunięteJedyny sposób na autobusy to jest podarowanie przeciwnikowi głosu, pozwolić im na to żeby śmiało wkroczyli na połowę Barcy i kontrolować to co robią, a w razie ich błędu skontrować. Tylko wtedy Barca będzie musiała dobrze się bronić.
-
- Mateusz Syska 20 stycznia 2014, 12:51 · Dyskusja
0
Może jakby grał Neymar toby się wygrało.
-
- creativeopinion 20 stycznia 2014, 12:49 · Dyskusja
0
FCB-kat
Zgadza się, macie lidera i nikt wam tego nie odbiera, ale siedząc wczoraj z kumplem w pracy kibicem Barcy sam widziałem jak łapał się za głowę oglądając to jak gracie i miał podobne zdanie. Proste każdy ma swoje atuty, ale Real przynajmniej próbuje coś zmieniać co czesto się w tym sezonie opłaciło a Barca potrafi grać tylko jedno i to jest irytujące. Byłem wczoraj pewien, że wygracie po bramce Pique , ale później w trakcie meczu niedowierzałem, że dalej gracie to samo, dalej nic nie zmieniacie.
Gdybym widział to po raz pierwszy to nic bym nie pisał, ale oboje wiemy że widzieliśmy już to kilka razy a najlepszym przykładem są mecze z Bayernem.
Przecież sami dajecie w tym momencie taśme szkoleniowa calej Europie z informacją "tak trzeba z nami grac". Owszem Levante nie bylo mocna druzyna , nie na tyle mocna zeby móc zdziałać cos wiekszego w ataku chociaz i tak o dziwo mieli swoje sytaucje, ale jezeli wy dalej nie zaproponujecie z Man City innej gry, tylko będzie grać swój jedyny słuszny styl, to chyba zgodzisz sie, że nie wygracie z City? Manchester będzie potrafił zaatakowac, skontrowac a juz na pewno ma bardziej fizycznych graczy.
Gdybym jeszcze widział wczoraj że probowaliscie cokolwiek zagrac inaczej to powiedziałbym no ok remis bo mieli pecha a byli lepsi, ale graliscie po prostu slabo, a Levante do tego bylo bardzo dobrze przygotowane. Stracili bramkę po roznym co chyba nie swiadczy o Was dobrze jezeli nie zdobyliscie nic z gry bo jako tako nie mieliscie w ogole na tyle klarownych sytuacji.
Real to Real. My lubimy stracic punkty w najmniej oczekiwanych meczach, ale w tym momencie strasznie sobie skompikowaliscie ligę.
-
- FCBandOL 20 stycznia 2014, 12:47 · Dyskusja
0
Właśnie w takich meczach widać różnicę między obecną Barceloną, a tą Guardiolii. Wraz z odejściem Pepa Barca straciła to "coś", nie ma tej "iskry". Kiedyś gdy Barcelona remisowała lub przegrywała to ostatnie 15-10 minut było nieustannym naporem, Katalończycy tworzyli sobie wtedy wiele okazji na zdobycie bramki, dziś tego nie ma. Barca w ostatnim kwadransie nie stworzyła sobie żadnej 100% okazji. Z Guardiolą byłoby to nie do pomyślenia. Zresztą, tamten zespół(2008-2012) nawet gdy przegrywał/remisował był (prawie)zawsze lepszy, dominował, stwarzał więcej okazji itd. Wtedy można było mówić o braku szczęścia, o przypadku. Teraz Barcelona całkowicie zasłużenie zremisowała z Levante i to boli bardziej niż strata punktów. Co do meczu to jakby to nie zabrzmiało zabrakło mi Tiki-Taki. Ciągle te bezsensowne wrzutki na graczy mających 1,7... Może w takiej sytuacji przydała by się klasyczna "9". Znów brakowała strzałów z dystansu i powróciły stare koszmary czyli strata bramki po rożnym. To wszystko błędy które Barcelona powtarza nagminnie. Trzeba też przyznać że liga staje się coraz ciekawsza. Bardzo dawno nie było takiej sytuacji w Hiszpanii. No nic teraz dwa mecze na Camp Nou, trzeba je wygrać i liczyć na potknięcia zespołów Madryckich.
-
- koksik2700 20 stycznia 2014, 12:45 · Dyskusja
0
Nam potrzebny jest po prostu taki Larsson a nie typowa 9-tka z prawdziwego zdarzenia. Nie będzie dla niej miejsca. To musi być piłkarz który pogodzi się z rolą rezerwowego a jednocześnie będzie miał wystarczającą jakość aby odmienić losy meczu. Taki joker ala właśnie nasz Henrik albo nie wiem czy pamiętacie Guðjohnsena. Dodatkowo więcej minut dla Sergio Roberto i mniej minut dla Xaviego. Plus przydałby się pomocnik i obrońca. Obrońca to zresztą jest potrzebny od lat już...Kto wie czy Barcelona w końcu ruszy się na zakupy. Pierwszy sezon można wybaczyć bo Tata jest zachwycony jakby i tak taką jakością, ale myślę że po sezonie wyciągnie już odpowiednie wnioski i zacznie się coś dziać. Nie ma co płakać nad remisem! Madryt się zbliżył. Atletico nam pomogło, nie jest tak źle. Mecz co prawda był żenujący wręcz momentami, ale i takie mogą się zdarzyć. Do boju Barco!
-
- FCB-kat. 20 stycznia 2014, 12:36 · Dyskusja
0
creativeopinion - styl Barcy nie musi Ci się podobać,ale na dzień dzisiejszy to Barca jest mistrzem Hiszpanii i jeśli dobrze widzę,to jest liderem w lidze.Barca zawsze w styczniu miała spadek formy.Nie wiem z czego to wynika,ale tak jest w ostatnich latach.
Jeśli chodzi o Real,to też czasami się zdarza,że walicie głową w mur,nie mając pomysłu na to jak sforsować obronę rywala i najlepiej to widać z drużynami,które się cofną i grają przeciwko wam z kontry,najlepiej obnażyła to Borussia.Jak już widzicie,że nie idzie wam,to na pałę wrzucacie setki piłek w pole karne,licząc na szczęście.
Nie ma złotego środka,Real ma swoje atuty,Barca swoje.

Sortowanie