Iñaki Peña zastąpił dziś w bramce Neto, a po końcowym gwizdku sędziego ocenił grę Barcelony w rozmowie z Markiem Brau z Barça TV.
- Od trzech lat niemal codziennie trenuję z pierwszym zespołem. Cieszę się, że dostałem dziś minuty i mogłem zbierać doświadczenie. Muszę wykorzystać wszystkie okazje, które otrzymam.
Dziś miałeś nieco więcej pracy, bo Girona postawiła się wam. To zespół z Segunda, ale na poziomie Primera División. Zakładam, że jesteś zadowolony ze swojego występu.
Tak, Girona ma dobrych piłkarzy, a ja jestem zadowolony. Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie.
Zgadzasz się, że na początku zaczęliście słabiej, a potem, także po zmianach, graliście coraz lepiej?
Plan był taki, by wyjściowy skład zagrał przez 60 minut. Na początku było trudno, rywale grali pressingiem jeden na jeden, taki pomysł miał ich trener. W miarę upływu czasu złapaliśmy rytm, a po wymianie całej jedenastki widać było, że drużyna była świeższa w końcówce.
Jak oceniasz ten presezon?
Te tygodnie są dość mocno obciążające, ponieważ potem zaczyna się sezon i rozgrywamy wiele meczów. Pierwsze treningi zawsze są trudne, a do tego jest gorąco. Jesteśmy jednak w trakcie przygotowań.
Komentarze (2)