Trener FC Barcelony Ronald Koeman chce mieć do dyspozycji Yusufa Demira, podczas gdy Ansu Fati i Ousmane Dembélé leczą urazy. Holender mocno wierzy w rozwój 18-latka.
Yusuf Demir przybył tego lata na Camp Nou. Barcelona wypożyczyła Austriaka z Rapidu Wiedeń za poł miliona euro i zapewniła sobie opcję wykupu za 10 milionów. Jako 18-latek, jego miejsce jest teoretycznie w Barcie B prowadzonej przez Sergiego Barjuana. Podczas okresu przygotowawczego Demir sprawił jednak, że klub musi teraz jeszcze raz przemyśleć plan, jaki został sporządzony dla zawodnika.
Austriak został powołany na dwa pierwsze mecze LaLigi i choć nie grał przeciwko Realowi Sociedad, Koeman wpuścił go na ostatnie pół godziny meczu przeciwko Athleticowi na San Mamés w momencie, gdy Barça przegrywała 0:1.
Holenderski trener ma spore zaufanie do piłkarza, który mimo młodego wieku i braku doświadczenia na najwyższym poziomie emanuje pewnością siebie i odważnie gra. Koeman uważa, że tak długo, jak do zdrowia nie wrócą zawodnicy, którzy mieli odgrywać kluczową rolę podczas drugiego sezonu Holendra na Camp Nou, Demir musi być gotowy do gry. Potwierdziły to dwa pierwsze powołania. Austriak pozostał w dynamice pierwszego zespołu razem z Gavim, Alejandro Balde, Aranu Tenasem i Nico Gonzálezem.
Klub chce, aby Demir stał się jednym z kluczowych zawodników rezerw, lecz dopóki nie wrócą do gry zawodnicy pierwszego zespołu, ta rola będzie musiała poczekać. Ousmane Dembélé i Ansu Fati nadal są kontuzjowani i dopóki się nie wyleczą, Koeman będzie potrzebował graczy o profilu Austriaka, którzy grają odważnie, podają między liniami i nie boją się wejść w pojedynek z obrońcami.
Komentarze (13)