Bayern Monachium efektownie pokonał w sobotę na wyjeździe RB Lipsk 4:1 tuż przed meczem z Barceloną na Camp Nou na otwarcie fazy grupowej Ligi Mistrzów. Po zakończeniu wczorajszego spotkania Thomas Müller mówił o obecnej drużynie Ronalda Koemana, a trener Bawarczyków Julian Nagelsmann odniósł się do kontuzji w swoim zespole.
- Wygrana 4:1 to zawsze wspaniałe uczucie. To nigdy nie jest łatwe po przerwie na mecze reprezentacji, a zwłaszcza po tak długiej podróży. To było dla nas dobre spotkanie - podkreślił Thomas Müller.
- Niewiele mogę powiedzieć o Barcelonie bez Leo Messiego. To inny zespół. Gdy Messi jest w centrum, zawsze będzie się na nim skupiać większa uwaga. Jednak to wciąż jest mecz z Barceloną w Barcelonie na wielkim stadionie, więc to będzie wspaniałe spotkanie - dodał niemiecki napastnik Bayernu Monachium.
- W sumie szkoda, że nie ma Messiego. Kiedy gra się przeciwko drużynie, w której jest Leo Messi, to dodatkowo motywuje wszystkich, ponieważ wszyscy wiemy, co osiągnął - zaznaczył Thomas Müller.
Z kolei szkoleniowiec Bawarczyków Julian Nagelsmann po meczu z Lipskiem odniósł się do kontuzji Roberta Lewandowskiego i Serge'a Gnabry'ego. - Lewy miał problemy z przywodzicielami i postanowiliśmy go zmienić na wszelki wypadek. Nie sądzę, aby to było coś poważnego. Tak naprawdę chcieliśmy zatrzymać go na boisku jeszcze na 20 minut - podkreślił trener Bayernu.
- Serge ma jakieś problemy z plecami, prawdopodobnie lumbago. Nie mogę prognozować niczego na wtorek, ale mam nadzieję, że uda mu się dojść do siebie. Jest już leczony i jutro będziemy wiedzieć więcej - powiedział Julian Nagelsmann.
34-letni szkoleniowiec krótko skomentował też wygrany mecz z Lipskiem. - Jesteśmy bardzo zadowoleni z wygranej. Siedmiopunktowa przewaga nad Lipskiem na tym etapie jest bardzo istotna - zaznaczył.
Komentarze (17)