Alessio Lisci odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym meczem z Barceloną. Trener Levante komplementował Xaviego i jego drużynę.
Duarte i Campaña: Być może pierwszy z nich zagra w pierwszym składzie, pomyślimy o tym, ale sytuacja nie jest klarowna. Z kolei drugi wraca po dwóch kontuzjach. Może wybiec w pierwszej jedenastce, przeanalizujemy możliwe opcje.
Podobieństwo do meczu z Villarrealem: Barça ma wiele wspólnych cech z Villarrealem, ale po analizie trzeba przyznać, że to różne zespoły. To nie będzie takie samo spotkanie.
Atmosfera: Zawsze powtarzam, że potrzebujemy naszych kibiców. Oni za każdym razem odpowiadają na nasze prośby, tak samo będzie jutro. Niech Barça zobaczy, że gramy u siebie.
Zwycięstwa przeciwko Barcelonie: Myślę, że zawodnicy mają je w głowie i myślą, że skoro wcześniej się udawało, to teraz też może. To nam pomoże. Ale pamiętajmy, że to najlepsza Barça od dłuższego czasu, jedna z najsilniejszych drużyn na kontynencie. Xavi przywrócił jej swoje DNA. Dlatego fakt, że już z nią wygrywaliśmy, może być plusem.
Mecz: Myślę, że będzie w nim wszystko. W spotkaniu z Villarrealem mieliśmy momenty, w których potrafiliśmy zaatakować i sprawić zagrożenie. Gdy będziemy mieli piłkę, nie będziemy chcieli jej łatwo oddać. Zabierając ją Barcelonie sprawimy, że będzie się czuła niekomfortowo. Sądzę, że spotkanie będzie miało różne fazy.
Środek pola: Radoja bardzo dobrze trenuje i zasłużył na swoją szansę. Wybieram graczy na podstawie ich postawy na treningach, formy i pod kątem rywala. Piłkarze muszą pamiętać, że ciężka praca to podstawa.
Indywidualności Barcelony: Od styczniowego okna transferowego ten zespół bardzo się zmienił. Trójka z przodu mnie niepokoi, tak jak każdego innego trenera na świecie. Pedri, De Jong i Busquets to klasowi pomocnicy. Ale jeśli zagramy z wielką ambicją, wtedy nie musimy się nikogo obawiać. Chcę uratować Levante, a do tego potrzebne są punkty.
Mustafi: Będzie ciężko, żeby wrócił na ten mecz. Każdy piłkarz potrzebuje określonego czasu, by wrócić do zdrowia.
Melero: Martwiłem się o niego, ale teraz jest lepiej. Przechodzi przez gorsze i lepsze momenty. Mecz z Villarrealem był wykańczający.
Zwycięstwo Mallorki: Wiele razy mówiłem, że musimy patrzeć przede wszystkim na siebie. Jeśli nie będziemy wygrywać meczów, wtedy nasi rywale mogą robić, co chcą. Myślmy o sobie i zagrajmy jak najlepiej w spotkaniu z Barçą.
Komentarze (2)