Powrót do formy Ferrana Torresa

Mateusz Doniec

24 października 2022, 12:30

Transfermarkt, Sofascore

27 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Po wielu tygodniach z problemami, aby dobrze wejść w sezon, Ferran Torres zaczął w ostatnich dniach prezentować coraz lepszą formę, którą popiera liczbami
  • Hiszpan opuścił z powodu urazu stopy praktycznie cały presezon, trenując z dala od grupy i trudno było mu przez to prezentować wysoką formę na starcie tego sezonu
  • W ostatnich trzech spotkaniach z Realem, Villarrealem i Athletikiem pokazał się jednak z bardzo dobrej strony, biorąc udział przy golu w każdym z tych trzech meczów

Ferran wystąpił w każdym z dotychczasowych meczów ligowych oprócz starcia z Rayo w 1. kolejce, gdy jeszcze nie był w pełni gotowy do gry. W Lidze Mistrzów z kolei nie zagrał decyzją trenera tylko w meczu z Interem na Giuseppe Meazza. Do El Clásico Ferran rozegrał zatem 309 minut w 11 meczach (śr. 28’/mecz), w których strzelił jednego gola i zanotował jedną asystę, ale cały ten dorobek zgromadził w spotkaniu z Viktorią Pilzno. 22-latek nie prezentował wysokiej formy, a jego bolączką były notorycznie przegrywane pojedynki z obrońcami, co widoczne było także w reprezentacji Hiszpanii. Słabej gry napastnika dopatrywano się też m.in. w ustawieniu go bliżej prawej strony, która ograniczała mu pole do popisu.

Z kolei od meczu z Realem Madryt włącznie Ferran prezentuje się już dużo lepiej. Na Bernabéu zdobył honorową bramkę dla Barçy i był aktywny (choć z różnym skutkiem). Można było mieć do niego pretensje o niską skuteczność wygranych pojedynków, lecz w porównaniu np. do Raphinhi należy docenić chociażby to, że nie bał się w nie wchodzić. Nie był to wybitny mecz Ferrana, a jego ocenę podwyższa zdobyta bramka, lecz na pewno mógła być to iskra na kolejne spotkania.

W starciu z Villarrealem w czwartek wyszedł już od pierwszej minuty razem z Ansu Fatim i Robertem Lewandowskim, czyli w takim zestawieniu, w jakim Barça kończyła Klasyk. 22-latek zanotował w tym spotkaniu asystę przy bramce Ansu Fatiego (m.in. Transfermarkt czy Sofascore nie uznają tej asysty, ze względu na to, że Ansu najpierw trafił w słupek, lecz trudno rozpatrywać to zagranie w innym rozumieniu niż asysta przy golu.). W niedzielnym meczu z Athletikiem Torres wszedł z ławki, zajmując miejsce Lewandowskiego na środku ataku i zdobył ładną bramkę po trzeciej w tym spotkaniu asyście Ousmane’a Dembélé. Ferran miał kilka minut wcześniej podobną okazję, lecz wtedy górą był Unai Simon.

Ferran Torres w ostatnich trzech spotkaniach:

  vs Real Madryt vs Villarreal vs Athletic
Główna pozycja Prawe skrzydło Prawe skrzydło Środkowy napastnik
Minuty 30 90 27
Kontakty z piłką 12 53 18
Gole 1 0 1
Asysty 0 1* 0
Celne podania 4/6 (67%) 32/34 (94%) 11/15 (73%)
Udane dryblingi 0 2/4 (50%) 0
Wygrane pojedynki 1/2 (50%) 4/13 (31%) 1/1 (100%)
Celne strzały 1/1 (100%) 0 2/2 (100%)
Zablokowane strzały 0 2 0

Jest to na pewno bardzo dobra wiadomość dla kibiców i dla Xaviego, szczególnie w kontekście słabego momentu Raphinhi, który zaczął sezon będąc zawodnikiem wyjściowego składu, a w spotkaniu z Athletikiem nie podniósł się nawet z ławki. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że Ferran wskoczył na 2. pozycję w bardzo dynamicznej w tym sezonie hierarchii skrzydłowych za Dembélé, a przed Ansu i właśnie Brazylijczyka. W środę Barça gra z Bayernem na Camp Nou i można spodziewać się, że bez względu na to, czy Inter wcześniej pokona Viktorię i zapewni sobie awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów czy nie, Ferran może otrzymać kolejną szansę od pierwszej minuty. Zadowolony z poprawy formy Torresa przed mundialem jest też na pewno Luis Enrique.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (27)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze