Ferran wystąpił w każdym z dotychczasowych meczów ligowych oprócz starcia z Rayo w 1. kolejce, gdy jeszcze nie był w pełni gotowy do gry. W Lidze Mistrzów z kolei nie zagrał decyzją trenera tylko w meczu z Interem na Giuseppe Meazza. Do El Clásico Ferran rozegrał zatem 309 minut w 11 meczach (śr. 28’/mecz), w których strzelił jednego gola i zanotował jedną asystę, ale cały ten dorobek zgromadził w spotkaniu z Viktorią Pilzno. 22-latek nie prezentował wysokiej formy, a jego bolączką były notorycznie przegrywane pojedynki z obrońcami, co widoczne było także w reprezentacji Hiszpanii. Słabej gry napastnika dopatrywano się też m.in. w ustawieniu go bliżej prawej strony, która ograniczała mu pole do popisu.
Z kolei od meczu z Realem Madryt włącznie Ferran prezentuje się już dużo lepiej. Na Bernabéu zdobył honorową bramkę dla Barçy i był aktywny (choć z różnym skutkiem). Można było mieć do niego pretensje o niską skuteczność wygranych pojedynków, lecz w porównaniu np. do Raphinhi należy docenić chociażby to, że nie bał się w nie wchodzić. Nie był to wybitny mecz Ferrana, a jego ocenę podwyższa zdobyta bramka, lecz na pewno mógła być to iskra na kolejne spotkania.
W starciu z Villarrealem w czwartek wyszedł już od pierwszej minuty razem z Ansu Fatim i Robertem Lewandowskim, czyli w takim zestawieniu, w jakim Barça kończyła Klasyk. 22-latek zanotował w tym spotkaniu asystę przy bramce Ansu Fatiego (m.in. Transfermarkt czy Sofascore nie uznają tej asysty, ze względu na to, że Ansu najpierw trafił w słupek, lecz trudno rozpatrywać to zagranie w innym rozumieniu niż asysta przy golu.). W niedzielnym meczu z Athletikiem Torres wszedł z ławki, zajmując miejsce Lewandowskiego na środku ataku i zdobył ładną bramkę po trzeciej w tym spotkaniu asyście Ousmane’a Dembélé. Ferran miał kilka minut wcześniej podobną okazję, lecz wtedy górą był Unai Simon.
Ferran Torres w ostatnich trzech spotkaniach:
| vs Real Madryt | vs Villarreal | vs Athletic | |
| Główna pozycja | Prawe skrzydło | Prawe skrzydło | Środkowy napastnik |
| Minuty | 30 | 90 | 27 |
| Kontakty z piłką | 12 | 53 | 18 |
| Gole | 1 | 0 | 1 |
| Asysty | 0 | 1* | 0 |
| Celne podania | 4/6 (67%) | 32/34 (94%) | 11/15 (73%) |
| Udane dryblingi | 0 | 2/4 (50%) | 0 |
| Wygrane pojedynki | 1/2 (50%) | 4/13 (31%) | 1/1 (100%) |
| Celne strzały | 1/1 (100%) | 0 | 2/2 (100%) |
| Zablokowane strzały | 0 | 2 | 0 |
Jest to na pewno bardzo dobra wiadomość dla kibiców i dla Xaviego, szczególnie w kontekście słabego momentu Raphinhi, który zaczął sezon będąc zawodnikiem wyjściowego składu, a w spotkaniu z Athletikiem nie podniósł się nawet z ławki. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że Ferran wskoczył na 2. pozycję w bardzo dynamicznej w tym sezonie hierarchii skrzydłowych za Dembélé, a przed Ansu i właśnie Brazylijczyka. W środę Barça gra z Bayernem na Camp Nou i można spodziewać się, że bez względu na to, czy Inter wcześniej pokona Viktorię i zapewni sobie awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów czy nie, Ferran może otrzymać kolejną szansę od pierwszej minuty. Zadowolony z poprawy formy Torresa przed mundialem jest też na pewno Luis Enrique.
Komentarze (27)