Jak poinformował kataloński dziennik Ara, Dani Alves pozostanie w więzieniu na czas procesu ws. napaści na tle seksualnym na jedną z kobiet w katalońskiej dyskotece. Brazylijczyk ubiegał się ostatnio o zwolnienie warunkowe, znów bez powodzenia.
Zgodnie z tymi doniesieniami sąd nie zgodził się na wypuszczenie Alvesa na wolność. Adwokat piłkarza już w lutym starał się o zwolnienie warunkowe Brazylijczyka na czas trwania procesu, ale bezskutecznie. Teraz spróbował tego ponownie, zwracając uwagę, że Alves nie zamierza uciekać, ponieważ jego synowie zameldowali się w Barcelonie, a on sam ma interesy tylko w Hiszpanii i jest związany z tym krajem. Rozprawa w tej sprawie odbyła się w piątek. Sąd jednak orzekł, że w tym temacie nic się nie zmieniło i są uzasadnione przesłanki wskazujące na to, że Alves dopuścił się napaści na tle seksualnym oraz istnieje ryzyko opuszczenia kraju przez zawodnika.
Komentarze (13)