Po zdobyciu w barwach w Hiszpanii srebra mistrzostw Europy U-21, Arnau Tenas obecnie przebywa na wakacjach. Dotychczasowy kapitan rezerw Barçy Atlétic i trzeci bramkarz pierwszego zespołu ma o czym myśleć w kwestii swojej najbliższej przyszłości - ofert od potencjalnych nowych pracodawców nie brakuje, a jego usługami w dalszym ciągu zainteresowana jest także FC Barcelona.
Przypomnijmy, że Tenas ostatnio przedłużył kontrakt z Blaugraną jeszcze za czasów prezydentury Josepa Marii Bartomeu, latem 2020 roku. Wówczas podpisał on umowę na trzy lata, która wygasała wraz z końcem czerwca 2023 roku. Klub posiadał opcję jednostronnego jej przedłużenia o kolejne dwa sezony, jednak według doniesień mediów, wiązało się to z automatycznym, drastycznym polepszeniem jej warunków ekonomicznych - mówiło się nawet o potrojeniu dotychczasowej pensji.
Z tych względów aktualny zarząd FC Barcelony zdecydował się nie wykorzystać opcji jednostronnego przedłużenia kontraktu, a młody bramkarz podczas Euro U-21 formalnie był... bezrobotny. Teraz jednak, zdaniem dziennikarzy Mundo Deportivo, Blaugrana zamierza powalczyć o swojego wychowanka, oferując mu nowy kontrakt na warunkach ekonomicznych już bardziej dopasowanych do aktualnej sytuacji klubu. To, co Tenas może otrzymać w zamian, to wydłużona w stosunku do dwuletniej opcji umowa.
Dotychczasowy kapitan Barçy Atlétic obecnie jest spokojny i odpoczywa po trudach sezonu dopiero co zakończonego występami w młodzieżówce Hiszpanii. Wie, że ofert nie będzie mu brakować, a póki co wszystko pozostawił w rękach swojego agenta, Ivana de la Peñi. Tenas wzbudził już zainteresowanie kilku klubów LaLigi, w tym Realu Betis, a mówiło się także, że bramkarza ma doceniać również Vincent Kompany, szkoleniowiec Burnley.
Komentarze (7)