Przypominamy zasady, którymi kierujemy się podczas wystawiania ocen, zawarte w regulaminie oceniania zawodników. Pamiętajcie, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub uwagi związane z artykułem i zamierzacie zadać pytanie w komentarzu, zajrzyjcie uprzednio do działu FAQ – bardzo możliwe, że znajdziecie tam gotową odpowiedź. Życzymy owocnego zapoznawania się z tekstem oraz zachęcamy do pozostawiania komentarzy.
Oceniający: Marcin @Peciak
Ocena trenera: Xavi Hernández (6)
Trener wystawił optymalny skład, biorąc pod uwagę urazy i niedawne przybycia nowych
zawodników. Wygrał pojedynek o piłkę z Arrasate i jego drużyna dominowała przez
większość meczu. Tym razem zmiany nie wpłynęły znacząco na postawę drużyny, a
rezerwowi nie zaprezentowali się tak pewnie jak gracze z podstawowej jedenastki. Tym
razem również trener nie miał zbyt dużych pretensji co do arbitrów, wręcz chwalił cały zespół
sędziowski na pomeczowej konferencji prasowej, w tym sędziego technicznego. Czyżby Xavi
wyciągnął jakieś pozytywne wnioski z zawieszenia? W końcu z sędziami jeszcze nikt nie
wygrał. Oby sztab szkoleniowy wykorzystał przerwę na reprezentację nad doskonaleniem
formy piłkarzy, którzy zostali w klubie.
Ocena sędziego: Miguel Angel Ortiz Arias (6.5)
Nie był to łatwy mecz do prowadzenia dla zespołu sędziowskiego. Największą kontrowersją
według madryckich mediów była niesłusznie uznana bramka Koundé oraz niesłuszny rzut
karny po kontakcie z Lewandowskim w polu karnym w końcówce spotkania. Rozbijając jednak
obie te sytuacje na czynniki pierwsze nie dostrzegamy w nich błędów. VAR jedynie
interweniował w celu zmiany koloru kartki na kolor czerwony (jeżeli zawodnik powstrzymuje
przeciwnika, będącego w doskonałej sytuacji na zdobycie gola rękami, podlega karze
wykluczenia) z czym również należy się zgodzić. Dziwi brak interwencji sędziów w starciu, w
którym ucierpiało ucho Gaviego, tym bardziej, że miała ona miejsce nieopodal aż 3 arbitrów,
którzy mogli i powinni to zachowanie wychwycić i ukarać faulującego co najmniej żółtą
kartką. Dziwi też ogromna ilość fauli zawodników Barcelony, szczególnie w ataku, które były dość często odgwizdywane, tymczasem grająca równie ostro Osasuna według sędziów
faulowała tylko 6 razy. Koniec końców, był to jeden z lepiej prowadzonych meczów w lidze
hiszpańskiej w tym sezonie i nie ma mowy o wypaczeniu wyniku spotkania. Sędziowie
otrzymali nawet pochwały od trenera Xaviego. Miejmy nadzieję, że kontrowersji będzie po
prostu coraz mniej, obawiamy się jednak, że to niestety naiwne i życzeniowe myślenie.
Komentarze (36)