Przypominamy zasady, którymi kierujemy się podczas wystawiania ocen, zawarte w regulaminie oceniania zawodników. Pamiętajcie, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub uwagi związane z artykułem i zamierzacie zadać pytanie w komentarzu, zajrzyjcie uprzednio do działu FAQ – bardzo możliwe, że znajdziecie tam gotową odpowiedź. Życzymy owocnego zapoznawania się z tekstem oraz zachęcamy do pozostawiania komentarzy.
Oceniający: Piotr Guziński
Ocena trenera: Xavi Hernández - 4.0
Do wystawionego wyjściowego składu nie można mieć wielu zastrzeżeń. Cieszy to, że Xavi zdecydował się postawić na młodego Pau Cubarsiego i dać mu szansę od pierwszych minut. Sama gra Barcelony nie wyglądała jednak dobrze. Ciężar gry spoczywał głównie na Pedrim, a zespół często ciągnęli również Fermin i Lamine Yamal. Często brakowało dynamiki, szybszego przejścia w pole karne, co przekładało się na liczbę okazji bramkowych. Widać, że drużyna jeszcze nie otrząsła się po decyzji Xaviego i nie została uwolniona. Miejmy nadzieję, że wkrótce to nadejdzie, gdyż sezon jeszcze nie jest stracony.
Ocena sędziego: Figueroa Vázquez - 2.0
Nie był to dobry mecz w wykonaniu hiszpańskiego sędziego. Figueroa nie potrafił zapanować nad spotkaniem i popełnił co najmniej dwa znaczące błędy, które mocno zaniżają jego ocenę. Pierwszym z nich było niepodyktowanie rzutu karnego po faulu na Vitorze Roque w 71’. Lucas Torro przytrzymywał mocno Brazylijczyka za talię, co doprowadziło do straty piłki i jego upadku. Drugą sporną sytuację mieliśmy w 26’, kiedy Araujo dość mocno wszedł w polu karnym w José Arnaiza. Można mówić, że kontakt z napastnikiem był niewielki, że Urugwajczyk już tracił impet, a samo zahaczenie nogi było przypadkowe, jednak ostatecznie liczy się nieudana interwencja i jej końcowy rezultat. Arbiter miał tutaj prawo podyktować jedenastkę. Doczepić można się również do innych decyzji Vázqueza – jedną z nich jest między innymi ostre wejście w Vitora Roque w 76’, które powinno zostać odgwizdane jako faul, lecz sędzia puścił grę, a Osasuna miała groźną okazję na zdobycie bramki. Druga sytuacja – także z udziałem Roque – miała miejsce w 92’. Napastnik otrzymał piłkę przed szesnastym metrem i ostre wejście Garcíi kwalifikowało się na żółtą kartkę. Sędzia jednak akcji nie przerwał. Dobrą decyzję Figueroa podjął natomiast w 67’, wyrzucając z boiska Unaia Garcíę za faul na Vitorze. Nie zmienia to jednak faktu, że środowy pojedynek był przez niego prowadzony bardzo słabo.
Komentarze (5)