Francesco Calzona był już w swojej karierze związany z Napoli, był asystentem Maurizio Sarriego, czy Luciano Spallettiego. W lipcu 2022 roku odszedł z klubu, by zostać selekcjonerem reprezentacji Słowacji, z którą udało mu się dostać na tegoroczne Euro. Teraz wraca do Neapolu, by pomóc klubowi ratować sezon.
Wczoraj Walter Mazzarri został poinformowany o tym, że nie będzie dalej pracował jako trener Napoli. Na jego miejsce zatrudniono Francesco Calzonę, który w przeszłości był już związany z klubem z południa Włoch. Jako pierwszy, oficjalny komunikat podał na swoim koncie na platformie X, prezes Napoli, Aurelio De Laurentiis, a dopiero później zobaczyliśmy post na kontach klubu.
Napoli pod wodzą Waltera Mazzarriego było nie do oglądania. Włoski trener miał za zadanie odtworzyć to, jak grał zespół pod wodzą Luciano Spallettiego w formacji 4-3-3. Tego życzył sobie prezes De Laurentiis. Mazzarri, przyzwyczajony do gry w ustawieniu 3-5-2, nie potrafił przywrócić pomysłu Spallettiego i jeszcze pogorszył sytuację. Jako ratownik sezonu został ściągnięty Calzona.
Nowy trener Napoli, będący w tym samym momencie selekcjonerem reprezentacji Słowacji, mógł podjąć pracę we włoskiej drużynie głównie dzięki jednej osobie. To Marek Hamšík (słowacka legenda Napoli) pomógł w rozmowach między federacją a klubem, by została wyrażona zgoda na przejęcie drugiego stanowiska przez Calzonę.
Francesco Calzona był już związany z Napoli dwukrotnie. Między 2015 a 2018 rokiem był asystentem Maurizio Sarriego (poprowadzili razem prawie 150 meczów). Pracował z nim łącznie przez trzynaście lat (także przed Napoli). Pod Wezuwiuszem trenował również razem z Luciano Spallettim w sezonie 2021/22. W lipcu 2022 roku objął stery reprezentacji Słowacji, którą trenował w czternastu meczach i zapewnił jej kwalifikację na Euro 2024.
Do tej pory Calzona nie pracował jako pierwszy trener w żadnym klubie. Poza Napoli, był asystentem w niższych klasach rozgrywkowych we Włoszech, a także w Empoli i Cagliari. Mecz z Barceloną będzie jego debiutem w roli pierwszego trenera w jakimkolwiek klubie. Zatem zarówno Napoli, jak i Barça przystępują do tego spotkania po wielu niespodziewanych sytuacjach w tym sezonie.
Komentarze (6)