Jak twierdzi dziennik AS, FC Barcelona nie poddała się jeszcze w sprawie Xaviego Hernándeza. A przynajmniej tak się wydaje po wysłuchaniu słów wiceprezydenta ds. sportowych Rafy Yuste po meczu z Napoli. Trener nadal jednak zapewnia, że nie zmieni zdania.
"Szanuję Xaviego i jego decyzję. On wie, co myślę i zobaczymy, co się stanie. Bardzo lubię Xaviego" - powiedział Rafa Yuste, puszczając w ten sposób oczko w kierunku trenera. Opinia Xaviego na ten temat jest jednak różna. Nie tak dawno podkreślał, że na ten moment nie zmieni decyzji. Jednak po spotkaniu z Napoli mówił już zdecydowanie, że klamka już zapadła. "Nic się nie zmienia. Ciągle mnie o to pytacie, ale odpowiedź jest taka sama" - powiedział trener.
Można się jednak spodziewać, że zarówno klub, jak i piłkarze mogą w pewien sposób nalegać na to, aby Xavi zmienił swoją decyzję. Media donosiły zresztą, że taka propozycja zostanie złożona. Aby Xavi przemyślał sprawę, inicjatywa musi wyjść od prezydenta. Trener uznaje jednak, że nadszedł moment na zmianę dynamiki.
Warto zwrócić także uwagę na reakcje kibiców, a szczególnie tych z La Grada de la Animació, którzy podczas wczorajszego meczu skandowali nazwisko trenera.
Komentarze (29)