Barcelona nadal nie doszła do porozumienia z Markiem Guiu ws. nowego kontraktu, co w świetle doniesień medialnych wzbudza pewne wątpliwości co do przyszłości napastnika. O 18-latka już teraz pytają bowiem wielkie europejskie marki.
Temat napoczął Guillem Balagué, który poinformował, że o Guiu pytała już Chelsea. Zdaniem dziennikarza napastnik kosztowałby tylko 6 milionów euro, więc The Blues rozważają przeprowadzenie operacji. Balagué podsumowuje, że dla Chelsea to byłaby świetna inwestycja, bo nawet gdyby Guiu się nie przebił, to klub mógłby na nim później zarobić.
Nie tylko Anglicy zwrócili uwagę na sytuację 18-latka. Fabrizio Romano do Chelsea dołącza również Bayern, potwierdzając, że Guiu może odejść za 6 milionów euro. Według dziennikarza Barcelona nadal chce zatrzymać wychowanka poprzez nową umowę, ws. której odbędą się rozmowy, ale dodaje, że zainteresowanie napastnikiem wzrasta.
Guiu zadebiutował w tym sezonie w pierwszym zespole Barcelony. Strzelił gola w Lidze Mistrzów, a jego bramka dała zwycięstwo w ważnym starciu z Athletikiem w LaLidze, ale łącznie spędził na boisku tylko 182 minuty.
Komentarze (15)