Marc Casadó wreszcie uwolniony – Jefecito z La Masii

Dariusz Maruszczak

15 października 2024, 11:30

25 komentarzy

Fot. Getty Images

Na początku tego roku popełniłem tekst, w którym apelowałem o „uwolnienie” Marca Casadó. Zwracałem uwagę, że 21-latek może być wartościowym elementem rotacji Barcelony, a przynajmniej warto go przetestować przy tym niedoborze jakościowych pomocników grających głębiej. Xavi z niezrozumiałych dla mnie powodów kompletnie marginalizował Casadó, a dopiero Hansi Flick dał temu zawodnikowi poważną szansę. Niezależnie od tego, czy było to podyktowane wiarą w piłkarza, czy potrzebą chwili, efekt tego „uwolnienia” jest nawet lepszy niż zakładałem.

Casadó przed przybyciem Flicka wziął udział w zaledwie pięciu oficjalnych meczach pierwszego zespołu. Na murawie spędził raptem 58 minut. Z pewnością nie jest to wymiar gry, po którym można merytorycznie ocenić wydajność zawodnika. Oczywiście Xavi mógł brać pod uwagę postawę na treningach, ale biorąc pod uwagę brak zawodników mogących z powodzeniem występować na pozycji „6”, aż się prosiło o to, żeby dać Casadó chociaż trochę więcej szans. Właśnie o to apelowałem – sprawdźmy tego w zawodnika w większym wymiarze i zobaczmy, czy może być wartościowym elementem rotacji.

Przystopowanie rozwoju

Xavi tego nie zrobił. Zabierał Casadó na mecze, a podczas konferencji prasowych chwalił swojego podopiecznego, ale prawie nie wpuszczał go na boisko. Gdyby w składzie były jakieś inne, godne uwagi opcje, można by to jakoś wytłumaczyć, ale trener w jego miejsce stawiał na Oriola Romeu. Nie trzeba chyba kolejny raz przypominać, jaką pomyłką było kupno 33-latka za 3,5 miliona euro, gdy w zasadzie po roku oddało się go za bezcen do Girony, bo nikt nie widział w nim już nawet zawodnika szerokiego zaplecza. I to mimo ciągłego braku defensywnego pomocnika.

Odpowiedzialność za tę operację spoczywa nie tylko na dyrekcji sportowej, ale też na Xavim, który wszystko przyklepał i początkowo stawiał na Romeu, a po dostrzeżeniu, że weteran nie dojeżdża na ten poziom, nadal dawał mu minuty, właśnie kosztem Casadó. 33-latek wziął udział w 37 meczach i spędził na murawie 1435 minut. Czas absolutnie zmarnowany zarówno pod kątem bieżących potrzeb zespołu, jak i budowania perspektyw na przyszłość. Gdyby Casadó dostał minuty Romeu, mógłby osiągnąć dalszy etap piłkarskiego rozwoju, a trudno uwierzyć, żeby mógł prezentować się gorzej niż obecny piłkarz Girony.

Te wszystkie ruchy i brak pozyskania typowej "6" podziałały niekorzystnie również na innych piłkarzy i negatywnie wpłynęły na funkcjonowanie zespołu jako całości. Pogorszyło to sytuację Frenkiego de Jonga, który musi mieć większą swobodę w grze, a nie być przyspawany do roli jedynego defensywnego pomocnika. Gdy Holender grał w parze z Sergio Busquetsem jako duet piwotów, mogąc opuszczać swoją strefę z piłką przy nodze przy zabezpieczeniu w postaci weterana, wyglądało to bardzo dobrze. Odejście kapitana zniszczyło ten mechanizm, co przyczyniło się do obniżenia wydajności De Jonga. Jeśli chcemy odzyskać 27-latka, powinien mieć za plecami kogoś bardziej stacjonarnego. Właśnie takiego jak Casadó. Również dla İlkaya Gündoğana rola defensywnego pomocnika zdecydowanie nie była tą optymalną, ponieważ ograniczała jego możliwości oraz uwypuklała wady.

Natychmiastowa wydajność

Ostatnie miesiące pokazują zresztą, że inwestycja w Casadó byłaby zasadna. Nie budujmy jakiejś mylnej narracji, że 21-latek nagle w ciągu lata stał się zupełnie innym piłkarzem. W Casadó widzę te same zalety (i również wady, oczywiście), które miał już w poprzednim sezonie. Nie doszło tu do żadnego ogromnego skoku jakościowego. Wychowanek „gra swoje”, choć rzecz jasna wraz z rozegranymi minutami i zebranymi doświadczeniami coraz lepiej adaptuje się na wyższym poziomie. Pozostaje żałować, że nie miał ich trochę więcej już wcześniej, ale ważne, że w końcu został uwolniony i może nie tylko walczyć o swoje miejsce w kadrze, ale też stanowić wartość dodaną dla zespołu.

Casadó po kontuzji Marca Bernala stał się podstawowym zawodnikiem, trochę z konieczności, zwłaszcza że poza grą był również Frenkie de Jong. Najważniejsze jest jednak to, że już teraz gra niemal 13 razy więcej niż za całej kadencji Xaviego (58 minut), który poza powtarzaniem, że wierzy w Casadó, nie zrobił kompletnie nic, żeby swoje zapowiedzi wcielić w życie. Tylko w poprzednim sezonie więcej minut na murawie spędzili Eric García, Ansu Fati czy Abde Ezzalzouli, którzy przecież zostali oddani do innych klubów. A pomocnik nie był już nastolatkiem i był to najwyższy czas, żeby włączyć go do kadry w rozsądnej roli. Obecnie Casadó jest 9. piłkarzem Barcelony, jeśli chodzi o czas gry, a do jego postawy nie można mieć większych zastrzeżeń, co jak na razie udowadnia, jak mylne było założenie, że 21-latek nie może dostawać więcej szans.

  Mecze Minuty Miejsce w zespole pod względem czasu gry
Casadó w sezonie 2024/2025 9 652 9.
Casadó 2023/2024 4 35 29.
Oriol Romeu 2023/2024 37  1435  19.

Casadó dobrze odnajduje się w roli gracza ustawionego bardziej z tyłu linii pomocy, a Hansi Flick nie powinien zapominać, że to dla niego odpowiednie miejsce na boisku, bo przy wysunięciu wychowanka wyżej traci on trochę walorów. 21-latek lubi mieć przed sobą całą panoramę w środku pola i tam organizować grę. Do akcji rozgrywanych wyżej na jeden kontakt na małej przestrzeni z wyjściem na pozycję Barça ma dużo szerszy personel. To nie znaczy, że Casadó nie otwiera gry, wręcz przeciwnie. Jedynie Lamine Yamal i Raphinha mają na koncie więcej asyst niż on (2), a poniższa sytuacja z ostatniego spotkania z Alavés pokazuje, że nie tylko ostatni podający mają wielki wpływ na stworzenie okazji bramkowej. 

Casadó potwierdza swoje zalety jako gracz dobrze dystrybuujący piłkę, bardzo inteligentny, rozumiejący system gry Barcelony, który nie zamierza odpuszczać w walce, nawet jeśli nie ma w niej naturalnej przewagi. Sprawia wrażenie gracza niezawodnego w ramach swoich ograniczeń fizycznych. Ile razy w tym sezonie w meczach z udziałem Casadó wymienilibyśmy go w czołowej trójce najsłabszych zawodników w barwach Blaugrany? Myślę, że nie byłoby tego zbyt wiele, o ile w ogóle znaleźlibyśmy cokolwiek.

Czołówka LaLigi

Dobra dyspozycja Casadó ma swoje odzwierciedlenie w liczbach przedstawionych na portalu fbref.com. Na ten moment 21-latek jest ósmym najlepiej grającym piłką zawodnikiem LaLigi (91,4% skuteczności podań). Sensacyjnie wyglada współczynnik „xG Plus/Minus” w przeliczeniu na 90 minut. Wylicza się go na podstawie różnicy oczekiwanych goli dla drużyny danego piłkarza i jej rywala, gdy ten gracz był na boisku. U Casadó wynosi on +1.82. Żaden piłkarz Primera División nie może się z nim równać w tym zakresie.

Również dane przedstawione przez profil DataMB na X (dawniej Twitter) pokazują dobrą dyspozycję Casadó na tle pomocników z LaLigi. Zawodnik Barcelony wyróżnia się w skuteczności progresywnych podań oraz we wślizgach w przeliczeniu na 90 minut, ale nie tylko. Casadó na początku sezonu wygląda na bardzo wszechstronnego pomocnika.

Dobra forma spowodowała, że Casadó był nominowany do nagrody dla najlepszego piłkarza do lat 23 we wrześniu w LaLidze, a w mediach przebąkuje się już na temat jego powołania do pierwszej reprezentacji. Póki co 21-latek jest na zgrupowaniu młodzieżowej kadry, ale warto zwrócić uwagę na kolejny niesamowity rozwój kariery wychowanka Barcelony - od trzecioligowca do wyróżniającego się gracza Primera División w kilka tygodni. 

Jefecito z La Masii

Oczywiście cała Barcelona gra lepiej u Flicka niż w poprzednich miesiącach u Xaviego, ale wsparcie ze strony systemu nie zmienia faktu, że Casadó dobrze wypełnia swoją funkcję i nie odstaje nie tylko wśród kolegów z drużyny, ale też na tle rywali. Nie na darmo jest również piłkarzem, który często rozmawia z niemieckim szkoleniowcem przy linii bocznej, np. po golach. Przywodzi mi wtedy na myśl innego niepozornego wzrostem, postrzegającego futbol w bardzo kolektywny sposób zawodnika, obdarzonego dużą determinacją i rozumieniem przebiegu wydarzeń – Javiera Mascherano. Oczywiście Argentyńczyk pod względem profilu był innym zawodnikiem niż Casadó, ale ta odpowiedzialność boiskowa niewątpliwie jest łączącym ich elementem (obok zamiłowania do wślizgów). A przecież 21-latek był już kapitanem np. Barçy Atlétic, więc w swoich cechach ma też zdolności przywódcze.

Problemy

Mimo tych wszystkich pochwał pod adresem Casadó, nadal będę się upierał, że 21-latek nie jest optymalnym rozwiązaniem na pozycję defensywnego pomocnika. Barcelona, zwłaszcza grając tak wysoko, potrzebuje przede wszystkim piłkarza znakomicie odnajdującego się w tranzycji, w powrocie do defensywy, w uzupełnianiu poszczególnych sektorów, asekuracji. Casadó nie jest szybkim zawodnikiem i mimo dużej determinacji zdarza mu się nie nadążać. Rozumieniem gry i wolą walki nie zawsze jest się w stanie pokonać swoje naturalne ograniczenia. Dlatego pojawienie się wychowanka w pierwszym zespole jest dobrą wiadomością, ale Barça nadal musi szukać piłkarza lepiej pasująćego do roli podstawowego defensywnego pomocnika. Co nie znaczy, że Casadó nie może być użyteczny dla Blaugrany.

Przyszłość

Pytanie brzmi, jak Hansi Flick ułoży rotację, gdy będzie miał do dyspozycji wszystkich pomocników. Na powrót Marca Bernala trzeba będzie poczekać, więc w perspektywie tego sezonu Casadó powinien mieć szanse na rozwój. Zobaczymy, jak będzie po powrocie 17-latka, ale na razie nie ma co się na tym skupiać, skoro zostało mu jeszcze bardzo dużo czasu rehabilitacji i nie wiemy, w jakim stanie będzie po tych trudnościach. Wkrótce do gry powinni za to wrócić Dani Olmo, Fermín López i Gavi, a do dyspozycji jest już Frenkie de Jong.

Więcej na temat kształtu drugiej linii pisał ostatnio Mateusz Doniec, natomiast ja chciałbym skupić się na samym Casadó. Powrót Olmo jest z jego perspektywy o tyle istotny, że mniej minut na „10” mogą mieć Pedri czy Fermín López, którzy tym samym powinni dostawać szanse również niżej, co akurat ma na bohatera naszych rozważań bezpośredni wpływ. Błogosławieństwem dla Casadó byłoby dobre wyważenie rotacji przez Flicka, aby ten posyłał Olmo również na pozycję fałszywego skrzydłowego, robiąc tym samym miejsce dla Pedriego czy Fermína wyżej w centrum, dając odpoczynek dla Raphinhi czy Lamine Yamala.

Ponieważ trudno wyobrazić sobie Pedriego jako najbardziej zorientowanego defensywnie pomocnika, głównymi konkurentami dla Casadó mogą być jednak Frenkie de Jong i Gavi. Wielokrotnie już wyjaśniałem, dlaczego moim zdaniem Holender nie powinien odgrywać takiej roli, ale wyobrażam sobie, że jednak, chcąc, nie chcąc, będzie w niej w jakimś stopniu wykorzystywany, skoro ofensywnych pomocników jest dużo więcej niż tych nastawionych na obronę. A De Jonga trzeba ograć, nawet jeśli nie w celu inwestowania w niego w perspektywie kolejnych lat (będę się upierał, że może być ważnym graczem u Flicka), to w kontekście zwiększenia jego wartości na rynku transferowym.

Natomiast u Gaviego widzę bardzo duże predyspozycje do występów jako defensywny pomocnik. Więcej na ten temat pisałem w tym artykule, gdzie można zapoznać się z szerszą argumentacją dotyczącą tego zagadnienia, natomiast myślę, że docelowo to właśnie 20-latek powinien być, przy tym braku klasowego piwota i nadmiarze ofensywnych pomocników, przynajmniej przetestowany w takiej roli. Na szczęście dla Casadó rok młodszy od niego zawodnik będzie powoli i stopniowo wprowadzany do gry, więc Marc powinien nadal sporo grać w kolejnych tygodniach.

Natomiast przyszłościowo 21-latek mógłby zostać dublerem Gaviego, a także opcją rotacyjną dla Frenkiego de Jonga/Pedriego. Wydaje mi się, że ta funkcja odpowiada jego potencjałowi. Nie sądzę, żeby Casadó miał wybrzydzać w takiej roli, a że świetnie rozumie system Barcelony, jest bardzo inteligentnym i mimo braków fizycznych walecznym piłkarzem, stanowiłby cenne uzupełnienie rotacji. A jak by to wyglądało w dłuższym okresie, to już zależy od jego postępów i wydajności. Nie przesądzam żadnego rozwoju wypadków, od wywalczenia sobie roli podstawowego gracza, przez solidnego rezerwowego, po sprzedaż, aby pozyskać kogoś o innym profilu. Najważniejsze, że Casadó w końcu ma okazję prezentować swoje walory i je rozwijać.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (25)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze